Dodaj do ulubionych

Jej pierwszy bal ;-P

10.02.08, 17:08
Oglądam teraz "Lamparta" na Ale Kino. Ech, chciałabym być kiedyś na
takim balu... po kilku lekcjach tańca wink
Te suknie, muzyka, kawalerowie tongue_out
Byłyście kiedyś na prawdziwym balu? Chciałybyście?
Aha, studniówek do tego nie zaliczam, mam na myśli taki prawdziwy
bal, z walcami itd.

P.S. Lea, mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniłam twe znudzone
oblicze, tego tematu chyba jeszcze nie było wink
Obserwuj wątek
    • karolcia86 Re: Jej pierwszy bal ;-P 10.02.08, 23:02
      Och, to moje marzenie. Tylko weź teraz znajdź faceta, który potrafi
      walca tańczyć!!!
      • novembre Re: Jej pierwszy bal ;-P 11.02.08, 01:22
        Moj potrafi.
        Na dwa, k.wa zez w morde kopana mac!!
        A jak powiedzialam ze idziemy na kurs tanca, to sie smieje i mowi, ze to nie dla
        niego.
        W tym roku na sylwestra ide tanczonego, partnera sobie znajde.. mam troche czasu wink.
        nov.
      • takijeden1983 Re: Jej pierwszy bal ;-P 11.02.08, 22:56
        Bez przesady - nie róbcie z nas niewiadomo kogo. To że część męskiej populacji
        twierdzi że taniec jest do .... i gibie się na imprezie na boki co jakiś czas
        nieartykułowanie machając kończynami to jeszcze nie znaczy, że się nie znajdzie
        takiego co to walca nie potrafi zatańczyć
    • net79 Re: Jej pierwszy bal ;-P 11.02.08, 08:57
      na balu tylko w roli kopciuszka mi się marzy....
      ;P
    • milka_milka Re: Jej pierwszy bal ;-P 11.02.08, 10:17
      Byłam, kilka razy. Tańczę dobrze, mąż jeszcze lepiej, walce, tanga itp. też.
      Uwielbiam to, uwielbiam z nim tańczyć i marzy mi się znów jakiś bal... Ale
      karnawał w tym roku był króciutki i jakoś się nie zebraliśmy crying(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka