Mam taki dylemacik.Otóż mam męża,3letnie dziecko i w sumie jest ok.Jednak na świeta bylam w rodzinnych stronach.Spotkalam tam swojego ex,z ktyorym bylam 4 lata.Pozniej poznalam obecnego partnera,po 2 mies.z obecnym odezwal sie byly.Pisal ze kocha,nie moze zapomniec itp.Od tamtej pory utrzymujemy kontakt.Ja z rezerwą,bo kocham obecnego ukochanego bardzo

On od jakis 2 lat tez juz spasowal bo wiedzial ze niczego nie wskora.Piszemy sobie takie ot zwykle smsy co u nas.I w te swieta spotkalam go pierwszy raz od 6 lat.Chwilke pogadalismy,ja bylam z mężem,on z żoną.Kurczę,wróciłam,on mi w śmsach że dalej kocha,a ja mam totalną rozterkę emocjonalną.Wiem,wiem,niby teraz faceta juz nie znam,mąż jest kochany,mamy dziecko,ale bicie serca względem tamtego wróciło.To normalne???