czesc Mamusie,
mieszkam na pol w Polsce i Holandii i czytam jedne i drugie fora i
pomyślałam ze może jest tu więcej mam z innych krajów i
podzieliłybysmy się stereotypami albo panująceymi u Was
przekonaniami - oczywiście mamy z Polski tez zapraszam !!!
1. wózki - w Polsce to niemalże problem nr 1 - jaki wózek kupić. W
holandii takim problemem jest materacyk do łózeczka. Wózek jest malo
istotny. Ma byc wygodny i tyle a wiadomo z wygoda co innego dla
każdego znaczy. A odpowiedni materacyk wplywa nie tylko na komfort
spania ale przede wszystkim na kręgosłup. Zły materacyk = krzywe
plecy.
2. szczepionki. tam nie dostaje sie szczepionek od tak bo takie sa
generalne zalecenia. Lekarz robi z Toba wywiad środowiskowy - czym
karmisz, jak zyjesz, z czym dziecko ma kontakt, czy masz zwierzeta i
na tej podstawie ustala sciezke szczepień i u jednych jakas
szczepionka jest obowiązkowa, u innych zalecana a u jeszcze innych
nierokomendowana.
3. rower. Cala infrastruktura rozbudowanych przyczepek rowerowych od
pierwszych tygodni zycia.
4. vit D - nikt nie kaze jej brac. Moj padiatra robil o czy po co
wogole jak dziecko na spacery chodzi ???
5. jedzonko. Dzieci tylko słoiczki - fakt ze kosztuja tam grosze a
firm je produkującyhc jest masa - u nas widze tylko gerbera, hippa i
bobovite. Sloiczki wlasciwie koncza sie na 1 roku zycia. Tam chyba
na trzecim.
6. zabawki. u nas duzo interaktywnego plastiku a tam duzo drewna. i
tu przyznam ze moja Maja mimo moich zapędów ekologicznych nie bardzo
lubi drewniane rybki a za to ganuszek fisher price bardzo