wiernazona
16.02.08, 23:21
słyszałyście to kiedyś? mój ślubny uwielbia drapanie po plecach. mruczy i
przeciąga się jak kocur. pamiętam jak moja przyjaciółka siadała za swoim tatą
i zaczynała go drapać.nagle przestawała i kiedy on protestował, mówiła jaki ma
do niego interes-zawsze się zgadzał za chwilę dodatkowej przyjemności... czy
też tak macie?