12.06.03, 12:51
Bardzo mi jest potrzebne słówko otuchy i dodania siły!
mój mąż MArek musiał wyjechać dziś rano na Mazury ponad 300km od nas bo jego
mama w bardzo krytycznym stanie (nieprzytowna i nie oddycha) po wylewie leży
w szpitalu. może to ostatnia szansa aby ją zobaczył ......
Ja zostałam sama w wielkim mieszkaniu 4-pokojowym z moim ukochanym Guciem -
6tyg. maleństwem. powiem wam że się boję spać sama więc pewnie będzie
zapalone światło w nocy.
Marek wróci może w niedzielę a może nie
Jest mi bardzo smutno i nawet nie chce mi się wychodzić na dwór. ale jak mój
ptyś się uśmiechnie to troski znikają
a jeszcze nikt z mojej pracy nie odzywa się do mnie, tacy niby zapracownia
ale tak już jest jak jesteś na chodzie to każdy coś chce a jak cię nie ma
drugi miesiąc to co z tego....
jeszcze nienawidzę upałów... dobrze przyznam się może to dlatego że mam
więcej kilogramów niż ustawa przewiduje
całuski
Obserwuj wątek
    • abakus_ Re: KOCHANE! 12.06.03, 15:10
      No to trzymaj się. Chciałam ci doradzić, żebyś pojeździła na wrotkach w 4-
      pokojowym mieszkaniu. Miałabyś ruch nie wychodząc z domuwink Ale to chyba nie
      czas na dowcipy. A kilogramami się nie mart i poczytaj sobie forum "mama cud"
      w ramach wsparcia
      abak
      • cetebe Re: KOCHANE! 12.06.03, 15:39
        Dzięki!
        to jest wspaniała myśl z tymi wrotkami! chyba przez ten upał mam takie
        zaćmienie umysłu ale żeby było prościej to najpierw muszę nauczyć się jeździć
        na nich a do tego to chyba przydałaby się widownia wywraca się samemu to trochę
        smutnosmile
        pozdrawiam
    • kerstink Re: KOCHANE! 12.06.03, 21:25
      Zycze wam, by babcia sie tak szybko nie poddala.

      Kerstin
      • cetebe Re: KOCHANE! 12.06.03, 22:20
        I stało się....
        mój Marek zdążył dojechać... i mam wrażenie że jego mama czekała na niego...
        niestety po 3 godz. zmarła....
        w sobotę jest pogrzeb..
        i w ten oto sposób mój Marek stał się sierotą.
        bardzo to obydwoje przeżywamy tym bardzej że odjeżdzając uronił łzę i
        powiedział że będzie tęsknił (on nie robi takich rzeczy)
        bardzo mi jest smutno ............
        • mrufkaa Re: KOCHANE! 13.06.03, 00:27
          Trzymaj sie mocno.
          usciski
        • kerstink Re: KOCHANE! 13.06.03, 08:27
          Przykro mi dla was i waszego malenstwa.
          Dobrze, ze maz zdazyl sie z nia pozegnac.

          Trzymajcie sie, Kerstin
        • maak3 Re: Teściowa czy opiekunka? 13.06.03, 08:45
          opiekunka to zdecydowanie lepszy wybór, opiekunce płacisz i wymagasz i są
          szanse, że zmienisz jej postepowanie, którego nie będziesz akceptowała, a z
          teściową skończy się awanturą.
          Skoro jesteś nauczycielką to przecież przebywasz w szkole ok.20h tygodniowo,
          więc pensja opiekunki będzie proporcjonalnie niższa niż u opiekunek zajmujących
          się 9h dziennie
          ja niezmiennie jestem zdania,że żadna opiekunka, babcia nie jest w stanie dać
          tyle miłości, co matka i jak zostałam mamą to naturalne było dla mnie 3 lata
          spędzone z maluchem w domu i chociaż wiązało się to z finansowym wysiłkiem i
          naturalnym znużeniem rytmem spacerek, obiadek, zabawa, piaskownica TO TERAZ Z
          PERSPEKTYWY CZASU WIDZĘ, ŻE TO BYŁO MAŁEMU POTRZEBNE I ŻE ZREZYGNOWANIE Z PARU
          RZECZY NA RZECZ SPOKOJNEGO STARTU W ŻYCIE DLA MOJEGO DZIECKA BYŁO DOBRYM
          WYBOREM nigdy nie powtórzy się pierwszych lat życia dziecka i wtedy ''pakuje
          się walizeczkę na całe życie'' i buduje własną tożsamość w kontakcie z
          najbliższą osobą i nie wierzę, ze mama nieobecna przez cały dzień jest w stanie
          dać dziecku fundamentalne poczucie bezpieczeństwa, z którego będzie brało się
          zaufanie do świata i do innych ludzi. Już się napatrzyłam na ''weekendowe
          mamy'', które nie są w stanie odczytać najprostszych komunikatów
          dzieci,dlaczego??? bo nie mają czasu je poznać
          a początki macierzyństwa nie muszą wiązać się wyłącznie z siedzeniem w domu..
          mozna przecież przedpołudnia spędzać w towarzystwie innych mam z maluchami, a
          popołudnia w towarzystwie dorosłych bezmaluchowym, a porządek w domu nie musi
          być piorytetem życiowym.I w ogóle można macierzyństwo połaczyć również z czasem
          dla siebie - czytanie, ponowne odkrywanie ''dziecka'' w sobie TAKA OKAZJA NIGDY
          SIE NIE POWTÓRZY
          • maak3 Re: Teściowa czy opiekunka? 13.06.03, 08:49
            maluch mi pomagał przy wysyłaniu postu i zaplątał mi się PRZEPRASZAM
        • maak3 Re: KOCHANE! 13.06.03, 08:48
          to trudny czas
          trzymaj się
          faktycznie zproś jakąś przyjciółkę, koleżankę nie bądż sama
          wygadanie i wypłakanie czasem pomaga
          pozdrawiam
    • mamamajusi Re: KOCHANE! 13.06.03, 08:44
      Smutno mi po przeczytaniu Twojego postu. Pamiętam w jakim stanie byłam 6
      tygodni po porodzie, było mi ciężko, zle a do tego tona nadwagi. Ty na dodatek
      zostałaś na kilka dni sama w tak przykrych okolicznościach. Biedactwo. Może
      przemożesz się i zaprosisz jakąś koleŻankę? Być może nie odzywają się bo chcą
      dać Ci wypocząć. Napisz gdzie mieszkasz, wiele z nas ma dużo wolnego czasu,
      może znajdzie się ktoś kto mieszka w pobliżu i umówi się z Tobą na spacer,
      zapowiadają łagodne ochłodzenie. Trzymam kciuki.
      • cetebe Re: KOCHANE! 13.06.03, 11:18
        Mieszkam w Radomiu, mam 26 lat lub 27 nigdy nie umiałam tego policzyćsmile
        Mój synek ma na imię Jakub a Guciem nazywa go jego tata (bo ponoć jest taki
        śmiesznysmile
        niestety nie mam tu koleżanek bo się przeprowadziliśmy a z mojej firmy
        dziewczyny są ok. średnio 200km ode mnie choć prawodopodobnie w poniedziałek
        się spotkamy ale to ja muszę dojechać z maleństwem do firmy bo mają naradę i
        możemy się wtedy zobaczyć,
        Mój Marek wraca w niedzielę około południa i wtedy wybierzemy się do znajomych.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka