Dodaj do ulubionych

co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany.

09.10.07, 21:49
postanowiłam bez owijania w bawełnę od dzisiaj tu właśnie wpisywać
co mnie wkurza i nie bardzo mam sie z kim tym podzielić, aby mi było
łatwiej, także łatwiej spojrzeć na to z innej strony. nawet za
pomocą niektórych tu forumowiczek, które uwielbiają nawet niewinne
ofiary na pręgierzu wieszać!
więc po pierwsze: ostatnio mnie wkurza moja siostra, która prosto ze
stajni od swoich śmierdzących koni przychodziła do mojego domu i
zaśmierdzała mi pokój, gdzie jest komputer i biurko mi śmierdziało,
no ogólnie pół chaty. zniosłam to 3 razy, dzisiaj nie zdzierżyłam i
nie wpuściłam do chaty. mieszka 100 m ode mnie więc śmiało może się
iśc umyć i przebrać, bo ja tego śmierdziectwa nie zdzierżam. a
śmierdziały nawet firanki!!!!no i się pogniewała.jutro zamierzam
podlac jej kwiaty w jej pokoju kurzęcym nawozem. może zrozumie.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 21:54
      ale się można dopisywać, czy to tylko twój wątek? smile
      • germaine2 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:04
        no pewnie, że można! a nawet trzeba!
    • sloneczko2812 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 21:56
      Mnie tragicznie wkurza jak moja mama wtrąca się w moje życie, jak
      przyszywana teściowa patrzy się na mnie jakbym była z kosmosu, jej
      gadki doprowadzają mnie do szału, wkurza mnie jak na spacerze muszę
      przejść obok znienawidzonego kiosku w którym siedzi zboczony gość i
      namawia mnie na kupienie jakieś gazety, zaprasza na kielicha, daje
      gratisowo lizaki dla małego itd...wkurza mnie wiele rzeczy ale
      jakbym miała o tym pisać to nikt by tego nie chciał czytać, bo
      strasznie dużo bym napisała.
      Pozdr.
      • renia1807 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 21:59
        a mnie ostatnio nic nie wkurza...
    • hexella Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:01
      kochana to nic w porównaniu z tym, jak ostatnio zaśmierdzieli mi
      chatę panowie od wymiany liczników! Było ich trzech, a każdy
      śmierdział na swój wyjątkowy sposób, potem, fajkami, brudem i czym
      tam jeszcze. Aż w oczy szczypałosmile

      A zapach końskiego nawozu nawet lubięsmile
    • kotbehemot6 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:06
      wkurza mnie,ze mozna walić głwoą w mur a i tak nic z tego nie wynika.Zę mówię o
      jedenej rzeczy sto razy i nic z tego nie wynika. Ze codziennie robię to samo i
      tez nic z tego nie wynika. No dno po prostu.
      • germaine2 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:21
        o to też mnie wkurza. że codziennie. że tak samo. i ciągle NIC.
    • mathiola Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:25
      No to ja się tez wypowiem:
      wkurza mnie niemiłosiernie, że facet ma blachę falistą zamiast kory
      mózgowej i nie czai najprostszych prawd.
      Wkurza mnie, że mój starszy syn nie przyswaja sobie żadnych
      informacji wypowiedzianych doń mniej niż trzy razy donośnym głosem.
      Wkurza mnie, że moje młode wywalają mi książki z półek, chociaż
      tysiąc razy dzienie proszę, żeby tego nie robiły. I wkurza mnie, że
      mój najmłodszy syn dowiedział się, o istnieniu przełączników na
      telewizorze, chociaz ukryte z boku są.
      I wkurza mnie, że muszę myć codzienie od kilkunastu miesięcy kilka
      kup dziennie, które śmierdzące są i bleeeee.

      I wkurza mnie, że nie mogę sobie tak po prostu położyć się na
      kanapie i poczytać książkę, ponieważ w dwie sekundy na twarzy mam
      jednego małego stwora, podczas gdy drugi w tym czasie wyrywa mi z
      ręki książkę i ucieka z dzikim chichotem, a trzeci z kibla wydziera
      się na cały głos: maaaaaamaaaaaa, woda nie chce się
      spuściiiiiić!!! smile
      • germaine2 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:33
        i że młodszy ma od tygodnia gile i kaszel a wczoraj na kontroli
        lekarka powiedziała, że mamy jeszcze ze 3 dni w domu gnić. zwariuję.
        wkurza mnie dziewczę przychodzące na korki do mnie, że śmierdzi
        również.i już nie przychodzi.od dzisiaj.
        wkurza mnie fakt, że dopiero teraz zobaczyłam, jak mało asertywna
        jestem.że mój ojciec potrafi ze swojego domu przejść w kapciach i
        wleźć nan mój waniliowy dywan, tłumacząc, że on rzadko (5 razy w
        tyg.) i że w KAPCIACH SPECJALNIE przecież!!!!
        a matka o 7 rano w sobotę wpaść do wnuków!!!
        • mathiola Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:36
          A mnie jeszcze wkurza że nie mam na kogo zagłosować w tych wyborach,
          a zagłosować przecież trzeba, bo to obywatelski obowiązek!
          Idę spać.
    • novembre Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:36
      Wkurzaja mnie golebie. Jakbym mogla, to bym wszystkie wystrzelala wink
      Wkurzaja mnie plakaty wyborcze, bo g.. daja a kto to potem bedzie sprzatal..
      Ponaczepiane toto wszedzie, wala sie dookola po chodnikach i trawnikach..
      Wkurza mnie jak malz lyzeczke po kawie odkalda na parapet w kuchni a nie np. do
      zlewu, bo potem ja myje parapet z zaciekow po kawie..
      Duzo rzeczy bym mogla wymieniac.. Fatalne usposobienie wink

      novembre
      • loya2005 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:43
        Wkurza mnie to, że:
        1.z każdym dniem coraz bardziej rozkopana jest ulica, którą
        codziennie przechodzę.
        2.tiry, które zapuszczają się codziennie w moją podziurawioną
        uliczkę.
        3.hordy osobówek, które sobie robią bekend, żeby ominąć korek. A ja
        z wózeczkiem nie mam jak przejść.
        4.wszędzie syf i błoto, nawet pasów na przejsciu nie widać.
        5.mąż, który wrzuca do pralki zwinięte skarpety "żeby się nie
        pogubiły w pralce"
        6.to, że 15 razy dziennie siadam do neta.
        • haja197222 loya 09.10.07, 22:47
          Jestem z Tobą smile)
          • loya2005 Re: loya 09.10.07, 22:48
            a konkretnie z którym pkt? wink
            • haja197222 Re: loya 09.10.07, 22:53
              Konkretnie to te skarpety...
              A dodatkowo:
              1. Wkurzają nie samochody zaparkowane na chodniku ( z wózkiem się nie przecisnę), jestem na tyle wredna że zadzwoniłam na Straż Miejską i pozakładali im blokady
              2. Wkurza mnie, że mam całą stertę garów do pozmywania, a nie mogę się oderwać od klawiaturysmile
              3. Wkurzyłam się okrutnie bo moderatorka skasowała mój wątek na niemowlakach
              • ib_k Re: loya 10.10.07, 17:26
                haja197222 napisała:


                > 1. Wkurzają nie samochody zaparkowane na chodniku ( z wózkiem się
                nie przecisnę), jestem na tyle wredna że zadzwoniłam na Straż
                Miejską i pozakładali im blokady

                A mnie wkurza że bezsensownie zakładają im blokady a nie odholowują!
    • sigridlastrega Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:49
      Mnie wkurzają ludzie, wszyscy ludzie w mniejszym lub większym stopniu. Co ja robię na forum gdzie jest pełno ludzi???????????
      He he he ;}
      • loya2005 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 09.10.07, 22:57
        a mnie się jeszcze przypomniało, że wpieniają mnie zafajdane
        chodniki i nawet trawa. I dziecku muszę gderać "zejdź z trawy bo tam
        pies narobił"
    • gacusia1 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 03:43
      1.niedbalstwo,olewactwo i niechlujstwo "kanadoli"
      2.gdy M rozlewa kawe i nie zetrze po sobie
      To narazie tyle...
      • haga78 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 10:26
        Co mnie wkurza?
        -ze musze zaplacic za 6 dzieci ( przyjecie urodzinowe) a przyjdzie
        tylko 4, do soboty jeszcze czas, wiec jeszcze cos mnie moze wkurzyc,
        -ze podajac obiad ( w tym wypadku tesciowej) slysze, zawsze
        komentarze odnosnie jedzenia (sama nigdy nie zaprasza)
        -ze dziecie mi kaszle 4 dzien i nie widac poprawy
        No i najgorsze
        -ze mimo iz od dawna jestem pelnoletnia i jestem na swoim,inni
        roszcza sobie prawo pouczania mnie i dawania "dobrych" rad.

        Tak poza tym to git smile
    • jowita771 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 10:03
      strasznie duzo rzeczy mnie wkurza.
      Psia kupy na chodnikach, trawie, wszędzie. Mam pokusę, żeby podsunąć pupilowi
      takich brudasów coś na przeczyszczenie, żeby po powrocie z pracy miał jeden z
      drugim co robić w domu.
      Wkurza mnie pociąg mojej córki do petów na ulicy. Najpierw zbierała, trułam, że
      nie wolno dotykać. Teraz dotyka, mówiąc po chińsku, że nie wolno dotykać. W
      najlepszym razie depcze, aż jej zginie z oczu. Petów na ulicy leży sporo, moja
      córka ma co robić na spacerze.
      Teść mnie wkurza, bo wszystko wie lepiej. Poucza mojego męża nawet w sprawach,
      którymi mąż zajmuje się zawodowo, a on sam kiedyś coś widział, coś słyszał, ale
      jest starszy, więc wie lepiej. Przychodzi do nas i reperuje różne rzeczy po
      swojemu, nawet takie, które nie wymagaja reperacji, ale on ma taką wizję. Kupi
      jakiś wieszak, haczyk na ręczniki, który mi się kompletnie nie podoba,
      przyjdzie, wywierci dziurę w ścianie, jak mnie nie ma i po sprawie. Jeszcze dużo
      innych rzeczy mnie wkurza, ale na dziś już dość adrenaliny.
    • morgen_stern [...] 10.10.07, 10:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kostruszka Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 10:45
      1. wkurza mnie, że moja teściowa mi nie wierzy, ze sie źle czuję i ma mnie za
      hipochondryczkę (nie mówi tego głośno, ale wiem, ze tak jest);
      2. wkurza mnie, ze krzyczę na moją córkę przy odrabianiu lekcji, choć
      obiecywałam sobie że dam na luz i najważniejsze, żeby się starała, a teraz jakaś
      chora ambicja ze mnie wyłazi sad((
      3. wkurza mnie, że nie umiem znieść jęczenia i marudzenia mego synka, a wydawało
      mi się, ze przy drugim dziecku będę miała więcej cierpliwości
      4. wkurza mnie, ze nie umiem ogarnąć bałaganu w domu, po prostu nie radzę sobie
      z porządkiem na 50 m sad
      5. wkurza mnie, ze za dużo siedzę na forum i w związku z tym patrz pkt. 4....

      no jeszcze więcej rzeczy mnie wkurza, ale na razie tyle
      Uff, upuściłam trochę pary i od razu mi lepiej wink)
      • maka.78 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 10:59
        wkurzaja mnie
        1. smierdzace skarpetki mojego M na parapecie
        2.pozalewany stół kawą, nigdy nie zetrze
        3.zimno i mgła
        4. wstawanie o 6 rano

        narazie tyle
        • inez21 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 11:22
          A mnie strasznie wkurza ze musze myslec za wszystkich wkoło, że
          nikomu się nie chce mysleć, a ja muszę za wszystko odpowiadać i o
          wszystkim pamietać. Koszmar!!!!
          Marzę o jakiejś tropikalnej plazy gdzie mogłabym się połozyć i NIE
          MYŚLEĆ!!!
          • aguskin Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 11:45
            dziś wkurza mnie najbardziej moje ogromne lenistwo,
            to, że się ciągle o coś lub o kogoś boję,
            o to, że tak często jestem bezsilna,
            że czym dłużej żyję i czym więcej mam doświadczenia, tym czuje się
            głupsza,
            że zamiast gotować obiad znowu tu jestem..
            ach.
            • aguskin Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 11.10.07, 14:41
              i jeszcze mnie wkurza, że biorę leki po których non stop jem i jem,
              oj jak mnie to ..., nie daję sobie rady,
    • babsee Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 11:57
      Wkurza mnie maxymalnie wstawanie o 6 rano-jest to pora na udój krów
      w nia na moja wstawanie
      Wkurza mnie tępota tych jadących do pracy przede mną.Zawsze matoly
      cos robią nie tak
      Dzis od rana wkurza mnie potwornie ze ciągle i nieustannie musze
      walczyć.Nie moge odpuscic bo zaraz Cie ludziska w konia zrobia i
      wydymają.Wciąz trzeba uważac i walczyc o swoje.Jestem tym zmeczona.
      Dlatego moja sygnaturka wciąż jest aktualnasad
      Symbioza z gatunkiem ludzkim jest calkowicie niewykonalna.
    • rotera Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 10.10.07, 12:52
      1-to ze 3,5latek nie zamyka dzwi do kibla, a 1roczniak tylko czeka
      zeby leciec i umyc sobie raczki w kibli wraz z bluzeczka i wlosami

      2- moj maz, dzis po raz pierwszy od 6lat tak konkretnie
      • selka25 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 11.10.07, 15:09
        Ad.1 Haha to tak jak u mnie. Tylko ja mam 5-latkę..
    • justi54 Re: PiS n/t 10.10.07, 14:08

    • germaine2 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 11.10.07, 10:49
      wkurza mnie na maksa siostra mojego faceta!!! normalnie mam już
      syndrom szwagrzycy!!! i odruchy mordercze, a słowa " PIĘKNIE" używam
      jak najmniej, zastępując podobnymi!!!bo ona ma pięęęęękne oczy,
      włosy, nogi, cycki, męża, dom, w domu milion sześćset pięęęęknych
      rzeczy (aż się czasem dziwię, że im nawigacji nie potrzeba żeby do
      toalety trafić!),kupuje pięęęęekne rzeczy bo lubi... kupować i
      niezmiennie od kilku lat pyta: A TY NIE LUBISZ??? nie, ja nie lubię
      kupować dla kupowania. ja lubie mieć przestrzeń 9czyli pustkiw
      chacie) w miarę ascetycznie mam urządzone mieszkanie a przez to
      jestem bieda z marginesów społecznych. do biedy się przychodzi i
      pyta: A TY NIC SOBIE DO DOMU NOWEGO NIE KUPIŁAAAAAŚ???
      normalnie ją chyba...
      i przestaje tolerować jej nachodzenia bez zapowiedzi!!! uważa, że
      jak się przywlekają do domu teściów co weekend, to mają prawo
      nawiedzać również mnie i z braku laku rujnować ściany na wysokości 4
      letnich i 7 letnich łapek ich dzieci + zaglądactwo młodszego dziecka
      pt. co ciocia ma w szafkach. na moje protesty nie reagują. ostatnio
      zamknęłam dom jak zobaczyłam że idą i ostentacyjnie udawałam, że
      mnie nie ma w chacie! we własnej chacie!!!
      no już mi lepiej.
      a nie mam jak wybrnąc z sytuacji, bo zawsze byłam tą niewłaściwą
      kobietą dla ich ukochanego syna i brata, więc ZAWSZE jak coś to była
      moja wina. czy była czy nie i tak ja obrywałam. i nie chcę poróżniać
      męża z rodziną, bo mamy dzieci i nie chciałabym, aby czuły się
      gorsze, że nie mogą odwiedzac babci. poza tym to nie powód, żeby im
      zabraniać, bo matka ma inny światopogląd niż rodzina taty.
    • selka25 Re: co mnie tragicznie wkurza. wątek kontynuowany 11.10.07, 15:08
      Mnie wkurzyła maja mama mówiąc: "Albo jedziecie do lekarza, albo
      wzywam pogotowie". Myślałam, że padnę...
      Z dzieckiem byłam w niedziele u lekarza prywatnie, we wtorek na
      kontroli, w środę złapał ją kaszel a ona takie teksty. Obrażona i
      prawie płacząca bo Kasia kaszle. Brrrr
      Jak się bronić przed toksycznymi rodzicami? Ktoś zna sposób?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka