Dodaj do ulubionych

oceńcie proszę

18.01.08, 21:17
Jak nazwałybyście faceta - męża, który do swojej żony 3,5 miesiąca po porodzie
zwraca się per "krowo". Osobiście uważa, że przesadzam, wyrwało mu się, ale
bardzo przyjemnie jest usłyszeć taki zwrot w stosunku do siebie 2 razy w ciągu
10 min, nieprawdaż? Bardzo to budujące, motywujące chyba do szybkiego powrotu
do figury. Bardzo mnie podnoszą na duchu takie pieszczotliwe zwroty męża,
którego nie ma cały dzień w domu; ja siedzę sama z dzieckiem bo rodzina daleko
a znajomi wiecznie zapracowani. Przynajmniej synek patrzy na mnie jak w słońcesmile
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: oceńcie proszę 18.01.08, 21:27
      Tu nie ma co oceniac. Zwroc sie do niego kilka razy per pokrako,
      kurduplu lub platfusie czy co mu tam dolega i niech sam sie
      zastanawia.
      • fogito Re: oceńcie proszę 18.01.08, 21:34
        No niezle. To nie facet to bydle i cham zwykly. Nie powinnas
        pozwalac na takie traktowanie, niezaleznie czy jestes chuda czy
        gruba, czy po lub tez przed porodem. Okolicznosci nie maja
        znaczenia. Wspolczuje, bo zamiast wsparcia on Ci dokopuje. Fiut do
        obciecia jak dla mnie.
    • demonii Re: oceńcie proszę 18.01.08, 21:30
      Jak Ty krowa to on złamas i tyle uncertain
    • anika772 Re: oceńcie proszę 18.01.08, 21:47
      Nie napiszę jak bym go nazwała, bo by mnie skasowanosmile
      Czy rok po porodzie użycie "krowy" byłoby usprawiedliwione...?
      • fogito Re: oceńcie proszę 18.01.08, 21:57
        a mojego fiuta nie skasowano - o dziwo ! smile
        sytuacja nie jest smieszna ale gdyby byla mozna by tego kretyna
        nazwac np. buhajem rozplodowym - w koncu to jego dziecko/ciele i
        jego krowa.
        Jak dla mnie zero szacunku dla zony - smutne to i nie rokuje
        najlepiej na przyszlosc
    • bsl Re: oceńcie proszę 18.01.08, 21:48
      jak Ty krowa to on zoofil
      • zonka77 Re: oceńcie proszę 18.01.08, 22:00
        oceniłabym go jako wstrętnego chama

        "Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po
        niemożliwe"
        • clas_sic Re: oceńcie proszę 18.01.08, 22:31
          J.W.

          i jak dla mnie nie ma znaczenia, czy jesteś 3 miesiące czy 3 lata po porodzie -
          to po prostu brak szacunku
      • dlania Re: oceńcie proszę 19.01.08, 08:16
        bsl napisała:
        > jak Ty krowa to on zoofil

        Raczej buhaj rozpłodowy.
        We wszystkim jest taki miły, w pomocy przy dziecku też?
        ja bym o tych jego chamskich odzywkach mówiła w obecności innych ludzi - i jego
        samego oczywiście. jak sie nie zawstydzi, to znaczy że głupek.
        A długo jesteście razem?
    • gryzelda71 Re: oceńcie proszę 19.01.08, 08:00
      Wszystko zalezy od przebiegu rozmowy.Jesli ot tak to powiedział to cóz,cham i już,nawet ja nie trzyma łokci na stole podczas posiłku.No,ale jak wcześniej od ciebie usłyszał kilka "miłych i ciepłych" słów to jesteście siebie warci.
    • gardeniaa Re: oceńcie proszę 19.01.08, 08:50
      no cóżsmile - ty byku
    • moofka Re: oceńcie proszę 19.01.08, 08:52
      fakt, krowy chyba nie uslyszalam
      kozo czesto tongue_out
      sama boje sie w piers bo meza tytuluje trykiem, capem i bykiem
      maz w odwiecie do dziecka mowi - łosiu
      taka zoologiczna familia tongue_out
      musze poszukac czy monsz na forach sie nie skarzy
      ale serio - krowo calkiem serio mowione fajne nie jest
    • rotera Re: oceńcie proszę 19.01.08, 09:15
      oczywiście, że chamskie

      ja jednak po pierwszym porodzie przy karmieniu często mówiłam, że
      czuje się jak MLECZNA KROWA, może właśnie w tym znaczeniu padło, no
      jakby nie było to mało przyjemne.
      Ale kiedy ja tak powtarzałam kilka razy dziennie, to moj mąż w
      żartach też drącemu się brzdącowi mówił że 'krasólka' się buntuje i
      teraz ma wolne a tatuś też dobry,
      i wcale mu tego za złe nie miałam, wrecz mówiłam 'właśnie krasólka
      sobie gazetke poczyta'
      więc wszystko zależy od kontekstu.
    • koralik12 Re: oceńcie proszę 19.01.08, 16:58
      Zależy jakby użył tego słowa. Mąż nazwał mnie "krówką" i nie poczułam sie obrażona. W sytuacji jak chciał usiąść obok mnie na małej kanapie a ja się nie odsunęłam i nie zrobiłam mu miejsca. Powiedział: przesuń się krówko, ja odpowiedziałam: muuuu i zrobiłam mu więcej miejsca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka