Dodaj do ulubionych

szkolne ubrania

13.03.08, 17:00
tritin ty sie wkurzyłaś na biedną koszule
to ci opowiem w czym dzisiaj wróciła moja córka
poszła do szkoły z czerwonym sweterku i szkolnych spodniach
no i patrze na moje dziewcze rozpłakane -pytam co jest- zgubila
naklejke za sprzatanie
wracamy do domu a ona w połowie drogi że sie nie przebrała patrze a
ona w nie swoich spodniach i nie swojej bluzie -pytam co jest-bawiła
sie woda i jej ciuchy zostały na kaloryferze
ryczy mi przez droge że chce sie wrócic po swoje
i tak mnie na wspominki wzięło z tej szkoły :w tamtym roku zdarzyło
jej sie pomoczyć na śniegu albo popuścić w majtki -i co rozbieram ją
a ona nie w swoich rajtuzach a nawet nie w swoich majtkach
na drugi dzień zaniosłam i podpisałam jej majtki i kazałam mężowi
zrobić awanture[nie znam wystarczająco języka]i zdarzyło sie jej
jeszcze raz tylko przyjść w nie swoich majtkach
mi to dopiero skoczyło cisnienie
kolczyki zgubiła już srebrne i jedne złote[od babci]
wiec kupilismy jej najtańsze aby dziurki nie zarosły i co po wf
pytam gdzie kolczyki ,pani wsadziła do koperty ,szkoda że nie
zrobiła tego ze srebrnymi albo złotymi tylko z plastikowymi
z poprzedniego przedszkola odbieram ją a ona w krótkim rękawku pytam
pani gdzie bluza -nie wiem -to pytam czy może poszukać [na dworze -2
stopnie] z łaską znalazła
Obserwuj wątek
    • kasiulkkaa Re: szkolne ubrania 13.03.08, 17:27
      w tamtym roku zdarzyło
      > jej sie pomoczyć na śniegu albo popuścić w majtki -i co rozbieram ją
      > a ona nie w swoich rajtuzach a nawet nie w swoich majtkach
      Fakt, lepiej, żeby dziecko spędziło resztę dnia w zasikanych majtkach...

      >[nie znam wystarczająco języka]
      Kobieto, weź się do nauki języka, zamiast wspominać, co było.
      • guderianka Re: szkolne ubrania 13.03.08, 17:29
        Lepiej w cudzych niż w zaszczanych albo bez
      • sylwiawkk Re: szkolne ubrania 13.03.08, 17:30
        gdybym była ta przedszkolanka to bym zadzwoniła do matki i poprosila
        o przyniesienie coś na zmiane a nie ubrałabym nigdy czyiś majtek
        i nie mów mi że matka w pracy bo to nie argument
        • guderianka Re: szkolne ubrania 13.03.08, 17:31
          Ale całe szczęście nie jesteś tongue_out
          • sylwiawkk Re: szkolne ubrania 13.03.08, 17:56
            guderianka naprawde byłabys szcześliwa jakby twoje dziecko wróciło w
            cudzych majtkach
            patrząc sie na te majtki byłam pewna że przeleżały tam miesiące może
            nie były mokre czy brudne ale napewno nie świerze
            • kasiulkkaa Re: szkolne ubrania 13.03.08, 17:59
              >napewno nie świerze
              Taaa, polska jenzyk trudna być.
              • sylwiawkk Re: szkolne ubrania 13.03.08, 18:04
                napewno nie świeże lepiej ci już
                a może chcesz na pewno
                • pieskuba Re: szkolne ubrania 13.03.08, 18:21
                  Poratuję Cię bidulo. Patrz i ucz się :o)

                  napewno nie świeże - źle
                  na pewno nieświeże - dobrze
                  • ciociacesia eeee 13.03.08, 21:49
                    na pewno nie swieże? czy na pewno nieświeże? bo jak na m.ój gust to obie formy
                    prawidłowe tylko znaczenie trocha inne
                    • iwles Re: eeee 13.03.08, 22:20

                      > jak na m.ój gust to obie formy
                      > prawidłowe tylko znaczenie trocha inne


                      chyba jednak nie smilesmilesmile
                    • pieskuba Re: eeee 14.03.08, 09:19
                      To nie jest kwestia gustu.
                      • ciociacesia ale czy na pewno nie mozna 14.03.08, 11:34
                        bo jesli było by to zdanie w sensie - moze i one były czyste moze i uprasowane
                        ale swieze to na pewno one nie były, to czy zapisac nie mozna 'ale na pewno nie
                        swize'?
                        • pieskuba Re: ale czy na pewno nie mozna 14.03.08, 14:58
                          Ok. Można. Ale nasza autorka i tak nie połapie się w różnicy.
                          • ciociacesia :) 14.03.08, 15:01
                            moze i nie, ale ja czasem takich potforkóf jezykowych uzywam ze wole sie upewnic
                            kiedy zmyslam. a juz swieży to niemal zawsze pisze przez rz i sie zastanawam co
                            tu jest nie tak, bo jakos oblesnie wygląda
                            • sylwiawkk Re: :) 14.03.08, 21:11
                              ja też sprawdzam swoją pisownie i doszukuje sie błedów ale z
                              dzieckiem to pisze aby napisac
                • sylwiawkk Re: szkolne ubrania 13.03.08, 21:05
                  no to tłumacze że zaniosłam jej dwa razy majtki i rajtuzy
                  a te w których przyszła wyglądały jakby pare miesięcy tam przeleżały
                  dlatego mnie to wkurzyło
                  no może i dobrze że nie chodziła w mokrych ale czy wy chcielibyscie
                  pożyczać od koleżanki majtki bo np;'miesiączka was dopadła
            • guderianka Re: szkolne ubrania 13.03.08, 18:18
              Wróciła tak raz. Nie zrobiłam afery. Wyprałam majtki i oddałam

              (zaopatrz dziecko w majtki ,żeby na następny raz miało swoją
              bieliznę)
        • kasiulkkaa [...] 13.03.08, 17:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • sylwiawkk [...] 13.03.08, 17:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kasiulkkaa Re: szkolne ubrania 13.03.08, 18:03
              Zapewne nie tylko twoje dziecko jest tak wyjątkowe, że zdarza mu się zsiusiać w
              majtki.
              Podejrzewasz panią, że owe majtki zdjęła z siebie, z innego dziecka czy może
              kupiła w najbliższym sklepie?
              • sylwiawkk Re: szkolne ubrania 13.03.08, 18:05
                zaniosłam jej i rajtuzy i majtki aby nie wracała mi w cudzych to
                mogła sie pofatygowac do szafki mojej córki i nalozyć jej własne a
                nie pierwsze lepsze co jej do reki wpadły
                • kasiulkkaa Re: szkolne ubrania 13.03.08, 18:14
                  > zaniosłam jej i rajtuzy i majtki aby nie wracała mi w cudzych to
                  > mogła sie pofatygowac do szafki mojej córki i nalozyć jej własne a
                  > nie pierwsze lepsze co jej do reki wpadły
                  Lalcia, podciągnij się w polskim i to jak najszybciej. Bełkoczesz.
                • ibulka Re: szkolne ubrania 14.03.08, 08:46
                  sylwiawkk napisała:

                  > zaniosłam jej i rajtuzy i majtki aby nie wracała mi w cudzych to
                  > mogła sie pofatygowac do szafki mojej córki i nalozyć jej własne a
                  > nie pierwsze lepsze co jej do reki wpadły


                  a ty jesteś taka dobra mamusia, że dopiero w połowie drogi do domu zobaczyłaś,
                  że dzieciak w cudzych ciuchach idzie, jak ci sam to oznajmił? smile)))

                  gratuluję spostrzegawczości.
              • sylwiawkk Re: szkolne ubrania 13.03.08, 18:07
                a po za tym wole nie myśleć skąd wzięła te majtki
                • wegatka Re: szkolne ubrania 14.03.08, 00:35
                  Zapewne pożyczyła je od panienek z domu publicznego.
    • majmajka Ale spokojnie... 13.03.08, 18:35
      W wielu przedszkolach sa wlasnie takie dyzurne majtki. To takie pogotowie majtkowewink. Pozniej trzeba naturalnie wyprac i oddac czyste. Nie wszystkie dzieci nosza ze soba majtki na zmiane( a nawet mysle, ze wiekszosc nie nosi). Wiesz, trudno zeby dziecko siedzialo w mokrych majtkach lub jeszcze gorzej - brudnych z kupy np. Moglas nie wiedziec, ale wsciekac sie na przedszkolanke raczej nie bylo o co.
    • kali_pso Re: szkolne ubrania 13.03.08, 18:55
      Sylwia podaj namiary tych niecnot, które szarpią bezwstydnie od lat
      Twe nerwy, skołatane już przez kauczukowe piłki, wpadniemy z
      rozróbą, porządek się z nimi zrobiwinkP
      • aga-agata Re: szkolne ubrania 13.03.08, 19:28
        Ło matulu! I co,stało się temu dziecku coś? Rozumiem przestrzeganie
        zasad higieny, ale trochę zdrowego rozsądku przy tym. Moje dziecko
        ma w przedszkolu na zapas całą garderobę, a i tak zastałam go kiedyś
        ubranego w dyżurne spodnie i majtasy, bo się oblał, a jego worek
        ktoś przewiesił na inne miejsce i pani nie mogła znależć. Zamiast
        się awanturować, podziękowałam pani za przebranie, wyjaśniłam
        sytuację, pokazałam który worek jest jego, ubrałam mu jego spodnie
        bo były cieplejsze. Wrócił w przedszkolnych majtach do domu,
        wyprałam, oddałam i po sprawie. I powiem ci szczerze - gdyby mi do
        pracy zadzwoniła przedszkolanka, że mam przywieźć dziecku gatki to
        chyba zdębiałabym przy telefonie. I już widzę minę mojego szefa, gdy
        tłumaczę mu z jakiegp powodu zwalniam się z pracy....
    • s.z-n Re: szkolne ubrania 13.03.08, 21:43
      Na metce nikt sie nie podpisal ? Pewnie szkolne.
      Wysylanie dziecka w kolczykach do szkoly jest dosc ryzykowne , nie wspominajac,ze ich noszenie zwlaszcza na zajeciach fizycznych jest zabronione bo latwo o nieszczesliwy wypadek.
    • marghe_72 Re: szkolne ubrania 14.03.08, 00:11
      O zgrozo, dziecku założono CZYSTE majtki.
      To woła o pomstę do nieba.

      Co do kolczyków.. kto zakłada małemu dziecku złote / srebrne
      kolczyki do przedszkola??
      • sylwiawkk Re: szkolne ubrania 14.03.08, 09:38
        chodzi w mundurku do szkoły wiec nie sposób czasem zobaczyć róznice
        w ciuchach jesli każde dziecko ma takie same
        a po za tym całą droge marudziła mi o ta naklejkę i dlatego od razu
        nie zauważyłam zmiany
        i jeszcze płakała że jej sie gumka do własów popsuła [nie wiem jak
        gumka sie może popsuć chyba pęknąć]włosy miała rozpuszczone we
        włosach zwisały spinki wiec zajęłam sie spinkami i nieszczęsną gumką
        a ona ciągle płakała a to o naklejke a to o gumke
      • pelagia_pela Re: szkolne ubrania 14.03.08, 09:40
        Jesli dziecku ktos naderwalby ucho przez kolczyki to autorka watku
        na pewno by oskazala przedszkolanke o nieupilnowanie dziecka. Pani
        zdjela kolczyki ale ona ma do pilnowania dzieci a nie pilnowanie
        zlota i srebra przedszkolaka. Nie zakladaj jej i bedzie po sprawie.
        A majtki - no coz moze Pani nie miala czasu biegac i szukac bielizny
        twojego dziecka? Najwazniejsze bylo zeby nie siedzialo w mokrych.
        Podziekowalas jej chociaz za przebranie malej?
        • ibulka Re: szkolne ubrania 14.03.08, 11:32
          pelagia_pela napisała:

          > Podziekowalas jej chociaz za przebranie malej?


          z pewnością big_grinDDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka