e-milia1
20.04.08, 09:08
zona szwagra co jakis czas "donosi" mi o tym, co tez mowia na moj
temat w rodzinie meza. wkurza mnie to bardzo bo mnie to malo
obchodzi i uwazam, ze takie niepotrzebne gadanie moze tylko wiele
zepsuc. zdaje sobie sprawe z tego, ze to normalne, ze tesciowie
zawsze cos znjada na swoje synowe, tym bardziej, ze rodzice meza
maja 5 synowych.... maja prawo gadac na moj temat ale nie rozumiem
tego dlaczego bratowa meza donosi mi o tym-zeby poprawic sobie
samopoczucie? dawalam jej do zrozumienia, ze nie chce zeby mi o tym
mowila, ale ona i tak swoje. wiem, ze ona sama wiele przeszla bo
jest pierwsza synowa naszych tesciow i wiele niezbyt milych rzeczy
mowili jej kiedys prosto w oczy. moze dziewczyna donoszac, poprawia
sobie chumor? nie wiem tez ile prawdy jest w tym o ona mowi. moze
sama puszcza ploty po rodzinie a potem mi dalej przekazuje?
mialysmy zawsze dosyc dobry kontakt i dobrze sie rozumialysmy. mam
jednak wrazenie, ze to co jej mowie, przekazuje dalej. jak poradzic
sobie z takim babskiem?