Słuchajcie dziewczyny nie zebym, się żaliłą ale chciałabym poznac
waszą opinię i ew odp jak wy byscie się zachwoały.
Zacznę od początku. Sobota godz ok 9.30 jestem z dziecmi w IKEI---
siedzimy w piłeczkach.... Moja córka lat 5,5 zaczęła bawic sie z
jakąs dziewczynka ok lat 6,5 -7 siedzą w tych piłeczkach i rzucają
do siebie -w siebie ale w formie zabawy i nagle ta dziewczynka mowi
ty głupia babo i skacZe na moja corke z pazurami i szcypie ja po
buzi z calej siły ...no to ja podchodze i pytam raczej grzecznie tej
dziewczynki co robi i dlaczego (dokłądnie spytałam hej dlaczego
szczypiesz Wiktoirię)---a na to wcina sie mamusia siedzaca tuz obok
piłeczek robi to na co pani córka zasłuzyła bo cały czas dokucza . A
ja na to ze przeciez bawiły sie a to tamta zaczeła sie bic a mamuska
na to ze potwory trzeba tępic ,,,no szok.
No wiec odeszłysmy dalej i slysze jak tamta dziewczynka pyta swojej
mamy,,,"a jak ona wróci (moja córka) i mnie teraz uderzy to co ja
mam zrobic?"" to ja złojisz z całej siły odpowiada mamusia
Dodam ze moja corka nie zamierzała nikogo bić
i nie wychowuje ja na ciape i slamazare ale takiej metody nie
preferuje
Dziewczyny czy wy tez preferujecie metodę źąb za źąb...
Ja wiem ze w w zyciu trzeba byc twardym a nie miętkim

) ale ...
ps przepraszam za błędy i literówki