Dodaj do ulubionych

"Ideolodzy i ginekolodzy" - SZOK!!!

19.07.03, 12:51
Witajcie Drogie Mamy,

na Niepłodności znalazłam post dotyczący zmian w ustawie antyaborcyjnej a w
szczególności in vitro. Ponieważ sama jestem po in vitro bardzo mnie
zaintersował (post) ale, że forumowiczki nie pamiętały dokładnie o co chodzi
to poszukałam artykułu z tygodnika Przegląd na który się powoływały. To co
przeczytałam wprawiło mnie w osłupienie... Nie mogłam załączyć linka więc
skopiowałam artykuł. Szok po prostu. Napiszcie co o tym sądzicie...

Artykuł zamieszczony w tygodniku Przegląd nr 19/2003 z dnia 06.05.2003 r.



"Ideolodzy i ginekolodzy

Lekarze przygotowują zapis całkowicie zakazujący aborcji, badań prenatalnych
i leczenia bezpłodności

Po cichutku, niby tylko w kręgach samorządu lekarskiego, lekarze szykują
przyrzeczenie lekarskie, które ma doprowadzić do zakazu aborcji i badań
prenatalnych. Zapis ten całkowicie ubezwłasnowolni kobiety. Zostanie im
odebrane prawo do świadomego macierzyństwa. Scenariusz jest taki sam jak
przed 10 laty. Najpierw zmieniono kodeks etyki lekarskiej, ograniczono prawo
do aborcji, później do kodeksu dostosowano prawo. I tak powstała słynna
ustawa antyaborcyjna. Zapowiada się, że niebawem ustawa zostanie jeszcze
bardziej zaostrzona, nie będzie zawierała żadnych przyzwoleń na dokonanie
przerwania ciąży.
Już niedługo absolwent medycyny złoży nowe przyrzeczenie lekarskie.

Do przysięgi, że będzie "służyć zdrowiu i życiu ludzkiemu" doda "od chwili
poczęcia do naturalnej śmierci". Informacja ta, jeszcze nieoficjalna,
pochodzi z prac Zespołu ds. Nowelizacji Kodeksu Etyki Lekarskiej, którego
działania ślimaczyły się przez dwa lata, ale właśnie zmierzają do finału. Do
końca maja lekarze będą mogli wypowiedzieć się, czy ta zmiana im się podoba.
Jeśli ją zaakceptują i przegłosują na najbliższym jesiennym zjeździe w
Toruniu, oficjalne przerwanie ciąży będzie w Polsce jeszcze bardziej
utrudnione.
Co oznacza "służenie życiu ludzkiemu od chwili poczęcia"? Otóż życie poczęte
staje się ważniejsze niż zdrowie i życie matki. Dotychczas zagrożenie życia
lub zdrowia kobiety, także nieuleczalna choroba płodu dawały kobiecie wolność
decydowania przynajmniej na papierze. W praktyce, nawet gdy kobieta mogła
stracić wzrok lub dziecko było skazane na śmierć, lekarze odmawiali aborcji.
Poprzedni minister zdrowia, Marek Balicki, rozesłał w tej sprawie pismo
dyscyplinujące do szpitali. Żądał przestrzegania prawa. Teraz list Balickiego
można schować do szuflady.
- Który lekarz zdecyduje się ratować kobietę, gdy zagrożone będzie jej
zdrowie, także zdrowie psychiczne? - zastanawia się prof. Eleonora Zielińska
z Instytutu Prawa UW, autorka prac naukowych o prawach kobiet. - Za
nieprzestrzeganie kodeksu etyki lekarzowi grozi sąd lekarski. Po złożeniu
takiego przyrzeczenia lekarz skupi się na ratowaniu płodu, bo otrzymał
sygnał, że jest on ważniejszy.
Ale to nie wszystko. Ciąża została osaczona i z innych stron. Zespół
zaproponował nowy punkt w art. 39 kodeksu etyki lekarskiej. Brzmi on: "Lekarz
nie powinien podejmować badań prenatalnych obarczonych ryzykiem
nieproporcjonalnym".
Pamiętajmy, że powikłania przy tej diagnostyce to promile. Jednak groźba
nowego zapisu (ryzyko nieproporcjonalne jest pojęciem mętnym i pojemnym) na
pewno wystraszy tę garstkę lekarzy, którzy jeszcze nie bali się wykonywać
badań prenatalnych. To, co w świecie jest rutyną, w Polsce staje się
zakazanym zabiegiem. Koszmarne zniekształcenia, niezdolne do życia płody -
kobieta zostanie zmuszona do traumatycznego porodu. Ale zakaz ma i drugą
stronę - niemożliwe będzie leczenie nienarodzonego dziecka.

- Ten zapis jest sformułowany nieudolnie, ale jest niebezpieczny - komentuje
prof. Zielińska. - Jest sygnałem do jeszcze większego ograniczenia badań
prenatalnych.
- Oznacza to na przykład, że kobiecie powyżej 35. roku życia odmówi się
badań, bo jest promil zagrożenia poronienia, za to młodszej powie się, że ma
kaprys - komentuje Marta Boratyńska, prawnik z UW.
Jeśli nikt nie będzie wiedział, co to jest "ryzyko nieproporcjonalne", w
ogóle odmówi badania.
Genetyk, prof. Jacek Zaremba, uważa zapis za bezsensowny, ale na zjazd
lekarzy się nie wybiera. Tak więc nie będzie miał wpływu na kształt kodeksu.
Wpływ na to będzie miał Konstanty Radziwiłł, przewodniczący Naczelnej Rady
Lekarskiej, którego poglądy znalazły się w proponowanym zapisie.
- Zapowiada się, że jedna ideologiczna grupa będzie decydować o losach setek
tysięcy kobiet - dodaje dr Grzegorz Południewski, wiceprzewodniczący
Towarzystwa Rozwoju Rodziny. - Taki zapis to łamanie praw pacjenta. Jeśli
badania genetyczne będą zakazane, kobieta zostanie pozbawiona prawa do
podejmowania decyzji, gdy np. płód jest uszkodzony. Cofamy się do
średniowiecza.
Etycy i lekarze przypominają także, że nie każdy uważa zygotę za człowieka.
Spór jest ogólnoświatowy, ale polska Naczelna Rada Lekarska już
rozstrzygnęła - jeśli ktoś jest "bardziej człowiekiem", to jest nim płód, nie
kobieta.
- Obowiązkiem lekarza jest diagnostyka, działanie z obowiązującymi
standardami medycznymi i rzetelność zawodowa - dodaje dr Grzegorz
Południewski.
- W proponowanych zapisach zwycięża ideologia.
Kolejne osaczenie ciąży to całkiem nowy art. 39a: "Nieetyczne są takie metody
medyczne wspomagające prokreację, które stwarzają nieproporcjonalne albo
nieprzewidywalne ryzyko dla poczętego człowieka lub jego matki". To z kolei
oznacza koniec sztucznego zapłodnienia, a więc leczenia
bezpłodności. "Nieprzewidywalne i nieproporcjonalne ryzyko" jest kolejnym
straszącym zapisem, który spowoduje, że lekarz nie odważy się zaproponować
zabiegu in vitro rutynowego na świecie.
O co chodzi? Zakaz aborcji nawet w dramatycznych sytuacjach, ograniczenie i
tak szczątkowych w Polsce badań prenatalnych, straszenie, że leczenie
bezpłodności jest groźne - po co są te zapisy? Przecież lekarz, którego
obowiązkiem jest ciągła nauka, wie, że medycyna światowa doskonali badania
prenatalne, bezpłodność uważa za chorobę, zaś aborcję stara się ograniczać,
nie zakazywać. Otóż chodzi o pieniądze, nie o zasady. Całkowicie zepchnięta
do podziemia aborcja i badania prenatalne tylko za setki złotych dołączą do
koszmarnie drogiej walki z bezpłodnością. Górą ideolodzy i ginekolodzy. I ich
zarobki.
Czy zgodzimy się, żeby rządziła nami grupa lekarzy, którzy kuchennymi
drzwiami wprowadzają zapisy powiększające ich konta?

Iwona Konarska"
Obserwuj wątek
    • lula11 Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 19.07.03, 13:52
      Treść tego artykułu jest wstrząsająca, wprawdzie jestem przeciwna aborcji ale
      nie za wszelką cenę czyli nie za cenę życia i zdrowia matki, przecież lekarze
      przysięgając ochronę życia ludzkiego mają obowiązek chronić życie kogiety, to
      ona powinna mieć prawo wybrać życie swoje lub dziecka i nikt nie ma prawa robić
      tego za nią.
    • edytkus Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 19.07.03, 14:37
      Aborcja aborcja, ale badania prenatalne?!!!! To straszne co dzieje sie w
      Polsce, po prostu brak slow... Co nastepne, burki na plecach?!
      • mrufkaa Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 19.07.03, 20:08
        tam jest mowa o konferencji z koncem maja, czy moze ktos wie jak to sie
        rozstrzygnelo?
        • aneczkag Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 17:17
          Nadzwyczajny Zjazd Lekarzy 19-20 wrzesnia 2003
    • anetalelonek Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 19.07.03, 20:50
      Dla mnie to jakis obled- jak mozna zakazac wykonywania badan prenatalnych.
      Kazda kobieta ma prawo wiedziec jak rozija sie jej dziecko. Druga sprawa
      dlaczego mamy odbierac kobieta prawo do wlasnego dziecka. Czesto wlasnie in
      vitro jest jedyna szansa na potomka. A juz totalnie nierozumiem ze nie bedzie
      leczona bezplodnosc. Nasz kraj jest chory !
    • dzindzinka Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 19.07.03, 22:39
      Szmatławiec jakim jest moim zdaniem "Przegląd" pisze bzdety, nawet jak komuś
      przychodzą takie chore pomysły do głowy, to co z tego? Chcę wiedzieć jacy to
      lekarze? Z tego artykułu nic nie wynika, ma on tylko na celu wywołanie
      oburzenia. Nie wierzę w to.
      • mama_kajetana Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 19.07.03, 23:22
        Ja też nie czytam "Przeglądu", ale weszłam na oficjalną stronę Naczelnej Izby
        Lekarskiej. Jest tam projekt znowelizowanego Kodeksu Etyki Lekarskiej. Oto dwa
        nowe artykuły dotyczące paragrafu Prokreacja:

        Art. 39.
        1. ...
        2. Lekarz powinien ocenić zarówno pozytywne jak i negatywne konsekwencje badań
        prenatalnych tak dla dziecka jak i matki. Lekarz nie powinien podejmować badań
        prenatalnych obarczonych większym ryzykiem zdrowotnym, niż spodziewane korzyści
        zdrowotne zarówno dla dziecka jak i matki.

        art. 39 a
        Proponowane nowe artykuły:
        - ...
        - Lekarz nie może dokonywać tych zabiegów medycznie wspomaganej prokreacji,
        które stwarzają ryzyko w istotnym stopniu większe dla poczętego dziecka lub
        jego matki niż prokreacja naturalna.

        Sorry, ale jak jakich doktorek będzie miał przeliczać procenty ryzyka i
        korzyści, to ze strachu, że źle przeliczy nie skieruje na badanie w ogóle.
        A jeśli chodzi o drugi artykuł to wiadomo że embriony poza macicą są narażone
        na większe ryzyko, nie mówiąc już o mrozaczkach.
        Chyba jednak tym razem napisali w Przeglądzie trochę prawdy!
        Niestety nie znalazłam projektu znowelizowanej przysięgi lekarskiej, ale
        przypuszczam, że będzie niestety taki jak napisali w Przeglądzie.
        pozdrawiam
        Mama Kajetana
        • dzindzinka Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 20.07.03, 22:56
          "Lekarz powinien ocenić zarówno pozytywne jak i negatywne konsekwencje badań
          prenatalnych tak dla dziecka jak i matki. Lekarz nie powinien podejmować badań
          prenatalnych obarczonych większym ryzykiem zdrowotnym, niż spodziewane korzyści
          zdrowotne zarówno dla dziecka jak i matki."

          Moja 29-letnia koleżanka była straszona zespołem downa i nachalnie namawiana na
          badania
          oczywiście płatne. W jej przedziale wiekowym ryzyko utraty ciąży było dużo
          wyższe od ryzyka pojawienia się tej wady. Jest w tym proponywanym przepisie
          dużo racji, ale oczywiście można go nadużywać i znając naszych lekarzy tak
          pewnie będzie.

          "Lekarz nie może dokonywać tych zabiegów medycznie wspomaganej prokreacji,
          które stwarzają ryzyko w istotnym stopniu większe dla poczętego dziecka lub
          jego matki niż prokreacja naturalna."

          Trzeba być naiwnym, aby sądzić, że ten przepis zabroni stosowania in vitro
          albo je ograniczy. Póki co in vitro w Polsce można zrobić tylko w prywatnej
          klinice za bardzo duże pieniądze, więc argument, że lekarze ustanawiają prawa,
          aby sobie nabić kiesę w tym wypadku jest zupełnie bezsensowny. Chyba raczej
          chodzi tutaj o to, aby nie naciągać niepotrzebnie kobiet jak to robią kliniki
          typu "Novum".
          Dla czytających "Przegląd" wyjaśnienie: często z góry wiadomo, że ciąza dla
          kobiety jest niewskazana z różnych względów, może np. ona mieć problemy z
          donoszeniem ciąży nawet z prokreacji naturalnej, więc w jej
          wypadku in vitro obarczone jest olbrzymim ryzykiem dla niej i dla dziecka i
          lepiej.
          Czy lekarz ma decydować? Często kobieta jest tak zaślepiona chęcią posiadania
          dziecka, że jest głucha na ostrzeżenia.(Panie decydujące się na in vitro są
          zdesperowane maksymalnie). Znam wypadek gdy kobieta z chorymi
          nerkami uparła się na dziecko mimo ostrzeżeń lekarzy, zaszła naturalnie i
          niestety umarła. Czy gdyby ta kobieta chciała sobie zrobić in vitro lekarz ma
          się zgodzić?
          Pomyślcie, to nie boli....
      • e-monaliza1 Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 19.07.03, 23:46
        droga dzindzinko
        szmatlawiec Przeglad jest dla ludzi inteligentnych i ew. wyksztalconych nic
        dziwnego wiec, ze nie zrozumialas artykulu i nic z niego dla Ciebie nie wynika.
        Nie wierzysz dziennikarzom, sprawdz sama, tak jak to zrobila nastepna
        kolezanka. I co teraz tez nic z tego nie wynika?
        Istnieje powiedzenie, ze jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze,
        i chyba wlasnie o to tutaj chodzi. No coz ktos glosuje na tych poslow, wybiera
        ich do sejmu, udziela im poparcia, wiec i prawo mamy takie jakie mamy. Jak
        zwykle Wazne Sprawy Duzych Chlopcow sa wazniejsze niz male sprawy malych
        kobietek he he ( troche ironii nie zaszkodzi ale ostrzegam tylko dla orlowsmile
        anika
        • dzindzinka Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 20.07.03, 22:17
          Całkowity zakaz aborcji w czasie gdy mówi się o jej liberalizacji?
          Lubicie się podniecać?

          Nie nazywaj mnie "droga" skoro mnie obrażasz, nawet mnie nie znając. NBie
          jestem dla Ciebie "droga". Wyraziłam swój pogląd, dla mnie "Przegląd" jest
          szmatławcem. Chyba mi wolno tak uważać?
          Akurat jeśli chodzi o badania prenatalne i in vitro jest w tym dużo racji.
          Miałam in vitro, miałam robione badania prenatalne i mogłabym na ten temat
          powiedzieć.
          • aluc Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 14:40
            dzindzinka napisała:

            > Miałam in vitro, miałam robione badania prenatalne i mogłabym na ten temat
            > powiedzieć.

            dzidzinko, jeśli miałaś, to powinnaś wiedzieć, że inwazyjne badania prenatalne
            (a o tych tu przecież mowa) w Polsce są finansowane przez państwo i to raczej
            pacjentka musi namawiać lekarza, a nie odwrotnie, a na in vitro raczej nie
            decydują się ludzie mało zdesperowani i niezaślepieni chęcią posiadania
            biologicznego potomstwa...
    • l.e.a Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 20.07.03, 05:57
      ...tak sobie myślę - że to wszystko chore jest !!!, i mam nadzieję w to, że
      jednak te zmiany nie wejdą w życie, a może "oni" dążą do tego samego co kraje
      muzułmańske ? nic innego nam nie pozostanie drogie kobietki jak migracja winklub
      zabawa w tzw. "SEXMISJĘ"

      pozdrawiam - lea

      Ps. ciekawi mie bardzo czy czynny udział w tworzeniu tych zmian brała jakaś
      kobieta ? ...
      • juliapoludniewska Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 20.07.03, 10:03
        Zgadzam sie, ze Przeglad jest dla osob wyksztalconych i bynajmniej nie jest
        szmatlawcem. A kwestie opisane w artykule sa jak najbardziej prawdziwe. Gdy
        wprowadzano w 93 ustawe antyaborcyjna tez nikt nie wierzyl ze to mozliwe. a
        jednak. Pracuje w organizacji, gdzie przychodza kobiety w strasznej sytuacji,
        ktorym odmowiono zgodnie z prawem aborcji i wiem, jaki to dla nich koszmar. Nic
        dziwnego, ze mamy przepelnione domy dziecka. Sama nigdy nie dokonalabym
        aborcji, ale uwazam, ze kazda kobieta ma prawo decydowac o swoim potomstwie. A
        lekarze-ginekolodzy tylko ciesza sie z takiej ustawy antyaborcyjnej, bo
        pacjentki placa 2 tys. za nielegalna aborcje. I oni tej ustawy nie zmienia! A
        odwaznych kobiet, ktoree beda chcialy narazic sie na wyzwiska brak!
    • adzia_a Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 08:11
      E, naprawdę w to wierzycie?
      Trochę chce mi się z tego śmiać, żadnych związanych z tym spiskiem nazwisk,
      faktów...
      Jak dla mnie, to temat na sezon ogórkowy. Spisek cyklistów i masonów wink)))
      • zabcia_m Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - obiektywnie? 21.07.03, 11:02
        Dziewczyny, pomyślcie prosto. Czy zapis: "od chwili poczęcia do naturalnej
        śmierci" sugeruje, że np. nie wolno robić badań prenatalnych? czy matka, która
        jeszcze nie umarła nie mieści się w czasookresie "od poczęcia do śmierci" i jej
        lekarze nie będą ratowac zycia? Nie znam sprawy dokładnie dlatego nie
        krytykuję, ale artykuł jest bardzo stronniczy... i to może szokować
        rzeczywiście...
        Przeważnie punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia wink
        Pozdrawiam
        Zabcia
      • adzia_a Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 11:04
        Coś jeszcze dopowiem.
        Oczywiście moją ironię wywołuje to, że pisze się o jakimś spisku mająceym na
        celu cośtam - dla mnie to jest śmieszne. I jeszcze potajemnie...

        Moja wypowiedź nie dotyczy oczywiście innych faktów, o których się pisze -
        odmowy badań prenatalnych i ogólnie mieszania ideologii z obowiązującym - póki
        co - prawem.
      • mama_kajetana Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 11:06
        adzia_a napisała:

        > E, naprawdę w to wierzycie?
        > Trochę chce mi się z tego śmiać, żadnych związanych z tym spiskiem nazwisk,
        > faktów...
        > Jak dla mnie, to temat na sezon ogórkowy. Spisek cyklistów i masonów wink)))
        >

        Witaj Adziu,

        ależ są nazwiska! Wejdź na stronę Naczelnej Izby Lekarskiej. Jest tam projekt
        Kodeksu. W słowie wstępnym podpisali się autorzy tych zmian, które wcześniej
        cytowałam. Artykuł był publikowany w maju, więc nie był to jeszcze sezon
        ogórkowy.

        pozdrawiam
        mama Kajetana
      • aluc Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 11:17
        adziu, niestety poglądy mesje Radziwiła są mi znane nie od dziś i nie z
        Przeglądu, którego nie czytywam i z przyczyn ideologicznych nie zamierzam wink

        to nie pierwsza batalia o zakaz in vitro w Polsce, może poprzednie mniejszym
        się echem odbiły, i nie pierwsza próba grzebania w zasadach etyki, przypominam
        te z okresu tzw "liebralizacji" ustawy antyaborcyjnej, że lekarz ma prawo
        odmówić zabiegu, jeśli kłóci to się z jego sumieniem czy jakoś takoś, to wtedy
        właśnie znany szeroko prof Ch publicznie oświadczył, że w warszawskim IMiD
        aborcji robić się nie będzie - również tych z gwałtu i z zagrożenia życia matki

        moja koleżanka trzy tygodnie szukała wtedy szpitala, który zrobiłby jej
        wyłyżeczkowanie martwej ciąży - w Łodzi, w czerwonej Łodzi

        jest w Polsce wpływowa grupa lekarzy, którzy wytrwale zmierzają do
        zideologizowania tego zawodu, wielu z nich było przed 93 roku wziętymi
        skrobaczami (excuzes le mot), którzy gwałtownie swoje poglądy na te sprawy
        odmienili... jest wśrod nich niejaka dr W-R dwojga nazwisk, do której w 90 roku
        trafiłam z mocno spóźnioną miesiączką zanim jeszcze mnie zbadała i wykluczyła
        ciążę, już zdążyła mi na karteczce zapisać numer prywatny telefonu i
        poinformować, ile TO będzie kosztowało, tym bardziej zdumiało mnie jej nazwisko
        w gronie aktywistów trzy lata później

        teraz już mnie nie dziwi i nie zdumiewa
        • adzia_a Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 11:36
          A rzeczywiście - przepraszam, nazwiska są, nie doczytałam. Dziwnie mi po prostu
          zabrzmiała ta atmosfera spisku wink

          O aborcji nie chcę, natomiast przykład podany przez Aluc świadczy i tak o tym,
          że nawet liberalizacja ustawy nic by nie dała, bo i tak - jak widać - można
          stawiać kobiecie przeszkody, pomimo, że postępuje zgodnie z prawem. Ba, pomimo,
          że miałaby usunąć martwy płód, którego obecność przecież zagraża jej życiu.

          Aluc, ale Twoja koleżanka chyba może kogoś za zaskarżyć za tak rażące
          zaniedbanie?
          • aluc Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 11:38
            adzia, to było 10 lat temu, teraz pownie pierwsza bym jej to radziła...
            niestety, rozeszło się po kościach
            • zabcia_m Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 14:50
              Teraz spędziwszy tydzień na patologii ciąży sama widziałam jak młode dziewczyny
              po obchodzie "czwórkami szły" ze łzami w oczach na wyłyżeczkowanie martwej
              ciąży. Albo się coś zmieniło, albo żyjemy w dwóch różnych swiatach...
              Pozdrawiam
              • aluc Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 15:02
                qrcze, dużymi drukowanymi literami piszę - to się zdarzyło w 93 roku, 10 lat
                temu, tuż po wejściu w życie ustawy antyaborcyjnej, kiedy lekarze w szpitalach
                bali się robić wyłyżeczkowanie z jakiegokolwiek powodu, bo przedtem powszechnie
                ukrywało się pod tym hasłem zabiegi usuwania ciąży robione prywatnie na
                państwowym sprzęcie, aborcja była co prawda legalna, ale szło się do szpitala,
                gdzie państwowo przyjmował "prywatny" gin, z rozpoznaniem "poronienie w
                toku"... w karcie ładniej wyglądało, nikt się "moralnie" nie czepiał, a kasa
                wędrowała tam gdzie trzeba

                koleżanka była ofiarą paranoi, jaka wtedy zapanowała, mam nadzieję, że to już
                tylko przeszłość
                • zabcia_m Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 15:13
                  Wiem, że 10 lat temu, dokładnie czytam posty. Przepraszam, że wywołałam Twoje
                  zdenerwowanie, ale napisałaś "martwej ciąży". Martwą ciążę chyba trzeba
                  wyłyżeczkować stąd moje zdziwienie. Współczuję Twojej koleżance, przezyła
                  podwójną tragedię, też mam nadzieję, że takie paranoje się nie powtórzą. Nie
                  wiedziałam, że wtedy tak było, choc w 93 roku rodziłam pierwsze dziecko.
                  Pozdrawiam i proszę, nie krzycz, ja nie jestem przeciwko zadnej emamie, wrecz
                  przeciwnie, zawsze za chocbym miala odmienne zdanie smile
                  Zabcia
                  • aluc Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 22:40
                    sorki smile źle cię zrozumiałam
    • breda Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 21.07.03, 16:05
      Zakażmy również wykonywania USG, bo więcej niż 3-4 razy w czasie ciąży jest
      obecnie nie wskazane. A skoro nie wskazane, to może niebezpieczne. EJ
    • gwiazdka19 Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 22.07.03, 09:27
      Ludziom sie w głowach troche przewraca.Kto jak kto ale akurat lekarze do
      biednych nie należą.O co im jeszcze chodzi?Nie dosc ze dwa samochody w
      garazu , mieszkanie w bloku i budowla domu w trakcie to jeszcze im mało?Boze
      co za naród!Jesli oni wszyscy sadza ze zakazanie tego czy tamtego
      tylko "poprawi" ich sytacje materialna to sa w duzym błędzie, bo wtedy to te
      kobiety które bedzie stac na wyjazd za granice to to za co tu muszą sie uzerac
      z debilami i płacic kolosalne łapówki(bo inaczej tego nazwac nie mozna)pojada
      tam gdzie tego typu zabiegi dostana za darmo.A jesli śa tacy mądrzy to moze
      niech oni zajda w ciąze ponosza urodzą????????Zabronią nam badan leczenia
      niepłodnosci itp ale jak cos bedzie nie tak to kto bedzie winny???????-TYLKO
      MY KOBIETY no bo przeciez to do nas nalezy urodzenie ZDROWEGO
      dziecka.Najlepiej to cofnijmy sie do epoki kamienia łupanego, zabiezmy
      wszystkie przywileje zakażmy wszystkich innych rzeczy i bedzie ok.Moze wtedy
      dostrzeżą ze mysleli , owszem, ale nie głowa tylko d..ą
    • kicia_edziecko Re: 'Ideolodzy i ginekolodzy' - SZOK!!! 25.07.03, 09:07
      Wygląda na to, że to wszystko prawda, wierzyć mi się nie chce...
      Jesteśmy narodem kołtunów, jest mi wstyd, naprawdę i to nie pierwszy razsad
      Wybaczcie szczerość, ale moja i tak już niemała niechęć do KK osiąga szczyt.
      Bin Laden by się przydał żeby ich wszystkich, tak kochających bliźniegowink
      klechów, wyp.....ył w powietrze.
      www1.gazeta.pl/nauka/1,46780,1592351.html
    • mama_kajetana 25 urodziny in vitro 25.07.03, 10:51
      Dziś na świecie obchodzone są 25 urodziny in vitro. Już od 25 lat milion kobiet
      na świecie zostało matkami dzięki "technikom wspomaganego rozrodu". To
      straszne, że gdy na świecie niepłodność jest chorobą, często społeczną, to u
      nas chce się ją zepchnąć na margines do prywatnych klinik i uznać za
      nieetyczne.

      W 25 urodziny in vito życzę Mu aby w Polsce wyszło z podziemia do państwowych
      placówek służby zdrowia i żeby nowelizacja kodeksu etyki lekarskiej była dla
      Niego tylko złym snem.

      Mama Kajetana poczętego IVF ICSI 2.11.2001 r. ur. 13.07.2002 r.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka