peresia
15.07.07, 23:25
Dzisiaj pojechałyśmy na cmentarz, wytłumaczyłam Martusi, że jedziemy do Taty,
ale go nie zobaczymy. Na miejscu powiedziałam jej, że Tatuś leży pod
kwiatuszkami, a Jego serduszko poszło do nieba. Nie wiem na ile to
zrozumiała, ale potem wszystko dokładnie powtórzyła babci...
Po wizycie na cmentarzu ciut lepiej, chyba...
Dziewczyny, jeszcze raz dziękuję, że w ogóle mnie czytacie, odpowiadacie i
wspieracie...
Nie ma chyba teraz równie dołujących wątków niż moje...
Pozdrawiam!
Peresia.