iwonapa
11.06.07, 15:36
Dziewczyny, piszę pracę magisterską na ten temat. Mam w związku z tym pytanie,
czy miałyście kiedyś do czynienia z taką osobą - instytucją? Jeżeli tak, to
czy dotyczyło to waszych dzieci, tzn. np poszłyście po poradę, albo może
chodziło o obce dziecko, mieszkające po sąsiedzku, któremu działa się krzywda?
A może któraś z was pracuje w zawodzie, poniekąd związanym z w/w instytucją,
chodzi mi o o to, jak to działa od wewnątrz.
Wszystkie odpowiedzi bardzo uważnie przeczytam, można do mnie też pisać na
iwonapa@poczta.fm
Z góry wszystkim bardzo dziękuję, piszcie, piszcie