beniusia79
23.06.07, 18:49
wlasnie rozmawialam ze szwagierka i troche mnie rozbawila i zaszokowala. nie
mogli z mezem wybrac wspolnie imienia dla swojej corki (jeszcze w brzuchu), w
koncu doszli do takiego oto kompromisu-mala bedzie nosic podwojne imie, tato
nazywac bedzie corke pierwszym imieniem, mama drugim. nie wiem jak mozna
wpasc na taki pomysl. wydaje mi sie, ze to krzywdzenie dziecka. mam
kolezanke, ktora czesc rodziny nazywa Aleksandra, a druga czesc Kasia.
dziewczyna ma zal o to do rodziny, nie czuje sie przywiazania do imienia i
twierdzi, ze rodzice wyrzadzili jej straszna krzywde.