Dodaj do ulubionych

zony gornikow pod ministerstwem gospodarki

16.01.08, 12:44
Jestem pelna podziwu dla tych KOBIET- przyjechaly na umowione
rozmowy z min.Pawlakiem do Warszawy. Ten pojechal do Lublina na
oplatek....kobiety stoja przed budynkiem-czekaja na przyjecie z
ministerstwie.

Walcza o sluszna sprawe- JESTEM Z NIMI
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:14
      A czego tym razem chcą? 19 pensji czy tylko zdemolowac warszawę jak
      mężowie?
      • e_r_i_n Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:33
        Tego co zwykle - wiekszej kasy BO TAK.
        • kraina.marzen Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:36
          OGLADAM RELACJE W TVN24-ODNIOSLAM INNE WRAZENIE-CHCA ZEBY STRAJK
          GORNIKOW SIE ZAKONCZYL,ABY ICH MEZOWIE WROCILI DO DOMU
          • chloe30 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:37
            kraina.marzen napisała:

            > OGLADAM RELACJE W TVN24-ODNIOSLAM INNE WRAZENIE-CHCA ZEBY STRAJK
            > GORNIKOW SIE ZAKONCZYL,ABY ICH MEZOWIE WROCILI DO DOMU

            Eeeeeeeeeeeeeeee........ to może niech to powiedzą swoim mężom?
          • madtea Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 14:21
            skoro tego chcą to niepotrzebnie się fatygowały- to trzeba było z mężami i ich
            nieskorym do rozmów związkiem zawodowym porozmawiać

            biedacy, nawet im cateringu władze kopalnie nie chciały zapewnić...
        • chloe30 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:36
          e_r_i_n napisała:

          > Tego co zwykle - wiekszej kasy BO TAK.


          Nie bo tak, tylko dlatego, że w innej kopalni maja wiecej.
          To ja sie zastanawiam - jeśli w innej firmie dają więcej, a w mojej
          zarobki mi nie pasuja to co robie
          - strajkuje
          - zmieniam firme???
          • setia Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:42
            bo górnikom w ogóle SIĘ NALEżY, tak ich rozbestwił socjalizm i tak ma być.
          • novembre Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:44
            Niewiele mnie tak wq.. jak strajki.
            Ostatnio pisali na gazecie, ze srednia pensja w gornictwie wynosi ok. 4700
            brutto, koncowki nie pamietam.
            A srednia pensja gornika na dole to ok. 1500 - 1800 brutto.
            To moze po prostu byloby lepiej przyjrzec sie, ile kasy zostaje dla
            administracji, zarzadu? Dla panci za biurkiem? Moze to od nich wypadaloby sie
            upomniec o kase? I na benzynie do warszawy by zaoszczedzili.. Bo w ten sposob to
            mozemy bez konca pompowac kase w gornikow, ci na gorze sie nachapia, a gornik
            dostanie. G.
            Zawsze tez sie mozna przebranzowic.
            • madtea Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 14:24
              i ty wierzysz, że górnik tyle dostaje? to skąd maja emerytury po 3tys.? na dwie
              zmiany robili?
              za tyle to górnik by posiedzieć nie przyszedł
              • novembre Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 14:46
                Nawet nie chodzi o to, czy wierze, czy nie wierze, bo nikt mi tu swojego paska
                plac nie zeskanuje, zebym uwierzyla.
                Po prostu, skoro im tak zle, a kazdy rzad po kolei laduje w nich kase, znacyz,
                ze kasa idzie dla 'gory'. Niech przed pokojem dyrektora kopalni strajkuja. Nie
                przed sejmem.
                Nauczylo sie spoleczenstwo, ze sie nalezy. A jak nie chca dac, to sila, to
                wymusimy na nich. I tak wszyscy po kolei, ogrnicy, lekarze, pielegniarki,
                nauczyciele, stoczniowcy... Ludzie trzymajcie mnie.
                • madtea Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 14:54
                  tylko ja widzę różnicę jak pieni się ktoś, kto rzeczywiście niewiele zarabia a
                  ktoś kto relatywnie ma dużo, a ciągle mu coś nie pasuje
                  • gaja78 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 16:03
                    madtea napisała:

                    > tylko ja widzę różnicę jak pieni się ktoś, kto rzeczywiście niewiele zarabia a
                    > ktoś kto relatywnie ma dużo, a ciągle mu coś nie pasuje

                    To wiesz konkretnie ile górnik z Budryka zarabia czy nie ? Bo mam wrażenie że
                    wiesz, skoro piszesz że dużo smile
                    • gaja78 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 16:19
                      Zarobki w Kopalni Węglowej:
                      gornictwo.wnp.pl/msp-zaniepokojone-sytuacja-w-kghm,38587_1_0_0.html
                      Zarobki w Budryku:
                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4764068.html
                      i cytat stamtąd: "Górnicy oczekują przede wszystkim szybkiego zrównania
                      średniego wynagrodzenia w "Budryku" do poziomu średnich płac w kopalniach JSW.
                      Obecnie - według wyliczeń związkowców - zarobki w "Budryku" są o ok. 500 zł
                      mniejsze od najniższych płac w kopalni JSW i ok. 900 zł mniejsze od średniej w
                      tej spółce."


                      Ja tam nie wiem, czy oni formalnie dobrze strajkują, czy źle. Wiem tylko, że jak
                      się od cytowanej kwoty 4.472,58 zł, zarabianej pod ziemią, odejmie 900 zł, to
                      zostaje w zaokrągleniu jakieś 3500 zł.
                      A to co górnik dostaje na rękę z tych 3500 zł, to IMHO za wiele nie jest.

                      No ale przecież w Polsce liczy się tylko to, ile razy dana grupa zawodowa
                      strajkowała. Jakby to się jakoś przekładało na zarobki konkretnych ludzi ...
                • denea Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 15:19
                  novembre napisała:

                  > Nawet nie chodzi o to, czy wierze, czy nie wierze, bo nikt mi tu
                  swojego paska
                  > plac nie zeskanuje, zebym uwierzyla.

                  A ja widziałam któregoś dnia w Faktach chyba. Wynikało z niego, że
                  brutto ówże górnik miał cienką pensyjkę jakoś 4600 z groszami o ile
                  pamiętam, natomiast netto mu zostawało 1200 albo 1400 z kawałkiem. I
                  właśnie się zastanawiam czy mi dziecko zagłuszyło jakieś ważne "ale"
                  w tamtym materale czy górnik ma ściągany z pensji czynsz, opłaty i
                  raty różne ? A jeśli to drugie to czyj to jest do cholery problem,
                  że spłacają kredyty ??? Pawlaka ??? Pracodawcy ??

                  > Niech przed pokojem dyrektora kopalni strajkuja.

                  Hehehe, byli, byli ! Zrobili tam taką demolkę, że najostrzejsi
                  kibole mogliby u nich korepetycje pobierać wink

                  Generalnie jak słyszę hasło "strajk górników" albo "rolników nie
                  stać na normalne składki zamiast KRUS" to mi się nóż otwiera uncertain
                  • novembre Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 19:54
                    Tez mi sie noz otwiera..

                    A co do autorki postu,
                    "Jestem pelna podziwu dla tych KOBIET- przyjechaly na umowione
                    rozmowy z min.Pawlakiem do Warszawy. Ten pojechal do Lublina na
                    oplatek....kobiety stoja przed budynkiem-czekaja na przyjecie z
                    ministerstwie."

                    Kobiety _nie_byly_ umowione z premierem Pawlakiem. Mial na dzisiaj zaplanowane
                    spotkanie oplatkow w Lublinie, i git. Na szczaw.
                    Bardzo mi sie podobaly jego slowa, ze PRL juz sie skonczyl.
                    Swoja droga,Zelazna Dama w GBR dawno temu oswiadczyla, e strajk gornikow jest
                    nielegalny i ze ona znimi niczego negocjowac nie bedzie. Kopalnie beda zamykane,
                    dla gornikow przewiduje sie kursy przekwalifikujace, i zaprasszamy do wziecia
                    udzialu.
                    Ehh..
                    wink
                    nov.
                  • dorcia1234 Denea 16.01.08, 22:49
                    ja też widziałam, i dziecko ci niczego nie zagłuszyło. Nie powiedzieli nic o pożyczkach, alimentach itp... uznali ze ciemna masa nie potrafi wyliczyć jaka powinna być wypłata z owych 4600, i wiele osób uwierzyło w te 1400.
          • iwoniaw E no, Chloe 16.01.08, 13:55
            > To ja sie zastanawiam - jeśli w innej firmie dają więcej, a w mojej
            > zarobki mi nie pasuja to co robie
            > - strajkuje
            > - zmieniam firme???

            TY oczywiście zmieniasz firmę, ale TY, jak mniemam, nie jesteś działaczem
            związkowym żyjącym za cudze i podlegającym ochronie lepszej niż rogacizna w
            Indiach wink
            • chloe30 Re: E no, Chloe 16.01.08, 14:02
              iwoniaw napisała:

              > TY oczywiście zmieniasz firmę, ale TY, jak mniemam, nie jesteś
              działaczem
              > związkowym żyjącym za cudze i podlegającym ochronie lepszej niż
              rogacizna w
              > Indiach wink
              >
              >
              Całe życie nie wiedziałam kim chce być jak dorosnę - kuźwa no
              DZIAŁACZEM!
              Dziecko tego nauczę i z kilofem czy też bejsbolem na wypadek
              wycieczki do stolicy oswoję.
    • morgen_stern Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:41
      A ja nie jestem pełna podziwu. Ten strajk rujuje kopalnię, za chwilę
      ci panowie nie będą mieli gdzie pracować, strajkuje garstka górników
      sterowana przez związki zawodowe, ci, którzy odmawiają, są
      zastraszani, nie docierają do nich żadne argumenty - widziałam
      rozmowy z nimi, kompletny beton i powtarzanie sloganów.
      Skoro nie były z Pawlakiem umówione to chyba nie dziw, że nie
      znalazł dla nich czasu? Myślisz, że wicepremier siedzi w gabinecie
      cały dzień i marzy, żeby go ktoś odwiedził?
      • kraina.marzen Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:46
        Ja oceniam sama postawę zon górników- ich determinacje i
        rozpacz...to było widac w relacji. Nie patrze pod kontem-kto w tym
        sporze ma racje....

        Kobiety moga wiele zdzialac i to wykorzystuja pozytywnie zony
        gornikow
        • e_r_i_n Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:49
          kraina.marzen napisała:

          > Nie patrze pod kontem-kto w tym sporze ma racje....

          To dlaczego piszesz: "Walcza o sluszna sprawe- JESTEM Z NIMI".
          One nie walcza o jakiekolwiek zakonczenie strajku, tylko o
          zakonczenie strajku w zwiazku ze spelnieniem oczekiwan ich mezow.
          Gdyby chcialy zakonczenia strajku bez wzgledu na wynik, to by mezow
          przekonywaly, nie premiera.
          • iwoniaw Cześć Erin :-) 16.01.08, 13:52
            No, skoro w tym wątku zjawiłaś się pierwsza, to dziś ja się podpiszę wink

            Nie pojmuję tylko, czemu ci górnicy molestują rząd - abstrahując od warunków ich
            pracy i płacy, nie z rządem chyba podpisywali umowy o pracę?
            • e_r_i_n Re: Cześć Erin :-) 16.01.08, 13:54
              iwoniaw napisała:

              > No, skoro w tym wątku zjawiłaś się pierwsza, to dziś ja się
              > podpiszę wink

              wink


              > Nie pojmuję tylko, czemu ci górnicy molestują rząd - abstrahując
              > od warunków ich pracy i płacy, nie z rządem chyba podpisywali
              > umowy o pracę?

              Bo moze mysla, ze skoro rzad rządzi, to zarządzi podwyzki w
              prywatnej firmie? Sie obudza pewnie, jak sie okaze, ze firma na ich
              miejsce innych pracownikow znalazla.
              • iwoniaw Re: Cześć Erin :-) 16.01.08, 13:57
                > Bo moze mysla, ze skoro rzad rządzi, to zarządzi podwyzki w
                > prywatnej firmie? Sie obudza pewnie, jak sie okaze, ze firma na ich
                > miejsce innych pracownikow znalazla.

                Zaraz tam "się obudzą". Zwariowałaś? Jak ich zwolnią, to będzie to personalna
                wina Tuska jak przypuszczam...
              • madtea Re: Cześć Erin :-) 16.01.08, 14:27
                no aż takie prywatne to one nie są
        • chloe30 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:50
          Rozpacz z powodu czego??? Że męzom wiecznie mało??
          Gadasz a nie masz pojęcia o czym. Ja jestem ze Śląska, mam znajomych
          i rodzine na kopalniach i wiem za ile żyją. I mało co mnie tak
          wku**wia jak ten strajk.
        • tropicielkaglupoty Do Krainy=Joasiiik25 16.01.08, 22:47
          Joasik, a Ty znowu belkoczesz.....na szkoleniach trenerskich nie
          nauczono jasno wyrazac mysli??
          I jak Ty sobie bidulko poradzisz, moze na kasie w markecie
          sprobujesz?
          Tam tylko kwote wymieniasz, przemysl to kochana.
          Nie mecz siebie i innych.
          Buziaczki
          Tropicielka
        • wieczna-gosia Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 17.01.08, 06:18
          > Ja oceniam sama postawę zon górników- ich determinacje i
          > rozpacz...to było widac w relacji. Nie patrze pod kontem-kto w tym
          > sporze ma racje....
          >
          > Kobiety moga wiele zdzialac i to wykorzystuja pozytywnie zony
          > gornikow

          nie no kraina ja cie prosze- jak mozna podziwiac determinacje w nieslusznej sprawie?

          kobiety moga wiele zdzialac- np odwiesc mezow od strajku, tych bardziej
          oporniejszych moze po seksie trzeba podejsc smile
    • deela Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 13:47
      i co beda kamieniami rzucac? czy kilofami wymachiwac
      jak a nie lubie gornikow, rolnikow i stoczniwcow
      komuna nauczyla ze sie im nalezy, walczyli o kapitalizm bokiem im wylazl a
      nawykow roszczeniowo-strajkowych nie zmienili
      pffff chyba czasi sie obudzic
      nie podoba im sie praca? niech zmienia jak kazdy inny obywatel
      panstwo opiekuncze sie skonczylo
    • triss_merigold6 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 14:09
      Rozumiem, że walczą o to aby dalej nie pracować tylko siedzieć w
      chałupie, myć okna co 3 dni i gotować kapustę podczas gdy ich mężom
      należy się wyższe wynagrodzenie? PRL akurat górników rozbestwił, nie
      zauważyli zmiany systemu gospodarczego?
    • lola211 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 14:25
      Mam w nosie gornikow,mna nikt sie nie przejmuje i nikt sie za mna
      nie ujmie w celu podwyzszenia pensji.I w ogole nie rozumiem, czemu z
      ich prostestow robi sie taka medialna szopke- wlaczam tv, a tam na
      pierwzsym miejscu news o strajku.No zesz, kim oni do diaska sa, ze
      tyle uwagi sie im poswieca? A niech sobie strajkuja tylko po co o
      tym trabic na cala Polske?
      • guderianka Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 14:42
        1. Nie były umówione-to Pawlak był umówiony na spotkanie w Lublinie
        2. Ich zachowanie to ŻE-NA-DA
    • brak.polskich.liter Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 14:46
      A o co one walcza, jesli wolno spytac? O wiecej kasy?

      A gdyby tak, zamiast "walczyc" pod budynkiem, zony gornikow poszly do pracy?
      Mniej medialna opcja, ale za to pozyteczniejsza - a i zysk pewniejszy.
      • justi54 Re: ja też bym pojechała do Warszawy 16.01.08, 15:05
        ale do Złotych Tarasów, w sprawie chłopa to nie. Chłop do domu do
        dziecka i innej pracy szukać, a kumple niech strajkują.
    • morgen_stern Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 15:56
      Coraz bardziej lubię tego Pawlaka wink

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4842626.html
    • mamajestem Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 16:33
      Fajnie jest strajkować. W kółko to samo najpierw nauczyciele,
      lekarze, pielęgniarki no i górnicy... Matki też powinny strajkować
      URLOP WYCHOWAWCZY ZA MAŁO PŁATNY!!!
      Swoją drogą praca górnika nie zalicza się do lekkich jak bym miała
      póścić męża do kopalni za 1500zł. to bym się grubo zastanowiła.
      • mrs_kalafior Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 17:17
        mamajestem napisała:

        > Swoją drogą praca górnika nie zalicza się do lekkich jak bym miała
        > póścić męża do kopalni za 1500zł. to bym się grubo zastanowiła.

        Heh, a mój się sam puszcza... w niedziele, święta, noce, na imprezy
        okolicznościowe czy mecze bez jednej złotówki ekstra z tego tytułu.
        Nadgodziny niepłatne w świetle prawa. W domu siedzi i czyta ustawy.
        Kupują sobie z kolegami sprzęt biurowy typu składkowe używane ksero,
        stare komputery, a także papier, długopisy, kalendarze żeby móc
        pracować. Bezpieczeństwo ma mu zapewnić p-64 wyprodukowana w 1973 r.
        Ma za to 1700 netto. Jest policjantem.
        Kuzyn po podstawówce na budowie na dzień dobry dostał 2500 na rękę,
        ale mój idiota nie chce słyszeć o zmianie pracy, w przeciwieństwie
        do wielu swoich kolegów. Ma wykształcenie techniczne, więc tym
        bardziej by coś znalazł.
        Boże, pokochałam kretyna sad
    • ewcia1976 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 16.01.08, 16:35
      Od razu piszę, ze jestem przeciw strajkowi na kopalnii Budryk .
      Tylko szlak mnie trafia jak słyszę o wysokich zarobkach górników.
      Mój kolega nie zarobi nawet 2000 na ręke, drugi - dwa lata przed
      emeryturą bierze- ok. 2500 ale pracuje tylko na nocki.Przed chwilą
      przyszedł po kredyt emeryt górniczy - 1977 zł. Podobna emeryturę ma
      mój ojciec z tym, że u niego dochodzi 120 zł dodatku
      pielegnacyjnego. Moja mama była księgowa na kopalni ma niecałe 1400
      emerytury. Skoro jak pisałyście w innych wątkach 2000 na życie to
      mało to dlaczego uwazacie,że górnik ma dużo.
      Pracowałam kiedyś w firmie handlujacej węglem i wiem skąd biorą się
      duze koszty w górnictwie. A, że górnicy głupi i związkowców
      siedziących na ciepłych stołkach słuchają to już swoją drogą inna
      sprawa.
    • lineczkaa Zasłyszane właśnie w Trójce... 16.01.08, 16:49
      Żona i córka strajkującego górnika:
      bla bla bal i pytanie redaktora: a ile mąż w tej chwili w kopalni?
      -4000 brutta ale na rękę to ma jakieś 2000 tysiące.
      Tutaj opowieść jak to trudno za taką sumę rodzinę utrzymać i że gdzie indziej
      zarabiają więcej 600 zł
      Następne pytanie redaktora: czyli są tu panie, żeby mąż zarabiał te 600 zł więcej?
      -tak.

      Z całym szacunkiem do strajkujących górników... głupie kobiety ich otaczają.
      Co to za argument przyjazdu takiego szmatu drogi? Żeby mąż zarabiał 600 zł
      więcej, tak jak jego kumpel z innej kopalni.
      • lineczkaa lit. brutto n/t 16.01.08, 16:50

        • woliejbal Re: lit. brutto n/t 16.01.08, 17:03
          gdy mnie coś nie pasuje w pracy zmieniam ją! widocznie stać ich na
          to by strajkować - nie dałabym chamom ani grosza za te dni strajku.
          a baby - do roboty!i byłoby więcej nie 600zł za z 1000 na pewno.

          • owianka Re: lit. brutto n/t 16.01.08, 17:06
            Jak słuszne ktoś zauważył - to nie jest strajk o chleb, tylko o kino domowe.
            • elas13 Re: nijak 2000netto 16.01.08, 19:05
              Jeśli 4000 brutto to nijak nie wychodzi 2000 netto chyba że alimenty
              ok1000komuś płaci lub spłaca kredyt to tak na marginesie...
              moja znajoma też jęczy że 1000 ma na rękę tylko zapomina o 800za
              dwie pożyczki no ale na "rękę to na rękę"
              • gaja78 Re: nijak 2000netto 16.01.08, 20:24
                elas13 napisała:

                > Jeśli 4000 brutto to nijak nie wychodzi 2000 netto chyba że alimenty
                > ok1000komuś płaci lub spłaca kredyt to tak na marginesie...

                A ile wychodzi ?
                • gaja78 Nie pytam po to, żeby się spierać 16.01.08, 20:26
                  czy to dużo czy to mało. Dla mnie mało za pracę pod ziemią, ale może nie aż tak,
                  żeby się o to w ten sposób bić jak żony tych panów ...

                  Chodzi o to, że ja nie do końca mam pojęcie, jak się liczy zarobek netto z
                  zarobku brutto jeśli ktoś jest zatrudniony na etacie. I jest okazja się
                  dowiedzieć wink
                  • fajka7 Re: Nie pytam po to, żeby się spierać 16.01.08, 22:33
                    www.money.pl/podatki/kalkulatory/plac/
                    netto 2800
      • miedzymorze Re: Zasłyszane właśnie w Trójce... 16.01.08, 22:47
        No i wszystko jasne - z 4000 brutto wychodzi 2000 netto a powinno 2800. Wymienić kadrową na taką która umie liczyć i wszystko się będzie zgadzać - 800 zł podwyżki natentychmiast jest.

        pozdr,
        mi

    • minerallna Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 17.01.08, 00:27
      Kopalnia w której strajkują jest państwowa.Czemu tu się dziwić?
      A to,że górnicy od dawna przeginają,to nic nowego.
      Jedna osoba w tej dyskusji wspomniała o Żelaznej Damie.Ona wiedziała co robić.
      Reszta nie wie o co chodzi,mylę się?
      Jak dowodzi praktyka,albo związki zawodowe albo wolny handel i wszelaka wymiana towarów i usług bez durnowatych przepisów ograniczających właściwie "prawie" wszystko.
      Związkom Zawodowym wszelakim mówię nie.A górnicy myślą,że jak"fikną" to Zarząd ulegnie.Ja tam im nie kibicuje.
      Mało im?To do Czech niech jadą.Daleko nie mają i podobno lepiej płacą.
    • justi54 Re: "pojechały do Warszawy bo brak im sexu" 17.01.08, 09:07
      oto rozmowa jaką usłyszałam dziś w autobusie jadąc do pracy a dojazd
      mam daleki 20 minut więc się nasłuchałam. Dwie osoby za mną
      komentowały "wycieczkę" żon górników do Warszawy. Panie mają dość
      siedzenia w domu i czekania na swoich mężów no to "pojechały do
      Warszawy bo brakuje im sexu", chcą żeby chłopy wreszcie wróciły do
      domu. Co sądzicie o takim komentarzu? Przyznam, że jestem zaskoczona
      zasłyszaną rozmową.
      • hamerykanka Re: "pojechały do Warszawy bo brak im sexu" 17.01.08, 16:43
        Moze i ich praca nie jest lekka, ale czyja wlasciwie jest? I w ilu
        zawodach masz trzynastke, czternastke, barborke, deputaty itp?
        Wymuszanie podwyzek kiedy maja dwa rzy wiecej niz srednia krajowa, w
        kraju gdzie 62 procent spoleczenstwa zyje na progu ubostwa, jest
        wlasciwie strajkiem o nowe futro i -jak ktos slusznie napisal-kino
        domowe. Wiekszosc ludzi zyje z pieniedzy o wiele mniejszych.
        Poza tym ciekawy jest ped do udzialu w zyskach. jesli chca by ich
        traktowac jako wpoludzialowcow, powinni tez partycypowac w stratach.
        Jakos nie czytalam zeby dobrowolnie rezygnowali z 13-tek kiedy
        kopalnie przynosily straty, a gigantyczne pieniadze na podtrzymanie
        tej farsy byly pompowane z kieszeni podatnikow....
    • kali_pso Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 17.01.08, 17:59
      Słuszniejsza sprawa byłaby, gdyby ślubne zrobiły nalot na Warszawę w
      kwestii wymuszenia poprawy warunków pracy górników i ich
      bezpieczeństwa pod ziemiąwinkP
      Jakoś nie słychać, że panie i ich męzowie walczą o to, aby kompanie
      weglowe przestały igrac z ich zyciem i zdrowiem w imię wiekszych
      zysków. I co z tego, że będa dostawać nawet 5000, kiedy ich zycie za
      każdym razem jest stawiane na szali?
      • marzeka1 Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 17.01.08, 18:51
        Nie podziwiam, nie jestem za.Wśród żon górników panuje bardzo
        tradycyjny podział ról, zona często nie pracuje, mąż utrzymuje całą
        rodzinę.Dla mnie w dzisiejszych czasach to luksus (chociaż za nic go
        bym nie chciała),dlaczego ma się płacić więcej, bo tylko jedna osoba
        w rodzinie pracuje? Poza tym, PRL i specjanlne sklepy i przywileje
        dla górników się skończyły.
        • gardeniaa Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 18.01.08, 00:11
          marzeka1 napisała:

          > Nie podziwiam, nie jestem za.Wśród żon górników panuje bardzo
          > tradycyjny podział ról, zona często nie pracuje, mąż utrzymuje całą
          > rodzinę.Dla mnie w dzisiejszych czasach to luksus (chociaż za nic go
          > bym nie chciała),dlaczego ma się płacić więcej, bo tylko jedna osoba
          > w rodzinie pracuje? Poza tym, PRL i specjanlne sklepy i przywileje
          > dla górników się skończyły.

          ale nie skończyło sie dawanie im za darmo 6 ton węgla!!!

          czy wasi mężowię tez dostaja w swoich zakładach/firmach bezpłatne talony na to
          co produkuje się w ich zakładach /firmach?
          bo mój niestety nie dostaje

    • weronikarb Re: zony gornikow pod ministerstwem gospodarki 18.01.08, 07:53
      a myslalam ze tylko ja jestem taka bezduszna smile
      Tak mysla tescie i moj malzonek, gdy mowie ze nie dalabym im nawet
      grosza podwyzki.
      Przeciez nawet kierowca TIR-a wyjezdzajac w trase niewie czy wroci smile
      Wiele zawodow jest niebezpiecznych i slabo oplacanych.
      Ja po 10 latach pracy mam najnizsza krajowa - dlaczego? Ano z mojej
      winy.

      Jak chca wiecej, niech zmienia zawod
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka