parę dni temu rozmawiałam z mamą i wspominałyśmy sobie jak to mój brat
wyprawiał swoje 23urodziny w domu, zrobił wtedy wielką i niezapomnianą
imprezę

no właśnie, wydawało nam się że ta impreza była jeszcze nie tak dawno
temu, a tu nagle uświadomiłyśmy sobie że mój brat już niedługo kończy
29lat...i wiecie co, przeraża mnie ten szybko upływający czas. nie rozpaczam
kiedy przybywa mi lat, kiedy co roku jest o jedną świeczkę w torcie więcej,
ale przeraża mnie to że czas pędzi niesamowicie szybko i ani się obejrzę a
będę już na emeryturze
Wy też tak to odbieracie? przeraża Was pędzący czas?