Dodaj do ulubionych

rozpakowane

    • fetraska długi weekend 30.04.09, 18:22
      Maj za pasem, szykuje się cudny weekend, a ja spędzę go
      w ...pracy..teraz ja pracuję ciągiem 7 dni(więc rekordu Laury nie
      pobijęsmile

      Dobrze,że dzieci mogą spędzić je poza Warszawą na pięknej i cichej
      wsi radomskiej

      A i od wtorku zabieram Filipowi smoka - trzymajcie za nas kciukismile
      • wroan Re: długi weekend 03.05.09, 22:59
        Cześć dziewczynki. wróciłam z cudownej majówki. Piekna pogoda, tłukłam sie
        między moja oraz rodzinną dzialką - młody przeżywal swoje wielkie dni. Nie wiem,
        czy to normalne, ze półtoraroczniak wchodzi sam na zjeżdzalnie i zjeżdża i tak
        20 razy ale fakt jest faktem. A najbardziej się cieszę ze został na działce u
        babci do jutra bo nie stało biedactwo w korkach... A ja siedze i oglądam filmy
        przysłane na selekcje na mój festiwal. Mój ty Boże jak ludzi talent męczy. na
        razie na 10 podobał mi sie jeden dokument. Dobry wynik.
        Powiem wam coś śmiesznego. Jutro wieczorem jest gala rozdania nagród branzowych.
        Moje dwa projekty czyli festiwal i portal który sama wymyśliłam i kieruję twarda
        ręką sa nominowane (ale wiem że tylko, co i tak jest naprawde bardzo wiele). i
        wiecie co? nie chce mi sie iść. Mamuśka się zrobilam. A poza tym własciwie
        straciłam głos, więc po diabła mam iść na party na którym sie gada jak głos mi
        siadł? a po dniu pracy i musowego odbierania miliona telefonów (a mam tez
        zastepstwo) na pewno będe miała gdzieś galę czegokolwiek. Sto razy wolę się
        spotkać z Wami. Może w niedzielę? Tę lub następną? prosże proszę?
    • fetraska Smoczek 05.05.09, 12:35
      Od wczoraj Filip nie dostaje smoczka i powiem Wam, że nie jest źlesmile

      Wieczoram płakał około 45 min, ale posiedziałam przy jego łóżeczku,
      pogłaskałam po policzku, kilkanaście razy kładłam go bo wstawał, ale
      za to jak zasnął to przeespał całą noc tj. od 21:30 do 6;30-
      pierwszy raz od półtora rokusmile

      Teraz śpi, ale usypianie go trwało krócej, około 25 min..Trzymajcie
      kciuki aby dalej szło tak gładkosmile

      Wroan, u mnie maj jest miesiacem imprez- imieniny Teścia, potem dwa
      weekendy pod rząd ja robię imprezę, ale mam nadzieję, ze uda mi sie
      z Toba spotkac pod koniec maja lub na początku czerwcasmile

      Wronka, a Ty nie wybierasz się do Warszawy?

      No i dziewczyny odzywajcie się!!!
      • szamiran81 Re: Smoczek 05.05.09, 22:48
        Cześć dziewczyny. Na reszcie wczoraj Lileczce zdjęli szynę. Trzeba teraz uważać
        na rączkę, ale wszystko oki. Lileczka tylko pokazuje na rączkę, że tam jej Pani
        zrobiła.

        Monika dziękujemy jeszcze raz za tak udane popołudnie. Lileczka była w siódmym
        niebie widząc tyle fajnych, nowych zabawek, Weronice już było za dużo tego, że
        się jej zabawkami ktoś tak rządzi i na dodatek się lalą swoją podzielić nie
        chcesmileUlisses też już był wymęczony, super ułożony pies i taki delikatny dla
        dzieci. Bawił się z dziewczynami zabawkami i dał się przytulać nawet za szyjęsmile
        Bardzo miło obie spędziłyśmy czas. Lili jeszcze parę dni chodziła i mówiła, że
        była u Cioci, Gagi i chau, chausmile
        Śliczna dziewczynka z Weroniki, a fryzurę jaką masmile Jak będę miała chwilę to
        wstawię parę zdjęć jutrosmile
        Powodzenia Fetraskasmile
        • laura801 skąd się wzięly 2 krechy? 06.05.09, 14:29
          o to jest pytanie? nie wie jak, co, kiedy, no bo z zabezpieczeniem i w
          bezpieczne dni, ale jestem w ciąży! jazda bez trzymanki,szok!!! dziś ide do
          gina!! dzięki za życzonka, Wronka mają szanse się spełnić hehehe
          • mon-ika33 Re: skąd się wzięly 2 krechy? 06.05.09, 23:07
            O rany Laura!!! Czy już można gratulować?! Chyba nawet zazdroszczęwink
            znowu będziesz tulić rozkosznego maluszka, cieszyć się z każdego
            bardziej skoordynowanego ruchu no i pierwszego uśmiechusmile
            Przy tych naszych łobuzach to już człowiek zapomniał jak to było.
            Szamiran, Weroni też Was ciągle wspominała, Ulisek się nie
            wypowiadał, ale pewnie z lekka w szoku był, tyle okazawynia miłości
            od Lileczki zaznał. Bardzo się cieszę, że nas odwiedziłyście i
            proszę częściejsmile
            Powinnam napisać, że my już na walizkach bo w piątek na urlop
            wyruszamy, gdyby nie to, że potencjalna zawartość walizek dopiero
            się suszy, a mnie czeka jutro bardzo ciężki dzień w pracysad
            Mała szelma, czyli moja córka ostatnio zasypia dopiero ok. 22.30
            może się już na czas wakacyjny przestawia? W każdym razie o tej
            porze to nic mi się już nie chce oprócz spania.
            • szamiran81 Re: skąd się wzięly 2 krechy? 06.05.09, 23:42
              WOW Laura, ale wiadomość, super, też bym chciała, żeby to jakoś tak samo
              wyszłosmile Nie wiem czy już można faktycznie, ale gratulujęsmile)))))
              Odnośnie spania u nas też zasypianie to minimum pół godziny wygibasów, jakby
              umiała to by chyba nawet na głowie stawała, no i też dobrze po 22 zasypia.
              Teraz tata z nią walczy bo od pół godziny nie da się odłożyć do łóżeczka. A tak
              fajnie było,
              • wroan Re: skąd się wzięly 2 krechy? 07.05.09, 12:55
                No nie! Ale news! Nie wytrzymam! Laura zazdroszczę - ja jeszcze chwilę musze
                poczekać. Koniecznie zdaj relację z wizyty u gina czy to na 100%. Ale sie
                zaskoczyłam, myslałam ze będę pierwsza a tu taka wiaodmość.
                Szamiran bidna ta twoja córcia -musiała się nacierpieć. Ukłony dla mamy smile
                • fetraska Re: skąd się wzięly 2 krechy? 07.05.09, 18:41
                  Laura - gratulacje!!!
                  Już wymyślaj tytuł dla nowego wątkusmile
                  mam nadzieję, że się cieszyszsmile

                  Czekam na kolejny wysyp niespodzianek - bo wiecie to jet zaraźliwesmile

                  Ja mam nadzieję, że się nie zarażę , bo mam ju z swoja wymarzoną
                  parkę, ale za resztę rozpakownych i tych spakowanych trzymam kciuki:
                  Buziakikiss
                  • wroan Re: skąd się wzięly 2 krechy? 07.05.09, 19:37
                    Po prostu nie moge przeżyć, ja tez chcę!1 Co prawda nie chcę robić w czerwcu
                    festiwalu w pierwszych tygodniach ciązy, ale jak tylko bede mogła to gaz do
                    dechy i dołączam do tej szczęściary
                    Widze na edziecko ciekawy artykuł o dwulatku na spacerze... Może pomoże mi
                    opanować moje wyrywające się dziecko
                    Acha, straciłam głos już zupełnie, Mam nadzieję, że jutro laryngolog da mi
                    opinie dla pracodawcy że nie moge być już rzecznikiem. Może to go przekona do
                    zatrudnienia mi jakiegoś zdolnego młodego czlowieka smile
                    • laura801 Re: skąd się wzięly 2 krechy? 08.05.09, 11:43
                      dziękuję za gratulację, mamy się dobrze, dopiero 6-7 tydz. ciazy, u gina
                      potwierdzone -macica powiększona, w pracy musiałam powiedzieć, bo musiałam się
                      zwolnic z ćwiczeń fizycznych, no i nie mam dyżurów nocnych.
                      w sumie to była wpada, bo byłam zbyt zmęczona na ciąże, nigdy nie ma dobrego
                      czasu na dziecko, tym bardziej kolejne

                      mam termin na 3.01.2010!!! ale ja myślę, ze to będzie prezent na świętasmile)) mam
                      nadzieję, ze doczekamy bezpiecznych 3 miesięcy

                      najlepsza była moja mama cyt."córeczko ja się modliłam o twoja ciążę, no wiesz
                      człowiek strzela, a pan Bóg kule nosi" acha nie mam przeczucia co będzie
                      objawy-zmęczenie, śpiączką, apetyt, już mi brzuch wywaliło, głód nikotynowy,
                      płacz, cycki powiększone, niebolące- narazie, podbrzusze mnie za to boli
                      • mala_wronka Re: skąd się wzięly 2 krechy? 08.05.09, 13:56
                        laurontko gratulacja. Ja uważam że dziecko to wie kiedy ma się pojawić po
                        prostu. tez chce tak wpasc ale jakos nie wychodzi. w koncu moze troche zwolnisz
                        tempo i odpoczniesz.

                        wroan mi tez cholera ucieka na spacerach i mysle ze to po prostu trzeba
                        cierpliwie tlumaczyc i przeczekac. na razie jedynym sukcesem jest wyrazne
                        zwolnienie tempa przed koncem chodnika zeby matka mogla zlapac. za kazdym razem
                        jak tak biegna za nim zastanawiam sie jak niektore matki daja rade isc na spacer
                        na szpilach??moze maja grzeczne dziecismile

                        fetrasia i jak ze smoczkiem?bo tez chyba sie do tego zabiore

                        mysza gdzie jestes???

                        laura jeszcze raz gratulacje i zazdroszcze ci okropniebig_grin
                        • fetraska Re: skąd się wzięly 2 krechy? 08.05.09, 15:19
                          Smoczek poszedł w zapomnienie, Filip nawet nie wspominabig_grin

                          Wieczorem i w południe przed spaniem trochę marudzi, ale dziewczyny,
                          to wcale nie jest takie straszne jakby sie wydawałosmile

                          Jestem bardzo dumna z Filipa, ze okazał się taki dzielny ( i z
                          siebie trochę teżsmile

                          A nasz następny wątek będzie miał tytuł "Spakowanasmile Która
                          następna?smile"
                          • wroan Re: skąd się wzięly 2 krechy? 08.05.09, 20:12
                            Laura szczęściaro! To będzie nasze rozpakowane wspólne dziecko. Aż płaczę jak o
                            tym pomysle. Jezu żeby już był lipiec i do dzieła!! Oj strzelił człowiek,
                            strzelił na dobre. Ja bym Boga do tego nie mieszala mimo wszystko hihi.
                            Ale nic, musze zrobić mój festiwal, chwilę odpocząc, a potem ziuu w ślady laury
                            • szamiran81 Re: skąd się wzięly 2 krechy? 08.05.09, 23:32
                              Laura jeszcze raz gratuluję, się wzruszyłam normalnie, też bym się cieszyła z
                              takiej wpadkismile
                              Uciekanie na spacerach to normalka u nas. Idziemy do domu dopiero jak pobawi się
                              żwirkiem, zwiedzi trzy razy cały plac zabaw i okoliczne ławki, boiska, powłazi
                              dziesięć razy na wszystkie schody, a na koniec mama skusi obietnicą bajki w
                              domu. Podobnie jak Wronka jedyne co udało mi się osiągnąć, to to, że nie schodzi
                              z chodnika, zawsze przed końcem zawraca.
                              Laura będziemy trzymać kciuki mocno przez te pierwsze 3 miesiące i później też.
                              Za starające się też trzymam kciuki.

                              I mam takie pytanko, czy może ktoś ma dobry sposób na mrożenie klusek
                              ziemniaczanych, czy kopytek, bo mnie potem się z tego ciapa robi?
                              • wroan Re: skąd się wzięly 2 krechy? 10.05.09, 11:34
                                Szamiran na pewno Twoja ciocia będzie wiedziała smile
                                Jak opisujesz Lileczkę na spacerze to widzę Andrzejka jak nic!!!
                                Tak pięknie na dworze, że aż sie płakac z zachwytu chce! w łazienkach kwitną bzy
                                we wszystkich kolorach, a na dodoarek posadzili tulipany w tych samych
                                kolorach... Zachęcam was - szpaler jak sie idzie od wejścia od gagarina w strone
                                restauracji Belvedere na lewo.
                                • szamiran81 Re: skąd się wzięly 2 krechy? 13.05.09, 13:29
                                  Nie wiem co się dzieje, ale moja Lileczka od poniedziałku jest cały czas śpiąca.
                                  Jak wcześniej w dzień spała od pół do godziny max, a czasem nawet wcale, to
                                  teraz śpi po 3 godziny. Dzisiaj np, wstała o 8 a o 10 poszła spać. I śpi do
                                  teraz, martwię się, taka jakaś chodzi, nie chce wyjść na dwór, nawet na plac
                                  zabaw nie ciągnie mnie. Nie widać po niej innych oznak choroby, co to może być?
                                  • wroan śpiąca lileczka 13.05.09, 21:49
                                    Kochana pani .... (tu nowe nazwisko). A ty dlaczego masz takie okresy w życiu że
                                    nic ci sie nie chce i tylko byś spała/chodziła na imprezy/gadała z
                                    przyjaciólkami/siedziała na działce z piwem? lileczka to już duzy człowiek i ma
                                    swoje etapy... to jest oczywiście wersja optymistyczna więc może zapytaj naszej
                                    forumowej pediatry czyli mamy Wroni smile
                                    jak tam laura, szczęściaro>>
                                    • szamiran81 Re: śpiąca lileczka 13.05.09, 22:02
                                      Zadzwoniłam już do naszej pediatry i mamy jutro badania zrobić, zobaczymy, może
                                      faktycznie taki okres ma teraz. Martwi mnie to, bo tak się nie snuła i nie spała
                                      tyle nawet kiedy chorowała.
                                      • mysza.82 Re: śpiąca lileczka 14.05.09, 20:38
                                        Laura, gratulacje! wczoraj przeczytalam dopiero i az sie wzruszylamwink mam
                                        nadzieje, ze dobrze sie czujesz. trzymam kciuki za ten pierwszy trymestr.

                                        a Ty sie Szamiran nie martw, pewnie Lili ma faze wzrostu i potrzebuje wiecej
                                        spac? daj znac, co tam lekarz powie.
                                        ja tez mam z Sophie niezbyt ciekawie, bo pakuje sobie drobazgi do nosa, fajnie co?uncertain

                                        dobra,lece, bo Tudorow zaraz ogladamy z lubym!
                                        • wroan Re: śpiąca lileczka 17.05.09, 09:29
                                          I co słychać z Lileczką? Adnrzejek też na skutek ochłodzenia się przeziębił,
                                          więc jutro siedzimy w domu, co mi nawet odpowiada bo zharowana jestem. Laura daj
                                          znać co słychać
                                          • fetraska wolny poniedziałek 17.05.09, 11:12
                                            Wroan, ja też mam jutro wolne, więc może jakis spacerek, no chyba,
                                            że Andrzejek nie morze wychodzić z domu?
                                            • wroan Re: wolny poniedziałek 17.05.09, 21:15
                                              Fetrasia, dobra mysl, ale muszę zadzwonić do pana doktora i go sprowadzić. Czy
                                              ewentulanie może być to popołudnie? Ja bym wzięła malego na krótki spacerek tak
                                              na wszelki wypadek i może bysmy z dzieciakami skoczyły do Sadyba Best Mall, ok?
                                              Musze kupić wielkie ilości mięcha (mam dodatkową siłe robocza od wtorku do
                                              wykarmienia) a tam jest świetne mięso. No i kawusia oczywiście a może nawet
                                              pizza? I tak młodego do przedszkola nie dam, bo jak go dam to musowo się
                                              rochoruje. Zadzwonie rano!
                                              • szamiran81 Re: wolny poniedziałek 18.05.09, 11:42
                                                Cześć dziewczyny,
                                                Lileczka jednak przeziębiona, wyniki dobre jej wyszły, lekarka stwierdziła, że
                                                musiała walczyć z infekcją. Jednak nie przewalczyła. Mam nadzieję , że jej się
                                                to nie rozwinie bardziej.
                                                Pobierali jej krew z żyły, a ona jakby tego nawet nie zauważyła, kompletnie bez
                                                reakcji, nawet ręki nie szarpała. Byłam w szoku, pielęgniarki chyba też. Za to
                                                lekarce to się nie chce dać zbadać.
                                                Pozdrawiam serdeczniesmile
    • surimka bardzo przepraszam, ale 18.05.09, 11:59
      muszę to zrobić
    • surimka wprost 18.05.09, 11:59
      nie mogę się powstrzymać
    • surimka tyle czasu 18.05.09, 12:00
      na to czekaliśmy smile i juz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka