Dodaj do ulubionych

Zaswiadczenie o oddaniu krwi

07.04.08, 21:04
Przed chwilka rozmawialam z mama i zalamana powiedziala,ze
potrzebuje zaswiadczenie od dwoch osob o oddaniu krwi do stacji
krwiodastwa.Zaswiadczenie potrzebne jest aby moj ojciec mogl miec
przeprowadzona operacje wstawienia endoprotezy stawu biodrowego
(postrzelony jako 4-letni chlopczyk przez Niemca).Oboje z bratem
mieszkamy za granica i nie ma mozliwosci abysmy przyjechali. Mama
nie moze oddac krwi poniewaz zazywa leki.Rodzice nie maja nikogo,kto
moglby to dla nich zrobic.
Czy slyszalyscie o takim procederze?Ojciec jest ubezpieczony i nie
rozumiem dlaczego ma ktos oddawac krew,skoro krew jest za darmo?
Poradzcie,kobietki...co zrobic?Termin operacji wyznaczony na 14
kwietnia.
Obserwuj wątek
    • burka11 Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:11
      moj tesc mial niedawno operacje i tez zazadano zaswiadczenia. moja siostra
      wowczas oddawala krew. poprosila tez kogos kto oddawal krew w tym samym czasie
      co ona by wzial dla nas zaswiadczenie. nie udalo nam sie zebrac wymaganej ilosci
      krwi (gdyz kilka osob nie dopuszczono do oddania) i przy przyjeciu do szpiatala
      na operacje nikt nie robil z tego zadnego problemu
    • mika_p Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:13
      Krew jest za darmo, ale jest jej mało. Pierwszeństwo mają zabiegi ratujące
      życie, a nie planowe operacje.
      Jeśli rodzice nie mają nikogo, to może ty i brat znajdziecie po jednej osobie,
      która odda krew dla waszego ojca? Grupa dowolna, osoba musi być zdrowa, dwa dni
      przed oddaniem nie spozywać alkoholu, inne warunki znajdziesz na stronach
      internetowych.
      Zostali wam chyba jacyś znajomi w Polsce?
    • purpurowa_komnata Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:14
      W Polsce brakuje krwi- ogólnie jest taka zasada,ze albo rodzina
      oddaje odpowiednią ilość krwi potrzebnej albo za tą krew płaci.
      Możecie zrobić jeszcze coś innego wielokrotnie widziałam ludzi w
      stacji kwiodawstwa, którzy prosili osoby oddające krew aby oddały ją
      dla ich bliskiego. Wiem,że krew od obcej osoby to jakieś zagrożenie
      ale jest jakieś wyjście.
      • burka11 Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:17
        pierwsze slysze by placilo sie za krew? skad te informacje?
      • wieczna-gosia Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:19
        Wiem,że krew od obcej osoby to jakieś zagrożenie
        > ale jest jakieś wyjście.

        purpurowa ja cie prosze ty nie bredz- oddaje sie krew dla kogos bliskiego zeby
        zgadzaly sie jednostki- krew moze byc dowolnej grupy, chociaz szczegolnie
        rzadkie jak A rh minus sa baaardzo poszukiwane. Pacjentowi dooperacji oczywiscie
        nie podaje sie krwi co ja wlasnie zebrali smile tylko podaje mu sie wlasciwa of kors smile
        • purpurowa_komnata Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:23
          Chodziło mi o to,ze ludzie boją się prosić- a nie mówiłam,że tą samą
          krew przetaczają- tak się dzieje tylko przy niezwykle rzadkich
          grupach- i tyle- być może nieprecyzyjnie się wyraziłam.
        • ciociacesia ja piernicze - A rh minus jest rzadkie? 07.04.08, 21:36
          tyle razy próbowałam oddac a teraz jeszcze sie okazuje ze zadka grupa...
          • wieczna-gosia Re: ja piernicze - A rh minus jest rzadkie? 07.04.08, 21:39
            cesia zadka- niezadka, jak nie mozesz to nie mozesz.

            dziewczyny na milosc wy sie nie tlumaczcie ze nie mozecie bo kupa ludzi moze a
            nie oddaje, co nie? jak czlowiek wie ze nie moze to przynajmniej sie
            zainteresowal, przeczytal czy poszedl oddac i mu nie pozwolili- nio zdarza sie.

            gacusia- bym oddala ale oddalam 3 tygodnie temu i musze pauzowac
            • ciociacesia bo ja od dziecka chciałam krew oddawac :) 07.04.08, 22:02
              i niby wszystko ze mna w porzadku było ale za niskie BMI... to jest normalnie
              jakas spirala - jakbym oddala to bym objadła sie czekolada i zaraz by mi sie
              waga poprawiła smile
              a najlepsi byłi znajomkowie z woodstokowego pociagu - ci to dopiero mieli
              pobudki smile grzecznie wytzezwieli wg zalecen, a potem oddali krew bo wymyslili ze
              jak beda jej mieli mniej w zyłach to łatwiej znów sie spija smile
            • gacusia1 Dzieki za dobre checi,Wieczna.... .-(((( 07.04.08, 22:02

            • iwi.k1 Re: ja piernicze - A rh minus jest rzadkie? 08.04.08, 10:14
              Się podłączę z pytaniem smile. Mam właśnie A Rh-, jakie są przeszkody w
              oddaniu krwi? Leniwa jestem i nie chce mi się szukać wink, może ktoś
              mi odpowie. Pewnie branie pigułek anty dyskwalifikuje?
              • dirgone Re: ja piernicze - A rh minus jest rzadkie? 08.04.08, 10:35
                Branie pigułek anty nie dyskwalifikuje.
                Dyskwalifikuje m.in.:
                - żółtaczka (jeśli była kiedykolwiek)
                - leki niektóre, ale nie wszystkie (na pewno te, które rozrzedzają krew, czyli o
                ile się nie mylę, antydepresanty niektóre)
                - przechodzone w ostatnim czasie operacje, zabiegi, ostatnio robione przekłucia
                uszu, tatuaże
                - złe wyniki badań (ja ledwo się łapię często)
                - niska waga (50 kg trzeba ważyć najmarniej - ja się waham, więc mnie częściej
                odsyłają niż biorą).

                To akurat najbliższych zdyskwalifikowało ostatnio. Oczywiście, jest dużo więcej
                przeszkód.
                • wieczna-gosia pigulki anty nie dyskwalifikuja:) 08.04.08, 14:06
                  takze zasuwaj smile
          • mika_p Re: ja piernicze - A rh minus jest rzadkie? 07.04.08, 21:48
            No, rzadka, Rh- ma 15% Europejczyków, a to się jeszcze dzieli na 4 grupy główne.
            • driadea Re: ja piernicze - A rh minus jest rzadkie? 07.04.08, 21:52
              ika_p napisała:

              > No, rzadka, Rh- ma 15% Europejczyków, a to się jeszcze dzieli na 4 grupy główne

              Nie, Mika. Rh ujemne ma (najnowsze dane z końca 2007) już tylko 8% białej rasy
              (nie tylko Europa). Najrzadszą na świecie jest 0Rh-, ale oólnie rzecz biorą,
              wszystkie ujemne Rh są "rzadkością".
              • mika_p Re: ja piernicze - A rh minus jest rzadkie? 07.04.08, 22:04
                O, a to mnei zdziwiłaś.
                A masz jakiś link? Poczytam sobie i poczuję się jak mamut.
                • denea Re: ja piernicze - A rh minus jest rzadkie? 07.04.08, 22:29
                  No, ja też bym poczytała, raz sobie powiem, żem błękitnej krwi, hłe,
                  hłe wink))
    • wieczna-gosia Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:17
      gacusiu proceder taki panuje gdyz krwi jest za malo. rozpusc wiadomosc po
      forach, gdzie bywasz- na pewno kilka jednostek sie znajdzie- mama tylko musi
      podac nazwe placowki i nazwisko taty, zeby bylo wiadomo dla kogo sie
      oddaje-mozna oddac w szczecinie dla pacjenta w Glogowie- stacje krwiodawstwa sa
      w sieci. Chodzi oto by przy planowych operacjach byl chociaz minimalny zwrot
      jednostek,bo wiadomo ze krew musi sie znalesc i sie znajdzie zapewne.

      nie specjalnie popieram ten proceder, ale faktycznie co tu zrobic, jak w wakacje
      gdy na urlopy ida gornicy i policjanci z krwia jest zawsze dramat, takie mamy
      ofiarne spoleczenstwo- to szpitale se radza jak moga.

      A wiecie ze krew mozna odliczyc sobie od podatku?
      • novembre Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:25
        A wiecie.
        Tylko ze jak sie ma hemoglobine 11,5 to se mozna sad. Raz oddalam i mnie nie
        dopuszczaja poki cosmile A inne parametry mam w normie.
        • purpurowa_komnata Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:27
          Trzeba mieć w górnej granicy- Ty masz za niską.
      • gacusia1 Wieczna-gosiu! 07.04.08, 21:53
        Powiedz mi tylko,jesli ktos odda krew w Olsztynie a operacja jest w
        Bydgoszczy,w jaki sposob Bydgoszcz dowie sie,ze pan X oddal w
        Olsztynie krew dla mojego ojca-pana Y?No i skad moja mama bedzie o
        tym wiedziala?
        • wieczna-gosia Re: Wieczna-gosiu! 07.04.08, 21:58
          Pan z Olsztyna ma poprosic rejestratorke o zaswiadczenie ze oddaje krew dla
          twojego taty i z nazwa szpitala. Pan z Olsztyka nastepnie wysyla/ faksuje
          zaswiadczenie twojej mamie. Mama bierze zaswiadczenie w lapke.
    • driadea Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 21:25
      Kilkakrotnie podawano mi krew w dużych ilościach i ani razu nie wymagano takich
      procedur. Mieszkam na Śląsku, tu nie ma deficytu krwi, może dlatego. Niemniej
      jednak nie podoba mi się to i nie wierzę, że jest nie do przeskoczenia. Chyba,
      że ojciec mógłby sam oddać krew jakiś czas przed operacją, najlepiej dla siebie
      (trzeba zaznaczyć od razu, że to krew dla konkretnego pacjenta) takie procedury
      przeprowadza się planowo i nie są rzadkością.
      • gacusia1 Driadea 07.04.08, 21:56
        Niestety,ani mama ani tata krwi oddac nie moga.Oboje przyjmuja od
        lat lekarstwa no i nie sa juz mlodzi...Mnie tez sie ta procedura nie
        podoba,zwlaszcza w takim przypadku,gdy starsze malzenstwo,samotne
        musi szukac "na lewo" zaswiadczenia-to po prostu bez sensu.
        • wieczna-gosia Re: Driadea 07.04.08, 21:59
          dy starsze malzenstwo,samotne
          > musi szukac "na lewo" zaswiadczenia-to po prostu bez sensu.

          bez sensu tojest w kazde lato gdy z powodu brakow krwi zabiegi sie odwoluje bo
          krwi starcza na operacje planowe.

          no niestety- krwi sie ze sklepu nie wynosi.....
        • mika_p Gacusia 07.04.08, 22:10
          Ale jakie zaświadczenia na lewo? Potrzebny prawy krwiodawca, który będzie
          wiedział, że ma podac takie a takie nazwisko. A krwiodawcą może zostac niemal
          każda zdrowa osoba, dla każdego krwiodawcy następuje kiedyś ten pierwszy raz.

          Idź na naszą-klasę, zawieś na forum swojej szkoły i klasy taką informację, na
          pewno ktoś się znajdzie - dla znajomych łatwiej się zmobilizować niż dla idei.

          Ja ci nie pomogę, mam jeszcze kilka tygodni karencji.
          • ib_k Re: Gacusia 07.04.08, 22:19
            Nie mają prawa żądać takich zaświadczeń!
            Nie można uzależniać żadnego zabiegu od jakichkolwiek zaświadczeń!
            Niech mama powie że zadzwoni do NFZ z pytaniem w jakiej formie ma
            przekazać takie zaświadczenie!
            Proszę poradzić mamie aby jasno i spokojnie powiedziała że nie
            będzie poddawać żadnym naciskom i niech wskażą jej przepis prawny
            który pozwala im żądać takich papierków!
            • gacusia1 Re: Gacusia 07.04.08, 22:27
              Wiesz...wszystko fajnie...tylko ze ojciec czeka na te operacje juz 2
              lata.Termin operacji byl uzalezniony od lekarza,ktory te operacje
              bedzie przeprowadzal i ktory wzywal ojca na wizyty(do innego miasta)
              tylko po to aby sciagnac oplate za wizyte(lekarz prywatny-operacja w
              szpitalu panstwowym)...Nie bede komentowac wiecej bo tylko
              niepotrzebnie sie denerwuje i do tego jeszcze ta krew-horror!!!
            • wieczna-gosia Re: Gacusia 08.04.08, 06:53
              ib_k
              alez oczywiscie masz racje- ale moga uzaleznic planowy zabieg nieratujacy krwi
              od jej braku- to brutalne i prawdziwe.

              I taka zbiorka krwi na twoje nazwisko uniezaleznia cie od faktu ze dzien
              wczesniej rozwali sie koles na motorze, wtocza w niego 12 jednostek a on zemrze
              i jeszcze rodzina sie na oddanie organow nie zgodzi. I krwi nie bedzie.
    • denea Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 22:05
      Niech mama idzie do stacji i poprosi dwie osoby, żeby oddały krew
      dla Twojego taty (tzn. na jego konto), jestem pewna, że nie będzie z
      tym problemu. Sporo osób oddaje regularnie, bez konkretnego
      przeznaczenia.
      Niezły skutek odnoszą też apele np. w miejscu pracy, dla mnie oddało
      krew kilku kolegów męża, bo wisiało ogłoszenie.
      Dzieje się tak bo widocznie jest mało krwi sad Muszą mieć minimum dla
      nagłych przypadków, czasem odwoływane są operacje planowe, ale
      myślałam, że to raczej latem sad

      P.S. Idę oddać w przyszłym tygodniu, wcześniej nie mogę sad
      • gacusia1 Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 22:08
        Mysle,ze jedynym wujsciem jest to,ze mama pojdzie do stacji i
        poprosi 2 obce osoby.Oboje z ojcem sa na rencie wiec o APELU nie ma
        mowy .-(
        • denea Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 22:25
          Ale to nie jest nic złego, naprawdę ! Bywa tak, że nikt z rodziny
          nie może z jakiejś przyczyny, a ludziom przecież wszystko jedno, na
          czyją rzecz oddają. Jestem przekonana, że nie będzie żadnego
          problemu smile
          • gacusia1 Mam nadzieje...dziekuje.. 07.04.08, 22:51

    • mamaemmy Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 07.04.08, 22:09
      na 14 to potrzebne??Kurcze,ja oddaje krew juz od dawna-przewaznie wczesniej
      pytam komu potrzebna-własnie dla zaswiadczenia.,tylko w tym tygodniu nie dam
      rady chyba,a potem to juz za pózno bo zaswiadczenie trzeba by przesłac poczta.
      Ale jest na to sposób-niech ktos po prostu pójdzie do stacji krwiodawstwa i tam
      zawsze sie znajdzie ktos kto oddaje tak po prostu-wystarczy wtedy podejsc i
      poprosic aby przed oddaniem wypelnił kartke z nazwiskiem osoby i adresem
      szpitala gdzie chory przebywa.To zaswiadczenie dostaje sie w okienku.Gdy ja
      zawsze oddaje,oprócz mnie jest mniej wiecej 4-10 osób.
      • gacusia1 Dzieki n/t 07.04.08, 22:13

    • gacusia1 Dziekuje Wam wszystkim za rady 07.04.08, 22:55
      Moje zdanie na temat przymusowego oddawania krwi dla kogos jest
      takie-placi sie podatki,placi sie ubezpieczenie,placi sie
      lekarzom,pielegniarkom....itp itd...skoro jest taki problem z
      krwia,to dlaczego media nie naglasniaja sprawy?Dlaczego nie "trabia"
      o tym na prawo i lewo? Mieszkajac w PL nie oddawalam krwi,bo nie
      czulam potrzeby,a potrzeby nie czulam bo nie zdawalam sobie
      sprawy,ze tej krwi AZ TAK BRAKUJE.Sama mam 0RH+ wiec krew
      uniwersalna.Szkoda,ze tak sie dzieje...naprawde...
      • denea Re: Dziekuje Wam wszystkim za rady 07.04.08, 23:05
        No, trochę się jednak o tym mówi smile Ostatnio nawet w jakiejś gazetce
        promocyjnej z supermarketu widziałam artykuł o akcji "Krewniacy", od
        tego roku jest ulga podatkowa, śmieszna i głupkowata, ale zawsze, co
        by ludzi zachęcić, więc może będzie lepiej.
        Ale fakt, że często widzi się skalę problemu po osobistych
        doświadczeniach.
      • dirgone Re: Dziekuje Wam wszystkim za rady 07.04.08, 23:07
        Media trąbią o tym na prawo i lewo. W Wawie co krok się natykam na plakaty
        zachęcające do oddawania krwi i szpiku. Organizowane są specjalne zbiórki. I
        ludzie nadal sobie nie zdają sprawy, że krwi brakuje, bo im się wydaje, że jak
        płaca podatki, składki, płaci się lekarzom i pielęgniarkom, to krew wyrośnie na
        krzaczkach, zbierze się ją i gotowe. Albo w ogóle nie myślą, bo takie myślenie
        jeszcze może spowodować jakieś durne wyrzuty sumienia - po co sobie tyłek zawracać?

        Zrób doświadczenie - policz krwiodawców, których osobiście znasz i pomyśl, że
        przy pierwszej lepszej operacji potrzeba krwi od co najmniej kilku z nich. I
        teraz policz sobie operacje wykonywane u rodziny i znajomych i wypadki, o
        których neidawno słyszałaś. Czy liczba krwi od znajomych krwiodawców wystarczy
        na "znajome" operacje oraz wypadki? No to teraz sobie pomyśl, że przeciętny
        człowiek w Polsce o wypadkach i operacjach słyszy bez przerwy, a wymienić
        REGULARNYCH ( znajomych krwiodawców raczej średnio potrafi.
        • ciociacesia ale co sie dziwic 07.04.08, 23:11
          jak inteligentni ludzi sa przekonani ze
          'jak raz oddasz to juz zawsze musisz oddawac'
          'w takiej stacji krwiodawstwa mozna sie czyms zarazic'
          nie mowiac o matkach obrazajacych sie na 30letnich synów ze oddali krew nie
          konsultujac z nimi 'tak powaznej sprawy'
          • dirgone Re: ale co sie dziwic 07.04.08, 23:16
            Szkoda, ze Wobbler odeszła - miałaby tu pole do popisu, heh.
            • ciociacesia a co? 07.04.08, 23:20
              ona nie tylko nerkom ale krwi tez przeciwna była?
              • dirgone Re: a co? 07.04.08, 23:23
                No wiesz, sama idea - dać coś komuś. Wziąć to co innego, ale dać??
            • gacusia1 Czemu odeszla? n/t 07.04.08, 23:24

              • dirgone Re: Czemu odeszla? n/t 07.04.08, 23:26
                Bo się chyba na zmiany na forum obraziła lub na to, że moderatorki usunęły jej
                kolejny "zaangażowany" wątek.
                Ale przyznam, że trochę mi jej brakuje, zawsze to była jakaś adrenalina i
                podniesienie ciśnienia bez kawy.
                • ciociacesia Re: Czemu odeszla? n/t 07.04.08, 23:32
                  ja se czytam z rana wielodzietnych org - na niskie cisnienie rewelacyjni. mam
                  troche problemy ze skutkami ubocznymi w postaci rzadzy mordu która sie niekiedy
                  pojawia, ale wtedy czytam sobie dla rownowagi watki typu 'czy moge byc w ciazy'
                  na Cip i odzyskuje zen... ale faktycznie brak woblra czasem
      • mika_p Re: Dziekuje Wam wszystkim za rady 07.04.08, 23:25
        gacusia1 napisała:

        > Moje zdanie na temat przymusowego oddawania krwi dla kogos jest
        > takie-placi sie podatki,placi sie ubezpieczenie,placi sie
        > lekarzom,pielegniarkom....itp itd...

        No, a krwiodawcom się nie płaci. To jest dar. Wymaga tylko chęci dania i
        poświęcenia kilku godzin czasu. Tylko tyle i aż tyle.

        Twój wątek wisi już ponad 2 godziny. Dostałas kilka sensownych rad. Gdzie
        zamieściłaś prośbe o oddanie krwi ze wskazaniem na twojego ojca?

        PS. Tam gdzie mieszkasz, nie potrzebują czasem krwi? Mogłabyś iść oddać. Dar za
        dar. W kosmicznym wymiarze to się liczy.
        • gacusia1 Re: Dziekuje Wam wszystkim za rady 08.04.08, 01:44
          Wiesz,mama powiedziala,ze jutro sprobuje pojsc do punktu krwiodastwa
          i poprosic dwie osoby.Jesli sie nie uda wtedy zamieszcze prosbe na NK
        • wieczna-gosia Re: Dziekuje Wam wszystkim za rady 08.04.08, 06:54
          dobrze mika gada
    • quicki Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 08.04.08, 01:29
      Gacusia, kilka osób z mojej rodziny jest honorowymi krwiodawcami.Mąż niestety za
      granicą ale może któryś z braci będzie mógl(bo to można tylko raz na miesiąc i w
      dobrym stanie trzeba być).A jak nie to może rozpuszczą wici dalej.Trochę póżno
      piszesz, bo to się z reguły zbiera miesiąc-dwa wcześniej.Tylko podaj na naszym
      prywatnym forum namiary na kogo to ma być.Ja nie wiem czy to tylko imię i
      nazwisko wystarczy-Ty powinnaś to wiedzieć.
      • gacusia1 Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 08.04.08, 01:46
        Jutro dam Ci znac,jesli mamie sie nie uda.Mama poszla spac z planami
        pojscia jutro rano (u mnie wtedy bedzie 2 w nocy).Pozdrowionka!
        • kropkacom Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 08.04.08, 07:27
          gacusia1, gdybyśmy byli w Polsce to z chęcią byśmy pomogli. Niestety nie mamy
          teraz takiej możliwości. Powodzenia.
    • soemi Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 08.04.08, 11:17
      Napewno brak zaświadczenia nie może być powodem dyskwalifikacji do operacji.
      Wiele razy pomagam komuś w ten sposób więc wiem o co chodzi. Jest to pewna forma
      zmobilizowania ludzi do oddania krwi, chociażby jednorazowo, co nie oznacza że
      dokładnie ta krew będzie podana temu pacjentowi. Krwi brakuje dlatego lekarze
      starają się ją pozyskać w ten sposób. Jeśli będziesz miała problem z
      zaświadczeniem napisz do mnie na priv.
    • soemi Re: Zaswiadczenie o oddaniu krwi 08.04.08, 11:32
      Tak sobie czytam i czytam i niektóre Wasze wypowiedzi są wręcz irracjonalne.
      Uważacie, że skoro płacicie na ubezpieczenie NFZ to macie prawo korzystać z tego
      typu pomocy, owszem zgadzam się. Ale tą krew trzeba skądś wziąć!!! Jej się
      sztucznie nie wyprodukuje! I skąd NFZ czy szpital mają ją wziąć?! I domyślam
      się, że te co tak krzyczą o przysługujących im prawach w tym względzie napewno
      w życiu na oczy Stacji Krwiodawstwa nie widziały. Bo a to nie potrzebowały, a
      to nie czują się w obowiązku a to mają tysiąc innych powodów-pomiajm kwestie
      zdrowotne i te osoby, które zostały zdyskwalifikowane do oddania krwi.
      Więc może Szanowne Forumowiczki nawet jak Wy-My teraz nie potrzebujecie to ktoś
      inny potrzebuje właśnie teraz i należałoby oddać. Tak poprostu z dobrego serca.
      Niestety ale NFZ nigdzie nam życia nie kupi.
    • gacusia1 Juz po sprawie .-) 08.04.08, 16:24
      Bez problemow dwie osoby zgodzily sie na oddanie krwi dla mojego
      ojca.Dziekuje Wam za rozmowe.Pozdrawiam serdecznie!
      • denea Re: Juz po sprawie .-) 08.04.08, 16:35
        Bardzo się cieszę smile
        Gacusia, może tam, gdzie mieszkasz też potrzeba krwi ? Myślę, że
        warto to "podać dalej", ktoś dał Tobie (Twojemu tacie), Ty możesz
        pomóc komuś innemu, czyjejś matce, mężowi, a może dziecku... Jeśli
        oczywiście jesteś zdrowa i możesz, to byłoby coś dobrego i z sensem
        w tej całej sytuacji.
        • gacusia1 Re: Juz po sprawie .-) 08.04.08, 22:04
          Musze sie skonsultowac z moim lekarzem,bo biore leki i
          podejrzewam,ze moga byc przeszkoda.Co do wynikow badan-to zawsze
          mialam swietne ,-) Maz tez nie moze byc dawca .-( a corka ma dopiero
          13 lat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka