Dodaj do ulubionych

Stara miłość nie rdzewieje?

04.01.08, 23:38
Mam taki dylemacik.Otóż mam męża,3letnie dziecko i w sumie jest ok.Jednak na świeta bylam w rodzinnych stronach.Spotkalam tam swojego ex,z ktyorym bylam 4 lata.Pozniej poznalam obecnego partnera,po 2 mies.z obecnym odezwal sie byly.Pisal ze kocha,nie moze zapomniec itp.Od tamtej pory utrzymujemy kontakt.Ja z rezerwą,bo kocham obecnego ukochanego bardzosmileOn od jakis 2 lat tez juz spasowal bo wiedzial ze niczego nie wskora.Piszemy sobie takie ot zwykle smsy co u nas.I w te swieta spotkalam go pierwszy raz od 6 lat.Chwilke pogadalismy,ja bylam z mężem,on z żoną.Kurczę,wróciłam,on mi w śmsach że dalej kocha,a ja mam totalną rozterkę emocjonalną.Wiem,wiem,niby teraz faceta juz nie znam,mąż jest kochany,mamy dziecko,ale bicie serca względem tamtego wróciło.To normalne???
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Stara miłość nie rdzewieje? 04.01.08, 23:41
      zdecyduj się - kochasz męza czy nie?
      • dorcia1981 Re: Stara miłość nie rdzewieje? 04.01.08, 23:44
        Jasne że kocham,bardzo kocham.Jednak myślenie o tamtym wzbudza we mnie dziwne emocje.Zastanawiam się czy to jest normalne...
        • demarta Re: Stara miłość nie rdzewieje? 04.01.08, 23:46
          a jak normalne, to co z tego i co z tym zrobisz?
          a jak nienormalne to tym bardziej co z tego i co z tym zrobisz?

          tak formułujesz pytanie, że aż nie wiem po co ci odpowiedź, bo ona
          chyba niczego rewolucyjnego nie wniesie do twojego życia.
          • baska299 demarta 04.01.08, 23:50
            szukam odpowiedzi bo zastanawiam się czy mi przejdzie.Od kilku dni myślę o tamtym i kur..nie wiem co wymyślićsmile
            • marghe_72 Re: demarta 04.01.08, 23:53
              baska299 napisała:

              > szukam odpowiedzi bo zastanawiam się czy mi przejdzie.Od kilku dni
              myślę o tamt
              > ym i kur..nie wiem co wymyślićsmile

              samo z siebie to raczej nie przejdzie..
              • baska299 Re: demarta 04.01.08, 23:57
                No nie.Cholerka,tak się wczułam że aż mi samą siebie przypomniałobig_grinMam identyczne wrażenia,z tym że ja utrzymuję kontakt z byłym od pół roku i też faceta spotkałam w przerwie świątecznejuncertain
                • wredna_ja Dorcia1981 05.01.08, 21:06
                  baska299 napisała:
                  > No nie.Cholerka,tak się wczułam że aż mi samą siebie przypomniałobig_grinMam identycz
                  > ne wrażenia,z tym że ja utrzymuję kontakt z byłym od pół roku i też faceta spot
                  > kałam w przerwie świątecznejuncertain

                  Jasne.
                  A na drugi raz nie zapomnij sie przelogowac.
          • natasha23 Re: dorcia1981 05.01.08, 11:02
            powiem ci szczerze ze nie warto tu zadaewac takich pytan bo
            zauwazylam ze sa one od razu krytykowane ja tez sie z tym spotkalam
            i w innych wypowiedziach tez zauwazylam taka krytyke, a ja powiem ci
            ze tez mam meza i dziecko i mimo milosci do meza to tez twierdze ze
            cos w tym musi byc ze stara milosc nie rdzewieje smile
        • marghe_72 Re: Stara miłość nie rdzewieje? 04.01.08, 23:46
          przestań mysleć skoro Cie to niepokoi tongue_out
          • gardeniaa Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 00:00
            nie warte to zachodu...
            • xerius Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 04:19
              Wyobraz sobie co moglo by byc dalej, i caly ten bagaz strasznych
              rzeczy, ktore ida z tym w parze. Kreci, bo niosiagalne, ale
              osiagniete przestanie, a gra nie warta swieczki. Sprobuj lepiej
              przywrocic w pamieci te chwile, kiedy poznalas meza i jak to bylo,
              jak wtedy krecilo. Poszukaj, postaraj sie, zaangazuj sie w obecny
              zwiazek od nowa. Jesli sie kochacie naprawde, uda sie "pokrecic"
              nawet z wlasnym mezem. powodzenia!
              Kasia
    • ikabg Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 09:58
      Daj sobie spokój z były! Każdy ma takie historie w życiorysie, że kiedyś kogoś
      kochał itp. ale przeszłość to przeszłość. Ja na Twoim miejscu szybko ucięła bym
      skrzydła tym motylkom, które masz w żołądku na myśl o byłym, które on umiejętnie
      dokarmia. Ty masz kochającego męża, on ma żonę, która być może już mu sie trochę
      znudziła, jeśli w porę nie zareagujesz, możesz mieć z tej sytuacji więcej szkody
      niż pożytku, że nie wspomnę ewentualnego cierpienia osób wam bliskich.
      Ja bym załatwiła sprawę jednym sms-em do byłegosmile
    • dorcia1981 Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 10:54
      Chyba źle sie wyrazilam.Ja nie mam zamiaru od nikogo odchodzic,kocham swojego faceta.Przez mysl mi nie przeszlo ani zostawienie obecnego,ani zdrada.Po prostu znowu mam motyle.Zastanawiam sie tylko czy to jest normalne,skoro kocham męża.Nic więcej.
      • syriana Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 11:38
        > Po prostu znowu mam motyle

        no tak
        jakżeby mogło zabraknąć tego wyrażenia w wątku na temat dawnej miłości wink

        Twoje reakcje nie są normalne, powinnaś definitywnie skończyć tę znajomość i
        przestać kontaktować się z byłym

        takie tkwienie jedną nogą w przeszłości źle się kończy i, jak sama widzisz, nie
        pozwala skoncentrować się w 100% na obecnym życiu i partnerze
        • bebe52 Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 12:05
          Ja ze swoim byłym kontaktu nie utrzymuję już ponad 6lat mam kochanego faceta i
          dwie prze cudne córeczki ale jak natknęłam się na zdjęcia mojego byłego w necie
          to aż zamurowało mnie, gapiłam się w nie jak durna aż mi się gorąco zrobiło i
          cały czas kusi mnie aby napisać na gg które podał lub wysłać sms-a.Za każdym
          razem tak się czuje jak tylko spojrzę na jego zdjęcie.Byłam z nim 2 lata
          rozstaliśmy się w sumie bez powodu zaraz po tym poznałam mojego męża a po roku
          wyjechałam za granice.Nigdy wcześniej nie myślałam o nim aż do tej pory...
          • kraina.marzen Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 17:44
            Stara milosc rdzewieje z czasemsmile
      • ma_dre Re: Stara miłość nie rdzewieje? 06.01.08, 12:36
        dorcia1981 no pewnie ze to normalne, cialo to tylko cialo!!! Nie rob sobie
        wyrzutow tylko dlatego ze cie gdzies w boku zachromolilo na widok przystojnego
        faceta, w ktorym w dodatku bylas kiedys zakochana!!! Bez przesady, nie mozna sie
        na 100% kontrolowac, pozwol sobie na niewinne odczuwanie przyjewnosci
        wynikajacej z faktu ze ktos ci sie podoba... a dalej to ty decydujesz co z
        przyjemnymi odczuciami zrobisz... w koncu jestes dorosla, nie??? ...i nie musisz
        sie usprawiedliwiac, no chyba ze jestes z tych co ida do spowiedzi po snie
        erotycznym...
    • titta Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 20:04
      Calkowicie normalne. Sentymenty to ludzka rzezc. A madra reakcja na
      nie to trzymanie sie z daleka od bylego i zaprzestanie kontaktu,
      chyba, ze chcesz skomplikowac zycie wiekszej liczbie osob, w tym
      dziecku. Milosc to odpowiedzialnosc, a nie romantyczne scenki. Poza
      tym gdyby byly cie naprawde kochal, zostawil by cie w spokoju.
    • wieczna-gosia Re: Stara miłość nie rdzewieje? 05.01.08, 20:24
      wróciłam,on mi w śmsach że dalej kocha,a ja mam totalną rozt
      > erkę emocjonalną

      napisz mu smsa ze go chyba totalnie pokopalo i ze w zyciu nie chcialabys dostac
      modela, ktory pod bokiem obecnej zony szuka okazji do skoku w bok. Oraz jesli to
      on cie zostawil- kupilabym mu koniec gratulacyjny zeby se wypil na
      najszczesliwszy twoj dzien zycia. A jesli to ty zostawilas jego- kup sobie cos
      extra, w koncu pare lat temu mialas racje smile
    • jakub3012 Re: Stara miłość nie rdzewieje? 14.01.08, 15:59
      no wlasnie jak to jest z ta stara miloscia. Jestem w związku od 3
      lat, mamy synka 2 latka, on ma z poprzedniego związku syna 7 lat. Na
      poczatku naszego zwiazku powiedzial mi ze jestem po to aby mogl
      zapomniec o tamtej.Bylam tak zakochana, ze nie dotarly do mnie te
      slowa, teraz wiem co chcial mi powiedziec. Rozstali sie w wielkiej
      zlości, sprawy sadowe itp. Mam wrazenie, ze zwiazal sie ze mna tylko
      po to aby zrobic jej na zlosc(bo to ona go zostawila).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka