Dodaj do ulubionych

Dlaczego sie nie przyznacie????

08.08.07, 13:02
Zastanawia mnie dlaczego niektóre opisując jakiś bardziej osobisty
wątek lub bardziej wstydliwą sytuację zmienia nick? Przecież życie
to nie bajka, raz na wozie, raz pod wozem. Czy to taki wstyd, że coś
poszło nie tak? Dlaczego chcecie być takie idealne i udawać kogoś
lepszego niż w rzeczywistości?
A zresztą przecież i tak was nikt na ulicy nie wytknie palcami, bo
nie wie jak wygladacie.
A jak juz ktoś pisze pod innym nickiem to po co o tym mówi? Żeby
reszta sie zastanawiała, kto to na prawdę jest?
Ja nie jestem idealna i jest mi z tym dobrze, bo IMO ideały sa nudne.
PS. To nie jest atak na nikogo, tylko ciekawość. Ja z natury z tych
nieagresywnych
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:04
      Udawać idealne to jedyne co ci przychodzi do głowy?
      A może zwyczajnie nie każdy potrafi dzielić się najintymniejszymi
      szczegółami swojego życia, a z drugiej strony potrzebuje anonimowego
      wygadania się? Taki internetowy telefon zaufania.
      Bo co z tego, że większośc z nas nigdy się nie widziała, skoro mam
      wrażenie że niektóre kobitki znam prawie tak jak osobiście?
      • annak25 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:16
        Przecież już pod pierwszym nickiem ktoś jest anonimowy, więc po co
        mu drugi?
        A jak chce być już taki podwójnie anonimowy to po co pisze " to nie
        jest mój prawdziwy nick itd", zamiast poprostu napisać pod innym
        nickiem jako zupełnie nowa osoba?
        • mathiola Tak uważasz? 08.08.07, 13:18
          Że jest anonimowy? A ja ci powiem, że znam już dwie dziewczyny, o
          których one nie wiedzą, że je znam. Rozpoznałam je po szczątkowych
          informacjach i fotkach zamieszczanych w sygnaturkach smile
          • mathiola Re: Tak uważasz? 08.08.07, 13:19
            a tak poza tym taka Demarta, Monia, Bri, Oxy, Mijaczek, i wiele
            wiele wiele dziewczyn - one nie są dla mnie anonimowe, tylko
            internetowe smile)
          • demarta Re: Tak uważasz? 08.08.07, 13:20
            no ja też mam wrażenie, czasami niektóre z forum w supermarkecie
            widuję.... a potem znajoma mówi, że to jej znajoma i anonimowość
            bierze szlag.
    • sebaga Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:05
      też się nad tym zastanawiałam. Może to kwestia niskiego poczucia własnej
      wartości? Ten "główny", znany wszystkim nick, ma być zajefajny, lubiany i czysty
      jak łza.
      • mathiola dziewczyny 08.08.07, 13:12
        a ja to właśnie rozumiem doskonale (nie żebym korzystała z opcji
        zamiennego nicka). Tu na emamie gadam sobie z wami o pierdołach, ale
        opowiedzieć dramatyczną historię o tym, że mąż mnie zdradza, albo że
        mnie pobił, albo że nie wiem co tam jeszcze gorzkiego może się w
        rodzinie wydarzyć to już chyba nie każdemu można, prawda? To tak,
        jakbym w pracy stanęła na korytarzu i opowiedziała o tym całemu
        personelowi.
        A jednak potrzeba wygadania sie powoduje, że chce się to z siebie
        wyrzucić, usłyszeć jakieś rady osób stojących zewnątrz problemu.
        • sebaga Re: dziewczyny 08.08.07, 13:14
          może i tak. A może nie do końca to rozumiem, bo ja naprawdę ważnymi rzeczami na
          forum bym się nie dzieliła, więc nicka zmieniać nie muszę. No, ale rozumiem też,
          ze nie każdy w realu ma się komu wygadać.
      • maniusza Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:13
        a może dlatego żeby przy najbliższej okazji nie wyrzygano nam (sorry
        za wyrażenie i nie wylinkowano naszej przeszłości?.. przykładów nie
        trzeba daleko szukać...
        ja generalnie nie mam skłonności do wynurzeń w necie - na szczęście.
        nie znaczy to że nie jestem szczera - to co piszę to z serducha smile
      • syriana Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:15
        bo istnieje wyszukiwarka, która bywa paskudnym narzędziem glanowania jak
        pokazała weekendowa awantura na forum

        pokazując się na emamie od innej niż dotychczas strony, jest się narażonym na
        całościową analizę problemu, ze szczególnym uwzględnieniem wątków dawnych,
        minionych i nie zawsze bliskim aktualnym problemom
        • majmajka Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:23
          Tak jak wyzej.Mysle,ze to jest prawdziwy powod.Mysle tez,ze nie nalezy sie tym przejmowac.A niech sobie analizuja,wyszukuja...
        • annak25 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:24
          Ale mam wrażenie, że właśnie przez takie podwójne nicki tworzy się
          podział na te "doskonałe" i te "cierpiące", które w rzeczywistości
          są jedną i tą samą osobą.
          Tak naprawdę to najwięcej traca na tym te szczere, co maja jeden
          nick jak np Karolinka i nic nie moga wygarnąć takiej Triss, czy
          jakoś tam, choć może ona pod innym nickiem jeszcze większe "dramaty"
          opisuje...
          • syriana Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:29
            a dlaczego zakładasz, że każda tu ma chęć opisać pod innym nikiem coś
            "kompromitującego"?

            ja też nie lubię tych zmian tożsamości
            z jednej strony je rozumiem oczywiście, a z drugiej wydają mi się dowodem na
            zbyt serio branie forum, traktowanie pobytu tutaj jako równoległego życia niemalże
            • annak25 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:43
              Absolutnie nie zakładam,że każda, a nawet myślę ze nieliczna część.
              tak napisałam ogólnie do wszystkich, bo nie wiem do kogo konkretnie
              mam się zwrócić. to ta podwójna anonimowośćsmile
            • mathiola Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:47
              Syriano bo to jest życie równoległe. Nawet ty, codziennie się tu
              pojawiając dajesz temu dowód.
              • syriana Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 14:04
                no w jakimś stopniu na pewno jest
                z sympatiami, antypatiami, animozjami, regułami (czy ich brakiem) dyskusji

                ale ja np. nie szukam tu znajomości, możliwości rozmowy o swoich sprawach i
                dlatego czasem rzeczywiście dziwi mnie, że niektóre dziewczyny są tak wiele w
                stanie opowiedzieć o sobie, poświęcają tyle energii do budowania sojuszy,
                koterii, zbierania się w prywatne fora i budowania wspólnej tożsamości
                • mathiola Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 15:23
                  Bo jesteś mniej uspołeczniona po prostu smile)
                  • syriana Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 15:53
                    a to też prawda wink
          • majmajka Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:30
            Ja nie wiem czy rzeczywiscie to jest tak,ze Karolina np. stracila ,a Triss zyskala.Pewnie byloby lepiej gdyby kazdy mogl pisac tylko pod jednym nickiem,ale wtedy to forrum straciloby na autentycznosci niestety.
          • iwles Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:36
            annak25 napisała:

            > Ale mam wrażenie, że właśnie przez takie podwójne nicki tworzy się
            > podział na te "doskonałe" i te "cierpiące", które w rzeczywistości
            > są jedną i tą samą osobą.


            masz rację.
            Doskonałość nie zwalnia od cierpień, niestety.

            tongue_out
    • monia145 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:22
      Wstydliwe sytuacje, najczęściej opisują nicki nowe lub forumowi
      ekshibicjoniści. Reszta wie, że to bat na własna skórę i tego nie
      robiwinkP
      • monia145 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:26
        A to zapewnienie, że "na potrzebe chwili zmieniałam nicka", jest dla
        mnie zrozumiałe- nikt nie chce, aby posądzić go o trollowanie.
        Zazwyczaj ze zmiana nicku wiąże się jakiś wstydliwy, trudny dla
        autorki problem, wymagający poważnego podejścia..dla mnie to jest
        znak, że ta sprawa jest na tyle istotna, że warto chociaz przez
        chwile jej się uwazniej przyjżeć.
    • wieczna-gosia Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:32
      > A zresztą przecież i tak was nikt na ulicy nie wytknie palcami, bo
      > nie wie jak wygladacie.
      to standardowe przekonanie, bardzo bledne. Duzo piszacego czlowieka bardzo latwo
      jest zidentyfikowac.
      • madziaaaa Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:36
        A ja też nie rozumiem tych zmian nicków.
        I dlatego mam jeden nick i zasadę, ze na ematce nie poruszam moich
        spraw prywatnych. Uzewnętrzniam się na forach zamkniętych, gdzie
        jest garstka stałych osób a nie przypadkowa zbieranina.
        • monia145 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 13:42
          madziaaaa napisała:


          > I dlatego mam jeden nick i zasadę, ze na ematce nie poruszam moich
          > spraw prywatnych. Uzewnętrzniam się na forach zamkniętych, gdzie
          > jest garstka stałych osób a nie przypadkowa zbieranina.

          I to jest bardzo dobra zasadawinkP
          • lineczkaa Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 20:11
            na ukrytych forach też są przecieki. No i na każdym forum jest ktoś, kto jest
            lokalnym słupem ogłoszeniowym.
            • monia145 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 20:41
              Są, to prawda, ale jednak zawsze możesz liczyć na to, że akurat
              informacje dotyczące Ciebie, nikogo obchodzić nie będą i nikt sobie
              trudu nie zada, aby je wyciągnąćwinkPPPPPP
              A na publicznym?
              Automatycznie stają się własnością wszystkich...
    • anik801 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 15:57
      Nigdy nie napisałam nic pod innym nickiem i nie mam zamiaru.
    • sheer.chance Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 17:06
      A co ty bys zrobila, gdyby np.twoj maz znal twoj nick, a tobie by
      sie akurat zebralo na zwierzenia, jak to na delegacji zaszalalas z
      szefem?smile
      Zmiane nicka rozumiem nie tylko jako ukrycie sie przed
      wspolforumowiczami, ale tez rodzina i znajomymi.
      • anik801 sheer 08.08.07, 20:05
        Ja nie rozpowiadam znajomym i rodzinie jaki mam nick.Nie zamieściłam
        w wizytówce swego zdjęcia,ani nazwiska.Mój mąż nie ma pojęcia o
        istnieniu czegoś takiego jak emama.No,ale jeśli dziewczyny pokazują
        wszystkim to forum,a do tego mówią jaki mają nick,to potem
        pretensje,że zostały rozpoznane mogą mieć tylko do siebie.
        • sheer.chance anik, 08.08.07, 20:52
          ja probowalam uswiadomic autorce watku, jaka moze byc przyczyna
          tworzenia nowego nickasmile To nie bylo do ciebie.
          A z kolei a propos tego co piszesz, zdarzylo mi sie zupelnie
          przypadkiem odgadnac dwoje moich znajomych na podstawie tego, co
          pisali, mimo, ze nie podawali jakichs szczegolnie osobistych
          informacji.
          Gdybym chciala sie poradzic/wygadac nt bardzo intymny czy wstydliwy,
          dla komfortu psychicznego zalozylabym nowe konto. Tak dla komfortu
          psychicznego.
          • anik801 Re: anik, 08.08.07, 20:57
            A ja bym chyba nie potrafiła pisać pod innym.Oczywiście zawsze
            istnieje prawdopodobieństwo,że ktoś cię rozpozna-ale z tym trzeba
            się liczyć.Poza tym jeśli np.mąż ma kochankę,to wierz mi prędzej czy
            później i tak dowie się o tym rodzina i znajomi i to nie z netu.
            Może łatwo mi mówić,bo nie miałam sytuacji i zdarzeń za które
            musiałabym się wstydzić.Tak,czy siak dziwnie bym się czuła pisząc
            pod innym nickiem.Bardzo się do wszystkiego przyzwyczajamwinkNowej
            szaty forum nie zaakceptuję,nowego nicka tym bardziejwink
            • sheer.chance Re: anik, 08.08.07, 21:06
              No, ten 'nowy, lepszy wystroj' tez mi jakos nie podchodzismile

              A co jak to nie maz by zdradzal, tylko ty? (tak teoretyczniesmile)

              Dla mnie zmiana nicka to cos, jak w rozmowie w realu ktos opowiada
              swoje przezycia tak, jakby sie przydarzyly np kolezance z pracysmile
              • anik801 Re: anik, 08.08.07, 21:15
                Pewnie prędzej,czy później i tak by się wydałowinkW rodzinie były już
                różne tajemnice,które i tak jakimś dziwnym trafem wychodziły na jaw.
                Czasem zastanawiam się,czy ktoś mógłby mnie rozpoznać i pewnie,gdyby
                połączył moje wypowiedzi wpadłby na trop.I czego mógłby się
                dowiedzieć nowego?Kurdę moje życie jest nudne jak flaki z olejem-nie
                zdradzam,nie piję(nawet kawy),nie ćpam,nie oglądam się za innymi
                facetami-nudawinkA tak serio wpisuję rozpoznanie w ryzyko forumowewink
                Chociaż rzeczywiście na forach zamkniętych piszę więcej ze swego
                prywatnego życia(mniejsze prawdopodobieństwo spotkania znajomych)
    • starapokrzywa bo prywatnie też... 08.08.07, 17:23
      się znam z dziewczynami z forum..oczywiście-z nie którymi.Dlatego-
      zmieniając czasem nick...czuję się-bezpieczniejsza.
      Mam tylko dwa-także nie jest źle (bo 3..4..5-to już serio-martwiąca
      sytuacja)
      • mijaczek jesli chodzi o przyznawanie sie do zmiany nicka 08.08.07, 17:50
        to musisz zrozumiec, ze co gorliwsze laski zaraz po przeczytaniu mega
        tragicznego watku pedza do wyszukiwarki i sprawdzaja pacjentke, zeby sie upewni
        czy to nie troll jakis wlazl.... no i dlatego dziewczyny mowia, ze to one, ale
        pod innym nckiem, zeby nie szukac,. bo i tak sie nic nie znajdzie....

        co do zmiany nicka samej w sobie to mimo tego, ze wiele osob sie zarzeka, ze nie
        traktuja powaznie forum i wiedza gdzie jest granica real world'u to...
        chcialybyscie.... hehe
        sam fakt angazowania sie w watki trwajace dniami, tygodniami jest dowodem na
        angaz... c'mon kobiety... siedzimy tu o kilku ladnych lat i chcecie mi
        powiedziec, ze bylybyscie takie same bez forum???
        • anik801 mijaczek 08.08.07, 20:09
          U mnie jest tak:czasem mam chęć i czas posiedzieć na forum(wtedy
          biorę udział w jakiejś zaciekłej dyskusji).Czasem zaglądam tylko na
          chwilę,a czasem wcale.Gdyby ktoś powiedział,że mam nie zaglądać
          przez miesiąc nie byłaby to dla mnie "tragedia"wink.Lubię forum,ale
          nie jest mi konieczne do życia.
          • mijaczek Re: mijaczek 08.08.07, 21:12
            ja przechodzilam, przechodze fazy... byl moment w moim zyciu keidy spedzalam
            mnostwo czasu na forum i to nie jednym... a teraz? teraz czasami codziennie,
            czasami co tydzien...zalezy...
            aha, mam dwa nicki. oficjalne. potrzebne mi sa, bo posiadam dwa fora, a jednemu
            nickowi wolno tylko jedno. ten drugi nick jest tak tendencyjny, ze szkoda gadac.
        • syriana Re: jesli chodzi o przyznawanie sie do zmiany nic 08.08.07, 20:11
          > co do zmiany nicka samej w sobie to mimo tego, ze wiele osob sie
          > zarzeka, ze nie
          > traktuja powaznie forum i wiedza gdzie jest granica real world'u
          > to... chcialybyscie.... hehe
          > sam fakt angazowania sie w watki trwajace dniami, tygodniami jest
          > dowodem na angaz... c'mon kobiety... siedzimy tu o kilku ladnych
          > lat i chcecie mi powiedziec, ze bylybyscie takie same bez forum???

          mam wrażenie, że wrzuciłaś do jednego worka parę spraw

          forum mnie zmieniło, z całą pewnością
          kupę rzeczy się tu dowiedziałam, zobaczyłam inne modele życia, przestałam myśleć
          stereotypami na pewne tematy, nauczyłam się tolerancji, wypowiadania poglądów w
          sposób zrozumiały dla współuczestników dyskusji (tzn. mam taką nadzieję wink )

          forumowe sprawy są dla mnie prawdziwe, bo wiem, że za tymi wątkami stoją żywe
          kobiety niejednokrotnie piszące o takich rzeczach, które gdzieś tam później w
          realu do mnie wracają - albo sobie o nich myślę, albo nagle wśród ludzi uderza
          mnie taka sama sytuacja

          angażuję się czasami w długie wątki, fakt
          ale staram się ten angaż na poziomie czysto merytorycznym przeprowadzać, bez
          wchodzenia w prywatne ataki i przepychanki

          nie wiem, czy mi się udaje, mam taką nadzieję

          ale mimo tego, wiem dokładnie gdzie jest granica mojego świata
          w dużej mierze zapewne dlatego, że sama ją wyznaczyłam zanim jeszcze zaczęłam tu
          pisać
          parę lat czytałam emamę zanim sama się odezwałam i miałam świadomość tego, co
          daje mi to forum i czego tu szukam
          • mathiola syriano :-)) 08.08.07, 20:36
            forum mnie zmieniło, z całą pewnością
            kupę rzeczy się tu dowiedziałam, zobaczyłam inne modele życia,
            przestałam myśleć
            stereotypami na pewne tematy, nauczyłam się tolerancji, wypowiadania
            poglądów w
            sposób zrozumiały dla współuczestników dyskusji (tzn. mam taką
            nadzieję wink )

            niejednokrotnie chciałam to samo powiedzieć, ale ciągle jakoś nie
            umiałam sformułowac myśli smile))
            • syriana Re: syriano :-)) 08.08.07, 20:39
              uff..
              czyli jednak umiem się jasno wyrażać wink
          • mijaczek Re: jesli chodzi o przyznawanie sie do zmiany nic 08.08.07, 21:08
            dokladnie cie rozumiem syriano i mysle, ze wlasnie o to mi chodzilo, co ty
            napisalas... niestety, mi od kilku dni praca mozgu szwankuje...potrzebuje wakacji...

            ja rowniez wiem, gdzie konczy i zaczyna sie monitor i dlatego jeszcze nigdy nie
            oplulam go jadem, bo choc wielka to sila to jednak slowo tylko slowem jest...

            dlatego wlasnie tak bardzo dziwnie poczulam sie po przejrzeniu najnowszej
            forumowej jatki watku karolinki...mialam wrazenie, ze wlasnie po raz pierwszy
            dziewczyny obsiadly konkretna osobe za to, ze zyje... chcialam w tamtym watku
            napisac, ze kazda jedna osoba sie zeszlajala wpisujac cokolwiek do tego watku,
            ale nie moglam, bo bylabym wtedy na czarnej liscie...

            wlasnie wtedy poczulam, ze forum jest tylko wirtulanym miejscem, gdzie kazdy
            przychodzi z innego swiata...a one gdyby tylko mogly to zglanowalyby karolinke
            naprawde...

            trzeba umiec wziasc gleboki oddech...
            • anik801 mijaczek! 08.08.07, 21:18
              A ja przegapiłam ten wątek.Dużo o nim słyszę,ale nie mam pojęcia o
              co w nim poszło?
    • marianna72 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 20:51
      Niedawno opisywalam przykra sytuacje w naszej rodzinie chorobe
      Tesciowej i jej smierc .Gdyby nie fakt ,ze mieszkam zagranica i
      wiekszosc moich znajomych to cudzoziemcy pewnie zmienilabym nick.
      Na poczatku o chorobie wiedzila tylko najblizsza rodzina ( 4 osoby
      moja Tesciowa nic nie wiedziala ) wolalabym aby nikt nie rozpoznal
      mnie w internecie i w ten sposob odkryl informacje , ktora nie
      chcielismy sie dzielic ze znajomymi i dalsza rodzina.
      To tylko taki przyklad a moze ich byc mnostwo.
      Wbrew pozorom nie jestesmy w necie tak bardzo anonimowi jakby sie
      nam moglo wydawac no i czesc osob zna sie w realu.
      pozd
      • mijaczek Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 21:10
        ja sobie doskonale zdaje sprawe z tego, ze nie jestem anonimowa... gdyby komus
        zalezalo, moglby spokojnie ustalic wiele faktow z mojego zycia, ba, nawet pi
        razy oko odtoworzyc moje zycie przez ostatnie...no, powiedzmy 7 lat... ale czy
        to znaczy, ze jestem transparentna? nie. sa rzeczy, ktore na forum nigdy sie nie
        pojawily i sie nie pojawia, bo to po prostu nie miejsce na nie...
    • renia1807 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 21:10
      czasem myślę o zmianie nicka
      tylko, że dla mnie ta zmiana to tak jak zmiana osobowości, zmiana imienia
      czyli ogólnie to nie byłabym ja
      wstyd się przyznać, ale ja przywiązuje się do pewnych rzeczy, taka trochę
      konserwa ze mniesmile
    • kajlana Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 08.08.07, 21:38
      O ile jestem w stanie sobie wyobrazić milion powodów dla których ktoś zmienia
      nicka w wątku bardzo osobistym, o tyle nie mogę wpaść na choćby jeden powód
      tejże zmiany w wątku o temacie "jak wyobrażacie sobie pozostałe forumowiczki" ..!
      No ni cholery nie wpadnę o co chodzi. smile
      Czy jest na forum ktoś kto zna odpowiedź i może mnie oświecić?
    • minkapinka Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 09.08.07, 00:15
      wbrew pozorom łatwo jest zidentyfikowac osobe, nawet jesli sie jej
      nigdy nie widziało. Kiedys spotkałam w sklepie osobe znana tylko z
      forum, nigdy nie wiedziałam jej zdjecia, ani zdjecia dziecka, a
      poznałam po dziecku smile) Była bardzo zdziwiona.
      Nie chce, zeby przypadkowe osoby wszystko o mnie wiedziały, np.
      znały moja sytuacje finansowa.
    • ulfa Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 09.08.07, 09:14
      ja pisałabym pod innym nickiem, bo rodzina i moi znajomi w realu
      znają mój nick. I jeśli problem dotyczyłby ich to zdecydowanie nie
      chciałabym, żeby rozpoznali mój post. Nie wydaje mi się, żeby
      ukrywanie się pod innym nickiem bylo spowodowane chęcią pokazania
      się w lepszym świetle. Bez obrazy, ale forum to tylko forum.
      Ważniejsze jest prawdziwe życie a nie to, które się toczy na
      monitorze.
    • luxure Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 09.08.07, 09:21
      Też sie nad tym zastanawiam, bo trochę mnie to dziwi i śmieszy też.
      Z jednej strony dziewczyny piszą o sprawach bardzo intymnych,
      zamieszczają zdjęcia dzieci, tesciowych i psów. A z dugiej strony
      jak co do czego to "...piszę pod innym nickiem żeby mnie nie
      rozpoznano". No żesz kurde, jeśli ludzie boją się rozpoznania,
      krytyki, czy też w ogóle jakichkolwiek komentarzy, to po co sie
      wczesniej ekshibicjonować?
      Ja akurat nie z tych Pań co zaraz śledztwo poprzez wyszukiwarkę
      wszczynają (a wiem że takich tu nie brakuje) bo mnie akurat to wisi
      co kto sobie pisze. Nicków rozpoznaję raptem ze 3 i też mi nie w
      głowie zastanawiać sie czy to ta czy nie ta. A już na pewno do głowy
      by mi nie przyszło zastanawiać sie jak wygląda Karolinka 1234, 18
      Lipiec, Merigold6 czy ktoś tam inny ....(bo żadnych innych tych
      podobno popularnych więcej nie kojarzę). Widocznie jestem mało
      zaangażowanasmile
      Na szczęscie jestem mało popularna co mnie tylko cieszy.

      ***Idziemy przez ten świat samotnie, ale jeśli mamy szczęście, to
      przez jedną chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam
      przetrwać całe wypełnione samotnością życie***
    • annak25 Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 09.08.07, 09:43
      Dzieki wielkie za odpowiedzi. O wielu powodach o których piszecie
      nigdy nie myślałam, może dlatego, że ja tu nie pisze o rzeczach,
      które są tajemnicą. Moj mąż zna mój nick, ale mało go to interesuje.
      A jeśli chodzi o to podchodzenie z rezerwa, to co to oznacza? Mi to
      się chyba średnio udaje, bo zdazyło mi sie przed monitorem i
      wkurzyć, i popłakać, i współczuć. W końcu te niby tylko słowa
      pochodzą o jakiejś osoby, której co prawda nie widze, ale gdzieś tam
      jest i coś przeżywa. Wiem, że można usiąść sobie i wymyślić jakąś
      bajkę, żeby połowa czytających potem np. ryczała przed monitorem,
      ale czy to w sumie takie złe. trolle też są czasem potrzebni żeby
      poruszyć, lub zwrócić uwagę na pewne tematy. Przynajmniej można się
      dowiedzieć co społeczeństwo ma do powiedzenia w danej kwestii. A jak
      was to wkurza to zawsze mozna nie odpisać,a mawet nie czytać.
      Pozdrowienia dla wszystkich, nawet dla tych co już sprawdzili w
      wyszukiwarce co ze mnie za personasmile
      • twojasasiadka Re: Dlaczego sie nie przyznacie???? 09.08.07, 09:47
        ja to rozumiem- pisanie o problemach pod innym nickiem, nawet jak
        jesteś anonimowa, to średnią przyjemnością y było,gdyby ktoś szperał
        w wyszukiwarce i wyciągał Twoje stare wypowiedzi z myślą,aby Cię
        ośmieszyć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka