Nowa moda....

11.04.08, 19:42
Ja rozumiem umieszczanie zdjec swoich dzieci, zony, tesciowej,
pieska, kotka na biurku w pracy, ale .... zdjecia z USG? I to przez
przyszlych ojcow. vide moj bezposredni szef i panowie z IT. Jak dla
mnie to chyba troche hmmm, za osobiste, "prosze tak wyglada wnetrze
macicy mojej zony" i to jest szkielet mojego 20 tygodniowego
dziecka? sliczny prawda?"
Sama mam zdjecie synka, ale z USG nie przyszlo mi do glowy na
gazetce wywieszac.
    • kropkacom Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:44
      Co w tym dziwnego?
    • 18_lipcowa1 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:44
      tez widzialam
      dobre
      • kropkacom Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:45
        Że wnętrze swojej żony pokazuje? smile)
        • 18_lipcowa1 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:49
          kropkacom napisała:

          > Że wnętrze swojej żony pokazuje? smile)

          no bo jak ja wchodze na nk to lubie zobaczyc swoich znajomych z
          klasy a nie kotki, dzieci, wnetrze domu i dziadka Stefana.
          • kropkacom Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:53
            lipcowa1, to nie oglądaj całej galerii. Tylko to co cię "interesuje". Proste.
            • 18_lipcowa1 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:56
              kropkacom napisała:

              > lipcowa1, to nie oglądaj całej galerii. Tylko to co
              cię "interesuje". Proste.


              czasem nie ma nic innego...
              rekordem jest klientka majaca w galerii 60 fotek - swojego syna...
          • marychna31 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 20:28
            Może napisz do administracji NK, żeby na stronie głównej umieścili
            opis jakie zdjęcia pozwalasz zamieszczać i jakie cię interesują a
            jakie nie, bo teraz brak jest takich informaji i niektórzy (o
            zgroza!) pozwalają sobie na wstawianie zdjęć, które ci się nie
            podobają.

            Może od razu niech umieszczą też regulamin przewidujący surowe kary
            za wstawianie zdjęć, które cię nie interesują i które bidulko musisz
            oglądać.
    • gryzelda71 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:47
      Wolisz,żeby pan zamieścił wejście do owej macicy?smile)))
      • bylinka Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:56
        NIech sobie umieszczaja na swoich blogach, http, nk, prywatnych
        stronach, ale to jest miejsce pracy, wiec rozmawiam sobie z szefem,
        a przez jego ramie patrzy na mnie wnetrze macicy jego zony, ze
        szkieletem dziecka.
        • lila1974 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 21:41
          I co z tego?
    • tosina Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:55
      rtg byłby rownie taktowny?O albo ktora kobieta poistawilaby na
      biurku sobie skan narzadumeza?
      • bylinka Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:57
        tosina napisała:

        > rtg byłby rownie taktowny?O albo ktora kobieta poistawilaby na
        > biurku sobie skan narzadumeza?

        hehehe, "tak wyglada prostata mojego meza, ladna nie?"
        • tosina Re: Nowa moda.... 11.04.08, 20:06
          hahaha oplulam sie.Dobrze ze meza nie ma bo lekarz powiedzial mu ze
          jak zaczne sie dziwnie zachowywac to natychmiast ma mnie
          przywozic.Juz chyba bylibysmy w drodze do szpitala po tym wybuchu.
    • kali_pso Re: Nowa moda.... 11.04.08, 19:57
      A to jest biurko do wyłacznej dyspozycji tego pana? Bo jeśli tak, to
      i kikucik popępowinkowy mógłby sobie tam trzymac i nic nikomu do
      tegowink

      Macica, jak macica..taka sama jak moja, czy Twoja..cóż w tym takiego
      bulwersującego? I tak większość ludzi oglądając te zdjęcia usiłuje
      zachować twarz mówić, że tak, oczywiście widzą piekną fasolkę..a nie
      myślą o jakiejś macicywinkP
      • bylinka Re: Nowa moda.... 11.04.08, 20:00
        NIe, biurko jest firmy, nie jego.
        Jak dla mnie TMI (too much information)
        • kali_pso Re: Nowa moda.... 11.04.08, 20:09
          Ale ON przy nim pracuje, czyż nie?
          • bylinka Re: Nowa moda.... 11.04.08, 20:15
            Inni TEZ tam pracuja, czyz nie?
            • kali_pso Re: Nowa moda.... 11.04.08, 22:04
              Pracują zapewne w jednym pomieszczeniu, ale nie przy jednym biurkuwinkP
              Gośc stawia te zdjęcia na swoim a nie np. na Twoim, więc o co Ci
              chodzi? Wykleja nimi ściany w pokoju?
              A jesli pani na poczcie miałaby ochotę takie zdjecie trzymać na
              swoim stanowisku pracy to tez jej sprawa- podkreślam, NA SWOIM
              stanowisku pracy, i nie trzeba koniecznie wieszać fotografii płodu
              na szybiewink
    • bylinka Re: Nowa moda.... 11.04.08, 20:16
      A co nastepne, moze zdjecia z momentu poczynania, przeciez to
      poczatek wszystkiego?

    • moofka Re: Nowa moda.... 11.04.08, 20:18
      nie widzialam, i jakos mnie chyba nie oburza
      raczej rozczuliloby
      i porownania do prostaty jako tu nie widze
      zdjecie usg nie pokazuje zapewne torbieli na jajniku, tylko pierwsze foto ich
      dziecka
    • ibulka Re: Nowa moda.... 11.04.08, 21:21
      zdecydowanie bardziej wolę śliczny szkielet 20tygodniowego dziecka, niż
      ślicznego nagiego bobasa smile

      a i od takich roi się na naszej-klasie, niestety...
    • lila1974 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 21:27
      Nic zdrożnego jak dla mnie.
      • bylinka Re: Nowa moda.... 11.04.08, 21:30
        Ja nie mowie, ze to zdrozne, czy nie. Czy pani pracujaca na poczcie
        przy okienku tez powinna wywiesic sobie USG na okienku?

        TO nie zdrozne, tylko po prostu nieprofesjonalne, jak dzieci lubie
        • ledzeppelin3 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 21:35
          Następne będzie stawianie na biurku słoików z preparatem wyciętego
          pęcherzyka żółciowego
          Co kto lubi, do mnie takie wzruszające zdjątka nijak nie przemawiają
        • lila1974 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 21:35
          Dla mnie ani zdrożne, ani nieprofesjonalne - bez przesady, każdy ma
          inne poczucie intymności.
    • ik_ecc Re: Nowa moda.... 11.04.08, 21:41
      Jak dla mnie slodkie. Nic oburzajacego. "Wnetrze mojej zony" -
      rozbawilas mnie. smile
    • kotbehemot6 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 22:30
      Jak sie jeszcze raz zaloguje toz pewnoscią zamieszczę swoje zdjecie...rentgenowskie.
    • karolcia86 Re: Nowa moda.... 11.04.08, 22:34
      Przecież to jest zdjęcie jego dziecka, a nie wnętrza żony. Dla mnie
      nic szczególnego - widać przejmuje się ciążą i kocha swoje dziecko.
      Chociaż ja generalnie nie lubię obnoszenia się ze zdjęciami rodziny,
      nie noszę ani w portfelu, ani w torebce.
      Ale wiem, że niektórzy lubią i nie razi mnie to.
      • hellious Re: Nowa moda.... 12.04.08, 09:40
        Ani mnie to ziebi, ani grzeje. Jak dla mnie, niech sobie stawia co chce smile Jego biurko.
    • skoobus To słodkie... 12.04.08, 10:05
      Mój mąż nosił zdjęcie USG w portfelu i pokazywał wszystkim znajomym, w pracy
      wszyscy się zachwycali smile
      • 18_lipcowa1 Re: To słodkie... 12.04.08, 12:48
        skoobus napisała:

        > Mój mąż nosił zdjęcie USG w portfelu i pokazywał wszystkim
        znajomym, w pracy
        > wszyscy się zachwycali smile

        czym???????????????
        • memphis90 Re: To słodkie... 01.05.08, 21:26
          Nowym modelem Mazdy... Jak zawsze, kiedy ogląda się zdjęcia dziecka. Co za
          idiotyczne pytanieuncertain
      • ja_inaczej Re: To słodkie... 12.04.08, 13:10
        Ta a co mieli mu powiedziec ze jest idiota.Zaloze sie ze wlasnie
        spora czesc tak o nim myslala. Oprocz tego 90%mezczyzn bez
        weidentnego wskazania co gdzie nie wie co jest na takim usg.
    • corkaswejmamy Zamknąć ich za to 12.04.08, 10:28
      A ty patrząc na swoje usg myslisz kategoriami swoich wnętrzności? Trochę chyba
      przesadziłaś. Rozumiem, że nie podoba ci się to, ale tą macicą mnie rozbawiłaś.
    • morgen_stern Re: Nowa moda.... 12.04.08, 11:38
      Coście tak na nią naskoczyły. Nie jestem zwolenniczką obstawiania
      się w pracy zdjęciami rodzinnymi, więc rozumiem autorkę wątku. Nie
      chodzi tu o oburzenie, ale na pewno w myśli popukałabym się w
      czoło wink
      Gdyby to móf facet postawił w pracy takie zdjęcie, z moim dzieckiem
      i moją macicą, wkurzyłabym się. Co innego pokazać znajomym i
      rodzinie, a co innego każdemu pracownikowi, kontrahentowi czy
      klientowi. No bez jaj.
      • gryzelda71 Re: Nowa moda.... 12.04.08, 11:44
        Morgen,jego żona albo nie wie,albo uważa to za słodziutkiesmile
        • morgen_stern Re: Nowa moda.... 12.04.08, 11:47
          Hehee, pewnie tak wink

          Ja uważam to za niepoważne.
          Oraz zupełnie zbędne epatowanie w pracy swoją prywatnością.
          • kropkacom Re: Nowa moda.... 12.04.08, 13:04
            > Oraz zupełnie zbędne epatowanie w pracy swoją prywatnością.

            Kurde, facet się cieszy że mu się dziecko urodzi i chciał się podzielić
            szczęśliwa nowiną. Czasami Was zupełne nie rozumiem. Najlepiej powściągliwie
            zwiesić głowę. Rozumiem żeby jakieś obrzydliwe zdjęcie powiesił ale to nikogo
            nie powinno razić.
            • demarta Re: Nowa moda.... 12.04.08, 14:51
              "podzielić się nowiną" - jak sama nazwa wskazuje polega na
              przekazaniu nowiny. werbalnie wystarczy. a nie fotosów z wnętrzami.
              jak się ktoś cieszy, że badania na hiv-a pozytywne dla niego wyszły
              to też ma sobie komputer wynikami badań w pracy obwiesić?
              • kropkacom Re: Nowa moda.... 12.04.08, 14:55
                > jak się ktoś cieszy, że badania na hiv-a pozytywne dla niego wyszły
                > to też ma sobie komputer wynikami badań w pracy obwiesić?

                Głupoty gadasz. Jest różnica między radością z tego że się zostanie tatą a tym
                że się HIV uniknęło.
                • mor_lena Re: Nowa moda.... 12.04.08, 14:57
                  No, nie wiadomo, która radość większa ;P
                  • kropkacom Re: Nowa moda.... 12.04.08, 15:00
                    To nie chodzi o to która większa. Ale z negatywnego testu na HIV raczej cieszysz
                    się w samotności. Tym że pojawi się dziecko niektórzy chcą pochwalić sie przed
                    całym światem. Ja to rozumiem bo sama się tak cieszyłam.
                    • demarta Re: Nowa moda.... 12.04.08, 15:03
                      kropkacom napisała:

                      Ja to rozumiem bo sama się tak cieszyłam.

                      no, ale wcześniej napisałaś, że chodzi o przekazanie "szczęśliwej
                      nowiny". od kiedy to nowiny się pokazywaniem usg uskutecznia (mówię
                      o środowisku zawodowym)? jakieś novum, do tyłu chyba jestem tongue_out
                      • kropkacom Re: Nowa moda.... 12.04.08, 15:30
                        Zależy jakie są stosunki miedzy pracownikami. Jeżeli większość jest ze sobą na
                        stopie koleżeńskiej to co się dziwić.
                        • demarta Re: Nowa moda.... 12.04.08, 15:46
                          kropkacom napisała:

                          > Zależy jakie są stosunki miedzy pracownikami. Jeżeli większość
                          jest ze sobą na
                          > stopie koleżeńskiej to co się dziwić.

                          ano dziwię się, bo przedkładanie stosunków koleżeńskich w pracy nad
                          zawodową powściągliwością w sprawach prywatnych to brak
                          profesjonalizmu dla mnie, nieporozumienie lekkie.
                          • kropkacom Re: Nowa moda.... 12.04.08, 15:49
                            > profesjonalizmu dla mnie, nieporozumienie lekkie.

                            Pewnie tak. Jednak nie wszystkie firmy czy urzędy mają tak ściśle sformalizowane
                            stosunki. Co o tym myślę to już inna sprawa.
                • demarta Re: Nowa moda.... 12.04.08, 15:01
                  kropkacom napisała:

                  > Głupoty gadasz. Jest różnica między radością z tego że się
                  zostanie tatą a tym
                  > że się HIV uniknęło.

                  jaka? i jedno i drugie to "nowe życie". a czy w praktyce, czy w
                  przenośni, jeden kij tongue_out
                  • kropkacom Re: Nowa moda.... 12.04.08, 15:05
                    > jaka? i jedno i drugie to "nowe życie". a czy w praktyce, czy w
                    > przenośni, jeden kij tongue_out

                    Tylko w przenośni.
    • michalina4 Re:Hit 12.04.08, 14:45
      Jakby w odpowiedzi na wątek, kumpela dziś rano dodała zdjęcie - z osobistego
      porodu, który odbył się trzy dni temu (zdjęcie dodał mąż, bo Magda jeszcze w
      szpitalu). Jejku, wszystko w całej okazałości minuty po porodzie + dziecko z
      pępowiną, nie no, mój mąż skamieniał. Kurka wodna, babka jest u nas w placówce
      psychologiem, nie wiedziałam, że ma tak nawalone w głowie.Przy dużym wysiłku
      mogę zrozumieć prężące się dziunie dekolt do pępka, solar itp., ale własne
      krocze po lekkiej masakrze...
      • kropkacom Re:Hit 12.04.08, 14:56
        Poród a zdjęcie USG to też różnica. I szanowne panie to też powinny wiedzieć.
        • myelegans Re:Hit 12.04.08, 15:18
          Wiesz co dla niektorych to zdjecie sliczne np. dla rodzicow, a dla niektorych
          zdjecie sci-fi jak z "Osmym Pasazer Nostromo", "beauty is in the eye of beholder".
          Ja lubie w pracy zostawiac sprawy czysto zawodowe i nie spoufalac sie, zasada,
          ktora stosuje z powodzeniem od lat. Samo powiedzenie, ze zona spodziewa sie
          dziecka wystarczy, po czym nastepuje, "gratuluje" i tu powinno sie to zostawic.
          Pokazac zdjecia jak ktos o nie zapyta, a nie podtykac pod nos. Przeciez do firmy
          moga przychodzic klienci, kontrahenci, nie dla kazdego jest to estetyczny widok,
          tak jak swiezo urodzonego noworodka, umazanego krwia, bo taki hardcore biurkowy
          juz tez widzialam.
          • ja_inaczej daj linka:))) 12.04.08, 15:31
          • kropkacom Re:Hit 12.04.08, 15:32
            Jak już mówiłam, zależy jakie stosunki panują w pracy.
            • kropkacom Re:Hit 12.04.08, 15:33
              Na zdjęciach USG nie widać krwi czy samej macicy.
            • bylinka Re:Hit 12.04.08, 15:37
              Firma typowo korporacyjna, 160 osob, tak ze nie wszyscy sie znaja, w rejonie
              naszych biurek, ruch jak na Marszalkowskiej bo po drodze to sal konferencyjnych,
              klienci, doradcy, ogolnie duzo ludzi z zewnatrz.
              np. ktos przyjdzie na rozmowe kwalifikacyjna i pewnie ma dylemat, zagaic, czy
              nie, o tym co widzi gosciowi przez ramie, bo to nie stoi tylko wisi. Jak zagai,
              moze pomyslec, ze sie spoufala, jak nie, to pomysli, ze ma w d..e.
              Dla mnie za duzo informacji. Mnie na prawde skojarzylo sie z wnetrzem macicy,
              moze tatusiowi nie.
              • kropkacom Re:Hit 12.04.08, 15:41
                Myślę że bardzo cieszył się że zostanie ojcem. I tyle. Na tym obrazku przecież
                nic obraźliwego cze obrzydliwego nie ma.
            • bylinka Re:Hit 12.04.08, 15:39
              No dobrze, to pytanie czy TY postawilabys na wlasnym biurku, i skserowala dla
              meza, coby sobie na wlasnym wywiesil. Ja tego nie robilam, chociaz w ciazy bedac
              na uczelni pracowalam, z klientami nie mialam do czynienia, ale przychodzili
              studenci.
              • kropkacom Re:Hit 12.04.08, 15:44
                Może bym nie powiesiła a na pewno nie kazałabym robić tego mężowi (chyba że by
                chciał). Ja po prostu rozumiem czemu ten facet to zrobił. Niektórzy się tak
                cieszą z dziecka.
                • bylinka Re:Hit 12.04.08, 15:45
                  Nikt im nie zakazuje cieszyc sie do upojenia w zaciszu wlasnego domu.
                  • kropkacom Re:Hit 12.04.08, 15:47
                    No faktycznie, zły z niego i ekshibicjonistyczny facet.
                    • ibulka Re:Hit 12.04.08, 23:00
                      w pracy też nikt mu tego nie zakazuje.
    • bylinka Re: Nowa moda.... 12.04.08, 15:56
      To ja zaraz zrobie quiz na e-tacie, zasiegniemy meskiej opinii.
    • 18_lipcowa1 o maly wlos..... 12.04.08, 23:21
      nie zamiescilam na naszej klasie na swoim profilu zdjecia swojego
      psa i kotka. ale w pore mnie otrzezwilo.
      jednak zaczynam rozumiec mamy ktore zamieszczaja zdjecia swoich
      dzieci od widoku macicy po wiek wczesnoszkolny
      ja tez kocham uwielbiam swoje zwierzaki, zaglaskalabym je na smierc
      i z checia pokazala wszystkim i to jakie sa slodkie i piekne
    • soemi Re: Nowa moda.... 02.05.08, 14:44
      ??? jeszcze się z tym nie spotkałam. Ale skoro poznanie płci to teraz już norma
      i dzieciom nadaje się imiona, i mówi o nich już po imieniu kiedy jeszcze są w
      brzuchy mamy to mnie to nie dziwi.
      Osobiście miałabym obawy co od takiego podejścia, jeszcze maleństwo się nie
      narodziło o a już traktujemy go jakby było wśród nas. Nie zrozumcie mnie źle,
      ale bałabym się tak uosabiać istotkę, ze względu na ewentualnie możliwą stratę
      dziecka.
      • iwoniaw Chyba przesadzasz 02.05.08, 15:39
        > ale bałabym się tak uosabiać istotkę, ze względu na ewentualnie możliwą stratę
        > dziecka.

        Równie dobrze można stracić dziecko starsze, nawet kilku- kilkunastoletnie, a
        także innych członków rodziny - i dla mnie to nie jest argument za
        niewystawianiem ich zdjęć na biurku.

        W sumie mi lotto, co kto sobie ustawia na własym biurku/ pulpicie komputera
        (nawet służbowego) i nie rozumiem osób, które gotowe są toczyć w tej sprawie
        krucjatę. No ludzie, nie macie swoich biurek, żeby sobie ustawić/ nie ustawić
        tam czegokolwiek, co uważacie za Jedynie Słuszne i Gustowne Oraz Świadczące o
        Rozumie, Estetyce i Rzwoju Duchowym? Verba volant, exempla trahunt, może kogoś
        zainspirujecie zamiast bić pianę wink
        • kali_pso Re: Chyba przesadzasz 02.05.08, 15:57
          co kto sobie ustawia na własym biurku/ pulpicie komputera
          (nawet służbowego) i nie rozumiem osób, które gotowe są toczyć w tej
          sprawie
          krucjatę. No ludzie, nie macie swoich biurek, żeby sobie ustawić/
          nie ustawić
          tam czegokolwiek.


          Też nie rozumiem. I dodatkowo nie rozumiem tej trawiącej trzewia
          misji, która karze ten sam wątek zamieszczac jeszcze na innym forum
          w celu uzyskania potwierdzenia słuszności sądu na temat wynaturzeń
          współpracownikówwinkP
          • iwoniaw Kalipso :-) 02.05.08, 20:52
            > Też nie rozumiem. I dodatkowo nie rozumiem tej trawiącej trzewia
            > misji, która karze ten sam wątek zamieszczac jeszcze na innym forum

            A to to akurat rozumiem - to się nazywa spamowanie i jest aranżowaniem
            sytuacji, w której za chwilę autorka będzie miała pretekst do założenia wątku
            pt. "wredne moderatorki wycięły bez powodu (hehehe) mój post, pewnie są fankami
            wystawiania na widok publiczny fotografii swych trzewi" big_grinDD
    • paniena Re: Nowa moda.... 03.05.08, 03:55
      kolega Polak rozeslal mailem zdjecia prosto z sali porodowej. Zona w
      zakrwawionej poscieli, jeszcze przed urodzeniem lozyska, on z zakrwawionym
      noworodkiem na rekach... JAsne, natura, biologia, kazdy tak sie rodzi. Angielscy
      wspolpracownicy byli zszokowani na maxa smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja