morgen_stern 27.11.07, 15:27 Co? Jak to co? Sezon zimowy w skokach narciarskich www.sport.pl/skoki/1,65075,4711171.html Już łapy zacieram, ech, znów te emocje i trzymanie kciuków za Adasia. Ktoś jeszcze w ogóle te skoki ogląda, czy sama na placu boju zostałam? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cielecinka Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 15:33 dla mnie sezon sportow zimowych zaczal sie we wrzesniu)))))) odkad ruszyla PLH. Teraz zyje tylko i wylacznie hokejem. Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 16:10 Morgen_stern będziesz skakał/skakała w tym sezonie? mamy za ciebie trzymac kciuki?)) Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 16:15 Ja zawsze skaczę na głęboką wodę, więc trzymanie kciuków się przyda Tak myślałam. Oprócz mnie nikt już skoków nie ogląda Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 17:31 Ja będę-rok temu znowu miałam serce w gardle, byleby mu się udało. Ale przyznaję,że rok wcześniej jak sukcesów nie było, to tak nie przeżywałam. Ale pierwszy sezon Małysza-gdy był najlepszy- dostarczył mi tylu wzruszeń, że , chyba, długo nie pojawi się ktoś, kto sprawi,że poczuję się tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 morgen 27.11.07, 17:51 Masz wspólników w osobie mojego męża, szwagra i kuzyna ... nie jesteś sama czyli Wierni po grób! Opowiem Ci anegdotkę. Wpadliśmy kiedyś do kuzyna w drodze do teściów, akurat siedział przed telewizorem i kibicował zawzięcie. Jak weszliśmy w drzwi to się nieco zamieszania narobiło, z którego otrząsneliśmy się dopiero na jednego skoczka przed Małyszem. Jako, że się najważniejszy moment zbliżał panowie siedli na sofie z nosami w ekranie, ale jeszcze się im jakaś sprawa przypomniałą i na chwilkę ów wzrok odwrócili, by wymienić parę zdań. Kiedy już Małysz stał na progu ucichli, z przejęciem oraz zaciśniętymi do bladości pięściami wlepili ponownie wzrok w pudło. Napięcie sięgnęło zenitu i można je było kroić nożem. Gra szla o wysoką stawkę, bo Małysz po pierwszym skoku zajmował dopiero 9 miejsce. Wreszcie skoczył i ............... spadł zaraz za progiem, a wraz znim kuzyn męża, który osunął się prawie zemdlony na podłogę. Mój mąż również miał głupią minę, takiego horroru się nie spodziewał!!! Jeszcze głupsza minę mieli, gdy się okazało, ze przed Małyszem puścili PRZEDSKOCZKA Co do kuzyna - jest tak zawziętym kibicem, ze kiedyś podczas meczu naszej reprezentacji męskiej w siatkówce przyjechało do niego pogotowie, bo z emocji zemdlał Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: morgen 27.11.07, 18:48 Ja ogladam i kibicuję, bardzo mnie ten sport odpręża (karetki nie trzeba do mnie wzywać) w przeciwieństwie np. do wybitnie stresującej pilki noznej. Juz juz aż tak zawcięcie nie kibicuję jak "w młodości" (jeszcze przed epoka Małysza), kiedy miałam zeszyt z tabelką, a w niej notowane wyniki skoczków z poszczególnych konkursów, imie nazwisko, wiek, kraj i...kolor włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 dlania :) 28.11.07, 08:26 Przypomniałaś mi moje szczeniackie lata i ferie spędzane u babci. Uwielbiałam oglądać skoki i robiłam dokładnie to samo co ty ... no, koloru włosów tylko nie zapisywałam. Dosyc szybko się gubiłam w tych tabelkach, bo nie nadążałam z ustalaniem miejsc A jaka mnie cholera brała jak telewizor nie działał, co w przypadku telewizora mojej babci było stanem wręcz permamentnym Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 20:31 morgen_stern napisała: > > Tak myślałam. Oprócz mnie nikt już skoków nie ogląda > nie opowiadaj bzdur, bo np. ja skoki ogladam zawsze gdy tylko są OD 2000r kibicuję Małyszowi, choć róznie mu się powodzi moim ulubionym skoczkiem jest jednak nie Małysz lecz Fin z kamienną twarzą, myslę że wiesz o kim mowa Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 28.11.07, 09:36 > moim ulubionym skoczkiem jest jednak nie Małysz lecz Fin z kamienną twarzą, > myslę że wiesz o kim mowa Mówisz o Janne? Tez go bardzo lubię. Pamiętam, jak śmiałam się, kiedy komentator opowiadał w którymś sezonie, że Janne męcżą ostatnio koszmary. Śni mu się, że skacze, znosi go ostro na lewo i ląduje na widowni i teraz jest trochę zestresowany hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 19:17 Nie martw sie, Morgen, nie jestes sama. Kibicuje: - SIATKARZOM; - skoczkom; - pilkarzom noznym; - pilkarzom recznym; - Kubicy. I z mezem polujemy na NHL. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 19:48 morgen_stern napisała: > Co? Jak to co? Sezon zimowy w skokach narciarskich > > > www.sport.pl/skoki/1,65075,4711171.html > > Już łapy zacieram, ech, znów te emocje i trzymanie kciuków za > Adasia. Ktoś jeszcze w ogóle te skoki ogląda, czy sama na placu boju > zostałam? > ja oglądam co roku. może jakąś wielką fanką nie jestem, ale to jeden z moich ulubionych sportów. Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 19:58 i ja bardzo lubię oglądać skoki i piłkę nożną. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante1 Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 27.11.07, 21:40 weź ty się lepiej do pracy bo zaraz zaczniesz przepisywać tu całe strony z wiadomościami. Co artykuł to twój post... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: zgryźliwy stary tetryk :P 28.11.07, 09:08 Zwykły cham, na "tetryka" to sobie trzeba zasłużyć Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 28.11.07, 09:08 Przymusu do czytania nie ma, a o moją robotę się nie martw Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Dziołchy, zaczyno sieee ;-))) 28.11.07, 09:18 Moj sezon sie juz skonczyl(Formula 1)ale rozumiem Cie-moja Mama ogląda skoki juz sama nie wiem od kiedy.Kazdy sezon w weekendy jest wyłączona z zycia A malyszowi chyba najbardziej kibicowala jak przegrywal.Nawet moje dziecko w wieku 2 lat krzyczalo"Lec Adas,lec"bo Babcia kazala..... Mama krzyczy,podskakuje,zaciska pięsci,wygraża, piszczy-zachowuje sie zupelnie niepoważnie Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 babsee 28.11.07, 09:33 Zaraz tam niepoważnie Trzeba było widzieć mnie i małża, gdy trwał mecz Polska-Rosja w siatkówce mężczyzn a my graliśmy o wejście do finału. Mecz zaczął się HORROREM i nie mogliśmy spokojnie patrzec jak nam Rosja łoi skórę, więc przełączyliśmy na inny kanał (Polsat sport, gdzie trwał inny mecz tych samych mistrzostw). Na nasz mecz wrzucalismy dopiero, jak słyszeliśmy wrzaski radości u sąsiadów. Mieliśmy pewność, że zdobyliśmy punkt i włączaliśmy się na powtórkę zagrania Che che ... niezły szok przezyli wtedy Rosjanie w Moskwie, którzy pędząc do pracy zatrzymywali się na Placu Czerwonym (zmienili nazwę?), gdzie rozstawiono wielki telebim. Widzieli piękny mecz w wykonaniu swoich siatkarzy, więc po dwóch setach poszli spokojnie rabotać. Jakie niedowierzanie ogarnęło Rosjan, gdy się dowiedzieli, że przegrali ten mecz stanem 2:3 ))) Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: babsee 28.11.07, 09:43 Ech Lila, piekne to byly czasy (to juz rok kura). Nigdy pozniej tak czesto do mnie nie dzwonilas . A wiesz, ze jutro meczyk, prawda? 17:30. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 e_r_i_n 28.11.07, 09:48 A wiesz, że nie wiem Ostatnio jestem do tyłu, ale dzięki za cynk - będę oglądała czyli A czy Ty wiesz, że miałam przyjemność rozmawiać z Marią Liktoras? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: e_r_i_n 28.11.07, 09:51 A nie wiem, nie chwaliłas sie. Jakies badania se robila? A meczyk jutro z Dania. Preeliminacje kontynentalne. Jak chcesz chlopakow ogladac w Pekinie, to kibicuj. Odpowiedz Link Zgłoś