croyance
27.02.08, 23:15
Dziewczyny, opowiem Wam niezla historie. Zupelnie nie na temat
forum, hm, ale moze mnie nie wykasuja.
Kiedy bylam smarkatym podlotkiem, chodzilam w Gdansku do ZAK-a do
kina. Spotykalo sie tam wiele 'alternatywnej' mlodziezy, pokazywano
na DKF-ie rozne niszowe filmy i tak dalej. Szczegolnie zapamietalam
jedna dziewczyna; bardzo charakterystyczna twarz i loki, oraz
specyficzne ubranie, podejrzewam, ze tworczosci wlasnej. Widywalam
ja w tym Zaku przez kilka lat - nie poznalam jej nigdy, ale znalam z
widzenia, bo wciaz sie tam z jakims towarzystwem przewijala.
Minelo 15 lat, ide do kina w Londynie. Narzeczony wybral kino
niszowe, idziemy piwnicami, plakaty filmow francuskich, bar. Wiesz,
mowie do niego, przypomina mi to Zaka, taki klub, do ktorego
chodzilam w liceum. Czekamy na film, a ja postanawiam isc do toalety.
A w toalecie spotykam ja - te same loki, ta sama - tylko troche
starsza - twarz, ten sam styl i wlasnej roboty dziwaczne ciuchy. Po
prostu mowe mi odebralo.