Dodaj do ulubionych

Staruszkowie za kierownica...

13.12.07, 14:09
Często jestem świadkiem takiej oto sytuacji:jadą sobie staruszkowie
lewym pasem,50h/godz,na nosie grube okulary,często kapelusz,wiek
ok.70.Nie zważają na to,że blokują ruch,stanowią zagrożenie dla
siebie i innych.Byłam świadkiem sytuacji,gdy bardzo starszy
pan,wyjechał na środek skrzyżowania i dopiero wtedy zacząl sie
rozglądac komu ustąpić pierwszeństwa.Staram się być wyrozumiała dla
innych kierowcow,ale przeraża mnie czasami to co widzę.Nie
twierdze,że starsi ludzie nie powinni prowadzić (wielu młodych
kierowców jezdzi dużo bardziej brawurowo i niebezpiecznie),ale może
powinny być jakieś badania wzroku,refleksu,słuchu...Ciekawe jak to
wygląda w innych krajach?bo w Polsce chyba 100 latkowie moga
prowadzić?!
Obserwuj wątek
    • poccnr Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 14:12
      zgadzam się...
      i to jest przerażające uncertain
    • lola211 Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 14:13
      To jest skutek bzdurnych przepisow, na podstawie ktorych prawko
      wydaje sie dozywotnio.
      • joe_stru Typowe pieprzenie w oparciu... 13.12.07, 14:25
        o to co, sie Paniom wydaje. Kierowcy z grupy wiekowej 60+ są
        sprawcami najmniejszej liczby wypadków drogowych (procentowo). Jak
        się Paniom wydaje, dlaczego kierowcy młodsi płacą wyższą składkę OC?
        Niech no Panie pogłówkują z kwadrans, może wpadną na to. pozdro
        świąteczne.
        • lola211 Re: Typowe pieprzenie w oparciu... 13.12.07, 14:36
          Bo jeździ ich najmniej.
          Za to wszyscy maja problem ze wzrokiem, słuchem i szybkoscia reakcji.
          Wielu na szczescie zdaje sobie z tego sprawe i nie jeździ daleko i
          czesto.
          • joe_stru Lola, znowu Ci sie cos wydaje... 13.12.07, 14:39
            ...nie ufaj temu tak do końca. Pokaż no jakąś statystykę, z której
            to wynika, że jeździ ich najmniej. I - jakie to urocze- "wszyscy
            mają problemy ze wzrokiem, słuchem itd"... Serio wszyscy? Ale
            wszyscy wszyscy, w większości wszyscy, czy niektórzy wszyscy??
            • lola211 Re: Lola, znowu Ci sie cos wydaje... 13.12.07, 14:44
              Statystyke? Prosze bardzo, wsiadasz w samochod, jedziesz i
              liczysz.Proste jak konstrukcja cepa.Gros kierowcow to osoby mlode i
              w wieku srednim.Widac , nie trzeba nie wiadomo jakich badan robic,
              komplikujac to co proste.

              Serio wszyscy?

              > wszyscy wszyscy, w większości wszyscy, czy niektórzy wszyscy??

              Biologia sie klania, a ta jej nieublagana, lekarzy popytaj.
              • joe_stru Właśnie Lola... 13.12.07, 14:47
                Sęk w tym, że rozumowanie Twe jest proste jak konstrukcja cepa. Ty
                wsiadasz, jedziesz i liczysz. Jak skończysz liczyć, to się potem
                pozastanawiaj.
                • lola211 Re: Właśnie Lola... 13.12.07, 15:09
                  No faktycznie, dziadkow za kierownica mrowie , tylko widac mlodo
                  wygladaja i dlatego popelniam taki blad w mysleniu.
                  Zapodaj dane, chetnie zmienie swoj poglad, skoro trwam w takim
                  bledzie..Moze przestane sie obawiac emeryta w berecie za kołkiemtongue_out.
          • mijaczek Re: Typowe pieprzenie w oparciu... 13.12.07, 19:03
            lola211 napisała:

            >
            > Wielu na szczescie zdaje sobie z tego sprawe i nie jeździ daleko i
            > czesto.


            to akurat lola ma najmniejsze znaczenie, badania przeprowadzone w stanach
            pokazuje, ze najwiecej wypadkow zdarza sie w promieniu 5 mil od domu wypadkowicza...
            • lola211 Re: Typowe pieprzenie w oparciu... 14.12.07, 12:06
              Mysle, ze w Polsce ma.Najwiecej ciezkich wypadkow jest na trasie, a
              nie w miescie, gdzie ludzie mieszkaja.
        • ianna Re: Typowe pieprzenie w oparciu... 13.12.07, 14:37
          A czy zrobiono badania na porównywalnej grupie osób? Czy w badaniach
          uwzględnionio czestotliwość ( w ujęciu tyg/mies itd) wyjazdów "poza
          garaż" lub też liczbe kilometrów jakie przejeżdżają tyg/mies itd?

          Bo mnie się wydaje, że osoby które mają wiek 60+ owszem jeżdżą ale
          głównie w weekendy lub od tzw "wielkiego dzwonu" podczas gdy młodzi
          zdecydowanie częściej (do pracy, na uczelnię, do szkoły, na imprezy
          itp)
          • joe_stru ianna, Tobie też sie wydaje... 13.12.07, 14:41
            ...Wy może na tym wydawaniu budujecie obraz świata. I może dlatego
            on jest fałszywy?
            • mathiola Re: ianna, Tobie też sie wydaje... 13.12.07, 14:51
              A ty Joe znowu swoje. Wszystkim się wydaje i wszyscy sie mylę, jeno ty znasz
              prawdę smile
            • ianna Re: ianna, Tobie też sie wydaje... 13.12.07, 15:03
              Mnie się nic nie wydaje, oczekuję jedynie, że jeżeli powołujesz się
              na badania to jesteś w stanie odpowiedzieć jak były one
              przeprowadzone.
              Jesteś w stanie?
              Jeżeli nie to nie mamy podstaw do dalszej rozmowy.
              • joe_stru masz bystrzacho linka... 13.12.07, 15:14
                poogladaj sobie. Pytasz jak sie robi statystyki wypadków. No dobrze,
                wyjasnie Ci w skrócie. Bierze sie wypadki i sie liczy. Jeden
                wypadek, drugi wypadek, i tak od stycznia do grudnia w każdym roku.
                A potem sie bierze i liczy kto je spowodował, gdzie, dlaczego i tak
                dalej.
                • lola211 Re: masz bystrzacho linka... 13.12.07, 15:19
                  A co ty miales/mialas z matematyki?

                  Jesli na tej liczbie opierasz swoj poglad to doprawdy, wez
                  korepetycje.
                  • joe_stru Na której liczbie lola? 13.12.07, 15:25
                    Tam jest mnóstwo liczb. O której liczbie mówisz????
                    • joe_stru Re: Na której liczbie lola? 13.12.07, 15:27
                      www.policja.pl/portal/pol/8/
                      • lola211 Re: Na której liczbie lola? 13.12.07, 15:49
                        A statystki uzwgledniajace czestotliwosc jazdy i ilosc przejechanych
                        km w roku ?
                        • joe_stru oj, jest gorzej niz myślałem... 13.12.07, 16:08
                          rozmowa jest o tym, czy starzy kierowcy są niebezpiczni, czy nie. Ty
                          twierdzisz, że tak. Ja twierdze, że wszyscy inni są daleko bardziej
                          niebezpieczni, niż ci 60+. Pokazuje to statystyka jasno i wyraźnie.
                          Koniec. Kropka. Statystyki "częstosci" jeżdżenia nie są do niczego
                          potrzebne. Masz cały wieczór, by dojść dlaczego. Albo spytaj kogoś.
                          • joanna.gr Re: oj, jest gorzej niz myślałem... 13.12.07, 16:31
                            Ciiiii, Joe ma kompleks wieku wink
                            • joe_stru 38, nie ma powodów chyba szczególnych... 13.12.07, 16:44
                              ...natomiast pasjami lubie słuchać plotących pań. Stąd się tu
                              angażujesmile
                              • siasiunia1 Re: 38, nie ma powodów chyba szczególnych... 13.12.07, 20:35
                                joe - problem polega na tym ze ludzie starsi są pewną grupą łatwą do zidentyfikowania podobnie jak kobiety.
                                prosty przykład: na pasach prawie wjezdza na Ciebie samochód.. jestes zdenerwowany/na i chcesz napisac na forum. przyglądasz sie kierowcy i:
                                - jezeli to bedzie starsza osoba to piszesz ze staruszkowie okropnie jezdzą
                                - jezeli to bedzie kobieta to piszesz ze baby okropnie jezdzą
                                A jezeli to bedzie facet ponizej 70 ???
                                Napiszesz ze niektorzy kierowcy powinni sie nauczyc prowadzic nie określając dokładnie grupy smile
                                • joe_stru O to właśnie chodzi siasiunia1!!! 14.12.07, 08:51
                                  siasiunia1 napisała:

                                  > joe - problem polega na tym ze ludzie starsi są pewną grupą łatwą
                                  do zidentyfik
                                  > owania podobnie jak kobiety.
                                  > prosty przykład: na pasach prawie wjezdza na Ciebie samochód..
                                  jestes zdenerwow
                                  > any/na i chcesz napisac na forum. przyglądasz sie kierowcy i:
                                  > - jezeli to bedzie starsza osoba to piszesz ze staruszkowie
                                  okropnie jezdzą
                                  > - jezeli to bedzie kobieta to piszesz ze baby okropnie jezdzą
                                  > A jezeli to bedzie facet ponizej 70 ???
                                  > Napiszesz ze niektorzy kierowcy powinni sie nauczyc prowadzic nie
                                  określając do
                                  > kładnie grupy smile

                                  ----> No dokładnie tak jest jak piszesz. Ja w takiej sytuacji nic
                                  nie napisze, bo po co? Nie stosuje idiotycznych generalizacji, bo
                                  one własnie prowadzą do głupiego, stereotypowego myślenia, którego
                                  wynikiem są przeróżne dyskryminacje. Ale taka np lola jest święcie
                                  przekonana, że każdy starszy gość za kółkiem to kutasina do
                                  odstrzału, ślepy, głuchy i ogólnie sama wieszsmile. Bo lola myśli w
                                  sposób prosty:"z pewnością jest tak, jak mi się wydaje, że jest". Ja
                                  zaś namawiam ją do zbadania bardziej odległych rejonów. Ale kiepsko
                                  mi idziesmile pozdr.
                                  • siasiunia1 Re: O to właśnie chodzi siasiunia1!!! 14.12.07, 11:09
                                    ostatnio by udowodnic mojemu M przeprowadzilam wlasne badania na temat tego kto stworzyl zagrozenie na drodze, kto nie był spoleczny na drodze (jazda lewym pasem etc) itd.
                                    wiec raz starszy pan jechal stwarzajac zagrozenie (jechal b. wolno, nagle chamowal przed kazdym skretem, jechal zygzakiem i wg mnei malo co widzial)
                                    3 kobiety - podobnie jak wyzej
                                    3 facetów - wjechanie przed maskę, prawie wjechanie mi w bok przy zmianie pasa, brak kierunkowskazu.
                                    Wniosek: biorąc pod uwagę płec starszego pana - faceci jezdzą beznadziejnie big_grin
                                    • joe_stru Poszedł bym dalej... 14.12.07, 11:13
                                      siasiunia1 napisała:

                                      > ostatnio by udowodnic mojemu M przeprowadzilam wlasne badania na
                                      temat tego kto
                                      > stworzyl zagrozenie na drodze, kto nie był spoleczny na drodze
                                      (jazda lewym pa
                                      > sem etc) itd.
                                      > wiec raz starszy pan jechal stwarzajac zagrozenie (jechal b.
                                      wolno, nagle chamo
                                      > wal przed kazdym skretem, jechal zygzakiem i wg mnei malo co
                                      widzial)
                                      > 3 kobiety - podobnie jak wyzej
                                      > 3 facetów - wjechanie przed maskę, prawie wjechanie mi w bok przy
                                      zmianie pasa,
                                      > brak kierunkowskazu.
                                      > Wniosek: biorąc pod uwagę płec starszego pana - faceci jezdzą
                                      beznadziejnie big_grin

                                      ----> Na podstawie Twoich badań można sformułować pogląd, że faceci
                                      to w ogóle świnie.
                                  • lola211 Re: O to właśnie chodzi siasiunia1!!! 14.12.07, 12:14
                                    Ale taka np lola jest święcie
                                    > przekonana, że każdy starszy gość za kółkiem to kutasina do
                                    > odstrzału, ślepy, głuchy i ogólnie sama wieszsmile.

                                    Lola pisze cos innego.
                                    Pisze, ze starzy ludzie z racji biologii, pogarszajacego sie zdrowia
                                    sa potencjalnie niebezpieczni.
                                    Nie twierdze, ze sa najbardziej ryzykowna grupa- tego nie
                                    napisalam.Ale uwazam iz twoje twierdzenie, ze sa bezpiecznymi
                                    kierowcami nie jest prawdziwe.To, ze powoduja mniej wypadkow moze
                                    wynikac z tego, iz jest ich na drogach najmniej(to widac)i
                                    przejezdzaja rocznie mniej km, czyli po prostu maja mniejsze szanse
                                    na spowodowanie wypadku niz ludzie codziennie dojezdzajacy do
                                    pracy.Ale niechby cala rzesza emerytow wsiadla w swoje samochody i
                                    wylegla na ulice, to mialbys tych stluczek i wypadkow duzo wiecej.
                                    Wielu starszych majacych prawko nie jezdzi, zdajac sobie sprawe z
                                    wlasnych ograniczen, reszta jeżdzi mimo ze ledwo co widzi- nie
                                    jestem goloslowna, bo znam kilka takich osob.Najczesciej auto stoi
                                    jednak pod domem, na szczescie.
    • sweeper_ka Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 14:33
      karolina1974 napisała:

      > Często jestem świadkiem takiej oto sytuacji:jadą sobie staruszkowie
      > lewym pasem,50h/godz,na nosie grube okulary,często kapelusz,wiek
      > ok.70.Nie zważają na to,że blokują ruch,stanowią zagrożenie dla
      > siebie i innych.Byłam świadkiem sytuacji,gdy bardzo starszy
      > pan,wyjechał na środek skrzyżowania i dopiero wtedy zacząl sie
      > rozglądac komu ustąpić pierwszeństwa.Staram się być wyrozumiała dla
      > innych kierowcow,ale przeraża mnie czasami to co widzę.Nie
      > twierdze,że starsi ludzie nie powinni prowadzić (wielu młodych
      > kierowców jezdzi dużo bardziej brawurowo i niebezpiecznie),ale może
      > powinny być jakieś badania wzroku,refleksu,słuchu...Ciekawe jak to
      > wygląda w innych krajach?bo w Polsce chyba 100 latkowie moga
      > prowadzić?!



      to się w dalekich krajach zachodnich nazywa AGEISM (ejdżizm)
      dyskryminacja ze względu na wiek big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • karolina1974 Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 15:03
        Naprawde nie chciałam nikogo dyskryminowac!Chciałam tylko zwrócić
        uwage na ten problem!Nikt nie kontroluje tego,w jakiej kondycji sa
        kierowcy w starszym wieku.Oni sami często nie mają świadomosci,że
        nie widzą dobrze lub nie słyszą.
    • aluc Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 14:38
      zdecydowanie bardziej denerwują mnie ci młodzi jadący 160 prawym
      pasem
    • mathiola Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 14:40
      Staruszek za kierownicą kojarzy mi się z naszym ś.p. księdzem proboszczem, który
      jeździł samochodem niemalże do 90-tki. Kiedy pojawiał się na mieście, trzeba
      było zamknąć oczy i modlić się do Boga smile Wyjeżdżając z podporządkowanej, nie
      zadawał sobie nawet trudu, żeby zwolnic i się rozejrzeć, o kierunkowskazie nie
      wspomnę smile I chyba Bóg go lubił, bo nigdy nie spowodował wypadku smile
      Ale nie wiem, czy dożywotnio się dostaje prawko, jemu w końcu odebrali. Ze
      względu na wiek.
      • mathiola Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 14:45
        a może sam przestał jeździć... nie wiem.
      • pelagia_pela Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 14:45
        Nie tylko w Polsce staruszkowie szaleja za kierownica smile. Mieszkam w
        Anglii - tutaj przejscie dla pieszych to rzecz swieta (przynajmniej
        w moim miasteczku) - normalni kierowcy zawsze przepuszczaja
        pieszych - nawet jak jestes jeszcze kilka krokow przed przejsciem.
        Jedyne zagrozenia zycia mialam to ze strony wlasnie starszych ludzi
        za kierownica, wygladaja jakby nawet nie widzieli przejscia, pewnie
        nawet nie zauwazyli ze ledwo udalo mi sie ujsc z zyciem...
        • asia.asz Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 15:19
          nie tylko w polsce...
          raz widzielismy jak staruszek pomagal staruszce wykrecic (on stal na zewnatrz, ona kierowala), raz ze w nieodpowiednim miejscu wykrecali, dwa ze on jej kazal wjechac tylem w uliczke prostopadla a ona wykrecala w druga strone (ku srodkowi ulicy)...
          poza tym czesto spotykani niedzielni kierowcy... nie lubie ich na rowni z tymi szalejacymi na drogach, i jedni i drudzy moga byc niebezpieczni (jedni bo za wolna jezdza, drudzy - za szybko i za brawurowo, lamiac przepisy)
      • budyniowatowe Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 17:22
        mathiola napisała:

        > Staruszek za kierownicą kojarzy mi się z naszym ś.p. księdzem
        proboszczem, któr
        > y
        > jeździł samochodem niemalże do 90-tki. Kiedy pojawiał się na
        mieście, trzeba
        > było zamknąć oczy i modlić się do Boga smile Wyjeżdżając z
        podporządkowanej, nie
        > zadawał sobie nawet trudu, żeby zwolnic i się rozejrzeć, o
        kierunkowskazie nie
        > wspomnę smile I chyba Bóg go lubił, bo nigdy nie spowodował
        wypadku smile
        > Ale nie wiem, czy dożywotnio się dostaje prawko, jemu w końcu
        odebrali. Ze
        > względu na wiek.

        Na jak cale miasto modlilo sie w jego intencji, to sie nie dziwie,
        ze mial u Boga chody. :o)

    • protozoa Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 15:17
      Dziś 70 latek może być zdrowy, uprawiający sporty, jeżdżący na
      nartach i sprawny zarówno fizycznie jak i psychicznie.
      Wielu 70 latków pracuje - u profesorów wiek 70 lat upowaznia do
      przejścia na emeryturę. Wielu z nich wykłada i nie jest to bełkot.
      Ale ad rem. Nie wiem kogo wole - narwanego 20 latka, rzucającego
      k=====i, wygrażającego, wymuszającego czy 70 latka jadącego wolniej.
      Nie wiem czy wole 70 latka, który gorzej słyszy ( choć nie musi) czy
      naćpanego młodzieńca, który słyszy głosy.
      Jeśli starszy człowiek spowoduje wypadek to NAJCZĘŚCIEJ jest on
      niegroxny w skutkach ( stłuczka, potrącenie przy niewielkiej
      prędkości). Jesli sprawcą jest młodzieniec to często skutki sa
      tragiczne.
      Więc ja juz wole tych "staruszków".
      • lola211 Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 15:21
        Owszem, moze byc zdrowy, ale NAJCZESCIEJ nie jest.
        Zwaz tez, ze czesto wypadki sa spowodowane przez takie niemrawe
        memeje na drodze, ktore w koncu same w kolizji nie uczestnicza, ale
        sa jej przyczyna.
        • joe_stru A jak często? Lola? 13.12.07, 15:30
          lola211 napisała:

          > Owszem, moze byc zdrowy, ale NAJCZESCIEJ nie jest.
          > Zwaz tez, ze czesto wypadki sa spowodowane przez takie niemrawe
          > memeje na drodze, ktore w koncu same w kolizji nie uczestnicza,
          ale
          > sa jej przyczyna.

          ---->Powiedz, poooowiedz, jak często????smilesmilesmile
    • fredka01 Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 15:38
      ja miałam kiedys takiego sąsiada, lat ok. 60-70, jak parkował to
      zajmował 3 miejsca, jeździł 20-30km/h
      no i niestety, zabił się tym samochodem
    • joasia1234 link 13.12.07, 15:48
      www.policja.pl/portal/pol/71/
      Tu są statystyki dotyczące wypadków drogowych związanych z osobami powyżej
      60-tki. Jasno wynika, że za kierownicą o wiele bardziej niebezpieczni są młodsi
      kierowcy. Inaczej jest z pieszymi. Chociaż też uważam, że dodatkowe badania
      starszych kierowców by się przydały.
      • lola211 Re: link 13.12.07, 15:56
        Z tym nikt sie nie sprzecza.Co nie znaczy, ze starzy kierowcy jezdza
        bezpiecznie.Nie jezdza.
        Osoba mloda noszaca okulary bedzie co 5 lat musiala przedluzac
        prawko, a 70 latek, ktory ma zacme i jaskre nie musi.
        Czy to jest logiczne?
        • protozoa Re: link 13.12.07, 16:10
          Ilu znasz 70 latkow z zaćmą i jaskra? Kochana, dziś osoby 70-75
          letnie wcale nie muszą być zgrzybiałymi, chorymi, zniedołęzniałymi
          starcami. I najczęściej nie są!!!

          Uważam, że badania kontrolne powinny byc co 5 lat bez względu na
          wiek. U ludzi młodych tez możliwe są choroby, które uniemozliwiają
          prowadzenie auta.
          • iwoniaw O to to! 13.12.07, 18:01
            > Uważam, że badania kontrolne powinny byc co 5 lat bez względu na
            > wiek. U ludzi młodych tez możliwe są choroby, które uniemozliwiają
            > prowadzenie auta.

            Też uważam, że powinny być badania okresowe. Skoro już do prowadzenia pojazdów
            wymagane jest prawo jazdy, do otrzymania którego oprócz egzaminu trzeba mieć
            badania, to nie pojmuję, dlaczego zakłada się, że stan zdrowia takiego kierowcy
            będzie umożliwiał kierowanie autem na wieczność.
            • mijaczek nie kazdy dostaje prawko dozywotnio 13.12.07, 19:11
              okularnicy np. musza sie testowac... moze inni "uposledzeni" rowniez, nie wiem...
              ale zgadzam sie, ze nie jestem wielkim fanem dzielenia drogi ze staruszkami...
              akurat to nie o Polsce bedzie, ale moje najgorsze doswiadczenia zwiazane sa ze
              Stanami... maksymalny hardcore zdarzyl sie kiedy pewien BARDZO stary Pan
              probowal wsiasc do MOJEGO samochodu, w ktorym siedzialam pomyliswszy swojego
              krazownika szos z ciezkich lat 60-tych w kolorze obrzydliwego brazu z moja mazda
              z poczatku 2000 roku w kolorze srebrnym... w pierwszej chwili ten Pan byl
              przekonany, ze to ja siedze w jego aucie, nie na odwrot... jesli ktos nie
              potrafi rozpoznac aut to nie sadze, zeby lepiej mu szlo ze znakami i kolorami
              swiatel....
              • lila1974 Polska rzeczywistość 13.12.07, 19:21
                ojciec mojego dawnego chłopaka najprawdopodobniej z racji
                uprawianego zawodu taksówkarza musiał przechodzić badania okresowe.
                Ślepy był jak kret, a badania przechodził. Jak myślicie dlaczego?
                • mor_lena Lila:) 14.12.07, 18:14
                  To ja chyba z tym ojcem niedawno jechałam! Facet chwilę po włączeniu
                  się do ruchu wymusił pierwszeństwo, spojrzałam na niego i okazało
                  się, że ma jedno oko zamknięte całkiem, a drugie półprzymknięte. No
                  czad po prostu!
                  A ja, mając -2 na jedno oko i -0,5 na drugie oraz jeżdżąc zawsze
                  przykładnie w okularach, muszę wymieniać cholerne prawko i
                  wyskakiwać z kasy na "badanie lekarskie" (badanie = "A jeździ pani w
                  okularkach? Tak? To ładnie. Dziękuję")uncertain
          • lola211 Re: link 14.12.07, 12:17
            9 na 10.Tylu.
            Ja doskonale wiem, ze nie musza, mam tesciowa w wieku 75 lat, zwawa
            ze hej.Po 3 operacjach oczu, ktora sama mi mowi, ze nie ma
            porównania jesli chodzi o bystrosc umyslu i refleks.
            W tym wieku organizm mimo wszystko jest juz zniszczony i nie sadze
            by znalazla sie osoba w tym wieku bez uszkodzen sluchu czy wzroku.
        • marghe_72 Re: link 13.12.07, 23:51
          lola211 napisała:

          > Z tym nikt sie nie sprzecza.Co nie znaczy, ze starzy kierowcy
          jezdza
          > bezpiecznie.Nie jezdza.
          > Osoba mloda noszaca okulary bedzie co 5 lat musiala przedluzac
          > prawko, a 70 latek, ktory ma zacme i jaskre nie musi.
          > Czy to jest logiczne?

          serio?
          Mam prawko od siedmiu lat
          dużą wadę wzroku
          i nic mi nie wiadomo o tym, że mam sobie cokolwiek przedłużać..
          • lola211 Re: link 14.12.07, 12:19
            Zapytaj lelarza.Nie kazda wada tego wymaga, ale najczesciej wlasnie
            tak.Masz minus 1 i musisz co jakis czas kontrolowac wzrok i
            przedluzac prawko.
            • joe_stru Nieprawda:) lola, znów.. 14.12.07, 12:22
              mam po minus póltora w każdym oku i nic nie musze przedłużać.
              • lola211 Re: Nieprawda:) lola, znów.. 14.12.07, 14:10
                A ja i moja kolezanka musze.No i co?
                A moja tesciowa lat 75 po 3 operacjach okulistycznch NIE MUSI.
                Widzisz bezsens? Bo ja tak.
                • joe_stru Ale nikt z tym nie dyskutuje... 14.12.07, 14:17
                  ...też uważam, że od jakiegoś tam wieku kierowcy powinni przechodzić
                  badania, przynajmniej wzroku i słuchu. Tak z raz na dwa lata. Ale
                  inna sprawa, że nie znam kraju nakładającego taki obowiązek. Może
                  jednak gdzieś tak jest...
                  • lola211 Re: Ale nikt z tym nie dyskutuje... 14.12.07, 14:19
                    W koncu doszlismy do porozumienia.., no no nosmile.
                    • joe_stru :) n/t 14.12.07, 14:21
            • jowita771 Re: link 14.12.07, 16:22
              ja mam sporą wadę wzroku (+3,75) i mam prawo jazdy bez konieczności
              przedłużania. nikomu za to nie płaciłam, na badania poszłam uczciwie w okularach
              i szczerze mówiąc, byłam pewna, że lekarz zaznaczy, że ma być terminowe. jak
              dostałam prawo jazdy, to sie okazało, że jest bezterminowe. nie miałabym nic
              przeciwko konieczności przedłużania. wydaje mi sie jednak, że każdy kierowca
              powinien przechodzić badania co jakieś 10 lat przynajmniej. myślę, że u
              okularników i tak nie jest tak źle, bo się badają, a inni uważają, że mają
              świetny wzrok, badali się w wieku lat 17, teraz mają 40 i wzrok nadal sokoli.
              • mor_lena Re: link 14.12.07, 22:27
                To jest w ogóle czarna magia z tym przedłużaniem i nie wiem na czym
                to polega. Ja mam prawko na 5 lat z racji wzroku, w maju 2008 r.
                będę musiała przedłużyć. Mój mąż też ma wadę wzroku i prawko miał 2
                razy po 5 lat, a za trzecim razem dostał bezterminowo. Mój tato,
                równiez wada wzroku, dostał od razu bezterminowo. Czy ktos mi może
                to wyjaśnić???
                Aha, wady wzroku mamy mniej więcej podobne, ok. -2.
      • malila Poprawcie mnie, 14.12.07, 11:49
        jeśli błądzę. Czy w 2005 roku rzeczywiście 69 wypadków spowodowały
        cztero-, pięcio- i sześciolatki za kierownicą?
    • marghe_72 Re: Staruszkowie za kierownica... 13.12.07, 23:48
      a to tylko staruszkowie tak jeżdżą?
      No masz nie wiedziałam..

      mnie takie numery najczęsciej wycinaja kobiety wink w wieku .. róznym
    • 18_lipcowa1 o tak,w kapeluszach i w micrach,corsach 14.12.07, 00:52
      suzuki jazz - ach czy jakos tak, matizach itp
      masakra ogolnie!
    • crises Re: Staruszkowie za kierownica... 14.12.07, 09:52
      Na mnie kiedyś wymusiła pierwszeństwo pani po 60-tce, wyjeżdżając z
      podporządkowanej. Musiałam uciekać na wysepkę, uderzając spojlerem o
      wysoki krawężnik. Pani skomentowała obrażonym tonem: "Jestem starszą
      osobą i dobrze nie widzę." Miała kupę szczęścia, że była kobietą,
      gdyby była facetem, mój chłop dałby po mordzie jak nic.
      • joe_stru Gratuluje chłopa!! 14.12.07, 10:43
        crises napisała:

        > Na mnie kiedyś wymusiła pierwszeństwo pani po 60-tce, wyjeżdżając
        z
        > podporządkowanej. Musiałam uciekać na wysepkę, uderzając spojlerem
        o
        > wysoki krawężnik. Pani skomentowała obrażonym tonem: "Jestem
        starszą
        > osobą i dobrze nie widzę." Miała kupę szczęścia, że była kobietą,
        > gdyby była facetem, mój chłop dałby po mordzie jak nic.

        ----> Świetny wybór. Tobie też daje po mordzie jak go
        podkur...isz?smile)
        • gryzelda71 Re: Gratuluje chłopa!! 14.12.07, 11:21
          joe_stru napisał:
          > ----> Świetny wybór. Tobie też daje po mordzie jak go
          > podkur...isz?smile)

          Wyciągaj wnioski.Skoro pani nie zbił bo kobieta,to zony z tych samych przyczyn tez nie bijesmile
          • joe_stru Może i masz rację, Gryzelda... 14.12.07, 12:15
            gryzelda71 napisała:

            > joe_stru napisał:
            > > ----> Świetny wybór. Tobie też daje po mordzie jak go
            > > podkur...isz?smile)
            >
            > Wyciągaj wnioski.Skoro pani nie zbił bo kobieta,to zony z tych
            samych przyczyn
            > tez nie bijesmile

            ----> Mimo wszystko jednak, życie z kimś reagującym w sposób tak
            prymitywny musi być paskudne...
            • gryzelda71 Re: Może i masz rację, Gryzelda... 14.12.07, 12:22
              Jak widac nie dla każdegosmile)))
    • protozoa Re: Ile lat ma staruszek???????? 14.12.07, 14:00
      Mam 42 lata ( niecałe) jestem wiec staruszką dla dla moich 17
      letnich synów.Moja mama ma prawie 66 - jest więc pewnie dla nich
      zgrzybiałą staruszką, a dla mnie niekoniecznie. Jest zadbana, trzyma
      się dobrze, dopisuje jej zdrowie. Moja babcia ma 87 lat. Dla wielu
      jest to osoba stojąca nad grobem - a tez tak nie jest. Nie choruje,
      ma światły umysł, duzo czyta, podróżuje po świecie, chodzi do teatru
      i.... prowadzi samochód. Jest świadoma tego, że gorzej słyszy, więc
      czasem nosi aparat, nie jeździ po zmoroku. Dla oby pań - babci i
      mamy ja nie jestem staruszką.
    • ma.pi Re: Staruszkowie za kierownica... 14.12.07, 14:45
      karolina1974 napisała:

      > Często jestem świadkiem takiej oto sytuacji:jadą sobie
      staruszkowie
      > lewym pasem,50h/godz,na nosie grube okulary,często kapelusz,wiek
      > ok.70.

      A jaka bylo ograniczenie predkosci na tym odcinku?

      70-cio letni staruszek? To ile Ty masz lat? 12 ?
      • lola211 Re: Staruszkowie za kierownica... 14.12.07, 14:51
        A staruszkiem to sie od kiedy jest? 70 tka to akurat.
      • karolina1974 Re: Staruszkowie za kierownica... 14.12.07, 22:10
        Już odpowiadam,to była trasa Poznań-Katowice,jechałam za tym panem
        ok.5km,za mną korek.W rezultacie wszyscy wyprzedzali go prawym
        pasem.Ograniczenie było 90km/h. Przepraszam wszystkich 70-letnich
        Panów,których określiłam mianem
        staruszków.
    • figrut Re: Staruszkowie za kierownica... 14.12.07, 15:38
      Nie widzę na drodze, aby zdecydowana większość starszych osób [w jakim wieku
      jest się staruszkiem ?] jeździła tak koszmarnie, jak tu jest opisane. Owszem,
      trafiają się tacy starsi w kapeluszach, a i młodzi jadący bardzo niepewnie. Mój
      Ojciec ma 65 lat, prawo jazdy od lat 16, czyli staruszkiem wtedy nie był, a i
      teraz nie jest - koszmarnie jeździł od zawsze niezależnie od wieku. Mój dziadek
      miał 84 lata i nadal jeździł - rewelacyjnie jeździł. Moja Mama miała lat 42
      kiedy poszła na prawko, nie zdała na szczęście dla innych użytkowników szosy.
      Mój sąsiad ma lat 76 i jest to pierwsza osoba która przyjdzie mi na myśl, aby
      przyciągnęła ze mną samochód na holu, kiedy na ulicy paskudnie ślisko - jeździ
      rewelacyjnie. Tu nie ma grup wiekowych bardziej lub mniej nadających się na
      kierowców - albo się nabędzie tej pewności za kierownicą która jest niezbędna,
      albo się jej nie nabędzie i każdy wyjazd będzie wielkim stresem, co oznacza
      niepewność za kierownicą i tym samym popełnianie masy różnych, głupich błędów.
      Starszy sąsiad, który jest takim świetnym kierowcą nosi okulary, mój ojciec nie
      nosi, bo nie musi.
      • lola211 Re: Staruszkowie za kierownica... 14.12.07, 15:52
        To pocieszajace, bo oznacza, ze nawet majac 75 lat ma sie swietny
        refleks i brak koordynacji ruchowej tudziez zacmien umyslu.Sama co
        prawda mam inne obserwacje, starsi ludzie sa powolni, nieuwazni,
        zdekoncentrowani- no ale widac to wyjatkitongue_out, tak trafiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka