renia1807
01.07.07, 22:13
bije niektórym ludziom tak, że aż pianę z ust toczą!
byliśmy kilka dni w górach u rodziny męża i przytrafił się nam trochę przykry
incydent
wujek męża, prosty i szczery chłop, chcąc nas należycie ugościć, postawił
flaszkę
a że był to zwykły dzień, przyszedł do niego jakiś znajomy pożyczyć wiertarkę
na widok flaszki, oczy mu się zaświeciły i gula w gardle chodziła mu tam i
z powrotem
wujek przypił do niego i ten rozsiadł się na dobre
po wypiciu kilku głębszych, zaczął dziwnie się zachowywać
zrobił się czerwony jak indor, zaczął drapać się po głowie, zgrzytać zębami,
walić pięścią w stół, w końcu wstał i zaczął krzyczeć, że nas wszystkich
załatwi!
przestraszyłam się nie na żarty, nigdy nie widziałam tak zachowującego się
człowieka po wódce
wujek próbował go wyprowadzic z domu, co pogorszyło tylko sprawę, bo ten
zaczął okładać go pięściami
rzucał się jak gad, wujak i mój mąz nie mogli sobie z nim poradzic
piana toczyła mu się z gęby, widok okropny
na drugi dzień przyszedł nas przeprosić, nie jest alkoholikiem, wódki nie
widział nawet parę miesięcy
najgorsze było to, że niczego nie pamięta
przyszedł przeprosić, bo tak kazała mu rozwścieczona na niego żona
kurcze, trzeba mieć się wszędzie na baczności, żeby nie dostać po łbie