"nic nie szkodzi...."

29.05.08, 13:20
Mieszkam w Niemczech. Slyszalam tu o uprzedzeniach wobec Polakow i nawet
kiedys mialam kompleksy z powodu swojej polskosci. Teraz przeminelo z wiatrem
(mowie o kompleksach) i mimo tego ze nigdy nie bylam i nie jestem patriotka,
ucze dziecko jezyka polskiego po to, zeby umialo sie porozumiec z reszta rodziny.

Mowie do syna tylko i wylacznie po polsku, otwarcie, bez sciszania glosu.
Niejednokrotnie ludzie na ulicy pytaja sie mnie, coz to jest za jezyk.
Odpowiadam: jestem Polka. Na co ci przemili Niemcy odpowiadaja: ....nic nie
szkodzi.... i klepia mnie po ramieniu dobrotliwie... Hm...jak to milo, ze nic
nie szkodzi, prawda? indifferent
    • dlania Re: "nic nie szkodzi...." 29.05.08, 13:24
      Może rzeczywiście nic nie skodzi?wink
      Mnie ostatnio pewien ęteligentny pan przedstawiał studentkę słowami (przy
      niej!): "To jest X. Jest Ukrainką, ale bardzo zdolną."
      wink
    • michasia24 Re: "nic nie szkodzi...." 29.05.08, 13:27
      wole być polakiem niz niemcem, tak mam uprzedzenia do owego narodu
    • demarta Re: "nic nie szkodzi...." 29.05.08, 14:51
      pozostaje odpowiedzieć: "jak to nie szkodzi, przecież sąsiedzi
      mojego syna to niemcy!" wink)
      • kawad Re: "nic nie szkodzi...." 29.05.08, 19:23
        Można też odpowiedzieć: "Pewnie że nie szkodzi, na szczęście nie
        jest niemcem" smile
    • nutka07 Re: "nic nie szkodzi...." 29.05.08, 22:59
      Lucerka moze to nie sa Niemcy wink idac ulica mozna zaobserwowac masy 'rodowitych'
      Niemcow.
      A moze chca Cie pocieszyc, ze nic nie szkodzi, ze nie jestes rodowita Niemka smile
      moze chca Ci okazac sympatie i walczyc ze stereotypem uprzedzen wink
      Nic nie szkodzi nam to nie przeszkadza.
      Nastepnym razem zapytaj o co im chodzi.
    • s.z-n Re: "nic nie szkodzi...." 29.05.08, 23:22
      Mysle, ze to Tobie sie pomylilo w wyrazeniu miedzy nic nie szkodzi a nam to nie przeszkadza.
      • lucerka Re: "nic nie szkodzi...." 30.05.08, 08:03
        Moze...pewnie zasz niemiecki, wiec powiedz jak zinterpretowalabys dialog:
        N: welche Sprache ist das? (mily usmiech)
        L: ich bin Polin und spreche polnisch (rowniez mily usmiech)
        N: oh...macht nichts...(mily usmiech inaczej)

        I to "oh...macht nichts" slysze prawie za kazdym razem. Wlasnie mnie olsnilo, ze
        to mowia zazwyczaj starsi ludzie.

        A poza tym...nawet jesli na upartego przelumaczylabym ten zwrot na "nam to nie
        przeszkasza" - to nie sadzisz, ze ci ludzie w ten niebezposredni sposob
        ujawniaja swoj negatywny stosunek do Polakow?
        • moni692 Re: "nic nie szkodzi...." 30.05.08, 11:04
          Macht nichts.... to raczej nie w stylu nic nie szkodzi...tylko raczej....niewazne...

          wyrazenie macht nichts w tym wypadku ma wyrazac ze to obojetne/ze nie maja nic
          przeciwko i ze cie akceptuja wink
          • lucerka Re: "nic nie szkodzi...." 30.05.08, 14:44
            > Macht nichts.... to raczej nie w stylu nic nie szkodzi...tylko
            raczej....niewazne...

            Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale w moim landzie to wyrazenie oznacza (tak jak jest
            napisane w slowniku): nic nie szkodzi.

            Pozatym to chyba nie logiczne jesli ludzie chca sie dowiedziec co to za jezyk i
            po udzieleniu przeze mnie informacji odpowiadaja "niewazne"?

            Zgodze sie z Toba w jednym, ze ludzie ktorym to "nic nie szkodzi" akceptuja mnie
            MIMO ze jestem Polka.

            I zeby bylo jasne...ja sie nie oburzam, ze Polacy sa niekoniecznie dobrze
            postrzegani (nie tylko przez Niemcow) tylko wydaje mi sie to troche zabawne w
            jaki sposob nie swiadomemu Niemcowi potrafi sie "wymsknac" jego rzeczywisty
            stosunek do Polakow.
            Nie wiem czy jestescie zornientowane/wani ale oficjalnie zaden Niemiec nie
            potwierdzi niecheci do jakiegokolwiek innego narodu - przyczyny sa chyba jasne.
    • kicia031 Re: "nic nie szkodzi...." 30.05.08, 10:00
      Podobnie czulam sie podczac pierwszegompobyutu w UK jakies 17 lat
      temu - wszyscy obnchodzili sie ze mna jak z jajkiem, by
      zrekompensowac mi moja niepelnosprawnosc niebycia Angielka.
      Teraz juz tak tam nie jest, a moze ja juz tego nie odczuwam?
    • nutka07 Na pocieszenie ;) 30.05.08, 15:25
      W niedalekiej przyszlosci wink niemiecka policja zatrzymuje kierowce do kontroli.
      "dokumenty do kontroli poprosze;" - mówi do kierowcy
      policjant przeglada dokumenty i mówi do kolegi
      "te, Ahmed, zobacz jakie on ma dziwne nazwisko - Schmidt, he he.."

      Nic nie szkodzi big_grin
      • 2006m1 Polacy maja uprzedzenie do Niemcow......... 30.05.08, 16:22
        ............,wiec dlaczego odwrotnie mialoby byc inaczej
        • wolanka79 ????? 30.05.08, 17:18
          to jest żart, na pewno żart...
          • nutka07 Re: ????? 30.05.08, 18:14
            Dlaczego?
      • lucerka Re: Na pocieszenie ;) 30.05.08, 18:32
        > "te, Ahmed, zobacz jakie on ma dziwne nazwisko - Schmidt, he he.."
        >
        > Nic nie szkodzi big_grin

        to jest czarny humor... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja