Dodaj do ulubionych

3 doba bez szluga

05.02.08, 10:02
no i męcze sie potwornie.Kazdy mowi"nie mysl o tym".Latwo mowic.
Wstalam rano, pierwsza mysl "kurcze,3 dzien bez szluga"i az mnie
skręcilo.Potem kawke zaparzylam.No kawa bez szluga????stoi zimna na
blacie.Nie moge wypic bo jej zapach tak mi sie kojarzy z
papierochami.teraz zadzwonila przyjaciolka,ona tez mi sie kojarzy z
paleniem.To chyba na wyspe bezludną musze wyjechac?
Biore Kalms na uspokojenie i te tabletki paskudne Niquitin-gardlo
mnie od nich boli.
Boze,po co ja zaczynalam?
kiedy minie ten fizyczny, potworny głód???
Obserwuj wątek
    • tyssia Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 10:07
      Fajnie.. zazdroszcze ja tez chce!
    • majmajka Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 10:07
      Wiesz co, ja nie mialam glodu. Mialam to szczescie, ze mnie odrzucilo od fajek...Ciaza i juz nie wrocilam(prawie 8 lat)smile
      • hellious Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 10:16
        Ja juz prawie 15 miesiecy smile ciesze sie ogromnie, a smrod papierochow na
        kilometr wyczuwam. Trzymaj sie, bo to wielka radosc uwolnic sie od nalogu smile
        • weronikarb Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 10:20
          Ja tez 15 miesiecy smile Ja z plastrami niquitin rzucalam.
          Zurzylam ich 6 i sie pozbylam calkowicie nalogu.

          Powiem jedno pierwsze 3 miesiace to byl pryszcz, pozniej to po
          nocach mi sie snilo ze pale i to tak realnie ze jak sie budzilam to
          zastanawialam sie czy aby napewno nie palilam smile

          Dalam rade i jestem dumna z tego.

          Acha kawy nie odstawialam (bo mam niskie cisnienie i nie moglam bo
          na stojaco bym usnela)
          Moj maz nadal pali smile
          • kas2 u mnie 5 05.02.08, 10:22

          • hellious Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 11:20
            Ja bez zadnych plastrow, kawe nadal pije, chlop pali smile
    • nataliam2 Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 10:24
      Ja też nie paliłam, chyba z dwa lata. Ale nie czuje potrzeby rzucania - mi to
      pasuje. Skoro Ty się zdecydowałaś to teraz musisz wytrzymać, najwidoczniej było
      Ci to potrzebne. Moi znajomi też próbowali brać Niquitin inne reklamowane rzeczy
      ale bezskutecznie. Jeden spróbował Tabax i rzucił, potem następny wziął i też
      rzucił a palił ponad 20 lat.
      Podobno koncerny antynikotynowe nie pozwalają tej firmie na reklamę tego środka.
      Wykupiły monopol. A tabletki są tanie, chyba 30 zł. Tylko jeden minus, są
      szkodliwe tak samo jak fajek wiec co za różnica.
      Trzymaj się i nie rezygnuj.
    • elza78 Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 10:29
      babsee, mysl "zapale potem, teraz mi sie nei chce" to jest klucz do sukcesu - mi
      sie tak udalo smile
      poza tym trzy dni to juz jest mega wyczyn
      u mnie 21 kwietnia mina 4 lata a czasem sni mi sie ze pale wink budze sie wtedy ze
      strachem ze wrocilam do nalogu smile
    • babsee Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 11:03
      Moj malż nie pali 3 miesiąc.
      Tabaxu probowalam rok temu,nie dalam rady ale moja siostra,nałóg
      straszny rzucila wlasnie na tych tabletkach.
      Ja biore ten Niquitin,i juz gumy naszykowane bo ja mam odruch
      siegania po szluga.wiec siegam bo tabletke-pociumkam troche i
      odkladam ją bo paskudna jest na maxa ale faktycznie zaspokaja głód
      nikotywnowy.
      Ja tez mysle-byle jeszcze godzine wytrwac, byle dwie.Jak pomysle ze
      nie zapale do konca zycia do mnie ogarnia taka panika ze az serce
      wali.
      Nałog okropny,Az mnie przerazila jego sila.
      Specjalnie sie naszykowalam na to rzucanie i schudlam 5 kg!teraz
      moge spokojnie i radosnie tyć smile
      ps.Tysia?a Ty dziecko drogie, nie rzucalas jakis czas temu?
      • kraina.marzen Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 11:08
        Trzymam kciuki- uda sie
        Miewalam dni,ze nie palilam-bo mi sie nie chcialo....potrafilam tak
        wytrzymac do 5 dni-ale potem.....

        Nie mysl o tym- kup sobie paluszki i chrup-pomagaja smile
    • hexella Re: 3 doba bez szluga 05.02.08, 11:31
      Oj rozumiem Cię ja bardzo dobrze! Przez pierwszy rok od rzucenia
      fajek nie wychodziłam do żadnych knajp, kawiarni czy innych tego
      typu przybytków, bo mi sie we łbie nie mieściło, jak można np.pić
      winko, gadać z ludziskami i nie móc przy tym zajarać. I tak mi się
      jakoś zdawało, że juz nie mam po co tam chodzićwink
      U mnie główny problem polegał na tym, że nie miałam co zrobić z
      rękami. Skręcałam słomki, ciągle gmerałam łyżeczką w kubku, darłam
      serwetki itp., ale dałam radę i Ty tez dasz!
      A! I dużo słoneczniku dłubałam. Miałam odciski na palcachwink
      • tysia77 Re: 3 doba bez szluga 07.02.08, 00:07
        Trzymam kciukismileRzucam właśnie po raz kolejny,nie palę ponad tydzień,ale wspomagam się gumami.
    • babsee Re: 5 doba bez szluga 07.02.08, 08:50
      Zaczynam 5 dobę.
      Wkurzona jestem maxymalnie.Dym mi uszami idzie.Błyskawice zamiast
      wzroku.
      Od wczoraj to trwa.Mąż z drogi ustepuje, dziecko sama omijam bo cóż
      ono winne ze matka głupia?
      Wrrrrr!!!normalnie pogryzlabym kogos.
      ps.Tysia,ja juz postanowilam,ze nie bede rzucac kilka razy.Albo
      teraz albo bede palic do konca zycia.Za duzo zdrowia i nerwow mnie
      to kosztuje.Trzymaj sie kochana.We dwie raźniej smile
    • 18_lipcowa1 a znasz mniej dresiarskie slowo na papierosa? 07.02.08, 11:37
      ????????
      • bognams trzymaj sie 07.02.08, 12:00
        ja nie pale od 2 lat i 4 miesiecy (palilam po 2 paczki dziennie)
        moze to wstyd ale dokladnie tyle ma moja corka palilam w ciazy -
        wiem straszne moim sposobem bylo: male dziecko i paluszki i potworna
        niechec do siebie ze palilam w ciazy DASZ RADE trzymaj sie
    • phkh Re: 3 doba bez szluga 08.02.08, 15:19
      Trzymam kciuki !!!
      Moze kup sobie jakies lizaki tak na czarna godzine.
      Ja kiedys palilam paczke i wiecej dziennie. Kiedys przestalam wlasnie z lizakami
      na 3 miesiace (potem glupia znowu zaczelam) ale od 1 ciazy nie pale juz 7 lat.
      Zima jak wkurzylam sie na mojego M to poszlam i zapalilam ale nie potrafilam
      nawet pociagac i wiem ze juz nigdy nie bede palic.
      Mam nadzieje ze jestes dzielna i trzymasz sie. Pomysl sobie ze juz duzo
      wytrzymalas a jak znowu zapalisz - chwilka przyjemnosci a bedzie ci przykro ze
      przegralas.
      Daj znac jak sie trzymasz dzisiaj i jutro i pojutrze to moze ci to tez pomoze w
      niepaleniu jak bedziesz myslala ze musisz tu nam zdac relacje ze swojej walkismile
      Naprawde trzymam kciuki i powodzenia.
      pozdrawiam
    • phkh Re: 3 doba bez szluga 08.02.08, 15:25
      i pomysl jak milo bedzie dziecku jak przytuli sie do mamy (juz nie smierdzacej
      papierochami)
    • fajka7 Re: 3 doba bez szluga 08.02.08, 17:41
      Babsee postanowilam dolaczyc do Ciebie w sobote po imprezie. Bo
      przed to nie dam rady, nie ma nawet co sie zarzynac.
      • golami Re: 3 doba bez szluga 24.02.08, 22:58
        WITAJ! Jak bedziesz chciała tak naprawdę rzucić to Ci się to uda. Ja
        przeszłam już różne etapy. Paliłam na studiach i pod koniec liceum,
        nawet do paczki dziennie, koszmar czasami czułam się jak jeden
        wielki śmierdziel. Jakoś nagle coś mi zaświtało i z dnia na dzień
        rzuciłam. Później ciąża i karmienie o papierosach nie było mowy.
        Obecnie palę tylko w pracy tak (1 lub 2) dziennie. Mam zamiar
        rzucić, bo to jest bez sensu. Szkoda zdrowia i kasy jak ktoś dużo
        pali.
        Powodzenia!
        • guderianka Re: 3 doba bez szluga 25.02.08, 11:20
          fizyczny głód nie istnieje
          wmawiasz sobie, że coś czujesz

          popracuj nad głową-a rzucisz palenie bez problemu, bez bólu,bez
          przeszkód

          jesteś uzależniona -psychicznie -i od tej strony trzeba zacząć odwyk

          p.s. 10lutego minęły 3lata odkąd rzuciłam palenie
          • babsee Re: 24 dni bez szluga 25.02.08, 21:46
            Uzywam tego "dresiarskiego"okreslenia zanim powstało
            słowo "dresiarski" i nawyku nie zmienie.
            A co do fiycznego glodu-to owszem,isteniej-trąbią o tym nawet
            stronki www poświecona rzucaniu.
            Tak czy siak-juz niedlugo bedzie miesiąc a ja sie trzymam smile
            ps.Fajka,a Ty jak?podjelas decyzje?
            • tysia77 babsee 25.02.08, 22:37
              Gratuluję!!!Ja też się jeszcze trzymamsmile
            • guderianka Re: 24 dni bez szluga 26.02.08, 08:54
              strony www -kłamią tongue_out to spisek tytoniowych korporacji
            • mala_kobieta3 Re: 24 dni bez szluga 27.02.08, 06:29
              Gratukuję i trzymam kciuki( chyba więcej Tobie kibicuje ) Jesteś
              wielka i trzymaj sie dalej. Każda podjęta próba rzucenia fajek
              zasługuje na pochawłę. Tyle dni wytrzymałaś to już będzie tylko
              lepiej. A ile kasy więcej w portfelu? Napewno poprawiła się Tobie
              cera, masz super świeży oddech, same plusy jak widzisz. Jak stuknie
              miesiąc to daj znać. Gratki jeszcze raz.
    • renik78 Re: 3 doba bez szluga 25.02.08, 22:00
      Witam.Ja nie pale już rok i dwa miesiące i wciąż sie zastanawiam kiedy w końcu przestanie mnie ciągnąć do palenia.Czasami tak chce mi sie palić że ledwo wytrzymuje ale narazie jeszcze sie trzymam i mam nadzieje że kiedyś ten głód nikotynowy minie.Pewnie gdyby nie to że mam w domu malutkie dziecko to już bym jarała paczke dziennie jak kiedyś.Ale wiem przynajmniej że jak sie bardzo chce to można rzucic.Trzymam kciuki żeby i Tobie sie udało.
      • ktosia57 Re: 3 doba bez szluga 26.02.08, 20:51
        rozumię Twoj glod,zucilam palenie 5 lat temu ,palilam po 2 paczki
        dziennie,dasz rade,postaraj sie miec zajete rece nawet jak
        rozmawiasz przez telefon trzymaj e reku paluszka i obracaj
        nim,jeszcze jeden mobilizujacy manewr zaloz skarbonke i kazdego dnia
        wrzucaj tam kwote ktora wydawalas na fajki,po 14 dniach wydaj te
        pieniadze na siebie.trzymaj sie
    • phkh Re: 3 doba bez szluga 28.02.08, 09:41
      Super!!! Oby tak dalej. Trzymaj siesmile
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka