barrtis
28.09.07, 15:20
Brakuje nam do życia nieco kasy, szukam pracy, pracuje tlyko
mąż.Ostatnio zeby nie wcześniej wypłata to nie byłoby na jedzenie.
Dziś mi mąz wyjeżdza z nowymi czesciami do kompa, nie drogo ale nas
nie stać.Niby mogłabym się zgodzic, ale to tydziń jedzenia ok.
Pewnie nam starczyłoby, ale zamiast kupić umeblowanie do mieszkania
(meblujemy się i nie ma tez pieniędzy) to w głowie mu fiu bzdziu.
Kazdy zarobiony grosz, wolaabym przeznaczyc na coś do mieszkania.Nie
mamy mebli kuchennych(wiem ze za te pieniadze nie kupię) ale zawsze
parę groszy jest. Co byście powiedziały męzowi? A moze się zgodzic?