Dodaj do ulubionych

Jestem zazdrosna

29.01.08, 10:38
Potwór ze mnie. Właściwie chodzi o macierzyństwo. Dwa lata po ślubie
zaszłam w ciąże niestaraliśmy się jakoś specjalnie, nigdy nie miałam
specjalnie pociągu do macierzyństwa.Ciąże miałam katastroficzną,
poród koszmarny zakończony cesarką,mały od małego był chory (po
miesiącu operacja)a tym samym niedobry. Jakoś nie potrafiłam się tym
wszystkim cieszyć-ciągle się bałam,płakałam,byłam wyczerpana. Mój
mały jest teraz dużym chłopcem i kocham go nad życie.A teraz moja
zazdrość:siostra męża urodziła-ciąża bez problemowo,poród w Anglii
pełne znieczulenie-luzik,dziecko zdrowe. Bardzo się cieszę bo nie
życze nikomu takich doświadczeń jak moje ale kurcze dlaczego u mnie
nie poszło tak lekko i dobrze...błeee
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: Jestem zazdrosna 29.01.08, 10:54
      Dużo to kwestia nastawienia.
      • moofka Re: Jestem zazdrosna 29.01.08, 11:07
        bzdura
        sie mozesz nastawiac jak na bale festiwale
        a jesli ktos na gorze zazyczy sobie ze akurat twoj porod bedzie
        dlugi ciezki i powiklany
        a dziecko chorowite
        to swoim nastawieniem mozesz sobie co najwyzej krzywy stolik
        podeprzec
    • tosina Re: Jestem zazdrosna 29.01.08, 10:56
      To ze 1 ciaza byla taka nie znaczy ze kolejne tez beda trudne.
      Jednak powiem Ci ze imialam kazda ciaze ciezka.Nie wiem co to lekki
      naturalny porod. Kazda koncowka byla gorsza od poprzedniej. Tylko
      tak mi szkoda ze dzieci tak szybko rosna, ze mlode nie chce spac z
      nami w lozku , ze wola swoje.. a czas leci .
    • majmajka Re: Jestem zazdrosna 29.01.08, 11:21
      Ale w czym problem? Nie wszystkim wszystko przychodzi latwo i superowo. Ze ci zal, ze nie mialas takiego latwego poczatku - to chyba nic zlego, bywa. Nie kazdy ma lekkie zycie, ale zawsze znajdzie sie ktos, kto ma gorzej. Poza tym; co nas nie zabije, to nas wzmocni. Na pocieszenie, ja tez lekko nie mialam smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka