aluc Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:26 jak kto lubi drażni mnie jedynie ministra Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:57 Mnie drażni. Nie rozumiem czemu "słaba płeć" ma taką silną potrzebę odcinania się od mężczyzn, żeby aż tworzyć nowomowę. Wystarczy przecież pani biolog, pani minister. Chyba taki zwrot wyraźnie mówi, z jaką płcią mamy do czynienia? Ale mnie ogólnie denerwuje zmienianie na siłę zasad panujących w języku polskim. Kiedyś np. "radio" nie było odmieniane. Ale że ludziom ciężko było to zapamiętać, więc zmienili zasady - i już można odmieniać. Jakiś czas temu słyszałam, że myślą o wprowadzeniu formy "poszłem" jako ta prawidłowa, bo jest powszechnie stosowana... no koniec świata po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 18:49 mathiola napisała: > Mnie drażni. Nie rozumiem czemu "słaba płeć" ma taką silną potrzebę odcinania > się od mężczyzn, żeby aż tworzyć nowomowę. Wystarczy przecież pani biolog, pani > minister. Chyba taki zwrot wyraźnie mówi, z jaką płcią mamy do czynienia? Czy aby na pewno tylko 'slaba plec'? Jak nazwac faceta, pracujacego jako przedszkolanka? Jesli koncowki nie sa istotne, to nazywalabys takiego goscia 'panem przedszkolanka'? A mezczyzne, trudzacego sie prostytucja - 'panem prostytutka'? > Ale mnie ogólnie denerwuje zmienianie na siłę zasad panujących w języku polskim 'Na silę'? Przeciez kiedys nie istnialo slowo 'studentka', bo studentek zwyczajnie nie bylo. Nie bylo 'lekarki', bo kobieta lekarka byc nie mogla. W tamtych dobrych starych czasach istnialy natomiast slowa 'niania', 'pokojowka', 'kucharka'. 'Nauczycielkę', 'prawniczkę' , 'posłanka' to slowa, ktorych nie bylo. Powstaly, bo kobiety mogly pracowac w tych zawodach. Jezyk to twor zywy. Zywego tworu sie nie konserwuje w formalinie - zreszta, jak mialoby to sie realizowac w praktyce, zwlaszcza teraz, kiedy jest internet, fora i youtube? Slowa, okreslajace kobiety, wykonujace kiedys meskie zawody powstac po prostu powinny, bo sa potrzebne. Purystom (i purystkom! na pocieszenie: jest na to jezykowy precedens Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 19:07 bene_gesserit napisała: > A mezczyzne, trudzacego sie prostytucja - 'panem > prostytutka'? Akurat o takich facetach mówi sie właśnie "męska prostytutka". Tylko to akurat nie jest powód do radości dla kobiet... > Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Niepoważna lożka 21.11.07, 22:37 Mowi sie. Ale juz nie 'pan prostytutka' - bo to by brzmialo smiesznie. I nie mowi sie wszak 'meska przedszkolanka', ani 'pan przedszkolanka', bo to rowniez by brzmialo smiesznie. 'Pani biolog' natomiast nie smieszy. Wiekszosc 'pan biologow', 'pan pedagogow' itd, krygujacych sie, ze woli 'loga', 'bo tak', albo 'bo mi sie log podoba bardziej' gdzies tam w duszy woli byc tak nazywana, bo im sie wydaje, ze je to jakos nobilituje. 'Log' nobilituje, bo 'lozka' to niepowaznie jakos tak. Bo wiadomo - 'dyrektor' to brzmi dumnie, a 'dyrektorka' to najwyzej jakiejs podstawowki. I dlatego tak wiele redaktorek/dziennikarek woli na wizytowce miec 'redaktor'/'dziennikarz'; zamiast 'lekarki' jest 'lekarz' itd itd. Wszystkie te kobiety podcinaja galaz, na ktorej wszystkie siedzimy. Gdzies tam pobrzmiewa echo gorszej placy za taka sama prace (bo dlaczego placic tyle samo niepowaznej 'lozce'?), gdzies tam - postulaty, ze kobiety w domu powinny siedziec, bo tam sie sprawdzaja i tam spelniaja. Bo 'lozka' to przeciez nie fachowiec. Slyszal no kto slowo 'fachowczyni'? Smieszne jest to rozpuku. ha. ha. ha. Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:28 Kurnaa! Sorry enter. Do rzeczy, chodzi mi o to, że prasie tzw. kobiecej używa się takich właśnie zwrotów okreslając panią biolog na przykład. Sama jestem biologiem nie biolożką i cholernie mnie wkurza jak ktoś tej pseudo feministycznej formy używa. Sztuczne, be i a fu! Zauważyłam, że w sumie media mają największe "parcie" na stosowanie takich dziwnych form. Ja się pytam DLACZEGO? I czy tylko mnie to tak razi. Odpowiedz Link Zgłoś
alfama_1 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:33 > Sama jestem biologiem nie biolożką i cholernie mnie wkurza jak ktoś tej pseudo feministycznej formy używa. Czyli jesteś mężczyzną? Bo biolog to mężczyzna a biolożka to kobieta. > Ja się pytam DLACZEGO? Dlatego, że język kształtuje świadomość i jest jej odbiciem. > I czy tylko mnie to tak razi. Mam nadzieję, że tak. Mnie w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:45 Mnie to absolutnie nie drażni. Co jest złego w tym, że wreszcie "słaba płeć" znalazła nalezne jej miejsce w języku? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:53 Co jest złego w tym, że wreszcie "słaba płeć" > znalazła nalezne jej miejsce w języku? Moze nic zlego, ale brzmieniowo nie tego- mi cos zgrzyta. Poza tym tworzenie zenskich form odnosnie nazw historycznie w meskim rodzaju (po prostu mezczyzni kiedys wykonywali te zawody)to jak leczenie kompleksów, najwidoczniej niektóre kobiety tego potrzebują. Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:49 Forma - z końcówką "ożka" jest kompletnie jakąś pomyłką. Sorry przez tyle lat zwrot pani biolog funkcjonował i było ok. Pojawiła się pani Środa i te śmieszne formy - dziękuję. Dla mnie biolog brzmi dumie biolożka to jakaś pomyłka. Jestem kobieta w 100%, ale z zawodu jestem biologiem. Jestem przekonana, że nie tylko mnie używane przez media nagminnie formy nie podobają. Co do kształtowania świadomości przez język - większą rolę w przyjęciu się tych sztucznych form odegrały właśnie media i opacznie rozumiany feminizm. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:50 a JAKI JEST WEDłUG Ciebie poprawnie rozumiany feminizm, skoro ten językowy jest "patrznie rozumiany"? inna sprawa, że jak na razie () nie ma przymusu uzywania tych form, każdy mówi o sobie, jak chce. Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 18:04 Opacznie rozumiany feminizm dla mnie to taka postawa obnoszenia się z własną płcią. To tak jednym zdaniem. Siedzę i głowię się jak napisać w miarę krótko co rozumiem pod słowem feminizm. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 18:28 > Opacznie rozumiany feminizm dla mnie to taka postawa obnoszenia się z własną > płcią. To tak jednym zdaniem. a jeśli mówię o sobie "studentka", to też się niepotrzebnie obnoszę? "student" też byłby zrozumiały, i krótszy Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 18:43 Tu już stosujesz nad interpretację - forma studentka jest starą formą. Mi chodzi o nowe "kwiatki" językowe - to w poście głównym. W tym powyżej pisząc "obnoszenie się" chodzi mi o pewien zespół zachowań, które ja jako kobieta odbieram jako próbę pozbycia się kompleksu bycia człowiekiem gorszym z racji płci. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 19:01 > Tu już stosujesz nad interpretację - forma studentka jest starą formą. nieprawda, to całkiem młode słowo. jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym się z niego śmiano Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 21:52 A różne "ożki" parę latek więc już skończ się czepiać, bo z tego nic nie wynika Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:19 kto tu się czepia??? Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:46 Ja nie... ja tylko pogadać lubię Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 15:05 Kiedyś forma studentka była formą nową. Za parę lat "psycholożka" też spowszednieje. Odpowiedz Link Zgłoś
lolyta Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 20:31 niesiah napisała: > Tu już stosujesz nad interpretację - forma studentka jest starą formą. uhmmm, prawie tak stara, jak "daj, ac ja pobrucze, a ty poczywaj..." Odpowiedz Link Zgłoś
joanna515 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:44 Mnie też drażni, tak jak niektóre tu mamy nie lubią " dzidzi" tak ja psycholożek itp Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus nie, jestes biolozka 21.11.07, 20:31 bilog to mezczyna, zajmujacy sie biologia masz penisa? nie, wiec potrzebujesz odp. koncowki Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: nie, jestes biolozka 21.11.07, 20:41 Puki mam wybór a mam takowy, bo lożki to novum. Jestem panią BIOLOG oraz panią magister. Tak się zwracają do mnie studenci - z czystej chęci nie przymusu to raz. Dwa do tej pory i bez penisa "logiem" można było być i niech się tak wyrażę - w słownej przeszłości tkwić będę. Odpowiednie końcówki doprawiaj więc sobie wedle uznania. A od moich - czep się proszę :] Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus ale język się zmienia i końcówki 22.11.07, 22:19 także kiedyś sędzina oznaczała coś innego niż dziś Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: ale język się zmienia i końcówki 22.11.07, 22:44 Owszem jasne nie neguję tego, może i z czasem się przekonam, lecz na razie wolę po "staremu". Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:45 Mnie rowniez to drazni- to sa jakies potworki jezykowe- doktorka, profesorka ble. Odpowiedz Link Zgłoś
zapracowana6 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:51 Profesorka, doktorka- takie wyrazy chyba nie funkcjonują w języku polskim. Biolożka, psycholożka- nie przeszkadza mi. Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:51 Ja również z tych, których te słowa drażnią. Od zawsze. Uważam, że odnoszą skutek dokładnie odwrotny do zamierzonego. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 17:48 Mnie nie drazni nic a nic Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Pielęgniarka, sanitariuszka, harcerka , studentka 20.11.07, 17:55 Czy tylko mnie to drażni ;P A tak poważniej - wymienione przez mnie słowa pewnie niektórych drażniły 50 czy 100 lat temu. I co z tego? Realia się zmieniają - a z nimi i język. Normalne zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: Pielęgniarka, sanitariuszka, harcerka , stude 20.11.07, 18:08 > A tak poważniej - wymienione przez mnie słowa pewnie niektórych drażniły 50 czy > 100 lat temu. ale 100 lat temu nie mogli po marudzić na forum...teraz to co innego więc korzystam Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Pielęgniarka, sanitariuszka, harcerka , stude 20.11.07, 18:18 Zapewne marudzili w inny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Pielęgniarka, sanitariuszka, harcerka , stude 20.11.07, 18:30 sir.vimes napisała: > Czy tylko mnie to drażni ;P > > A tak poważniej - wymienione przez mnie słowa pewnie niektórych drażniły 50 czy > 100 lat temu. I co z tego? Realia się zmieniają - a z nimi i język. No i zupełnie niepotrzebnie. Przecież dużo lepiej brzmi: pani pielęgniarz czy pani sanitariusz. Od siebie dodam: pani ekspedient, pani szatniarz, panienka gimnazjalista, pani krawiec, pani kucharz, pani piosenkarz, pani dziadek klozetowy. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Pielęgniarka, sanitariuszka, harcerka , stude 20.11.07, 18:34 I jeszcze : pani aktor, panna licealista, pani dziennikarz, pani przedszkolny wychowawca, a zamiast rolniczka - pani chłop... Zresztą - o tym ostatnim gdzieś czytałam , że zadzwoniła do radia (audycja o rolnictwie) jakaś niewiasta i zaczęła wypowiedź od "ja, jako chłop..." Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Pielęgniarka, sanitariuszka, harcerka , stude 20.11.07, 19:56 Pani dziadek klozetowy jest bomba!!!;-D Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: a jak jest magister po żeńsku? 20.11.07, 18:27 > Magisterka? Magistra?? albo jak bedzie przedszkolanka po mesku? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: a jak jest magister po żeńsku? 20.11.07, 19:56 Magistrzyca. Przedszkolon Moja była wykładowczyni psycholingwistyki (czy: moja była wykładowca?)) mawiała o sobie, że jest psycholągwą. To ja tez jestem to samo, tylko bez psycho- Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: a jak jest magister po żeńsku? 20.11.07, 18:29 W sumie bardziej logiczne jest "magistra". A dopóki ta foorma nie jest prawidłowa zawsze można być "absolwentką". Wydaje mi się , ze słowo "magister" (raczej mówi się "skończyłam takie i owakie studia, "obroniłam pracę dyplomową z tego i owego"...) jest dość rzadko uzywane w rozmowach - a w podpisie używa się skrótu, wiec akurat magistra nie jest słowem "pierwszej potrzeby". Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: a jak jest magister po żeńsku? 20.11.07, 18:30 Już bardziej "pierwszej potrzeby" jest inżynierka. To słowo staje się dość popularne. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Inżynierą 20.11.07, 18:35 Ja nie jestem ani inżynierką ani inżynierą, to nie umiem wybrać Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: a jak jest magister po żeńsku? 20.11.07, 18:42 Jak to nie jest pierwszej potrzeby? A jak odczytać ten skrót na głos? Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: a jak jest magister po żeńsku? 20.11.07, 19:35 > Magisterka? Magistra?? magistra. toż to czysta łacina Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: a jak jest magister po żeńsku? 20.11.07, 19:59 No racja! Historia vitae magistra est!)) Odpowiedz Link Zgłoś
purpurowa_komnata Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 18:23 To jest tylko konsekwencja faktu,że nie śniło się panom i przez długi czas paniom,że biologiem czy psychologiem (i to w dodatku fachowcem)może też być polska kobieta .Stąd niewątpliwe braki w nazewnictwie np. zawodów.... Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 18:32 Dziewczyny!Język jest żywy,to normalne,że się zmienia.Gdyby nasi praprzodkowie nadal kierowali się zasadą :"Niczego nie zmieniamy" do dziś byśmy mówili z jerami Odpowiedz Link Zgłoś
purpurowa_komnata Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 18:38 Dokładnie o to chodzi- na początku nowe formy nieco szokowały nim przyjęły się w języku. Na całe szczęście nie wszystkie nowości się przyjmowały- nie mówi się dziś zwis męski myśląc o krawacie Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 19:59 Moze zwis męski tak samo jak"ulicznica na długim kiju" nieprzyjeły sie bo były sztucznym tworem a nie wyraem potzeby.jakoś tak mi sie wydaje ,ze wszyskie'-lożk też polegną. Ja w każdym razie nie używam tych form, raz,ze mnie śmieszą, dwa że są sztuczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 18:54 nu, ja wiem, że żywy, ale to naginanie dla własnego widzimisię albo przerostu ambicji, wydaje mi się głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 19:15 Ja to wszystko rozumiem, rozwijający się język, braki w nazewnictwie zawodów wynikający z niegdysiejszej dominacji mężczyn w owych profesjach, ale... brzmi to fatalnie po prostu, zgrzyta mi w uszach. Może się kiedyś przekonam, jak się osłucham, na razie tych form nie używam. Odpowiedz Link Zgłoś
purpurowa_komnata Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 19:32 Ja też nie używam- te formy są dla mnie dziwnie brzmiące. Zawsze skupiam się na wykonaniu zadania w sposób profesjonalny a nie na nazewnictwie w rodzaju żeńskim. Może kogoś zgorszę ale przy tej okazji zacytuję wypowiedź carycy Katarzyny II (oczywiście w innym kontekście została wypowiedziana)-"Krowa nawet osiodłana nigdy koniem nie będzie". Naturalnie w owa pani wypowiedź skierowała do mężczyzny ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 19:50 Mnie tez drazni. Dla mnie zupełnie sztuczny twór. Jakby poprzez nadanie żeńskiej formy nagle miała sie poprawić sytuacja kobiet..bzdura.Język owszem zmienia sie ,ale w tym wypadku raczej mamy do czynienia ze sztucznym narzuceniam pewnej formu jako wyrazu podkrteślenia pozycji kobiety niż z naturalną ewolucją...czy to w czym kolwiek pomogło???? śmieszą mnie te formy, rzeczowniki mają swoje formy męską,żeńską nijaką,ale czy od zmainy gramatycznej formy zmieni sie pozycja kobietyu????? Od dawna oosoba wykonująca zawód np.psychologa była Panią Psycholog- i ta forma bardzo mi sie podba, pod każdym względem i gramatycznym i "estetycznym" Zresztą takie sztuczne "normowanie" języka prowazi do wielu śmiesznostek, bo jeżeli mamy być konsekwentni i zmienić wszedzie męską formą na żeńskią to Pani pilot zostanie pilotką- ładna czapka))) Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:01 Język owszem zmienia sie > ,ale w tym wypadku raczej mamy do czynienia ze sztucznym narzuceniam pewnej > formu jako wyrazu podkrteślenia pozycji kobiety niż z naturalną ewolucją...czy > to w czym kolwiek pomogło???? ale kto Ci coś narzuca? mnie się "psycholożka" podoba > "normowanie" języka prowazi do wielu śmiesznostek, bo jeżeli mamy być > konsekwentni i zmienić wszedzie męską formą na żeńskią to Pani pilot zostanie > pilotką- ładna czapka))) no i co z panią drukarz? Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:04 A pani kierowca?;-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:05 No więc sama widzisz że cały ten pomysł to pułapka (językowa) dla feministek. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Pilotka 20.11.07, 20:12 www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=2 To nie żadna pułapka na feministki - raczej pułapka na tych , którzy myślą , że język nie bedzie się zmieniał. tak, jak dziewczynka przestała oznaczać prostytutkę - tak i inne wyrazy nie będą na wieki oznaczać tego , co dzisiaj... Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Pilotka 20.11.07, 20:19 ale istniał wyraz dziewczynka zmienił sie jego -jak to mawiał profesor na logice-desygnat) tutaj są całkowicie nowe twory językowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Pilotka 20.11.07, 20:41 Cóz, pewnie pilotka będzie miała dw azanzcenia..czapeczkę i dotychczasową panią Pilot---jakiś czas będzie śmiesznie))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Zabawne 20.11.07, 23:35 Dwa zarzuty, które się totalnie znoszą- że źle jest używać wyrazów , które wcześniej nie istniały i - jednocześnie - że źle jest używać w nowych znaczeniach słów , które istnieją... Tym bardziej zabawne , że jedno i drugie to zjawiska , które zachodziły zawsze - od zarania historii... Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: jeszcze zabawniejsze 20.11.07, 23:49 a najzabawniejze jest to,widzisz rzeczy , które nie sa napisane Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: jeszcze zabawniejsze 21.11.07, 12:45 Piszezsz ,ze "to źle,że..." nigdzie nic takiego nie jest napisane. to,że sie nie podoba to nie znaczy że jest złe. Dla mnie nie jest to naturalna ewolucja języka tylko sztuczne twory dla realizacji jakiś celów(Feministycznych?) Ale to ze mi sie nie podoba nie ozacza,ze wartościuje według kategorii"zły-dobry" Nic podobnego. Po prostu nie podoba mi sie i moge wartosćiować wedłud "bezsensowny, śmieszny", ale z pewnością nie zły.To czy sie przyjmie bedzie można stwoerdzic za lat -dziesiat, teraz jest własnie czas na takie dyskusje jak ta, a juz właśnie ewolucja języka spowoduje czy zaistnieją na stałe czy nie.Moje zdanie jest takie jak napisałam,nie mam zamiaru tych form uzywać,ale to w żadnen sposób nie oznacza,ze są złe, ani że to źle ,ze ktoś używa. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: jeszcze zabawniejsze 21.11.07, 13:06 > Piszezsz ,ze "to źle,że..." nigdzie nic takiego nie jest napisane. to,że sie ni > e > podoba to nie znaczy że jest złe. Dla mnie nie jest to naturalna ewolucja język > a > tylko sztuczne twory dla realizacji jakiś celów(Feministycznych?) nie zgadzam się. coraz więcej kobiet kończy studia i pracuje w zawodzie - część z nich woli być psycholożkami niż psychologami naprawdę uważasz, że feministki w Polsce byłyby w stanie wprowadzić w życie i spopularyzować takie "sztuczne twory"? gdyby nikt nie miał potrzeby posługiwania się nimi, to by ich po prostu nie było, i nie byłoby tej dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: jeszcze zabawniejsze 21.11.07, 14:48 hehe zdecydowanie wolę być panią psycholog niż psycholożką) kwestia gustu a nie poglądów. odbije piłeczke, gdyby była naturalna potrzeba zmiany form osobowych rzeczowników to tez nie byłoby tej dyskusji, bo po posru ludzie naturalnie zaczęliby tych form używać...))) Ale powtarzam nie mam zamiaru nikogo potępiać, ani walczyć ,to jest tylko moje zdanie, i wcale nie uwżma tego za cos oburzającego czy jarygodnego, absolutnie nie Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: jeszcze zabawniejsze 21.11.07, 14:58 > odbije piłeczke, gdyby była naturalna potrzeba zmiany form osobowych > rzeczowników to tez nie byłoby tej dyskusji, bo po posru ludzie naturalnie > zaczęliby tych form używać...))) no ale kurczę moi znajomi właśnie ich używają, przyrzekam Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: jeszcze zabawniejsze 21.11.07, 15:03 Ależ wierze, tak samo jak wiekszośc moich z tego sie wyśmiewa))) Moze dlatego ze star d,, jestem...wiesz mała skłonnośc do zmian ludzi starszych )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: jeszcze zabawniejsze 21.11.07, 20:37 A propos wieku i używania form typu pani magister, pani psycholog - większość ludzi z mojego otoczenia(uniwerek), ludzi zdecydowanie młodych (bo i studenci - świerzynki)jak i starszych, właśnie tych form używa, "lożki" wywołują głównie uśmiech. Co do jednego się zgadzam - kwestia gustu, ja "lożką" być nie chcę, bo mi się to po prostu nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: jeszcze zabawniejsze 21.11.07, 16:25 A może przeczytasz cały wątek - w tym także własne wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Pilotka 21.11.07, 18:55 kotbehemot6 napisała: > Cóz, pewnie pilotka będzie miała dw azanzcenia..czapeczkę i dotychczasową panią > Pilot---jakiś czas będzie śmiesznie))))))) Juz teraz jest smiesznie - bo 'pilot' ma dwa znaczenia: pana w samolocie i falliczny przedmiot z guziczkami do zmieniania kanalow. Czyl nie ma sie co bac dwuznacznosci. Niech zyja konduktorki i pilotki. Oraz cukiernice. Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 21:03 dlania napisała: > A pani kierowca?;-(((( Kierowca to rodzaj żeński. Formą męską może być kierowiec Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 21:07 > Kierowca to rodzaj żeński. Formą męską może być kierowiec jak również i mężczyzna to rodzaj zeński ;D Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 21:23 rita75 napisała: > jak również i mężczyzna to rodzaj zeński ;D A tak się zapierają, że niby nie rozumieją kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 21:35 A wiecie, moja córka bardzo długo uzywała form "ta kolega" (dziewczyna) i "en koleg" (chłopak). A ja jej nie poprawiałam, bo w sumie dziecko logicznie kombinowało, a w dodatku było to smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
jagniatko Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 21:48 Hehe. Maradona też się kończy na a! Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:03 Kobiety, ale przeciez nikt nam nie każe tych form uzywać i uszczęśliwić na siłę. jak dla kogoś jest ważne, żeby swoją gender w języku wyrażać, to niech sobie wyraża, a komu jest to niepotrzebne - to bez łachy. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:06 Oczywiście,ze tak, siłą nikt niczego nie narzuca ale...czy nie uważasz ,ze powszechne używanie tych form w prasie , tv, jest pewną forma propagowania???? Zgadzam się ,ze nie każdemu moze sie podobać i ze podobać też się może,ale po to forum żeby sobie na takie tematy pogadać. Bo w sumie wiadomo,ze każdy swoje zdanie ma,ale gdyby tak każdy je miał w zaciszu domowym i nie "uzewnętrzniał" to na forum cisza by zapadła))) Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:12 Uzewnętrznianie pomaga zachować dobra kondycję psychiczno-mentalną, co do tego zgoda A co do mediów - w czyim interesie jmiałoby być to propagowanie? Może to po prostu polityczna poprawność, która z definicji jest przegięta? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:16 tak jak wsponiałam,całe to zamieszanie słuszne czy służyc ma podkreśleniu roli kobiety zwłaszca pprzez feministki. Dla mnie bez sensu, nijak nie moge znleźć logicznego związku miedzy gramatyką a femizinmem czy polityką.To znaczy pojmuję zamysł, ale nie lubię sztucznideł, ani nie sadze by przyniosło jakikolwiek efekt)) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:21 chodziło mi o "zamieszanie słuszne czy nie"....ta moja dziecka ingerowała w klaiaturę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 21:46 kotbehemot6 napisała: > Oczywiście,ze tak, siłą nikt niczego nie narzuca ale...czy nie uważasz ,ze > powszechne używanie tych form w prasie , tv, jest pewną forma propagowania? A nawet gdyby- to co w tym złego? Jednak nie przeceniałabym mocy takiego propagatorstwa- jedynie w gazetach czy programach profeminaP To tak jakby sugerować, że słowo "rodzice" zamiast "matka" ,(mające opisywać tych, co zajmują się dzieckiem,)wyciekające wręcz z czasopism wszelkiej maści, miało wielki wpływ na większą aktywnośc mężczyzn w sprawach wychowawnia dziecka......nieweryfikowalne, moim zdaniemP To proces, i jak każdy proces, rozłożony na lata..miejmy nadzieję, że za jakis czas, takie watki nie będą sie już pojawiaćP I żeby nie było- życzę tego przede wszystkim sobie i tym nierozdraznionym przez stosowanie form typu, o zgrozo- laryngolożka czy inna filolożkaP Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:05 Ależ nie ma w tym nic złego. Po prostu moje zdanie jest takie jak napisałam. nie wartościuje tego zajwiska jako złe czy dobre.....bardziej w kategrorii bezensu i śmieszności. Tylko tyle. Moja opinia jest taka jak wyzej, co wcale nie znaczy,ze mam zamiar tęþić używająych tych form. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:04 wiesz, dostojniej brzmiałoby: pani pilota A tak w ogóle to w ramach znoszenia dyskryminacji, należałoby nadać wszystkim rzeczownikom w formie męskiej, równolegle istniejącą formę żeńską. I tak: jeśli te drzwi - to ta drzwia. Jeśli to okno, to ta okna. Jeśli ten krawat, to ta krawata. Wtedy dopiero będzie sprawiedliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 20:08 pani pliota brzmiało by conajmniej dwuznacznie ...rozumiesz pani-(kogo?czego?) PILOTA!!!!!!))) Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Mnie NIE drażni... 20.11.07, 20:55 ....stosuję te formy i nie widzę w tym nic kontrowersyjnego. Transplantolożka- brzmi dumnieP Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: BTW - jaka jest forma żeńska 20.11.07, 22:18 hmm pediatrzyca? Chociaż po poczytaniu paru postów wyżej dochodzę do wniosku, że tu raczej męskiej formy trzeba stawiam na wersję - pediatr . Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: BTW - jaka jest forma żeńska 20.11.07, 22:25 A od chirurg? Chirurdżka? Chirurgica? Chirurgia? DDD Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 jaka jest forma żeńska wyrazu czlowiek? 21.11.07, 07:58 Nie kobieta, bo to nazwijmy to "podtyp" obok mezczyzny...;D Dlaczego nie ma formy ta czlowieka- jest tylko o zgrozo ten czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:22 A ja mam jeszcze jedno pytanie o męska formę. Chodzi mi o odpowiednik naszej "forumki" czy "foremki" - jest męski? Naprawdę nie wiem, bo tak sie składa, że głównie na babskich forach bywam)) Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:26 jest - ten forum (forem) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowkojad2 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:28 Forumowicz???? Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:30 Eee, zbyt proste Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:32 No to Forrest Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:32 Tak! tak! Forest Głąb! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:31 zapewne.. Przeciez te "forumki" i "foremki" to cos takiego jak ten cały małż Nowotwory słowne wymyślone przez społeczność wirtualnąP Odpowiedz Link Zgłoś
vanderica Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 20.11.07, 22:43 jak dla mnie brzmi smiesznie i glupawo.przerost formy nad trescia,ale to wina jesyka polskiego w calosci.jest skomplikowany i niekonsekwentny.bardziej lubie logike jezyka niemieckiego,w ktorym zzwyczaj sa odpowiedniki meskie i zenske w gramatyce i to bez jakichs smiesznych skojarzen.tak calkiem rownowaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 08:15 > jak dla mnie brzmi smiesznie i glupawo.przerost formy nad trescia, tym bardziej, ze w jezyku polskim funkcjonuja zaimki, ktore wskazuja na plec- ta ginekolog, ta biolog obok ten biolog, ten ginekolog. Odpowiedz Link Zgłoś
mam_to_w_nosie Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 12:02 Drażni mnie, ale to kwestia przyzwyczajenia, jak te formy wejdą do powszechnego użycia, to za jakiś czas przestaną wkurzać. A biorąc pod uwagę, że spokojnie funkcjonują słowa takie jak lekarka, nauczycielka, administratorka itp. to nie widzę powodu dla którego tamte miałyby być gorsze. Czy przerost formy nad treścią? I tak i nie, skoro jedne odpowiedniki żeńskie są to niech będą też pozostałe. Chociaż jak słyszę "ministra" to mi zęby cierpną ) Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 12:18 no dobrze, mogę byc "architektką" ale czemu np jest posłanka? Jest: diabeł-diablica, osioł-oślica... powinna być poślica! to może jeszcze muzyk - muzyczka? weterynarka? senatorka? adwokatka? pedagożka? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 16:19 sjp.pwn.pl/lista.php?co=muzyczka Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 16:24 No to muzyczka nie moze być )) Ale zawsze można muzyczki posłuchać Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 16:34 Dlaczego nie może? Trzeba będzie tylko dopisać kolejną definicję do tego hasła Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 16:40 O, widzisz! Ty to otwarty umysł masz! Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 15:50 sory ale jesteś poprostu głupia nie mam słów tak mnie drażnią takie osoby jak ty, czy kogoś jeszcze, mam nadzieje ,że jest takich osób jak najmniej...aaaaaaaaaaaaaaaa zdenerwowałaś mnie !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Re: Psycholożka, biolożka - czy tylko mnie to dra 21.11.07, 20:50 Hm jeśli wywołałam jakieś emocje to bardzo dobrze o to w dyskusjach chodzi nie sądzę jednak bym kogoś obraziła. Więc jak byś mogła człowieku o wielce inteligentny nie obrażać mnie sformułowaniem głupia- bo miałam ochotę podyskutować będę niezmiernie wdzięczna o ave alfo i omego P.S. Chwilowo - i całe szczęście - większych problemów niż "lożki" nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotaifilip Nie drażni mnie. 21.11.07, 16:06 Nie drażni mnie. Sama jestem psychologiem, psycholożką. Bardziej "głupio " się czuję, jak ktoś do mnie mówi "pani magister", bo do pani w aptece tak mówią też. Według mnie może się przyjąć ta "psycholożka", bo to mocno sfeminizowany zawód. Tak dla odwrócenia problemu, to zauważyłam, że ludzie niezręcznie czują się, gdy zamiast "pielęgniarka", muszą powiedzieć "pielęgniarz". Mylą się przy tym często i mówią ..."pielęgniatek". Albo zasatanawiają się jak powiedzieć na mężczyznę praującego w sekretariacie. Jest sekretatka, to mówią na przykład "sekretarek". pozdrawiam - dorota Odpowiedz Link Zgłoś