awetom
04.09.03, 18:53
Mam kryzys macierzyństwa...Mam 8,5 miesięcznego synka, który ostatnio nie
ułatwia mi życia.Budzi się w nocy po osiem razy albo i więcej a od czasu
choroby-lekkie przeziębienie od miesiąca nie je.Prawie wcale-dziś zjadł 1,5
słoiczka zupy z mięsem i 80 ml kaszki sinlac.Niedawno przestałam go karmić
bo pokarm poprostu zniknął.Martwie się,że się zagłodzi. Nie mam siły użerać
się z nim przy każdym posiłku-jada wyłącznie jedno danie-Bobovita -królik z
warzywami-niczego innego nie tknie-wyrzucam tony pootwieranych słoiczków i
ugotowanych własnoręcznie zupek.I jest mi smutno bo zmęczenie i zniechęcenie
przesłaniają mi ostatnio radość bycia mamą,Tylko prosze nie krzyczcie na
mnie bo i tak mi źle.Potrzebuje dobrego słowa
Ewa