Dodaj do ulubionych

odwiedziny dzieci

22.06.07, 19:46
witajcie smile chcialam sie dowiedziec o wasze zdanie w takiej delikatnej
kwestii,czy kiedy do waszych pociech przychodza goscie tak6-5 lat to na co im
pozwalacie?halas ,bieganie po domu w przebraniach np z koca ,gwizdy demolka
dziecinnego pokoju itp. pytam bo zaczyna mnie to dotyczyc i z jednej strony
pamietam swoje dziecinstwo to ogolnie nikt nie lubil do mnie przychodzic, bo
trzeba bylo siedziec cicho i bawic sie jedna lalka, ale z drugiej mam
kolezanke u ktorej wiecznie wrzask ,harmider i gonitwy po pokojach i chyba
bym tak oszalala - ale ona chce wlasnie byc taka fajna mama ,ktorej corka ma
wielu przyjaciol, choc nomen omen nie znosi tego wrzasku i po calym dniu
jest wykonczona ha.tak sie zastanawiam gdzie ten zloty srodek? pozdrawiam
weekendowo smile
Obserwuj wątek
    • mamazuzika Re: odwiedziny dzieci 22.06.07, 19:48
      zapomnialam dodac ,ze raz zlapalam taka delikwentke na grzebaniu mi w
      szufladach i szczerze sie zastanawiam co dalej?
      • kattkak Re: odwiedziny dzieci 22.06.07, 20:00
        u mnie codziennie jest demolka.
        Dzrzwi się otwierają i wchodzą mali sąsiedzi.
        Bez przesady, dom można sprzątnąć.
    • coronella Re: odwiedziny dzieci 22.06.07, 20:19
      u mnie jest demolka bez obcych dzieci smile a jak zaczną sie odwiedziny, to nawet nie chce sobie tego wyobrazić
      Pewnie będą mogli bawić się w pokojach dzieci jak chcą, w granicach zdrowego rozsądku oczywiście, ale moje dzieci będą musiały potem same pokoje posprzatać, i mam nadzieje, ze dzięki temu same zaczną stopować i ograniczać gości w demolowaniu wszystkiego.
    • hexella Re: odwiedziny dzieci 22.06.07, 20:36
      do mojego pięciolatka przychodzą koledzy. Zawężam demolkę do jego pokoju, nie
      pozwalam na wynoszenie stamtąd zabawek i rozsiewanie ich po całej chacie.
      Krzyki i piski w granicach przyzwoitości- czyli tak, żeby sąsiedzi nie pluli na
      mnie na ulicy. No i oczywiście mogą korzystać z kuchni i łazienkiwink
      • andaba Re: odwiedziny dzieci 22.06.07, 20:54
        Demolka i grzebanie po szufladach nie, ale głośna zabawa ok, najwyzej się wynoszę. Chociaż częściej wyrzucam dzieci na dwór.
    • mamazuzika Re: odwiedziny dzieci 22.06.07, 22:35
      nie uzywam przeklenstw brzydze sie tym a tu przychodzi panienka
      6 lat i sie zaczyna "idz powiedz mamie - ale sie lalki obsraly" chodz wszystko
      pozwalamy z polek i uciekamy" no wkurza mnie to i choc powtarzam zae nie mowimy
      brzydkich slow, to malo to skutkuje albo podpowiada malej "wyrzucmy butelki
      przez balkon" nie wiem zakonczyc znajomosc? warowac jak policjant? moja mala
      nigdy sie tak nie zachowuje ,tak jest uczona moze to glupie ale to diecko ma na
      nia zly wplyw ,a jej mama umie tylko jej przylac co wiec radzicie?
      • czarna_maruda Re: odwiedziny dzieci 22.06.07, 23:58
        Czyli chodzi o konkretną koleżankę córki, nie ogólnie o małych gości?
        • mamazuzika Re: odwiedziny dzieci 23.06.07, 07:52
          dokladnie ,nie wiem jak sie zachowac, nikogo nie chcialabym urazic.niestety
          normalna rozmowa z ta mama nie ma szans
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka