Dodaj do ulubionych

"słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale...

07.04.08, 22:33
Diewczyny co o tym myślicie?
Dla mnie to delikatnie powiedziwne dziwne, rodzice zakładają konto i proszą o
wpłatę pieniędzy,nie dziwi mnie sama pomoc tym ludziom bo zdaję sobie spawę
ile kosztuje wychowanie pięcioraczków wink
Chodzi o to ,że nie proszą o pomoc rzeczową typu łożeczka, wózki ubrana a
przecież to na początku najbardziej potrzebne ,tylko kasa
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:36
      może wolą sami wybrać te łóżeczka i inne?
      Zresztą chyba i większości ofiarodawców wygodniej zrobić przelew niż
      coś kupować i wysyłać?
      A pomocy rzeczowej, jeśli ktoś zaoferuje, przecież nie odrzucą chyba.
      • semijo Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:41
        Nie czepiaj się, kasa bez względu na rzeczowe prezenty zawsze sie
        przysa, chocby na leki. W końcu to skrajne wcześniaki, więc z
        różnymi chorobami trzeba się liczyć. No i jedzenie i pieluchy X 5 .
        Nkit nikogo nie zmusza do wpłat.
      • glisea Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:44
        może ja myślę innymi kategoriamiwinktu są potrzenbe duże pienądze na pieluchy
        mleko i lepiej tzn,ja bym wolała na to wydać pienądze, a nie wybierać kolor
        wózkówsmilenie mają oczywiscie pieniędzy na utrzymanie piąteczki i prosząc o pomoc
        Poza tym wydaje mi się że chętniej ludzie robią tego typu zbiórki rzeczy kóte
        komuś się przydadzą niź przelewają pieniądze tak naprawdę niewiadomo na co
        • gaja78 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:48
          glisea napisała:

          > Poza tym wydaje mi się że chętniej ludzie robią tego typu zbiórki rzeczy kóte
          > komuś się przydadzą niź przelewają pieniądze tak naprawdę niewiadomo na co

          Naprawdę nie wiadomo na co ? Dzieci urodzone w 27 tygodniu - tak trudno się
          domyślić że każda złotówka zostanie przeznaczona na ratowanie ich życia i zdrowia ?
          • ciociacesia no przestan 07.04.08, 22:51
            przeca nie wiadomo czy se za to na malediwy nie pojadą uncertain
            jeszcze mozna sie doczepic do tego ze zbieraja bezposrednio na swoje konto a nie
            przez fundacje
      • a.nancy Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 11.04.08, 11:48
        anika772 napisała:

        > może wolą sami wybrać te łóżeczka i inne?

        otoz to
        i moze wola sami kupic odpowiednia ilosc odpowiednich lozeczek, niz dostac 13
        sztuk od 13 roznych ofiarodawcow. i nie daj boze wystawic nadliczbowe lozeczka
        na allegro, gdzie zaraz ktos ich wysledzi i napisze na forum, ze sa naciagaczami
        bo zbijaja kokosy na darach serca wink))
    • mamaemmy Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:39
      Kasa im będzie potrzebna bardziej niz kilkanascie starych łózeczek które ktos by
      im dał z "glebi serca" a tak naprawde to z glebi piwnicy,oddychajac z ulga,że
      sie pozbył.
      Kasa-mysle ,ze na lekarzy,kontrole itd.
      Głupie mleko dla wczesniaka kosztuje kupę kasy a tu masz 5 takich dzidziusiów,a
      pampersy,odzywki,lekarstwa?
      Mnie to nie dziwi i gdyby Emka urodziła sie z czworgiem rodzenstwa-zrobiłabym
      pewnie to samo,bo niestety na nasze wspaniałe prorodzinne panstwo liczyc nie
      mozna uncertain
      • sir.vimes z głębi piwnicy 08.04.08, 12:55
        niz kilkanascie starych łózeczek które ktos b
        > y
        > im dał z "glebi serca" a tak naprawde to z glebi piwnicy,oddychajac z ulga,że
        > sie pozbył.

        to samo z ubraniami - po co im sterta łachów (jasne - sporo ludzi przysyła
        przyzwoite rzeczy, ale nie wszyscy - pomagałam kiedyś organizować ciuszki dla
        biednej matki i nie do uwierzenia jakie ŚMIECI ludzie dają "z miłosierdzia")

        Ubranka nawet kupić można b. tanio - nie tylko w secondhandzie, właśnie
        wywaliłam gazetkę supermarketu, w której opisywano ciuszki od 5 zł...

        ale leki, proszki do prania (i to bardzo dobrej jakości - przecież te dzieciątka
        na 100% maja niesamowicie wrażliwą skórę - wcześniaki), prąd (pranie na okrągło
        zapewne), dobre kosmetyki, maści do smarowania tych maleństw - OGROMNY KOSZT.

        Nie wspominając o leczeniu, lekarzach itp.
    • kawad Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:39
      To nie jest takie głupie. Jak się wszyscy rzucą do pomocy to i z 15
      tych łóżeczek uzbierają smile A tak, mając pieniądze kupią to co
      potrzebują, takie jakie im się będzie podobało i w takiej ilości jak
      będą chcieli. A poza tym jeśli kasy będzie ciut więcej to można ją
      jakoś zagospodarować żeby procenty rosły a ubrania na wyrost itp
      bedą leżały w szafie, zajmowały miejsce i z mody wychodziły
      stadami :0
    • mathiola Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:40
      wyobraź sobie siebie w taiej sytuacji. Nie precyzujesz potrzeb, tylko prosisz o
      pomoc. I dostajesz: siedem łóżeczek, czterdzieści paczek pieluch i trzy wagony
      ubranek.
      A tobie potrzebne są: pieniądze na leczenie i rehabilitację (specjaliści
      kosztują od ha pana pieniędzy, wiem, bo leczyłam dwójkę wcześniaków) oraz na
      wyżywienie (wiadomo że matka nie wykarmi żeby pękła) a także tysiące innych
      rzeczy o których nie masz pojęcia... więc po kiego grzyba im pomoc rzeczowa jak
      oni kasy potrzebują??
      Ja ich rozumiem bardzo. Tym bardziej, że nie wiadomo ile z ich dzieci będzie
      pełnosprawna...
      • mathiola Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:41
        jakoś nie po polsku napisałam ale w sumie wiadomo chyba o so chozi, nie?
    • gaja78 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:45
      Mają napisać że potrzebują mleka dla dzieci z niską masą urodzeniową ? Albo
      leków ? Albo wynajęcia prywatnych rehabilitantów ? Albo monitorów oddechu ?
      Łóżeczko i ubrania to najmniejsze z obecnych zmartwień rodziców pięcioraczków.
    • mamaigiiemilki Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:47
      nie dziwie sie
      kasa sie przyda bardziej, chocby na rehabilitacje; to jest 5cioro wczesniakow i nie wiadomo jak potocza sie ich losy, czy beda wpelni zdrowe; ale wizyty u lekarzy beda na pewno; a to kosztuje;

      wystarczy tylko ruszyc glowa i wyobrazic sobie siebie w takiej sytuacji- czy kazda rodzine byloby finansowo stac na pojawienie sie piecioraczkow?bo mnie byloby cholernie ciezko, nie wiem ja bysmy sobie poradzili;
      • anetuchap Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 22:56
        Tak,dostaliby 20 łóżeczek,30 wózków i tonę ubranek.
        Co według ciebie mieliby z tym zrobić? Sprzedawać,żeby mieć
        kasę na mleko,lekarstwa i specjalistyczne leczenie?
        W ich sytuacji im więcej kasy,tym większe szanse dzieciaków
        na sprawność i zdrowie. Wychowanie wcześniaków kosztuje masę
        kasy,jak dziewczyny wspomniały - samo mleko kosztuje majątek.
        Na ich miejscu zrobiłabym to samo.
      • glisea ja nie atakuję tej rodziny tylko zapytałam 07.04.08, 22:56
        Nie atakuję!! tylko zapytałam co o tym myślicie? po prostu wydało mi się dziwne
        czytając na oncecie że potrzebują pieniędzy a troszkę niżej że wyprawka będę
        kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych więc dlatego zapytałam o ubrana ,bo
        rodzice nic o rehabilitacjach itp nie wpominają co wydaje mi się ważniejsze od
        wyprwawki
        • glisea Re: ja nie atakuję tej rodziny tylko zapytałam 07.04.08, 22:58
          trochę nie po polsku napisałam sorkiwink
        • katecat1 Re: ja nie atakuję tej rodziny tylko zapytałam 07.04.08, 23:10
          po prostu wydało mi się dziwne
          > czytając na oncecie że potrzebują pieniędzy a troszkę niżej że
          wyprawka będę
          > kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych
          bo
          > rodzice nic o rehabilitacjach itp nie wpominają co wydaje mi się
          ważniejsze od
          > wyprwawki

          dokładnie! Też czytając to miałam ,powiedzmy mieszane, uczucia. Że
          już nie wspomnę że mnie trochę zdziwiła suma - jedno dziecko już
          mam, drugie w drodze i jakoś mi się dużo wydaje z 10 tys na wyprawkę
          na dziecko. Nie mówimy tu o rehabilitacji czy leczeniu, jak dla mnie
          wyprawka to łózeczko, wózek, ciuszki i jakieś tam akcesoria
          niemowlęce, przy czym to nie oznacza mnożenia wszystkiego razy 5, np
          wanienek 5 nie kupią czy przewijaków.
          • ciociacesia jak dla ciebie? 07.04.08, 23:14
            nie masz pojecia co trzeba kupic do domu majac 5 wczesniaków i ja szczerze
            mówiac tez, ale jestem w stanie wyobrazic sobie ze pod sformuowaniem 'wyprawka'
            (zwłaszcza na tak fachowym i opiniotwórczym portalu jak onet) kryją sie nieco
            inne rzeczy niz jakies tam akcesoria
          • denea Re: ja nie atakuję tej rodziny tylko zapytałam 07.04.08, 23:17
            wiadomosci.onet.pl/1725234,11,item.html

            "Rodzice zdają sobie sprawę, że na wychowanie dzieci będą potrzebne
            duże nakłady finansowe. - Na samą wyprawkę, wózki łóżeczka itd
            pójdzie kilkadziesiąt tysięcy złotych - oceniają."
            Ja to odbieram inaczej - na samą wyprawkę, czyli już na początek, a
            co dopiero dalej...
            Wanienki to pikuś, ale już wózki muszą kupić przynajmniej dwa a
            takie niepojedyncze są na pewno droższe. Myśmy kupili jakoś za 700
            zł, żaden wypas, dla nich taki myk nie jest możliwy...
            • ciociacesia wozki, foteliki 07.04.08, 23:19
              kurna i samochód by sie pojemny przydał...
          • mathiola Re: ja nie atakuję tej rodziny tylko zapytałam 07.04.08, 23:33
            jedno dziecko już masz, drugie w drodze.... ile z twoich dzieci urodziło się
            jako skrajne wcześniaki?
            Wyprawka dla dziecka urodzonego o czasie to łóżeczko, wózek, kołderka i ciuszki.
            Wyprawka dziecka urodzonego przedwcześnie to: specjalne mleko dla wcześniaków,
            odżywki do zwiększenia masy ciała, monitor oddechu, wizyty w poradni
            neurologicznej, wizyty w poradni okulistycznej, wizyty w poradni audiologicznej,
            wizyty w poradni neonantologicznej, wizyty w poradni kardiologicznej, wizyty w
            poradni.... i tak dalej i tak dalej, nie chce mi się wymieniać... do tego
            oczywiście łóżeczka, ubranka, wanienki - jak u "normalnego" dziecka.... plus
            specjalny sprzęt do karmienia tak małych dzieci... plus tyle innych dziwnych
            przedmiotów, o których rodzice "normalnych" dzieci nie mają bladego pojęcia, a
            które siłą rzeczy stają się wyprawką dla wcześniaka... A tu mamy wszystko razy
            pięć. PIĘCIORO wcześniaków jednocześnie. Nie wyobrażam sobie. To jest naprawdę
            dużo pieniezy, jeszcze więcej stresu i lęku o dzieci - to są niezmiernie małe
            dzieci. Jeśli przeżyją, długa droga przed nimi i ich rodzicami.
          • wieczna-gosia Re: ja nie atakuję tej rodziny tylko zapytałam 08.04.08, 06:47
            za to juz wozek jak sadze jeden musi byc dla trojaczkow a drogi blizniaczy zeby
            z dziecmi mogly wyjsc 2 osoby a nie sztab smile

            ja prawde mowiac jak mysle o wczesniakach a kontekscie wyprawki to mysle o
            pieluchach, mleku i lekach wlasnie i mysle ze u wczesniakowto jednak wchodzi do
            pojecia wyprawki.

            co nie zmienia faktu ze zdecydowanie ktos im zle doradzil jak to sformuowac,
            albo pan redaktor poplynal, np niestety proszenie o pomoc musi miec dobry PR...
            • gofer73 Re: ja nie atakuję tej rodziny tylko zapytałam 08.04.08, 09:34
              Stawiam na pomysłowość Pana Redaktora, takich newsów nikt z prasy
              niestety nie konsultuje z rodzicami i potem sa takie kwiatki.
              A pieniędzy na doprowadzenie tych maleństw do porządku trzba będzie
              dużo... bardzo dużo, przede wszystkim na rehabilitacje, specjalistów
              i jak podejrzewam na sprzęt monitorujący oddech.
          • asia_i_p Re: ja nie atakuję tej rodziny tylko zapytałam 10.04.08, 10:55
            Tylko w twojej wyprawce nie jest niezbędny monitor oddechu x 5, dwa
            sterylizatory i trzy podgrzewacze (jeśli się da podgrzewać naraz
            dwie, nigdy nie miałam sprzętu to nie wiem). Aha, i jeszcze wózek
            robiony na zamówienie, bo podejrzewam, że będą potrzebowali jeden
            zwykły podwójny i jeden potrójny. Aha, i ubranek na dziecko 800 gram
            raczej nie kupisz w second handzie albo hipermarkecie, ubranka dla
            takich małych dzieci są drogie. Podejrzewam, że dochodzi system
            karmienia mieszanego i laktator.
    • gacusia1 To zrozumiale i rozsadne! 07.04.08, 22:59
      Wyobrazasz sobie,ze nagle pod Twoim domem "anonimowi darczyncy"
      skladaja stare lozeczka,zepsute wozki,zdemolowane zabawki itp????
      Sami zdecyduja czego im potrzeba,co kupic maluszkom.Jesli pieniedzy
      bedzie duzo,pewnie na koncie pozostana... Poza tym,nikt nie zmusza
      do wplat,prawda?Skoro decydujesz sie na wplate to niech Cie nie
      obchodzi,co z tymi pieniedzmi zrobia-niech nawet na Karaiby wyjada!
      • ciociacesia ja tak sobie mysle 07.04.08, 23:07
        ze wyprawke to moze nawet uda im sie załatwic od sponsorów, takie pieluszki czy
        ubranka pewnie tez, przynajmniej na poczatku sie znajda, ale wiadomo ze dzieci
        zwłaszcza w takiej sytuacji to studnia bez dna, a zainteresowanie mediów i
        sponsorów słabnie z czasem...
    • denea Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 23:10
      A to cwane stwory ! Przecież jakby dostali 50 łóżeczek, to by sobie
      mogli na Allegro pohandlować, to nie, na łatwiznę idą !

      Serio: ja też myślę, że taki apel jest najrozsądniejszy z możliwych.
      Pomoc rzeczową mogą dostać od sponsorów czy nawet gminy, ale na
      leczenie będzie im potrzebna kupa kasy.
    • s.z-n Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 07.04.08, 23:41
      Czmychna gdzies z ta gotowka albo pojada sie zabawic do kasyna ,raczej nie, nie ?

      • gacusia1 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 01:54
        Jasne,z piecioraczkami na plecach ,-))))))
        • baba06 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 08:13
          a ja slyszałam wypowiedź mamy dziewczynek w radiu i miała zupełnie inny wydźwięk
          niż notka z Onetu, głosem pelnym nadziei i strachu prosiła poza wsparciem
          finansowym /co dla mnie jest zrozumiałe/ o wsparcie duchowe i modlitwę za
          maleństwa.
        • moofka Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 08:37
          gacusia1 napisała:

          > Jasne,z piecioraczkami na plecach ,-))))))

          w kieszeniach, nieduzie sa przeciez tongue_out
    • demonii.larua Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 08:41
      Jeju, a co Ciebie to obchodzi? Z pensji Ci odciągać będą czy jak??
      Proszą o to, czego im trzeba, Tobie nic do tego.
    • moofka Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 08:47
      wcale mnie to nie dziwi, ze potrzebuja pieniedzy
      dziwi natomiast, ze robi to matka po cesarce, ktora pewnie dzien i noc nie spi w
      strachu o swoje corki
      co za czasy takie okropne
      peerelowskie piecioraczki zostaly natychmiast objete wszelka pomoca, znalazy sie
      dla nich willa, wyprawki, pieniadze i usciski rak od notabli pokazowe
      a tu nie dosc ze wycienczona kobita prosi SAMA o pomoc finansowa
      to jeszcze jej wytkna, ze smie o kase dla chorych dzieci prosic, a nie o stare
      rupiecie
      wstyd
      w czasach, kiedy rzadowi naszemu ponoc polityka prorodzinna lezy na sercu
      wszystkim rzadzacym oni juz powinni sie ustawiac w kolejkach z gratulacjami i
      oferta pomocy - bez łaski przyznac dziewczynkom jakies swiadczenie do pelnoletnosci
      a sponsorzy z wyprawkowa ofertą
      a lokalne wladze z odpowiednim lokum
    • moofka Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 08:51
      > Chodzi o to ,że nie proszą o pomoc rzeczową typu łożeczka, wózki ubrana a
      > przecież to na początku najbardziej potrzebne ,tylko kasa

      dupa tam potrzebne
      dziewczynki nawet same nie oddychają
      watpie zeby teraz matke obchodzily ubranka w kolorze rozowym lub nie
      mieszkają na dwoch pokojach
      chcesz tam wlozyc 5 lozeczek?
      a wozki?
      po grzyb im wozki, kiedy przynajmniej przez kolejne 3 miesiace dziewczynki nie
      mają szans na opuszczenie inkubatorow
      pojecie masz widac o wczesniakach
    • aurinko Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 09:40
      A ja wolałabym przelać pieniądze, niż dawać jakieś rzeczy, które niekoniecznie
      mogłyby się przydać. Pieniędzmi rodzice mogą lepiej zagospodarować, może kupią
      za nie taniej w hurtowni (bo przy pięcioraczkach zakupy to już hurt), a ja
      mogłabym nie trafić z odpowiednim rozmiarem ubrań na właściwą porę roku, albo
      mogłoby się okazać, że nagle jest pół tony mleka a zero pampersów albo odwrotnie
      - zalew pieluch, które za chwilę okazałyby się za małe. Uważam, że sami wiedzą
      najlepiej czego teraz potrzebują i sami mogą to kupić, odrobinę zaufania nie
      zaszkodzi przy przelewie pieniężnym, poza tym nikt nikogo nie zmusza do takiej
      formy pomocy.
    • rita75 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 09:41
      Dla mnie to delikatnie powiedziwne dziwne, rodzice zakładają konto
      i proszą o
      > wpłatę pieniędzy

      nie dziwne, tylko niska zawisc cie zzera
    • kartoflana Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 09:59
      Oczywiście, że pieniądze są najpotrzebniejsze. Na lekarzy, badania,
      szczepionki po kilka tysięcy złotych, rehabilitacje, jednorazowe
      butelki do karmienia, monitory oddechu i mnóstwo innych wydatków
      które są potrzebne przy skrajnych wczesniakach.

      Już nie mówię o całym tym bajzlu jaki jest potrzebny przy dziciach.

      Bardzo mądrze robią. A że nie przez fundację? Sądzę że to z braku
      czasu. A o kasę trzeba prosić póki lmedia pamiętają o
      pięcioraczkach, bo za miesiąc nikt się nie będzie nimi interesował.
    • tosina Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 10:10
      WIecie ludzi po wszystkich przekretach w jakie zostali wrobieni
      poprostu stali sie drazliwi na niuanse, na konteksty i ot z
      dystansem podchodza do wszelkich prosb o kase. Wiadomo,ze wielu
      osoba sie nie przelewa a tym samym zanim wydadzazlotowke wola sie
      jej przejrzec. W sumie to chyba kazdy by chcial zeby jego pieniadze
      zostaly wykorzystane w wiadomym, rzeczonym celu niz
      sprzeniewierzone. A rodzice, mlodzi to i nie dziwne ze sie martwia.
      Sprawa 5 raczkow jest swieza.PO rozglosie medialnym napewno zglosi
      sie do nich ktos z rzadu.W koncu taki rozglosw sytuacji gdy polska
      chce uchodzic za prorodzinna napewno przyda sie jakiejs frakcji.
    • renata28 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 11:22
      Na razie to chyba wszyscy powinni trzymać kciuki, żeby dzieciaczki
      się wykaraskały, bo to niestety nie jest takie oczywiste.
      Na razie chyba im niczego nie brakuje i tak pewnie jeszcze będzie
      przez jakieś trzy miesiące. Szczerze, to gdybym znalazła się w
      takiej sytuacji nie sądzę żebym od razu pomyślała o koncie i
      pieniądzach, bo w tej chwili to akurat mało sę liczy...
    • soemi Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 12:05
      Może dlatego że myślą o dalszej przyszłości. Niestety ale w większości
      wieloraczków pomoc wygląda tak, sponsorzy oferują pomoc materialną tylko na
      określony czas i przeważnie jest to tylko sam początek czyli pierwszy rok a
      potem wszystko cichnie i rodzice już muszą sobie sami radzić. Więc być może
      rodzice wykorzystają te pieniądze jak już pomoc nie będzie napływać od sponsorów.
      No i jeszcze słusznie zauważyła jedna emama, że zapewne są osoby prywatne które
      chcą pomóc a nie uśmiecha im się taszczyć na pocztę czy tez zamawiać kuriera i
      dodatkowo płacić za to by przesłać np 10 paczek pieluch czy wór ubranek. łatwiej
      im wpłacić kasę.
    • selavi2 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 12:35
      Nie czytalam komentarzy.
      A nie pomyslalas, ze moze juz dostali te rzeczy, o ktorych pisalas?
      Bo wladzom, firmom najlatwiej jest przekazac wlasnie konkretne rzeczy.
      A nie pomyslalas, ze pieniadze oprocz rzeczy tez sa potrzebne do zycia?
      A nie pomyslalas, ze zwyklym ludziom, latwiej bedzie wplacic 10 zl na konto niz
      kupic paczke pieluch, bo nie kazdego pomagajacego na nie stac?
      Ze pewnie trzeba bedzie zaczac placic opiekunkom, wydawac na benzyne, a moze
      taka mama i tato maja prawo wybrac sobie konkretny model wozka, ktory bedzie sie
      u nich sprawdzal, a nie taki jaki im ktos da?
      A moze beda droga prob i bledow dochodzic jakie mleko i jakie pieluchy i
      kosmetyki pasuja ich dzieciom i powinni miec forse na to, by probowac rozne
      firmy, a nie skladowac w domu cos, co dostali i co im nie pasuje.
      A moze srodki czystości na tyle osob kosztuja?
      A moze sami chca wybierac ubranka dla swoich dzieci?
      A moze musza teraz zrobic remont, ktorego nie planowali?
      I tak mozna by mnozyc bez konca...
      Wystarczy tylko pomyslec.
      Nie wiem czemu wielu ludzi uwaza, ze pomoc polega na obdarowaniu kogos czyms, co
      oni uwazaja, ze jest potrzebne?
      Dla mnie pomoc prawdziwa jest wtedy, kiedy ktos pyta sie mnie, czego potrzebuje
      i oferuje mi to.
      • gku25 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 13:19
        Selavi, myślę dokładnie tak jak ty.
      • arioso1 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 17:26
        Nie wiem czemu wielu ludzi uwaza, ze pomoc polega na obdarowaniu
        kogos czyms, c
        > o
        > oni uwazaja, ze jest potrzebne?
        > Dla mnie pomoc prawdziwa jest wtedy, kiedy ktos pyta sie mnie,
        czego potrzebuje
        > i oferuje mi to.

        dodam do twego postu selavi2 że zapewne rodzice wiedzieli o ciazy
        mnogiej i ich rodziny napewno wśród swoich znajomych i znajomi
        rodziców zdażyli naznosić ubranka, ja sama pamietam ze zawsze przy
        każdj z trzech ciaz od samego poczatku ktos przychodził i pytał czy
        mi ubranek nie zalatwić bo jego znajomej zanajoma urodziła dawno i
        ma na zbyciu.
        Napewno tym maleństwom ciuszków i tp naznoszono mnóstwo.
        Osobiscie wole wpłacic pieniadze niz dac sto dwudzieste piate
        różowe spiochy w kokardki dla chłopca ,bo jakby każdy sie po 10zł
        złozył nie zbiedniałby okropnie a i swiadomosc ze mama kupiła sobie
        za to podpaski czy dezodorant a ojciec paczkę fajek nie bedzie tak
        bolesna,mam tutaj na mysli żeta rodzina bedzie potrzebowała
        wszystkiego i to non stop -nie sztuka jest pomóc czyms bezuzytecznym
        lepiej dac pieniadze i niech gospodaruja jak chcą a my jak chcemy
        byc hojni i zaspokoic własne sumienie dajmy po 10, 20 zł i nie
        wyliczajmy im czy kupili za to leki dzieciom czy buty , czy torebke
        czy wózek czy kawior i szampan-
    • sir.vimes Bo od pomocy rzeczowej 08.04.08, 12:43
      praktyczniejsza jest kasa.

      Łóżeczka i ciuszki to jeszcze relatywnie mały koszt i zapewne już je
      kupili/dostali od kogoś mieszkającego w pobliżu, rodziny.

      natomiast szczepionki , witaminy , pieluchy, kosmetyki itp - to koszt spory , a
      przeciez nie niesposób przesyłać takich rzeczy jako pomoc rzeczową...
      • tosina jak juz tak wszystko rozumiecie 08.04.08, 12:51
        to zrozumcie tez to ze sa ludzie ktorzy chcieli by pomoc ale nie
        maja kasy na zbyciu.Ale za to 101 w bdb stanie ubranek po corce badz
        synku i chcieli by ofiarowac to co maja. A tak z formulowany artykul
        napewno nie tylko na tej jednej mamie odbil sie negatywnym echem.
        Kazdy pomaga jak moze, Jesli dostana te iubranka to juz oszczedza na
        kasie i nie beda musieli ich kupowac a to co zbedne zawsze mozna
        oddac komus.
        • gryzelda71 Re: jak juz tak wszystko rozumiecie 08.04.08, 12:57
          Wiesz nie chodzi o to,żeby darczyńca poczuł sie dobrze,tylko żeby pomoc była
          sensowna.
        • sir.vimes zakaz jest jakiś? 08.04.08, 13:07
          "ktorzy chcieli by pomoc ale nie
          > maja kasy na zbyciu.Ale za to 101 w bdb stanie ubranek po corce badz
          > synku i chcieli by ofiarowac to co maja. "

          Jeżeli ktoś chce im coś ładnego podarować - drogę znajdzie. I zapewne nie spotka
          się z niewdzięcznością.



    • aska90 Numer konta? 08.04.08, 12:52
      Czy ktoś zna numer konta i dane rodziców pięcioraczków? Bo już mam kilku
      chętnych do pomocy finansowej, tylko nie wiadomo gdzie przelać pieniądze.
      • tosina Re: Numer konta? 08.04.08, 13:08
        rano bylo o tym na tvn wiec moze u nich poszukaj
    • corkaswejmamy E tam 08.04.08, 18:28
      praktyczni są i tyle. Pop jaką cholerę im 5 wózków, 5 tyś ubranek i z
      kilkadziesiąt przewijaków. PIENIADZE potrzebne są na lekarzy, pieluchy i
      wszystko to czego po inny\m dziecku używać się już nie da.
      Nie jestem tym, kim innym wydaje się, że jestem. Ot co.
      • gabrielle76 Potrzebują kasy bo płaca za rehabilitacje 08.04.08, 20:43
        codziennie muszą płacic za rehabilitację piątki dzieci więc mnie to wcale nie
        dziwi że proszą o pieniądze
    • gocha80 Re: "słynne"pięcioraczki -rodzice chcą pomocy ale 08.04.08, 22:30
      Nie wiem co takiego dziwnego jest w tym apelu o pomoc, być może niezbyt trafnie
      sformułowanym przez media (niestety prawda taka, że autorzy tekstów rzadko kiedy
      proszą o uwagi/autoryzację i sami decydują o formie i treści).
      Ja ma tylko jedno dziecko, może nie do końca zwyczajne, bo z poważną wadą serca
      i wierzcie, że wszytko kosztuje. Wizyty u lekarzy, zapewnienie dobrej/fachowej
      opieki wtedy kiedy trzeba, a nie wtedy kiedy jest termin w NFZ.
      A co z lekami, mlekiem, rehabilitacją? Tak naprawdę w dużej mierze od pieniędzy
      zależy jakość życia tych maluchów.
      I łóżeczka, ubranka wózki to chyba jeden z mniejszych wydatków.
      • arioso1 same dobrze wiecie.. 09.04.08, 09:11
        ile kosztuje leczenie jednego dziecka z głupiego przeziebienia....a
        co dopiero pięcioro -dla których własnie głupie przeziębienie może
        byc zagrożeniem zycia.inne odpukac poważne choroby to juz nie chce
        myśleć jaki to koszt...
        ja w zeszłym tygodniu na samo przeziębienie u dzieci- syropy ,jakies
        tabletki homeo, w srode dałam 90zł w sobotę poszlam jeszcze raz po
        syropy ferweksy , i kolejna stówa poszła w aptece-
        tak się wydaje , ze maja pięcioro i jeszcze śmia prosić o pomoc- te
        niewybredne komentarze na interii-przeciez oni nie wiedzieli ze tak
        bedzie-ogromnie mi żal tej rodziny, zal mi ich rodzin którzy czytaja
        te komentarze aż się nóz w kieszeni otwiera..
        • bsl tata tych dzieci 09.04.08, 09:23
          mnie powalił swoją wypowiedzią

          że on nie zamierza poprzestać na 5 córkach , bo on chce syna , i
          będzie żonę przekonywał do kolejnego dziecka wink
          myślę, że mu przejdzie jak juz wszyscy będa w domu
          • asia_i_p Re: tata tych dzieci 10.04.08, 10:57
            W szoku ludzie gorsze rzeczy mówią.
    • kotbehemot6 dziwi mnie to pytanie 10.04.08, 11:55
      Ludziska prosza o pomoc finansową mając pięciro wcześniaków,i zdziwienie po co o
      pieniadze...z pewnością zdefrauduja, dzieci podrzucą księdzu na Plebanię i
      wyjadą na Kanary...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka