Dodaj do ulubionych

nie maja ochoty zając się dzieckiem...

20.09.07, 12:34
to dla mnie dziwne-wręcz skandaliczne!od pewnego czasu-czyli od jakiś 3
miesięcy/kiedy w pełni sobie sama radzę/zauważyłam,że teściowie,którzy
mieszkają osobno-ale na tym samym podwórku wcale jakoś nie maja ochoty
zajmowac się naszym dzieckiem/ma ponad 6 miesięcy/.nie mam na myśli
zostawianie ich samych z synem,ale takie po prostu spontaniczne przyjście i
wzięcie dziecka na ręce i chwilkę zabawy.zdarza sie tak,że wpadną wieczorem
oboje/teśc i teściowa/i jedno na drugiego warczy-"ty weż małego,nie ty go
pobaw!"dla mnie chore! to po co oni przychodzą?popatrzec na dziecko???jak był
maleńki to teściowa mi pomagała,a teraz?mam wrażenie,że jakby nie "wypadało"
zajrzec do dziecka to by tu nie zaglądali.myślałam,że dziadkowie szaleją za
wnuczkami?
Obserwuj wątek
    • dlania Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 12:41
      A ile twoi teściowie mieli własnych dzieci? Może nie lubia dzieci? MOże kojarza
      im sie głównie z obowiązkami i na starośc chcę sobie odpocząc od nich?
    • g0sik Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 12:42
      To skandal, że teściowie nie okazują miłości do słodkiego bejbika -
      powinni go sobie z rąk wyrywać, a synową po rękach całować, że
      raczyła im wnuka urodzić...
      • ona10001 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 12:46
        mieli dwóch synów.mają ponad 50 lat,więc starzy nie są.więc nie
        rozumiem.czuję,że kochają,ale nic po za tym.są leniuchami z natury i to może to.
        • syriana Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:06
          > są leniuchami z natury i to może to

          rech rech
    • dlania Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 12:47
      jak masz chwile, to poczytaj sobie troche archiwalnych watków na temat babc i
      dziadków. Dowiesz sie, że współczesni dziadkowie nie maja obowiązku opiekowac
      sie wnukami, zachwycac na ich widok, nosić na rekach i zostawac z nimi na każde
      zawołanie.
      Dawniej, czyli wtedy gdy jeszcze nie było na świecie ZUS-u, dziadkowie byli w
      starszym wieku na utrzymaniu, a własciwie łasce dzieci. Więc sie zajmowali
      wnukami i sprzatali w domu, bo nie mieli innego wyjścia.
      Ale swiat idzie do przodu i dzis 60-latek czesto tak naprawde dopiero zaczyna
      życ, jak ma za co oczywiście, bo ZUS wszystkich problemów nie rozwiązał.
      Żeby nie było: zgadzam sie z tym, co powyżej napisałamwink))
    • adellante1 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:08
      >>> to dla mnie dziwne-wręcz skandaliczne!

      A czy to tesciowie mają dziecko czy Ty je masz?
      Beda mieli ochote to się z nim pobawią . Dla nich jest to wtedy kiedy beda
      chcieli. dziecko jest Twoim obowiazkiem. Oni swoje juz odchowali.
      Skandaliczne jest tylko to ze uważasz ze to ich obowiązek.
      Moze niepotrzebnie uznali cię za dorosłą kobietę odpowiedzialną i dojrzała matkę????
      • ona10001 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:14
        a ty masz dziecko? pewnie tak skoro tu zaglądasz.ciekawa jestem co powiem
        dziecku jak będzie starsze i sytuacja sie nie zmieni.jak umiesz czytac to
        przeczytaj sobie jeszcze raz co napisalam.chodzi mi o zabawę,a nie zajmowanie
        się moim dzieckiem! rozumiem ,że twoi rodzice też nie bawią się z twoim
        dzieckiem,a jak już przyjdą to popatrzec i nie chcą go wziąsc na ręce.i to jest
        w porządku! chyba jesteś nienormalna!bo nie powiesz,że tak ma byc.
        • dlania Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:24
          Tak, Adellanta, chyba jestes nienormalna, WZIąść sie musisz za siebie.
        • syriana Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:24
          dziewczyno!
          opanuj się trochę, Twojemu dziecku nic nie będzie
          kupę czasu ma jeszcze na nawiązywanie z dziadkami więzi!

          matko, ależ jesteś beznadziejna
    • majmajka Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:27
      Ta,czasem jest i tak.A czasem w nadmiarze te milosc okazuja.Nie wiadomo kiedy lepiej? Chyba tez byloby mi troche przykro,tym bardziej,ze maly ma 6 miesiecy-a to taki fajny wiek. Nie przejmuj sie tym,moze poprostu nie potrafia okazywac uczuc. Nie kazdy potrafi ciumkac do dzieci.Ja nie potrafie,a dzieci uwielbiam.
      • mozambique Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:33
        ona -
        trza było do miast isc, uczyć sie to byc na ludiz wyszła
        a tak zakopałaś sie na jakiejs wsi i taka wiejska jzu zosatneisz


        Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
        • ona10001 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:41
          a gdzie ty wyczytałaś,że jestem ze wsi???nie udało Ci się.Jestem po studiach i z
          miasta!Tylko nie w bloku,a w domu jednorodzinnym!też mi filozof z Ciebie!
          • syriana Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:42
            no patrz, kto by przypuszczał..
            • mozambique Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:44


              obstawiam Wyższą Szkołe MAkijazu i Stania na Sklepie

              jezyk charakterytyczbny dla mentalnosci wiejskiej
          • majmajka Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:43
            A gdybys byla ze wsi? To co wtedy? To jakas roznica,bom glupia,bo od niedawna na wies sie przeprowadzilismysmile
            • mozambique Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:46
              to wtedy bys tak głupoigadala jak ona wink)))))))
    • sebaga Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:31
      tytuł wątku Ci się nie udał, budzi skojarzenia, że oczekujesz od teściów pomocy
      przy dziecku.

      To nie jest zasada, że dziadkowie muszą i chcą bawić się z wnukiem. Nie muszą
      go nawet specjalnie kochać.. A może kochają a są oziębli? A może Ciebie nie
      lubią? Nie martw się na zapas co powiedzieć dziecku o takich dziadkach. Nie chcą
      okazywać zainteresowania, trudno, są gorsze sytuacje, mogliby cały czas siedzieć
      u Ciebie i dyktować co masz robić.
    • makurokurosek Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:33
      oni swoje dzieci odchowali, nie każdy musi lubić małe rozkrzyczane dzieci to po
      pierwsze, po drugie niektórzy nie chcą wtrącać się w wychowanie wnuków aby nie
      wkurzać synowej, a po trzeci dziecko jest twoje, i ty masz obowiązek si nim
      zająć, a nie oni. moja rada weż się do pracy, to nie będziesz się zajmowała
      pierdołami i wyszukiwała sobie problemów
    • agao_72 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:37
      Pozbaw dziadków "praw dziadkowskich" hihihi

      DZIADKOWIE NIE MAJĄ OBOWIĄZKU OPIEKOWAĆ SIĘ WNUKAMI (specjalnie
      dużymi literami) i jeżeli nie opiekują się, to trudno. ale nie
      powinni liczyć na to, że wnuki kiedyś nimi zajmą.

      nie ma co uderzać w dramatyczny ton, przejdź nad tym do porządku
      dziennego.

      PS. jak moja córa była malutka, to mama męża mi nie pomagała. teraz
      pomaga, ale nie narzucająco się. po prostu wiem, że zawsze mogę
      poprosic o pomoc i prawie zawsze ją otrzymam.
      • ona10001 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:43
        Nie odpisujcie lepiej już wcale jak macie pisac takie pierdoły!!! NIE LICZĘ NA
        OPIEKĘ,ANI POMOC!!!!! a miłośc i zabawę z moim dzieckiem!Koniec tematu.
        • ona10001 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:47
          forum zeszło na psy.rada-to słowo jest tu obce.najlepiej kogoś opie...niech
          lepiej nic nie pisze i radzi sobie sam.dzięki.
          • syriana Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:48
            nie dostałaś rady?
            osobę, która napisała Ci, że powinnaś zmienić nastawienie, nazwałaś nienormalną

            czego więc oczekujesz?
          • mozambique Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:48
            sir wu ple
          • fajka7 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:51
            Ale Ty sie o zadna rade nie zwrocilas, a jedynie wylalas zlosc i
            rozczarowanie z powodu sytuacji, ktora jest. A to co jest, to fakt.
            Jedyne co mozna Ci poradzic, to zebys sie pogodzila z sytuacja i
            sprobowac uswiadomic, ze wcale nie jest tak jak myslalas. A
            odpowiedzi sa dopasowane do tonu Twoich postow, gdzie az roi sie od
            wykrzyknikow, pretensji i oczekiwan.
          • sebaga wiesz co.. 20.09.07, 13:51
            ja tam na Ciebie nie najechalam, ale teraz to zrobię. Jeśli rozmawiasz z
            teściami tak jak tu z nami to im się nie dziwię...
        • agao_72 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:49
          meliski?

          oddychaj do torebusi - wdech, wydech, wdech, wydech... to się
          uspokoisz.

          dziadkowie nie mają obowiązku kochać wnuków. jednakowoż dziadkowie
          powinni kochać dzieci swoich dzieci, ale do wyższych uczuć nie
          należy nikogo zmuszać.

          szczerze mówiąc, gdybym miała synową tak reagującą, to bym chyba na
          odległość "kija od miotły" (cytat za HP) nie podchodziła.
          • mozambique Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:58
            aga -
            juz cie lubię !!!
    • fajka7 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:45
      o rany, znowu sie zaczyna smile) tylko w wyjatkowo kiepskim stylu smile)

      "myślałam,że dziadkowie szaleją za
      > wnuczkami?"

      indyk tez myslal...
      znaczy zle myslalas i najlepiej dla Ciebie bedzie jak zweryfikujesz
      swoje myslenie wink
      • majmajka SPOKOJ!!!!!!!!!! 20.09.07, 13:50
        SPOKOJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nie klocic sie!
      • agao_72 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:51
        widząc wyczyny epistolograficzne tej Pani twierdzę, że
        słowo "myślałam" jest ewidentnym nadużyciem.
    • dlania Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:53
      To może niech "ona" jeszcze raz powie o co jej chodzi.
      Bo wiekszośc mysli że o opieke nad dzieckiem - tak sugerował tytuł wątku.
      A chodzi o to, że nie chca sie z nim bawić, brac na ręce, ćwierkać do niego.
      Mój ojciec bał sie wziąc na ręce wnuczke jak miała ponad rok, a co dopiero pół.
      A w tym wypadku jeszcze mama nerwowa, więc tez bym sie bała, że zrobie dziecku
      cos złego, zaćwierkam nie tak , jak trzeba, źle posadzę itd. Może o to chodzi?
      • majmajka Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 13:56
        Nie,no pewnie dziewczynie zwyczajnie przykro,ze nie garna sie tak do wnuka,jak czyni to zdecydowana wiekszosc babc i dziadkow.i moge to zrozumiec. A Ona powinna zrozumiec,ze przyczyna takiego zachowania jest moze prosta:nie kazdy potrafi wdzieczyc sie do dzieci i tyle.
    • kali_pso A co to za skandal? 20.09.07, 14:04
      Poczytaj wypowiedzi dziewczyn, których to męzowie nie chcą/nie
      potrafią opiekować sie własnymi dziećmi- to jest dopiero skandalwink

      Ludzie mają problemy z okazywaniem uczuć....zamiast jojczyc na nich
      na forum, przemysl jakąś strategię, jakby tu poradzic sobie z ta
      niechęcia teściów..może oni nie wiedzą, co robic z takim maluchem,
      jak sie bawić? Piszesz, że teściowa pomagała Ci wcześniej- może więc
      kwestia pielęgnacji nie jest jej obca, ale spedzanie wolnego czasu
      na zabawie- już tak? Nie wymagaj od nich, aby sami tryskali
      pomysłowością- posadz ich z wnukiem i pokaż, jak mogą się pobawić.
      Łopatologicznie, jeśli nie ma innego wyjścia.
      Dziecko 6-miesięczne jest już jakims tam partnerem do zabawy, nie
      wystarczy go tylko ponosić..może własnie oni nie maja patentu na to,
      co z tym wnukiem robic i dlatego nie chcą brać go na ręce.
    • lola211 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 14:05
      myślałam,że dziadkowie szaleją za
      > wnuczkami?

      Nie- nie wszyscy dziadkowie, niestety.
      Niektorzy nie odczuwaja szczegolnej checi i potrzeby kontaktu z
      wnukami.Nic nie mozesz zrobic, ale twoj zal jest jak najbardziej
      uzasadniony.
      I nie bierz pod uwage tych bzdur, iz obojetni dziadkowie to normalka-
      nie , to patologia, ale coz, emocjonalni impotenci zdarzaja sie i
      wsrod dziadkow.
      • marychna31 dokadnie tak...nt 20.09.07, 20:06

    • maga202 Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 14:15
      A nie ma jej prawa byc przykro? Oczywiście wcale jej sie nie dziwię że chcałaby aby teściowie czasami przez chwilę zajęli się wnukiem. Tez by mi było przykro jakby dziadkowie nie lubili mojej córci.
      A po drugie to co Wy do cholery macie do ludzi ze wsi??? W mieście tez pełno ciemnoty i zacofania. Tak samo jak na wsi.
      • majmajka Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 14:21
        Popieram,zwlaszcza jesli chodzi o te wiessmileOd niedawna mieszkam w takiej niby wsi(troche bardziej rozwinieta) i jestem mile zaskoczona moje panie.Nie ma tu w prawdzie ani jednej krowy i traktora,nie wiem czy kura sie znajdzie,ale jest za to mase fajnych ludzi.A jaki spokoj...Cisza,czasem az do boluwink, i tyle zieleni.1000 razy wole to niz miasto.
    • dzyndzolka Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 14:30
      A ja Kochane uważam, że to jest jednak dosyć dziwne, że dziadkowie
      nie wykazują zachwytu nad wnuczętami i nie chcą się z nimi bawić.
      Nie muszą tego robić, oczywiście, ale to jednak jakieś dziwne.
      Ja osobiście egoistycznie oczekiwałam, że dziadkowie z obu stron
      wykarzą zainteresowanie, radość, zachwyt nad wnuczęciem i byłabym
      chyba poważnie zadziwiona właśnie gdyby tak się nie stało. U mnie
      dziadkowie próbują mi wyrwać małego, tak są zazwyczaj za nim
      stęsknieni.
      Co nie zmienia faktu, że niczego nie muszą.
    • marta_mamamaciunia Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 14:42
      niezła podpucha hehe
      oj kobity ale dajecie się wkręcać smile
    • luxure Re: nie maja ochoty zając się dzieckiem... 20.09.07, 19:43
      Jeżeli w kontaktach z teściami jesteś równie nieprzyjemna i arogancka jak tu to
      dziwię sie im że jeszcze w ogóle nie zerwali z Tobą wszelkich kontaktów. No ale
      z tego co piszesz wnoszę że chyba przejrzeli na oczy.
    • lila1974 co za slogan ... bleeech 20.09.07, 20:37
      Ta forumowa poprawność jest na prawdę niezdrowo posunięta.

      Czy tak trudno zauważyć róznicę między ROSZCZENIOWĄ matką, która
      najchętniej obarczyłaby swoich rodziców czy teściów 24 h opieką nad
      wnukiem od tej, która ubolewa, że jej dziecko nie doznaje zwykłych
      oznak miłości ze strony dziadków?

      Jak dla mnie postawa dziadków z tego wątku jest odpychająca i to w
      dosłownym tego słowa znaczeniu. Może rzeczywiście za klika lat, gdy
      dzieciaczek stanie się bardziej komunikatywny a przez to bardziej
      interesujący, będa umieli okazac mu swoją uwagę, ale to nie oznacza,
      ze z nimi jest wszystko OK. NIE JEST! Są soplami lodu, a taka
      postawa nie jest zdrowa i nie rokuje dobrze na przyszłość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka