Dodaj do ulubionych

prostacki zwyczaj

24.12.07, 22:15
mąż właśnie zabezpieczył bramę, żeby nie zniknęła jak w ubiegłym roku, kiedy
to młokosy wracające z pasterki ścięgneły ją i wyniosły kilkadziesiąt metrów dalej
dziwi mnie, że młodzież dalej kultywuje ten głupi, prostacki zwyczaj
jak im się chce tachać takie ciężary?smile
spotkałyście się z czymś takim?
dawniej jeszcze malowali emulsją okna... to juz było chuligaństwo...
Obserwuj wątek
    • gardeniaa Re: prostacki zwyczaj 24.12.07, 22:18
      ściągnęły, miało być
    • gagunia Re: prostacki zwyczaj 25.12.07, 12:31
      Rzeczywiscie byl taki zwyczaj lat temu wiele, ale w Sylwestra. Rano, 1 stycznia
      wielu mieszkancow szukalo bramek na pobliskich drzewach. Pamietam to z
      dziecinstwa, bo wujek moj mieszkal przy glownej ulicy i zawsze z kuzynka
      wyruszalysmy na poszukiwania. Dla nas byla to zabawa smile) Dla wujaszka niekoniecznie.

      Od lat jednak nie spotykam sie z tym zjawiskiem.
    • bacha1979 Re: prostacki zwyczaj 25.12.07, 12:34
      Owszem spotkałam się. W świętokrzyskim do tej pory zwyczaj malowania okien na
      noc wigilijną pozostał.
      Tyle, że nie emulsją a wapnem.
      • marina2 Re: prostacki zwyczaj 25.12.07, 12:49
        ?????
        nie znam takiego zwyczaju
        zapewne siłowniki powstrzymayby ich-po ciemku nie będzie się
        chcialo odkręcaćwink))
    • niya Re: prostacki zwyczaj 25.12.07, 16:42
      u nas to jest, ale po Sylwestrze, w zeszłym roku widziałam 3 śmietniki takie
      plastikowe na segregację śmieci na 3 kolejnych przystankach, nasza furtka była u
      sąsiada a sąsiada u nas, w skrzynce na listy mieliśmy list o treści "a kuku!!" i
      3 wafelki czekoladowe smile (jest nas w domu 3 ) ogólnie mamy kulturalną młodzież smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka