Dodaj do ulubionych

Niech jad strumieniami leje się:)

12.01.08, 13:07
Właśnie przypadkowo trafiłam na forum "bezdzietni z wyboru". Rzecz jasna się zdenerwowałam, ale to już mój problem. Mam tylko pytanie, czy ludzie posiadający dzieci są naprawde takim dnem? Czy innym nie zdarzają się jakieś gafy, wpadki, tylko tym dzieciatym? żeby się trochę wyżyć zrobiłam listę rzeczy, która mnie denerwuje u niektórych, którzy dzieci nie posiadają niby z wyboru. Sytuacje autentyczne:
podniesienie mi bluzki w miejscu publicznym(kuzynka) z okrzykiem: o nie masz rozstępów(rozczarowana strasznie była)
Teksty: jeszcze karmisz? cycki Ci opadną!
dzwonienie po 23
rady dotyczące wychowywania dziecka
opowiadanie o imprezach, na które nie raczono mnie zaprosić, bo i tak napewno nie przyjdę, w końcu mam dziecko
itd
Obserwuj wątek
    • syriana Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 13:12
      byłam tam kiedyś, jakimś horrorem jest tamto forum

      a teksty i zachowania, które przytaczasz, są chyba kwestią kultury a nie
      historii macicy, czyż nie?
    • ollik83 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 13:31
      Zgadzam się z Tobą,ze nie macica tylko kultura tu decydujesmile
    • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 13:50
      natomiast jest to forum dla bezdzietnych z wyboru i weź łaskawie na to poprawkę
      zamiast licytować się na grubiaństwa
      procent chamów jest po obu stronach barykady z grubsza ten sam - przykłady można
      by mnożyć do jutra
      • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 13:59
        znów mi wsiorbało tekst sad
    • deela Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 13:55
      taaaaaa zawsze zastanawialam sie co oni tacy agresywni, nie chcesz miec dzieci
      obowiazku nie ma
      ja tez kiedys nie chcialam NEVER nie wiedzialam ile radochy mnie omija
      teraz to moglabym nawet 5 miec smile
      • konwalka dajta link do tych potforów 12.01.08, 14:02
        pojadzić czy tam pojadować
        mi sie chce big_grin
    • lola211 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 14:07
      Ja do takich osob podchodze z pobłazaniem.Nie wiedza co plota tak
      naprawde, wiec nie ma sie czym przejmowac.Swoje zdanie opieraja na
      WYOBRAZENIACH, a nie faktach, wiec z kim tu dyskutowac..
      • marzeka1 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 14:20
        Tak się fajnie plecie, gdy dzieci są w tzw. zasięgu, czyli można dziecko urodzić. Miałam koleżankę, któa pluła jadem na wszystkie dzieciate: a to obwisłe cycki, a to okropne bachory, a to: my z mężem woli innaczej spędzać czas, niż reprodukować się. Do czasu: mąż grubo po 40 poczuł zew przekazania genów, pani już nie mogła, znalała się miła i młoda- no i teraz rozpacz: dlaczego nie urodziłam. Podchodzę do tego (a raczej staram się podchodzić, bo czasem niektóre wypowiedzi podnoszą ciśnienie!) spokojnie, KAZDY niech sam sobie mebluje życie i do siebie, a nie innych ma pretensje o dokonywane wybory. Pozdrawiam i te dzieciate, i nie niedzieciatesmile
        • kawka74 [...] 12.01.08, 14:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • marzeka1 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 14:33
            Wiesz, to tak łatwo mówić, niesprawiedliwa jest za to biologia, dla mężczyzn znacznie pod tym względem łaskawa. Pan- faktycznie kawał drania.
            • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 14:35
              No, przepraszam, ale jeśli uzgadniali wcześniej, że nie będzie dzieci, a panu
              nagle odpala pod kopułą, to biologia nie ma tu nic do rzeczy i razem ponosi się
              konsekwencje podjętych decyzji.
              A jeśli to pani się upierała, że nie, pan miał chyba czas, żeby podjąć
              odpowiednie kroki, prawda?
              • lola211 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:16
                Kazdemu moga sie zyciowe priorytety zmienic i nie ma co wymagac, by
                deklaracje poczynione w wieku lat dwudziestu paru mialy obowiazywac
                juz do grobowej deski.Kobiety w takiej sytuacji maja gorzej, dlatego
                niech zawczasu dobrze sprawe przemysla, zeby pozniej nie zostac
                zgorzkniala, z pretensjami do losu.
                • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:20
                  IMO gdyby pan był porządnym człowiekiem, problemu by nie było.
                  Poza tym jak sobie przemyśleć sprawę - urodzić dziecko na wszelki wypadek,
                  ryzykując, że pan się oddali, obrażony zmianą priorytetów u żony?
                  • rita75 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:35
                    > IMO gdyby pan był porządnym człowiekiem, problemu by nie było.

                    to nie jest kwestia porzadnosci, lecz uswiadomienia
                    • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:38
                      Uświadomienia czego - nie bardzo rozumiem.
                      • rita75 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:47
                        > Uświadomienia czego - nie bardzo rozumiem.

                        Biologia, natura i cel.
                        Wiesz czego najbardziej zalowala sasiadka mojej babci, gdy umierala
                        jako 90 letnia staruszka? tego, ze nigdy nie miala dzieci- a raczej,
                        ze sie na nie nie zdecydowala. Jestesmy transporterami genów, czy
                        nam sie to podoba czy nie. Dlatego nie mozna rozpatrywac tego w
                        kwestii porzadnosci, lecz usiadomienia sobie celu naszego istnienia.
                        • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:50
                          Rito, tyleż samo jest tych, którzy stwierdzają, niekoniecznie na łożu śmierci,
                          że lepiej byłoby nie mieć dzieci?
                          Poza tym nie widzę siebie jako transportera genów - inaczej nigdy w życiu nie
                          zdecydowałabym się na adopcję.
                          • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:51
                            > Rito, tyleż samo jest tych, którzy stwierdzają, niekoniecznie na łożu śmierci,
                            > że lepiej byłoby nie mieć dzieci?

                            oczywiście bez znaku zapytania na końcu smile
                          • lola211 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:45
                            Rito, tyleż samo jest tych, którzy stwierdzają, niekoniecznie na
                            łożu śmierci,
                            > że lepiej byłoby nie mieć dzieci?

                            Faktycznie znasz wielu takich rodzicow? cos mocno watpie.
                            • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:48
                              Wolno Ci, zwątpienie jest rzeczą ludzką.
                    • lola211 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:40
                      Problemu by nie bylo moze dla jego zony, bo on by wlasnie problem
                      mial.W imie jakiejs wyimaginowanej porzadnosci mialby byc
                      nieszczesliwy? Sadze, ze z biegiem czasu taki zwiazek i tak by sie
                      rozpadl, bo facet po prostu bylby niespelniony.
                      Po sobie widze, ze zmnienia sie z biegiem lat spojrzenie na rozne
                      sprawy, priorytety sie zmieniaja, czlowiek sie zmienia.Nie mozna go
                      za to winic, ani za to ze stara sie po prostu swoje biezace potrzeby
                      zaspokajac.To ludzkie.
                      • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:53
                        Myślę, że na tym etapie chyba zakończymy dyskusję - z bardzo prostego powodu:
                        trudno powiedzieć, czyje priorytety, deklaracje i umowy są wiążące i ważniejsze.
                        Możemy się teraz poprzepychać, tylko po co, skoro każda z nas jest przekonana o
                        swoich racjach.
                  • lola211 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:43
                    > Poza tym jak sobie przemyśleć sprawę - urodzić dziecko na wszelki
                    wypadek,
                    > ryzykując, że pan się oddali, obrażony zmianą priorytetów u żony?

                    Niech sie oddala- krzyzyk na droge.Jesli dla jakiejs kobiety facet
                    jest wazniejszy niz macierzynstwo to coz, niech trwa bezdzietnie u
                    jego boku w nadziei, ze mu sie nie odwidzi jak bedzie za pozno.A
                    potem niech nie placze, ze przez niego zostala bez dzieci.
                    A te, ktore chca miec dzieci niech nie wiaza sie z facetami, ktorzy
                    ojcami nie chca zostac.Tego kwiatu pol swiatu.
        • ally Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:25
          > dukować się. Do czasu: mąż grubo po 40 poczuł zew przekazania genów, pani już n
          > ie mogła, znalała się miła i młoda- no i teraz rozpacz: dlaczego nie urodziłam.

          i co, masz satysfakcję?
          a ta historyjka ma być przestrogą dla tych, co się nie rozmnażają (bo tylko tak
          można usidlić faceta)?
          zmartwię cię - bez dzieci da się szczęśliwie żyć, bez faceta też. każda sytuacja
          ma plusy i minusy wink
          • deela Re: Niech jad strumieniami leje się:) 14.01.08, 09:52
            ten "pan" to jakaś straszna świnia
            a może i dobrze że poszedł w diabły, myślę że to niekoniecznie kwestia chęci
            posiadania dzieci tu przeważyła, równie dobrze mogły być to inne czynniki, bo
            pani przytyła, bo zmieniła zainteresowania, bo za dużo czasu poswięca pracy
            wymówka to tylko wymówka dla takiego pseudofaceta każda dobra,
            gdyby sie naprawdę kochali mogliby wspólnie podjąć np decyzję o adpocji....
    • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 14:32
      szczerze mówiąc po lekturze tych kilku odpowiedzi wcale się nie dziwię
      bezdzietnym z wyboru, że bywają agresywni
    • protozoa Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 14:55
      Bardzo, bardzo, bardzo rzadko ludzie są bezdzietni z wyboru.
      Najczęściej jest to ich tragedia, dramat do którego dorabiaja
      wygodną dla siebie ideologię. Nie mam dzieci, bo nie chce, nie lubie
      ich, mierzi mnie macierzyństwo.
      A tak naprawde to lejący się jad jest wynikiem zazdrości, zawiści,
      frustracji, niespełnionych nadziei na macierzyństwo, marzeń o
      własnym dziecku. I sie zaczyna. Telefon po 23.00 - niech mają za
      swoje. Drazni ich widok karmiącej matki, i swiadomie lub
      podświadomie życzą im rozstępów, kłopotów itd.
      I zobaczcie, zauważcie, jak ci bezdzietni "z wyborU' zostaną jednak
      rodzicami literalnie zmieniają swój stosunek do dzieci( cudzych),
      rodziców itd.
      Ja urodziłam blixniaki. Dość często bylam obiektem zawiści i
      odbiorcą takich lub innych komentarzy - najczęściej z
      ust "bezdzietnych z wyboru". A, że zawsze byłam istota pyskatą, więc
      nie zostawałam dłuzna. Waliłam ich bronia wytykając w sposób mało
      subtelny ( bo oni tez delikatnoscia nie grzesza0 ich sytuację - brak
      dzieci, bezpłodność itd. W zależności od humoru. Poskutkowało.
      Karmiłam dzieci ( dwoje naraz) ponad 2 lata. I komentarze stawały
      się coraz rzadsze i coraz mniej jadowite.
      No oczywiście starałam się aby dzieci nie dominowały , nie ciągnęłam
      ich ze sobąnp. na spotkanie dorosłych, nie rozmawiałam WYŁĄCZNIE o
      pieluchach i lego itd.
      • sylwiawkk Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:27
        a ja mam podobnie z bezdzietna przyszłą bratową
        no normalnie szlak mnie trafia jak zaprasza mnie na impreze do
        siebie o godz 18 lub póżniej wiedzac że mamy dwoje dzieci i nie
        mysli o kolacji dla nich kąpieli o porach spania
        a dzisiaj sms od niej :sylwia jak bedziesz chciała napić sie kawy
        rozpuszczalnej to przywieź sobie bo ja mam tylko zwykłą
        no normalnie porażka
        wyobraźcie sobie że ja byłam u niej na drugi dzień po wielkanocy
        [poniedziałek] gościnnie bo zapraszała nas wszystkich do siebie
        wielkanoc była u nas
        ambarans taki :byłam 12 godz po porodzie
        urodziłam julke o 21 30 w sobote, zostałam na noc w szpitalu rano o
        10 wyszłam do domu o 10 20 godz 6 osób przyszło do nas na wielkanoc
        miała przynieść jajka i sałatke
        przyniosła 2 jajka przekrojone na pół na talerzyku od filiżanki i
        sałatki w najmniejszą miseczce jaka miała w domu dla 11 osób
        a w poniedziałek jak jakimś cudem dotarłam do niej z noworodkiem to
        wyszła z domu do ciotki po godz i zostawiła nas samych z tekstem
        to pozamykacie wszystko i wyłaczycie komputer jak bedziecie wychodzić
        • ally Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:29
          > a ja mam podobnie z bezdzietna przyszłą bratową
          > no normalnie szlak mnie trafia jak zaprasza mnie na impreze do
          > siebie o godz 18 lub póżniej wiedzac że mamy dwoje dzieci i nie
          > mysli o kolacji dla nich kąpieli o porach spania

          bo to jest JEJ impreza, a nie twoja. nie podoba ci się, nie przychodź.
          (swoją drogą na jeden wieczór można wynająć nanię)
          czy bezczelność bezdzietnej bratowej polega na tym, że nie dostosowuje swojego
          życia do twoich dzieci?


          > a dzisiaj sms od niej :sylwia jak bedziesz chciała napić sie kawy
          > rozpuszczalnej to przywieź sobie bo ja mam tylko zwykłą

          no faktycznie, skandal wink to na pewno z nienawiści do dzieci wink
        • madtea Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:11
          wzruszyła mnie twoja historia - do łez
      • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:28
        Straszne to forum bezdzietni. Ja rozumiem ze można nie chcieć być rodzicem tylko
        czemu wtedy atakuje sie tych którzy wybrali inaczej? płycizna
        intelektualno-emocjonalna wychodzi po prostu.
        • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:35
          Ileż tam jest postów/wątków atakujących rodziców za to, że zostali rodzicami?
          • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:40
            Wątek "Tylko mi żal". Gdzie ludzie piszą:
            Ostatnio wiele z moich znajomych jest w ciazy albo
            ma dzieci ponizej jednego roku i czesto nawet nie probuje proponowac spotkan, bo
            tyle jest z tym zwiazane planowania, ze mi sie odechciewa. Bo o tej porze
            dziecko spi, a z wozkiem po miescie ciezko jezdzic, tobolkow i pieluch trzeba
            nabrac, a co jesli bedzie plakac w kawiarni, itp. itd.
            • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:47
              Przeczytałam.
              Nie odczuwam tego jako atak, tylko proste stwierdzenie faktu. Zmieniają się
              priorytety, zmieniają się znajomi. Czasem da się iść na kompromis, czasem nie.
              Wszystko. Ale żeby od razu pisać o płytkości emocjonalnej? No, proszę Cię...
              • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:52
                ja tego nie rozumiem właśnie. jak można uzależniać znajomość od tego czy ktoś ma
                się dzieci czy nie. Dla mnie to płytkie.
                • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:55
                  albo inna wypowiedz:
                  Niech każdy decyduje się na tyle dzieci na ile go stać, aby je
                  samemu utrzymać.
                  Natomiast zamiast zasiłku dla bezrobotnych dzieciorobów powinny być
                  prace społeczne lub przymus pracy.

                  Znowu rozumiem sens tej wypowiedzi ale po co wzmacniać ją stwierdzeniem:
                  bezrobotne dziecioroby.
                  • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:01
                    > Niech każdy decyduje się na tyle dzieci na ile go stać, aby je
                    > samemu utrzymać.

                    To jest akurat dość rozsądne.

                    > Znowu rozumiem sens tej wypowiedzi ale po co wzmacniać ją stwierdzeniem:
                    > bezrobotne dziecioroby.

                    Określenie mocne, acz w niektórych przypadkach trafne.
                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:01
                    Prawie każdy watek na tym forum to jakiś foch w stosunku do ludzi mających
                    dzieci. Zasiłki dla rodzin złe, restauracje gdzie można przyjść z dzieckiem złe,
                    nicki z iminami dzieci złe, NK zdjęcia dzieci be, itd. To nie płycizna? Jak
                    można swoje życie opierać na ciągłej walce z bogu ducha winnymi dziećmi?
                    • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:07
                      > Prawie każdy watek na tym forum to jakiś foch w stosunku do ludzi mających
                      > dzieci. Zasiłki dla rodzin złe,
                      Podobny wątek był i na tym forum.

                      restauracje gdzie można przyjść z dzieckiem złe

                      Złe. Bo niby dlaczego mam jeść romantyczną kolację w akompaniamencie wrzasku?
                      Byłam późnym latem na piwie z koleżanką. Dwa stoły dalej siedzieli rodzice z
                      dzieckiem, co mi absolutnie nie przeszkadzało do chwili, w której dziecko z
                      mamunią nie zaczęło przemeblowywać pubu, zastawiając nam wyjście, biegać,
                      zaczepiać, itd. Moje dobre prawo wypić piwo w spokoju.
                      Oczywiście nie uważam, żeby wszystkie restauracje należało oczyścić z
                      nieletnich, ale część na pewno.

                      > ,
                      > nicki z iminami dzieci złe,
                      Było na eMamie smile

                      NK zdjęcia dzieci be, itd.
                      Też było na emamie.

                      To nie płycizna?
                      smile))))) W kontekście pewnej niepokojącej symultaniczności wątków sama sobie
                      odpowiedz na to pytanie.

                      Jak
                      > można swoje życie opierać na ciągłej walce z bogu ducha winnymi dziećmi?
                      To nie jest walka z dziećmi. To kwestia uświadomienia, że dzieci nie są
                      priorytetem dla wszystkich.
                      • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:14
                        A dla części są priorytetem i to tez warto zauważyć. Dzieci były, są i będą. To
                        część życia nawet tych którzy nigdy nie urodzą. Bezdzietni tez byli kiedyś
                        dziećmi. poza tym czasy sie zmieniają i tych wszędobylskich dzieci i ich mamuś
                        będzie coraz więcej w takich miejscach jak restauracje.
                        • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:26
                          > A dla części są priorytetem i to tez warto zauważyć.
                          Tego się nie da przeoczyć.

                          Bezdzietni tez byli kiedyś
                          > dziećmi.
                          Ale już NIE SĄ. Są dorośli i mają prawo do własnych wyborów.

                          tych wszędobylskich dzieci i ich mamuś
                          > będzie coraz więcej w takich miejscach jak restauracje.

                          Niech sobie będą. Ale nie we WSZYSTKICH.
                          • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:32
                            > mają prawo do własnych wyborów.

                            Tak, WSZYSCY mamy prawo wyboru.

                            > Niech sobie będą. Ale nie we WSZYSTKICH.

                            Jeśli na restauracji nie ma napisu "no children" to wchodzę razem z moimi
                            bliźniakami zawsze. Mam prawo.
                            • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:35
                              Masz prawo. Ale to nie znaczy, że masz również prawo do absorbowania potomstwem
                              wszystkich gości.
                            • kali_pso Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:38
                              Masz prawo.
                              Masz rwniez obowiązek dopilnowania, aby Twoje dzieci nie zakłócały
                              pobytu w restauracji innych ludziom, np. nie zagłuszały rozmów
                              krzykiem, nie chodziły po sali i nie wsadzały rąk w talerze innych
                              gości( znane z bezpośredniej obserwacji..na szczęście rodzice byli
                              normalni, przeprosili i zamówili danie na swój koszt).
                              Wtedy wszyscy będą szczęśliwiwinkP
                              • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:08
                                Moje maluchy nie są małymi dorosłymi tylko dziećmi. Rożnica ogromna. Bo o ile od
                                dorosłego mogę wymagać siedzenia w jednym miejscu pół godziny to od trzylatka
                                już nie. Oczywiście nie znaczy to że moje dziecko ma chodzić do stolików innych.
                                Ale jeśli ruszy się na chwilę z krzesła to czy jest o powód do robienia
                                awantury? Albo jeśli zacznie sie nagle śmiać z fartuszka pani kelnerki to czy
                                jest to szczytem złego smaku? Oczywiście zawsze można powiedzieć tongue_outo co chodzisz
                                do restauracji, nakarm dzieci w domu!. Tylko o czym to świadczy?
                                • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:18
                                  Dziecko ma swoje prawa, jasne, tylko nie widzę powodu, dla którego należy
                                  odmawiać praw dorosłym.
                                  Jeśli dziecko wstanie i przebiegnie mi za plecami, nie zrobię awantury, bo nie
                                  ma powodu. Ale jeśli będzie wrzeszczeć, biegać dookoła mojego stolika, zaczepiać
                                  mnie - zwrócę rodzicom uwagę.
                                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:21
                                    > Jeśli dziecko wstanie i przebiegnie mi za plecami, nie zrobię awantury, bo nie
                                    > ma powodu. Ale jeśli będzie wrzeszczeć, biegać dookoła mojego stolika, zaczepia
                                    > ć
                                    > mnie - zwrócę rodzicom uwagę.

                                    Masz prawo.
                    • deela a to to akurat w większości rozumiem 14.01.08, 10:04
                      zasiłki dla rodzin złe - w ogóle wiekszość zasiłków uważam za złe, jak ktoś ma
                      dzieci to niech weźmie na SIEBIE odpowiedzialność utrzymania ich, jestem tez
                      m.in. nieprzejednanym wrogiem lewych zwolnień w ciąży bo pani ciężarna chce
                      odpocząć a za jej odpoczywanie placa wszyscy platnicy ZUS....

                      restauracje gdzie można przyjść z dzieckiem złe - myślę że to nei o to chodzi,
                      chodzi o nieumiejętność panowania nad właną progeniturą: restauracja, a dajmy na
                      to i głupi tramwaj, to miejscie gdzie przychodzą ludzie żeby zjeść / dojechać na
                      miejsce, i wcale nie uważam że całe gremium musi wysłuchiwać wrzasków dzieciaka,
                      albo być narażonym na ich zaczepki bo to takie słodkie, moja dzidzia jest
                      taaaaka super ze wszyscy powinni sie rozplakac ze szczescia na sam jej widok,
                      krde ludzie maja prawo do swietego spokoju, zgroza mnie ogarnia np jak jakis
                      dzieciak w autobusie drze pape skacze w brudnych buciorach po siedzeniach itp, a
                      jak nie nauczone zachowywac sie w restauracji to neich rodzice sobie darucja
                      chodzenie z nim tam, mysle ze jakby dzieciak spokojnie siedzial przy rodzicach i
                      zachowywal sie jak na cywilizacje przystalo nikt by nie zwrocil na niego
                      specjalnej uwagi

                      nicki z imionami dzieci - osobiscie uwazam za infantylne, nawet nie chce mi sie
                      rozpisywac o osobowosci mamusiek ktore najpierw sa oczekująca_lipcówka, potem
                      brzuszek 24351425, potem corciaczek_inside a na koncu mamusia_klaudusi

                      NK zdjęcia dzieci - fajnie ze ktos wrzuci fotke swojego dzieciaka bo moze byli
                      wspoklasowicze sa ciekawi tego, ale zeby zaraz wrzycac 200 fotek dzieciaka w
                      kazdej mozliwej pozycji i jeszcze wpakowac sobie jedno z nich jako awatara to
                      juz chyba lekkie przegiecie

                      to nie jest plycizna i wcale w wiekszosci nie sa to ataki na dzieci tylko na
                      nieudolnych rodzicow stawiajacych swoje dzieci w samym centrum wszechswiata,
                      owszem moga, swojego wszechswiata, ale czemu ta wizje narzucac KAZDEMU?
                • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:58
                  Ale to nie jest uzależnianie znajomości od samego posiadania czy nie posiadania
                  dzieci. Jedno i drugie niesie za sobą określone konsekwencje, które nie każdemu
                  muszą odpowiadać.
                  BTW przeczytałaś CAŁY wątek?
                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:06
                    > Ale to nie jest uzależnianie znajomości od samego posiadania czy nie posiadania
                    > dzieci. Jedno i drugie niesie za sobą określone konsekwencje, które nie każdemu
                    > muszą odpowiadać.

                    Jeśli ktoś kończy przyjaźń bo druga strona ma dla niego mniej czasu to chyba coś
                    jest nie tak z ta osobą. Przyjaźń może przechodzić różne fazy tak jak miłość i
                    to akceptuje. Jednak zrywanie jej bo ktos nie ma czasu nas obskakiwać?
                    • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:10
                      Pytam po raz kolejny, czy przeczytałaś CAŁY wątek. Warto. Zwłaszcza pierwszy post.
                      • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:17
                        kawka, czytałam. Ale to wszystko jest naturalna koleją losu. Przyjaźń sie nie
                        kończy a co najwyżej może sie zmieniać.
                        • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:28
                          Kropka, najpierw piszesz, że coś jest nie tak, potem, że jest to naturalna kolej
                          rzeczy. Rozumiem, że z bezdzietnymi jest coś nie tak, a dla dzieciatych
                          zrywających znajomości jest to naturalna kolej rzeczy?
                          • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:57
                            Chodzi tylko o to ze ograniczenie kontaktów nie równa się końcowi przyjaźni.

                            A co do bezdzietnego forum. Nie mam nic przeciwko. Każdy może wybrać jak chce
                            żyć. Tylko czemu tłumaczyć sobie sens tego wyboru jazdą po wybierających
                            inaczej. Cze na forum emama w prawie każdym wątku ktoś atakuje ludzi którzy nie
                            maja dzieci?
                            • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:05
                              Kropko, nadal nie rozumiesz, choć na samym forum "bezdzietni" już dostałaś -
                              słusznie - po uszach.
                              Jeśli nie lubię gotować, nie włażę na forum 'kuchnia' i nie udowadniam innym, że
                              gotowanie jest wstrętne, ale mogę sobie założyć forum "nienawidzę gotować" i
                              oczekuję, że będzie ono wolne od nawiedzonych kucharzy, którzy będą mi
                              udowadniać, że jestem głupia i nie wiem, co tak naprawdę jest dobre. Rozumiesz?
                              Czy ktoś z tamtego forum włazi tutaj i udowadnia bywającym tu matkom, że dziecko
                              jest ich największym życiowym błędem? Więc po co łazisz tam, podniecasz
                              niezdrowo i wtrącasz w coś, co Ciebie nie dotyczy?
                              • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:13
                                Owszem na dyskusje z kimś o innych poglądach tam nie ma miejsca. Od posypuje
                                głowę popiołem.
                                • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:20
                                  Posyp, posyp.
                                  W nagłówku forum jest dokładnie wyłuszczone, kto jest mile widziany, a kto nie.
                                  Prawem założycieli forów prywatnych jest decydowanie o tym, kto może
                                  uczestniczyć w forum, i o czym będziemy rozmawiać. Dlaczego tego nie respektujesz?
                                  "Nie pchaj palca między drzwi, bo przytłuką mocno ci."
                                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:25
                                    > Prawem założycieli forów prywatnych jest decydowanie o tym, kto może
                                    > uczestniczyć w forum, i o czym będziemy rozmawiać. Dlaczego tego nie respektuje
                                    > sz?

                                    Uwierz czuje sie okropnie. Od tąd żadnej "nie emamie" na tym forum tez nie
                                    popuszczę. A Ty masz dzieci? Bo jak nie to wiesz co?

                                    Ps. Powyższy post jest celowo przerysowany smile
                                    • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:32
                                      > Uwierz czuje sie okropnie.
                                      Zaraz się popłaczę.

                                      A Ty masz dzieci? Bo jak nie to wiesz co?
                                      To co? Pobijesz mnie? Wyrzucisz z forum? Domyślam się, że to ostatnie, i
                                      przykrym jest, że nie czujesz różnicy pomiędzy wtykaniem nosa w nieswoje sprawy
                                      a uczestnictwem w jakimkolwiek forum bez tendencji kaznodziejskich.
                                      Rozumiem, że wedle "Erystyki" Schopenhauera należy użyć argumentów ad personam,
                                      skoro argumenty ad rem się skończyły.

                                      >
                                      > Ps. Powyższy post jest celowo przerysowany smile
                                      A jaki to cel? Mam się przestraszyć i uciec?
                                      • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:36
                                        > Rozumiem, że wedle "Erystyki" Schopenhauera należy użyć argumentów ad personam,
                                        > skoro argumenty ad rem się skończyły.

                                        Ten post był celowo przerysowany. Chciałam Ci zilustrować podejście ludzi z
                                        forum którego bronisz bo sobie na mnie pojechali. Napisać to wielkimi literami
                                        żeby dotarł do ciebie sens?

                                        • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:40
                                          Toż właśnie się zapytałam, jaki był cel. Tyle, że Ci średnio wyszło.
                                          I nadal nic nie rozumiesz, Kropko. Nic a nic. Nie rozumiesz specyfiki tamtego
                                          forum i nie rozumiesz, dlaczego Twój wjazd tam był kiepskim posunięciem.
                                          • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:44
                                            Owszem poniosło mnie. Ale wytłumacz mi te specyfikę? Czy specyfika jest ucinanie
                                            dyskusji bo ktoś ma inne zdanie?
                                            • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:50
                                              Zobacz: "Forum dla wszystkich, którzy uważają, że rodzicielstwo nie jest
                                              warunkiem koniecznym ani wystarczającym, by żyć dobrze i szczęśliwie. Mile
                                              widziani wszyscy, którzy świadomie wybrali bezdzietny styl życia, jak również
                                              ci, którzy dopiero dojrzewają do decyzji o rodzicielstwie lub rezygnacji z niego
                                              albo zostali rodzicami, lecz uważają, że popełnili błąd."
                                              Czy należysz do którejś z tych grup? Sądzę, że nie.

                                              "Chętnie podyskutujemy o wadach i zaletach innych wyborów życiowych, ale jeśli
                                              jesteś nawiedzoną mamuśką i sam fakt podejmowania świadomych decyzji o
                                              bezdzietności Cię obraża, sugerujemy jednak wybór bardziej odpowiedniego forum,
                                              jak choćby eMama."
                                              Z Twoich postów wnioskuję, że poczułaś się obrażona (kwestię określenia
                                              "nawiedzona mamuśka" zostawiam na boku), poza tym wystąpiłaś nie z propozycją
                                              dyskusji, ale z atakiem na uczestników forum. "Jesteście okropni", "płycizna
                                              emocjonalna" - to jest, Twoim zdaniem, zaproszenie do dyskusji?
                                              • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:55
                                                > Z Twoich postów wnioskuję, że poczułaś się obrażona (kwestię określenia
                                                > "nawiedzona mamuśka" zostawiam na boku), poza tym wystąpiłaś nie z propozycją
                                                > dyskusji, ale z atakiem na uczestników forum. "Jesteście okropni", "płycizna
                                                > emocjonalna" - to jest, Twoim zdaniem, zaproszenie do dyskusji?

                                                Owszem można by spróbować ubrać słowa w kwiatki smile Nawiedzona mamuśka mnie nie
                                                poruszyła.
                                                • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:00
                                                  Można, a nawet trzeba. Jeśli się chce porozmawiać, to nie zaczyna się od
                                                  obrażania rozmówcy.
                                                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:06
                                                    Nie był to atak personalny.
                                                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:07
                                                    Raczej reakcja łańcuchowa smile
                                                  • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:10
                                                    Reakcja na co? Na to, że ktoś - mając (najwyraźniej złudne) poczucie
                                                    bezpieczeństwa wyraził swoje poglądy?
                                                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:14
                                                    kawka, o co Tobie teraz chodzi? jakie poczucie bezpieczeństwa na otwartym forum?
                                                    Kiedyś na moje niewinne pytanie ktoś na jednym z forów personalnie nazwał mnie
                                                    "taką a owaką" i wiązanka była długa. I o czym to świadczy?
                                                  • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:21
                                                    Kropka, skup się
                                                    Poczucie bezpieczeństwa bierze się z założenia, że forum jest otwarte przede
                                                    wszystkim dla osób bezdzietnych z wyboru (wszystko jest w cytowanym nagłówku).
                                                    Zatem mogę bezpiecznie, bez oddechu obrażonej matki na plecach, wyrazić swoje
                                                    poglądy. A tu nagle, jak diabeł z pudełka, wyskakuje Kropkacom z paroma wyzwiskami.
                                                    Zwróć uwagę, skoro już tam wchodzisz, że pisze tam kilka matek, które piszą i
                                                    tu, między innymi założycielka tego wątku. Ich wypowiedzi są wyważone,
                                                    kulturalne, bez ataków. Nikt ich stamtąd nie wyrzuca. Ciebie wyproszono. Jak
                                                    myślisz, dlaczego?

                                                    > Kiedyś na moje niewinne pytanie ktoś na jednym z forów personalnie nazwał mnie
                                                    > "taką a owaką" i wiązanka była długa. I o czym to świadczy?
                                                    A co to ma do rzeczy?
                                                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:31
                                                    Napisałam - Płycizna emocjonalna. Masz ochotę dalej to ciągnąć?
                                                  • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:37
                                                    Chyba nie.
                                                    Jeśli nie rozumiesz, dlaczego strzeliłaś gafę i zostałaś wyproszona, mimo że
                                                    bardzo się starałam Ci to wyjaśnić, to faktycznie czas złożyć broń.
                                • madtea Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:18
                                  a odróżniasz dyskusję od wciskania komuś swoich "prawd"?
                                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:20
                                    Nikomu nie wciskałam żadnych prawd. Pod wątpliwość podałam jedynie jedna z prawd
                                    z tego forum.
                                    • madtea kropkacom 12.01.08, 18:29
                                      przepraszam, że tak się bezpośrednio zapytam, ale jestem lekko skonfundowana
                                      twoimi wypowiedziami i chciałam się upewnić, nie tracąc czasu na szukanie po
                                      forum - zdarzyło ci się jakiś czas temu pochwalić, że jesteś PEDAGOGIEM z
                                      kilkoma publikacjami - czy dobrze kojarzę nick?
                                      • kropkacom Re: kropkacom 12.01.08, 18:33
                                        Mam wykształcenie nauczycielskie ale zero publikacji. Chyba więc mnie z kimś
                                        mylisz.
                                        • madtea Re: kropkacom 12.01.08, 18:38
                                          oki smile
                              • anulka.p Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:36
                                > Czy ktoś z tamtego forum włazi tutaj i udowadnia bywającym tu
                                matkom, że dzieck
                                > o
                                > jest ich największym życiowym błędem?

                                Pozwólcie, ze się wtrącęsmile

                                > Czy ktoś z tamtego forum włazi tutaj i udowadnia bywającym tu
                                matkom, że dzieck
                                > o
                                > jest ich największym życiowym błędem?

                                Może nie z tamtego forum, chociaż nie wiem, ale bo to raz, zjawiła
                                się tu jakaś nawiedzona i probowała udowodnić, że zostając mamuśką
                                z mety zamieniasz się w odmóżdzoną istotę i twoje życie to jedna
                                wielka masakra, o ona ma super świetnie, bo chodzi na impry i się
                                bzyka kiedy chce:tongue_out? Przecież to normalka na tym forumsmile
                                • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:42
                                  Owa osoba popełnia takie samo głupstwo, jak Kropkacom, czyż nie tak?
                                  • anulka.p Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:53
                                    Trudno mi ocenić, bo nawet nie wiem, gdzie jest tamto forumsmile
                                    • kawka74 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:56
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49416&w=71083168voila
                • protozoa Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:04
                  Co powoduje, że ludzie się przyjaźnią, trzymają razem? Najczęściej
                  podobna sytuacja zyciowa, problemy zainteresowania, ograniczenia itd.
                  Rodzice mają zblizone radości( dziecko postawiło pierwszy krok,
                  dostało 6 z matematyki, zdało do wymarzonego liceum) kłopoty ( znów
                  ma katar, ma nieciekawego kolege, czy może samo wyjechac z kolezanka
                  pod namiot). Podobne ograniczenia - wyjazdy w czasie ferii
                  szkolnych, wyjścia tylko gdy znajdzie sie opieke itd. Priorytetem
                  staja sie dzieci.
                  Osoby bezdzietne tego nie rozumieją. Dla nich plamka na dywanie
                  urasta do rangi problemu, podczas gdy rodzice mają takich plamek
                  setki. Telefon wyrywający ze snu w niedziele koło południa jest
                  czyms dziwnym, w sytuacji gdy większość dzieci robi pobudke o 7.00.
                  Przykładów jest więcej. I dlatego ludzie o podobnej sytuacji
                  życiowej trzymaja sie i przyjaxnia.
                  Mam kolezanke z liceum. Kiedys byłyśmy sobie bliskie. Podzieliła nas
                  własnie sytuacja rodzinna - ona bezdzietna panna, ja obdarzona
                  blixniakami mężatka. Coraz mniej wspólnych tematów, coraz mniej
                  wspólnych punktów.

                  "Bzerobotny dzieciorób" - troche w tym racji, bo jak oceniac
                  bezrobotnego, który funduje sobie kolejne dziecko nie majac środków
                  na jego utrzymanie????
                  • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:53
                    > "Bzerobotny dzieciorób" - troche w tym racji, bo jak oceniac
                    > bezrobotnego, który funduje sobie kolejne dziecko nie majac środków
                    > na jego utrzymanie????

                    A mnie zawsze te słowa ruszają bo używa sie ich przeważnie w nie w odniesieniu
                    do konkretnej osoby ale do ogółu rodziców dzieci.
                    • kali_pso Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:59
                      Przesadzasz i to ostro....gdzie Ty tak często słyszysz, że ogół
                      rodziców jest okreslany w ten sposób?
                      Mnie nie ruszają..może dlatego, że zdaję sobie sprawę, że taka grupa
                      rzeczywiście istnieje i nie ma co drzeć szat nad nazewnictwem, ale
                      jest to grupa..li i tylko( jak ktos tutaj piszący kiedys powiedziałwink
                      P
                    • brak.polskich.liter Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:06
                      kropkacom napisała:

                      > A mnie zawsze te słowa ruszają bo używa sie ich przeważnie w nie w odniesieniu
                      > do konkretnej osoby ale do ogółu rodziców dzieci.

                      Ogol rodzicow PRZEWAZNIE okreslany mianem "bezrobotne dziecioroby"? Z calym
                      szacunkiem, ale to sie kupy nie trzyma.
                      • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:11
                        A to napisz mi do kogo konkretnie kierujesz te słowa? Do twojej sąsiadki z
                        piątką dzieci czy do ciotki stryjecznej z dziesiątką maluchów? Nie. Ty rzucasz w
                        ciemno. Bo na pewno jakieś dziecioroby się trafią, prawda?
                        • brak.polskich.liter Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:24
                          A do czego konkretnie pijesz? Nie przypominam sobie, zebym okreslila
                          kogokolwiek na forum jako "dziecioroba". Hipotetycznej wielodzietnej
                          sasiadki/ciotki/kuzynki rowniez nie, bo po prostu wychodze z zalozenia, ze to
                          ich zycie, ich decyzja, ich dzieci i i ch sprawa, ile tych dzieci jest.

                          > Nie. Ty rzucasz w ciemno.

                          Prosze o doprecyzowanie - CO takiego rzucam w ciemno? Cytujac Fredre "prawisz
                          Waszmosc zbyt zawile".

                          Napisalas, ze okreslenie "bezrobotny dzieciorob" uzywane jest _przewaznie_ w
                          odniesieniu do ogolu rodzicow - tj. ludzi _przewaznie_ pracujacych zawodowo i z
                          niewielka liczba przychowku. W zwiazku z powyzszym nasuwaja mi sie dwa
                          przypuszczenia: albo masz jakichs bardzo dziwnych znajomych i na podstawie ich
                          wypowiedzi uogolniasz, albo nie rozumiesz tego, co piszesz.
                          • kropkacom Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:28
                            Przepraszam ale nie do ciebie pisałam.
                            • brak.polskich.liter Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:30
                              kropkacom napisała:

                              > Przepraszam ale nie do ciebie pisałam.

                              A, spox, to wiele wyjasnia.
        • joanna266 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 15:38
          na moj widok często ludziska pytaja ze zdziwieniem"to ty masz
          dzieci??a ja"tak czwórkesmile" "o boze wyglądasz jakbys nie
          miała".tezmi komplementsmile))cudownie jest miec dzici i mozna przy
          tym byc atrakcyjnym,szczęsliwym i spełnionym.ja wiemjak to jest nie
          miec dzieci ci co sie tak mądrzą nie wiedza nawet jak to jest je
          miecsmile
      • brak.polskich.liter Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:13
        1. Odnosnie "Bezdzietnych z wyboru" - niesmialo zwracam uwage, ze niechec do
        progenitury wlasnej wpisana jest w sama nazwe tego forum. Trudno wiec spodziewac
        sie deklaracji “uwielbiam slodkie bobaski”, czy “o, jakie macierzynstwo musi byc
        cudowne”, prawda? Jesli komus podnosi cisnienie fakt, ze jacys tam anonimowi
        ludzie nie uwielbiaja dzieci, a niektorzy wrecz ich nie znosza, to po kiego
        grzyba tam zaglada? W celu li i jedynie podniesienia sobie cisnienia? Bez sensu
        IMO.

        2. Teza, ze wiekszosc bezdzietnych z wyboru tak naprawde cierpi na nieplodnosc i
        pluje jadem celem kompensacji, tymczasem placzac po nocach w poduszke z zalu za
        upragnionym dziecieciem, ktorego niestety miec nie moze, jest uwlaczajaca
        ludziom bedzietnym z WYBORU i tylez warta, co twierdzenie, ze wiekszosc
        dzieciatych ma dzieci w wyniku zaliczonej a niewyskrobanej na czas wpady.
        Podobny styl, podobna wartosc merytoryczna.

        3. Zwracam uwage, ze na forum “Bezdzietni z wyboru” pisza ludzie o roznych
        pogladach, podobnie, jak na forum “emama” czy "Wychowanie". Podczytuje
        “Bezdzietnych” i "Nie lubie dzieci" od pewnego czasu i stwierdzam, ze siedzi na
        tym forum pare osob, ktore w fajny, ciekawy i wywazony sposob prezentuja swoja
        wizje swiata. Niestety, wszelkie fora maja to do siebie, ze wystarczy kilku
        uzytkownikow o fundamentalistycznych pogladach, niezbyt szerokich horyzontach
        zas wysokim poziomie agresji (tzw. syndrom zakutego lba) i sporej ilosci wolnego
        czasu, i poziom dyskusji zaczyna pelzac, zas wypowiedzi radykalizuja sie. Taki
        lajf i urok forow internetowych.

        4. Agresja werbalna, bluzgi, niedyskretne pytania itp przejawy milosci blizniego
        sa domena agresywnych bezdzietnych? No, tu sie zdeczko zagalopowalas. Rozumiem,
        ze dopiekla Ci do zywego jakas “zyczliwa” a bezdzietna dusza, ale wez poprawke
        na to, ze Twoje osobiste doswiadczenie nie jest jedynym i uniwersalnym. Swego
        czasu, spotykalam sie z natretnymi pytaniami “a dlaczego nie chcesz miec
        dzieci?”, sugestiami, ze jestem wredna egoistka wyzbyta uczuc wyzszych, itp.
        przyjemnosciami (obecnie nie, bo na stare lata zwrednialam mocno). Mamy sie
        licytowac na bluzgi? Czy tez moze po prostu przyjmijmy, ze chamstwo i buractwo
        sa cechami danych osob, zas posiadanie lub brak potomstwa niewiele w tej kwestii
        zmienia?

        5. Kwestia posiadania/nieposiadania potomstwa oraz motywacji ku temu jest sprawa
        prywatna i - najkrocej rzecz ujmujac - nic nikomu do tego. Jezeli jednak ktos
        pala ogromna checia analizy motywacji ku okreslonym decyzjom prokreacyjnym
        poszczegolnych osob, to na ogol przeslanki ku posiadaniu i nieposiadaniu dzieci
        sa bardzo do siebie podobne: ci, ktorzy chca miec dzieci, uwazaja, ze beda
        dzieki temu szczesliwsi, zas ci, ktorzy dzieci miec nie chca, sadza, ze wlasnie
        bez dzieci beda szczesliwsi. I to jest – wedlug mnie - najlepsza motywacja do
        posiadania lub nieposiadania potomstwa.
        I to by bylo na tyle.
        • cynamonowy_chochlik Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:41
          W końcu jakiś normalny post.
          Pisanie, że bezdzietni z wyboru są bezdzietni tylko dlatego, że dzieci mieć nie
          mogą, więc plują jadem równa się dla mnie temu, jak katolicy mówią, że ateiści
          ich nienawidzą, bo zazdroszczą im wiary w boga. Poziom dyskusji między
          fundamentalistami z jednej i z drugiej strony jest dla mnie taki sam - denny,
          więc się do niego nie przyłączam. Głosy rozsądku giną w zalewie bluzgów.

          Ja sama jestem w tej chwili z wyboru bezdzietna. Nie chodzi o karierę, o
          pieniądze i tego typu rzeczy. Lubię dzieci - czyjeś. Na myśl o własnych ogarnia
          mnie strach i obrzydzenie. Nie potrafiłam wychować kota. Łatwo puszczają mi
          nerwy. Nie będąc w ciąży na samą o niej myśl mam depresję poporodową. Nie czuję
          żadnego instynktu macierzyńskiego. Powoli dojrzewam do myśli, że nie będę miała
          nigdy dzieci, bo pewnie byłabym złą matką, a tego bym nie przeżyła. Moje dzieci
          za mój podły charakter by mnie znienawidziły. I nie pluję na matki jadem -
          podziwiam je i szanuję. Uważam, że też zasługuję na szacunek za to, że nie
          nadając się na matkę, nie chcę nią zostać.
        • guderianka Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 16:45
          a niech se gadają -wielkie mi mecyje wink
        • kali_pso Ollik;)P 12.01.08, 16:47
          Wydrukuj sobie wypowiedz BPL, powieś nad łózkiem i czytaj, coby
          świat lepiej zrozumiećwinkP

          Polecam...bardziej niż lekturę forum "Bezdzietni z wyboru"
        • crises Re: Niech jad strumieniami leje się:) 14.01.08, 09:42
          >dopiekla Ci do zywego jakas “zyczliwa” a bezdzietna dusza

          E tam zaraz "dopiekła". kropkacom wpadła, nabluzgała, została
          wymoderowana i tyle.
          • brak.polskich.liter Re: Niech jad strumieniami leje się:) 14.01.08, 09:57
            crises napisała:

            > >dopiekla Ci do zywego jakas “zyczliwa” a bezdzietna dusza
            >
            > E tam zaraz "dopiekła". kropkacom wpadła, nabluzgała, została
            > wymoderowana i tyle.

            Niee, ten konkretnie tekst byl do pani o nicku Protozoa (dopisalam sie pod jej
            postem), ktora zalila sie na wredote bezdzietnych w stosunku dla niej - matki
            blizniakow.
            • crises Re: Niech jad strumieniami leje się:) 14.01.08, 10:17
              Atojaprzepraszam.
    • ollik83 Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 17:29
      No i chyba nie do końca się zrozumieliśmy... Nie mam nic do bezdzietnych z wyboru, czy z natury. Każdy ma prawo żyć jak chce, ja też. Chodzi mi o stosunek NIEKTÓRYCH ludzi bez dzieci do tych z dziećmi. Ja może łatwo się wkurzam, bo miałam wiele niemiłych sytuacji. Urodziłam ZAPLANOWANE i WYCZEKANE dziecko na ostatnim roku studiów. Mimo, że byłam już od dłuższego czasu meżatką slyszałam za plecami: wpadła, zmarnowała sobie życie, koniec z imprezami itd. bolało. Później cześć osób przestała ze mną rozmawiiać, zakładajac,że napewno bedę mówić o dziecku i kupkach, Doszło do tego,że w ogóle sie boje o swoim synku mówić,żeby na jakąś nawiedzoną nie wyjśćsmile Forum, o którym mowa, powiela tylko stereotypy, których nienawidzę. Jak pisałam na forum trafilam przypadkiem i więcej tam nie wrócę, czego i wam życzę.
      Ps. przepraszam jak kogoś uraziłam
    • demonii Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 18:00
      Ja pikolę...forum jak forum.
      Skoro dzietnym wolno wylewać hektolitry jadu, to czemu bezdzietnym tego
      zabraniać? W końcu to ich sprawa jakie mają zdanie o dzieciatych, a że czasem
      sie mylą - cóż dzietni to zapewne same alfy i omegi - prawda?
      Bosz...
    • wieczna-gosia Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 21:50
      kurcze chyba nie znam ani jednego czlowieka nie posiadajacego dzieci z wyboru.
      Myslalam ze znam dwie pary ale ostatnio obie sie przyznaly ze staraly sie o
      dzieci ladnych pare lat- jednej parze sie udalo i stali sie najbardziej
      ciuckajacymi nad dziecmi ludzmi jakich znam (co za awans w rankingu smile a drugim
      sie nie udalo, a dziewczyna jak sadze po 40 dzieci miec nie chce wiec sie
      przyznali.
    • wieczna-gosia Re: Niech jad strumieniami leje się:) 12.01.08, 21:51
      a w temacie- jak ktos ma denerwujacy sposob bycia to brak dzieci lub ich nadmiar
      mu nie pomoze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka