przeczytałam ciekawą dyskusję o bosych stopach w pracy i powiem
szczerze , że az tak bardzo mnie one nie rażą (jedynie ubrania
japonek do pracy w biurze sobie nie wyobrażam ) ale nie mogę
zrozumiec jak mozna ubrać bluzke na cieniutkich ramiaczkach a pod
nią stanik na ramiączkach (a najlepiej już biały stanik pod czarna
bluzkę i na odwrót ) i jak te wszystkie ramiaczka tak sobie wyłażą
jak chcą ......brrrrrrrrrr normalnie nie mogę na to patrzeć .
Widziałam tez , że pod bluzke bez pleców albo z wyciętymi mocno
plecami niektore Panie tez zakładja stanik

((( W letnim ubiorze
chyba to najbardziej mnie razi. Sama owszem nosze takie bluzki ale
wtedy stanik bez ramiączek zakładam. A was to nie razi ????Czy tylko
ja mam taka schzę na tym punkcie ???