Dodaj do ulubionych

Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 126 p?

26.09.07, 21:54
Czy denerwuje was to małe pudełko? staracie się wymusić by wam zjechało? itp
Obserwuj wątek
    • tropicieltrolli nie ma czym, jezdze wiekszym. 26.09.07, 21:57
      a co telepisz sie takim kaszlokiem po okolicy? Mamy sie bac? Odebralas
      prawko???
    • renia1807 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 21:59
      nie! kiedyś sama jeździłam takim pudełkiem i chwaliłam sobie
      mam dość szybkie auto, więc takie auta jak maluch, nie stanowią dla mnie przeszkody
      • tropicieltrolli a jaka to przeszkoda? Troche wieksze od roweru. 26.09.07, 22:01
      • redmiss Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 22:02
        szczerze powiem, ze nie wiem, bo nie jechałam maluchem chyba z
        12lat smile)) mijany lub wyprzedzany mi nie przeszkadza... raczej
        sentyment czuje, taki jakiś... rozrzewnia mnie smile
    • aluc Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 22:03
      wogle mnie nie denerwuje, bo zza maski nie widze
    • maga_luisa Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 22:07
      Nie denerwuje mnie, bo od razu wyprzedzam wink
      • edycia274 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 22:09
        uffff smile
    • eiza.rrasay Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 22:13
      > Czy denerwuje was to małe pudełko? staracie się wymusić by wam
      zjechało? itp

      mnie denerwuje, jak ktos, kto uwaza ze ma lepszy wozek, probuje na
      innych wymusic pusta droge przed nim... bo to niestety zupelny brak
      kultury na drodze

      a pozatym to co komu przeszkadza maluch? sama nim jezdze i, co
      wiecej, uwazam go za bardzo fajny miejski samochod, ktory sie
      wszedzie bez problemu zmiesci - to fakt, ze innych moze to np przy
      parkowaniu przyprawiac o kompleksy, ale... no wlasnie smile to poniekad
      najbezpieczniejsze auto dla kieszeni, bo nigdy nim zbyt duzej
      predkosci nie roziniesz, i punktow mniej mozn nalapac smile

      a tak pozatym to samochod jak samochod - tak samo pudelkiem mozna
      nazwac cinquecento, seicento, smarta i pare takich innych niewiele
      wiekszych rozmiarowo

      • edycia274 Sytuacja z dziś 26.09.07, 22:20
        Jadę mym maluszkiem z dzieckiem. Wyjechałam na ulicę główną na lewy pas, i
        jechałam nim nie mogłam zjechać na prawy bo było pełno aut i autobusów , wiec
        czekałam na moment by zjechać. A za mną audi jakieś z nowszych, koleś już mi na
        "dupie" siedział, trąbił jak walnięty w końcu zjechałam, on mnie wyprzedził i
        zahamował dosłownie przed sama maską, cud że zdążyłam zahamować, a jak bym nie
        zdążyła? i tak sobie stanął, za chwilkę ruszył z piskiem opon mijając wszystkich
        na zmianę z pasa na pas.jedni maja maluszki jedni trabanty a inni bmw.
        • redmiss Re: Sytuacja z dziś 26.09.07, 22:26
          a jeszcze inni to buraki i barany! sad((
          wrrr...
          następnym razem jak Ci siedzi na zderzaku, naciskaj leciutko pedał
          hamulca, tak żeby się tylko światła zapaliły z tyłu, a dalej druga
          noga na gazie... koleś zacznie się bujać, hamować, bo się będzie
          bał smile)) napsujesz mu nerwów, to może zwolni smile)) to taki mój patent
          na debili smile a potem to już daje gaz do dechy i tyle go widze smile
          cwaniaki...
          • edycia274 redmiss :) 26.09.07, 22:51
            może nie będę ryzykowac maluchem smile
        • eiza.rrasay Re: Sytuacja z dziś 26.09.07, 22:31
          no... ale to co piszesz to specjalny przypadek... i to niestety nie
          odosobniony na polskich drogach uncertain moze poprostu mu rodzice kupili
          fure na osiemnastke i teraz koniecznie musi wszedzie szpanowac jaka
          to ma super bryke?

          a tak apropos zakreconych na jezdni:
          sa dwa pasy i przystanek - sek w tym, ze lewy pas sie konczy, prawy
          tez, czyli zwezenie z 3 do 1. na przystanku stoja dwa autobusy,
          wczesniej trzeci probuje wcisnac sie na pas, ogolnie korek wiec
          raczej wszystko stoi. z lewego pasa babka jednoczesnie wjezdza na
          srodkowy, bo ktos tam ja wpuscil i co? ano pomimo ze juz jest na
          wlasciwym pasie, to ona dalej zjezdza na prawo - i mam rozumiec, ze
          spod maski swojej pseudo-terenowki nie widziala autobusu na
          przystanku, ktory w dodatku stal? no rozumiem jakby wjechal, ale...
          jak mozna porzy zmianie pasa wjechac w stojacy na przystanku dwa
          pasy obok autobus?

          no ale tak czy owak raczej bym generalizowla na tych kto siedzi za
          kierownica, albo raczej czy prawko maja bo sie nauczyli czy je
          kupili, a nie na rodzaj samochodu
    • kali_pso Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 23:04
      Denerwuję, zwłaszcza, jak kierowca tego malucha( bez obrazy drogie
      panie, ale w 3/4 przypadków z kobietą za kółkiem) jedzie z
      prędkością ślimaka, blokując ruch na drodze.
      Nie wymuszam. Zazwyczaj przeskakuję na inny pas........
    • bea116 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 23:44
      przewaznie wymijam, bo: zwykle jedzie wolno, b. kiepsko widać światła hamowania i brak trzeciego światła stopu - słowem większe zagrożenie na drodzesad
      • redmiss Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 07:14
        bea116 napisała:

        > przewaznie wymijam, bo: zwykle jedzie wolno, b. kiepsko widać
        światła hamowania
        > i brak trzeciego światła stopu - słowem większe zagrożenie na
        drodzesad




        jak go wymijasz, to co Ci przeszkadza, ze jedzie wolno... i na pewno
        nie widać wtedy świateł stopu! nawet gdyby było ich pięć...
        • bea116 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 10:14
          bo czasami nie da się wyminąćwink a poza tym trzeba się na maxa koncentrować bo światła są marniutkie, istotne zwł. w zimie kiedy samochody są zaśnieżone i ubłocone
          • redmiss Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 10:19
            bea116 napisała:

            > bo czasami nie da się wyminąćwink a poza tym trzeba się na maxa
            koncentrować bo ś
            > wiatła są marniutkie, istotne zwł. w zimie kiedy samochody są
            zaśnieżone i ubło
            > cone

            pani kierowniczko, wyminąć się przeważnie da, chyba że na Twojej
            drodze masz przeszkodę, ale wtedy przeważnie auto wymijane jedzie
            sobie dalej... i jak wymijasz nie masz szans ocenić, czy światła
            stopu wymijanego auta są zabłocone, ośnieżone, czy inne smile
            polecam przypomnienie sobie zagadnienia wymijania, omijania i
            wyprzedzania... pani kierowniczko wink
            • bea116 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 21:22
              OK miałam na myśli wyprzedzaniewink, ale i tak to nie zmienia faktu, że jest to samochód niezbyt bezpieczny i dla swojego kierowcy i dla innych użytkowników drogi i nawet morze sentymentu tego nie zmieniwink
              • redmiss Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 21:48
                bea116 napisała:

                > OK miałam na myśli wyprzedzaniewink, ale i tak to nie zmienia faktu,
                że jest to s
                > amochód niezbyt bezpieczny i dla swojego kierowcy i dla innych
                użytkowników dro
                > gi i nawet morze sentymentu tego nie zmieniwink

                heh, no cóz, ośmielam się nie do końca zgadzać smile
                w moim odczuciu większe zagrożenie stanowi (w mieście, oczywiście)
                rozpędzone do 180km/h super sportowe, nowoczesne, szybkie, zgrabne,
                wygodne autko z narwanym pseudo-kierowcą smile
                ale, niech Ci będzie, bo już (sorki) nie chce mi się pisać w tym
                wątku smile
                • bea116 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 22:22
                  w moim odczuciu większe zagrożenie stanowi (w mieście, oczywiście)
                  > rozpędzone do 180km/h super sportowe, nowoczesne, szybkie, zgrabne,
                  > wygodne autko z narwanym pseudo-kierowcą smile


                  O kurcze, to w jakim mieście bije się takie rekordy? Bo nawet w dużych to trudne - choćby ze względu na korki i światła... Przyznam się szczerze, że różne prędkości widziałam ale takiej jeszcze na ulicach nie... Chyba, że weźmiemy pod uwagę motorywink
    • fajka7 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 26.09.07, 23:58
      Samo pudelko mnie obiektywnie nie denerwuje, ale jesli prowadzi je
      kierowca uparcie trzymajac sie lewego pasa, gdy ma jeszcze 2 po
      prawej, to juz tak smile
      Nigdy nie wymuszam swiadomie nic na drodze.
    • koralik12 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 08:32
      Nie, mnie mało denerwuje podczas jazdy. Odwrotnie ma mój mąż, jego wkurza prawie
      wszystko sad(
      Nigdy nie wymuszam na nikim żeby zjechał zresztą nie jeżdżę za szybko.
      No chyba że pożyczę auto od teściowej smile ono aż się prosi żeby mu docisnąć
      pedał gazu, ale też nie siedzę nikomu na ogonie bo to autko ma taki agresywny
      wygląd że wszyscy od razu zjeżdżają sami. Zabawne to jest ale niestety tez
      prowokuje do szybkiej jazdy bo jak tak wszyscy ci zjeżdżają jak tylko zobaczą w
      lusterku samochód to jakoś samo się przyśpiesza.
      • roksanaa22 Trochę z innej beczki.... 27.09.07, 08:37
        Kiedyż z moim mężem zrobiliśmy maluchem 1000 km w 3 dnismileAle my
        mieliśmy takiego wypasionego w limitowanej serii cabrio,z bajeramitongue_out
        Właściwie nawet się nie rozpad,raz tylko woda się w nim zagotowałasmile
        • figrut Re: Trochę z innej beczki.... 27.09.07, 17:52
          > Właściwie nawet się nie rozpad,raz tylko woda się w nim zagotowałasmile
          Nie bardzo rozumiem. Co Wy robiliście z wodą w maluchu, że się Wam zagotowała ?
          • redmiss Re: Trochę z innej beczki.... 27.09.07, 18:00
            figrut napisała:

            > > Właściwie nawet się nie rozpad,raz tylko woda się w nim
            zagotowałasmile
            > Nie bardzo rozumiem. Co Wy robiliście z wodą w maluchu, że się Wam
            zagotowała ?


            o kurde, ładny kwiatek smile)) pewnie na herbatę sobie gotowali wink))
    • beata985 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 08:48
      mój sie wqr.ia i przypuszczam, ze jak by na niego trafiło to
      sytuacja byłaby ta sama a mogłoby skonczyc sie jeszcze gorzej

      ja rozumiem, ze nie wszystkich stac na super szybkie bryki i
      zagryzam zęby.

      pytanie-czy ten idiota jadący za Tobą wiedziała, ze skądś tam
      wyjechałaś, nie mogłaś zjechać mu z pasa, nie robiłaś tego celowo.
      oczywiscie nic takiego zachowania nie usprawiedliwia ale doprowadzic
      do nerwicy może snujący sie pasem dla szykich maluch
    • crises Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 09:22
      Jeśli wlecze się 30 km/h najbardziej skrajnym lewym pasem z trzech
      dostępnych, to tak. Bywam wtedy nieprzyjemna - klakson i długie.
      • redmiss Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 09:48
        crises napisała:

        > Jeśli wlecze się 30 km/h najbardziej skrajnym lewym pasem z trzech
        > dostępnych, to tak. Bywam wtedy nieprzyjemna - klakson i długie.


        ale jak nie ma możliwości zjechać na prawy pas, to chyba nie
        klaksonisz??? a tak było w tym przypadku... poza tym nie wolno
        używać klaksonu w terenie zabudowanych, chyba że w nagłym przypadku,
        zasgrażającym bezpieczeństwu, panie kierowniczki wink
        • crises Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 10:31
          Co to znaczy "nie ma możliwości zjechać na prawy pas?" Jak ktoś nie
          umie zmienić pasa, albo ma samochód, który nie posiada możliwości
          technicznych takich, żeby poruszać się po drogach w sposób
          nieuciążliwy dla pozostałych użytkowników, to niech się ograniczy do
          gokartów albo samochodzików na karuzeli. (Pomijam sytuacje
          ekstremalne typu korek.)

          Jeżdząc w taki sposób stwarza zagrożenie, więc obtrąbienie jest
          całkowicie uzasadnione. A gdyby nawet ktoś się przyczepił - wzruszę
          ramionami i zapłacę, tępienie kapeluszników i fanów szrotwagenów
          jest cenne społecznie.

          • redmiss Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 10:38
            crises napisała:

            > Co to znaczy "nie ma możliwości zjechać na prawy pas?" Jak ktoś
            nie
            > umie zmienić pasa, albo ma samochód, który nie posiada możliwości
            > technicznych takich, żeby poruszać się po drogach w sposób
            > nieuciążliwy dla pozostałych użytkowników, to niech się ograniczy
            do
            > gokartów albo samochodzików na karuzeli. (Pomijam sytuacje
            > ekstremalne typu korek.)


            taaa, a dlaczego pomijasz korek? ja właśnie o takiej mniej więcej
            sytuacji mówię... że nie ma miejsca prawym prasie... wtedy tez
            klaksonisz? Edyta właśnie tak miała.
            >
            > Jeżdząc w taki sposób stwarza zagrożenie, więc obtrąbienie jest
            > całkowicie uzasadnione.

            nie jest uzasadnione!


            A gdyby nawet ktoś się przyczepił - wzruszę
            > ramionami i zapłacę, tępienie kapeluszników i fanów szrotwagenów
            > jest cenne społecznie.

            hę????
            cenne społecznie? jak chcesz wytępić, to kup im nowe auta...
            • dorcia1234 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 11:45
              biorąc pod uwagę że w terenie zabudowanym prędkość jest ograniczona do 50 km/h a czasem i mniej , a maluch jedzie przepisowo to miałabym w nosie co o mnie myślą. Co innego na obwodnicy, gdzie można jechać trochę szybciej, ale tu nie markę auta chodzi tylko o pewne umiejętności. Bo zdarzyło mi się widzieć extra samochody, których kierowcy robili takie głupstwa że szkoda gadać.
              Aha, mówię z pozycji pasażera bo jakoś nie lubie prowadzić...
      • marghe_72 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 21:52
        crises napisała:

        > Jeśli wlecze się 30 km/h najbardziej skrajnym lewym pasem z trzech
        > dostępnych, to tak.

        jak wyżej
        Edyciu, miałaś włączony kierunkowskaz?
        • edycia274 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 22:00
          A jak myślisz? smile)

          jak chciałam zmienic pas i tylko czekałam na moment kiedy mogę to chyba
          wiadomo,że się go używam smile
          • marghe_72 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 22:04
            edycia274 napisała:

            > A jak myślisz? smile)
            >
            > jak chciałam zmienic pas i tylko czekałam na moment kiedy mogę to
            chyba
            > wiadomo,że się go używam smile

            Niektórzy kierunkowskaz włączają jak już zaczną zjeżdżać..
    • ania.silenter nie bo to by nic nie dało prócz zwiekszenia 27.09.07, 10:05
      niebezpieczeństwa na drodze - dwóch wkurzonych kierowców
      + "wspaniały" stan naszych dróg + korki + czasem nie najlepsza
      pogoda. Zbyt dużo widziałam wypadków...
    • koralik12 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 11:58
      Napisałam wcześniej że mnie mało denerwuje na drodze ale przypomniałam sobie że
      jest coś co mnie wnerwia: jak ktoś jedzie baardzo wolno lewym pasem a obok niego
      ktoś z identyczna prędkością prawym. Wtedy się nie da nic zrobić, do tego na
      prawym pasie nie można mieć pretensji ale ten na lewym jest wkurzający. Kiedyś
      jechałam w korku który sie utworzył właśnie przez takich dwóch sprytnych
      kierowców jadących równoległymi pasami 50km/h
      I jeszcze coś mnie denerwuje: jak się obładowane ciężarówki ciężarówki
      wyprzedzają pod górkę. Obie ledwie ciągną ale kierowca z tyłu uważa że jego
      ciężarówka pojedzie na pewno szybciej niz ta z przodu i usiłuje ja wyprzedzić.
      Trwa to wieki bo jadą z podobnymi prędkościami.
    • lola211 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 13:57
      Nie, jestem wyrozumiala, bo sama jezdzilam maluchem kiedyssmile.
      • yazmine Nie..... 27.09.07, 14:30
        To nie jest kwestia "malucha", trabanta, czy BMW, tylko człowieka,
        który siedzi za kierownicą... Jedni potrafią ładnie i płynnie
        jechać "malcem", a inni jeżdżą BMK-ą jak sierotki...
        Pozdrawiam smile
        • lola211 Re: Nie..... 27.09.07, 16:12
          Hmm, no nie bardzo.
          Maluch nie ma pewnych mozliwosci , jakie lepsze samochody osiagaja,
          wiec nie zawsze da sie go elegancko prowadzic.Na przeszkodzie staja
          mozliwosci techniczne, a te sa ograniczone.
          • yazmine Re: Nie..... 27.09.07, 16:29
            Jasne, zgadzam się z Tobą, że "maluszek" raczej zawrotnej prędkości
            nie osiągnie smile))
            Mnie może bardziej chodziło o kulturę jazdy, wiesz ogólnie kulturę
            poruszania sie po drodze... Wiem, że jadę wolno, to nie pcham się
            na lewy pas; no chyba, że tak jak Edycia nie mam innego
            wyjścia....itp.
            Przykłady mozna mnożyć smile))
            Wiem, wiem odeszłam lekko od głownego tematu wink)) Wybacz
    • hexella Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 17:32
      nie przeszkadza mi. W mieście jest ograniczenie prędkości zwykle do
      50km/h wiec nawet maluch daje radę.
      Jeśli komuś przeszkadza maluch, to co dopiero mówić o takim na
      przykład rowerzyście?
      Normalni uzytkownicy drogi.
      • lola211 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 17:58
        W miescie zdarza sie ograniczenie do 70 i wtedy taki maluch ciagnacy
        sie lewym pasem nie powinien miec racji bytu.
        • hexella Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 18:04
          to teraz juz zahaczamy o łamanie przepisów. Lewy pas - jak wiadomo-
          służy głównie do wyprzedzania i snujący się nim maluch łamie
          przeopisy tak samo jak każdy inny pojazd tarasujacy droge. Ponieważ
          maluchów jest ostatnio niewiele, znacznie częściej zdarza mi się
          wściekać na kierowcę auta innej marki blokującego droge.
    • figrut Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 17:58
      Nie, nie denerwuję się. Czuję raczej pewnego rodzaju współczucie dla kierowcy,
      że musi tym jeździć. Sama jeździłam sporo lat maluchem i po przejściu na większy
      samochód doceniłam komfort jazdy jaki daje cokolwiek większego i lepiej
      trzymającego się drogi [choćby nawet Syrenka - bardzo wygodna jak by nie było].
      Zawsze jestem tym kierowcą, który przepuści malucha, bo doskonale pamiętam, jak
      ciężko wykonać prosty manewr szybkiego wjazdu maluchem z podporządkowanej na
      główną, kiedy niemal bez przerwy ciągnie się kawalkada samochodów.
    • reteczu Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 18:07
      Maluchy mnie nie wkurzają.Zazwyczaj kierowcy maluchów zjeżdżają z
      drogi,czym ułatwiają wyprzedzenie.Nie lubię przed sobą
      tirów,ciężarówek i pojazdów,które są makabrycznie rozklekotane.Nie
      przepadam też za facetami,którzy jeżdżą tylko po to,żeby kobiecie na
      drodze dokopać,np.zajeżdżają drogę,bezmyślnie wyprzedzają,trąbią bez
      sensu.Uprzedzona też jestem do samochodów z rejestracją
      WWL,kierowanych przez mężczyzn (alergia na używanie kierunkowskazów-
      taką prawidłowość u nich zauważyłam).
    • hexella Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 27.09.07, 18:13
      Najbardziej na świecie nienawidzę starych, rozpadających się
      rupieci, które jadąc przede mna snuja z rury wydechowej śmierdzący
      dym.
      Nijak nie moge pojąć jak przechodzą badania techniczne, choć ich
      miejsce juz dawno jest na złomowisku.
      I jest mi wszystko jedno jaka marke reprezentuja.
      • edycia274 moje 126p 27.09.07, 18:28
        na razie się nie rozlatuje, ale dobrze że jest, muszę małą zawieść do
        przedszkola kawałek dogi potem do pracy, i po południu znów jechać. autobusem by
        mi o wiele dłużej zeszło. Staram się jechać zawsze tylko prawym pasem, jak ktoś
        usilnie mnie chce wyprzedzić to mu zjeżdżam, ale wtedy np. nie miałam jak smile))))
        • hexella Re: moje 126p 27.09.07, 18:43
          spoko Edyciasmile kiedyś i ty przesiądziesz sie do wypasionej fury i
          bedziesz z uśmieszkiem siadać na ogonie maluchówsmile
          a może nie...smile))
          • edycia274 Re: moje 126p 27.09.07, 18:44
            No może na starość ;P
            e chyba nie będę , hehe
            • renia1807 Re: moje 126p 27.09.07, 22:17
              jeśli już coś mnie denerwuje na drodze, to są to minibusy, które zatrzymują się
              na każde życzenie prawie wszędzie, tak jakby nie było przystanków
              puści ci taki kierunkowskaz, jak już prawie staje, albo chamsko wymusza
              pierwszeństwo
              na ogół wpuszczam innych kierowców, kiedy chcą się włączyć do ruchu, ale ma
              minibusistów mam uczulenie
              już nieraz klaksonem potraktowałam, kiedy taki jeden z drugim zajeżdżał mi drogę
    • germaine2 Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 30.09.07, 15:14
      e tam. ja mam szybkie duuuże auto. nie klaksoniam, nie denerwuję
      się, nie poganiam, jeżeli mogę i chcę to wyprzedzam, zresztą nie
      dotyczy to tylko maluchów. zazwyczaj wlokę się z dowoloną
      prędkością, czym wysoce irytuję panów z tyłu, bo mam czym "depnąć" a
      nie "deptam" hihi. chyba, że jedzie za mną jakiś mega rozwścieczony
      gó..arz, który dostał auto od debili- rodziców i trąbi na mnie lub
      usiłuje wyprzedzać na trzeciego to czasem daję się ponieść i
      gó..arz nie ma szans, nie może mnie zazwyczaj wyprzedzić bo jak
      wspomniałam auto mam dość szybkie. i zmuszam do grzecznej jazdy +
      zatrzymywania się dla rozładowania korów na ulicach które mają "
      ustąp pierwszeństwa" i nie mogą się wcisnąć na główną - jak ja
      czasem.wiem, werdnam i złośliwam...
      • andaba Re: Czy denerwujecie sie jadąc autem za fiatem 12 30.09.07, 16:38
        Znacznie bardziej denerwuje sie jadąc za ciężarówką.
        Malucha łatwiej wyprzedzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka