abocijawiem
21.05.08, 11:38
Mam kolezanke, fajna kobitka, ale... czesto daje moim dzieciom
prezenciki. Sa to drobiazgi, ale jestem przeciwna, bo czuje sie
zobowiazana rewanzowac sie. Probowalam delikatnie daj jej do
zrozumienia, ze nie akceptuje takich gestow, ale ona stwierdzila,
zebym sie nie mieszala, bo to j e j sprawia przyjemnosc.
Niestety, wiekszosc jej prezentow dyskretnie chowa do szafy, gdyz sa
wybitnie niefortunnie dobrane (piszczace, swiecace) lub wybitnie
zlej jakosci (ostre kanty, odpadajace male czesci). Moje delikatnie
podsuwane argumenty to:
1. U was sie nie przelewa, lepiej kup swojemu dziecku wiecej - odp.
mojemu tez kupuje.
2. Wiesz, moje maja tak strasznie duzo zabawek - odp. Ach, to takie
drobiazgi
3. Wiesz, ona jest za mala na taka zabawke, moze sobie krzywde
zrobic - odp. Ale ja ja pilnuje, nic sobie nie zrobi
Czy naprawde jedynym sposobem jest walniecie z grubej rury, ze nie
zycze sobie tych prezencikow bo to bezwartosciowa tandeta ktorej
miejsce jest na smietniku? Nie chce kobity urazic, ale tez
bezsensowna jest taka sytuacja. Moze ktoras z Was ma pomysl co
jeszcze moge zrobic?