coronella 16.06.08, 11:53 jesli cos z tym nie zrobię, do końca zycia czekają mnie wakacje w zasięgu dojazdu samochodem jak sobie radzić ze strachem? ja się boję pomysleć, że miałabym lecieć! a co dopiero wsiąść na pokład Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elza78 Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 11:56 coronella aviomarin zalatwia sprawe bierzesz cztery i taki odlot ze jest ci wszystko jedno hehehe szczerze - tez nienawidze latac i tez sie boje, chyba nie ma osoby ktor aby nie miala obaw... Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 11:58 o, elza odlatywac, to ja mogłam 6 lat temu, wtedy latałam nieprzyzwoicie czesto i zawsze żarłam leki. Ale teraz mam 2 dzieci, i nie mogę się nacpać Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 12:18 hehe mnie tam jedn awystarczy ostatnio dzieki avio przespalam prawie caly lot i mialam w nosie ze lece Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: A ja sie nie boje... 17.06.08, 12:33 Mam nadzieje, ze laskawy Bog pozwoli mi nie poczuc jak samolot huknie o ziemie... Gorzej jak wpadnie do wody, boje sie rekinow Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 12:22 Jest. Ja. Serio. Bardziej boję się podróży samochodem, samolotem praktycznie wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 12:40 ja się tez bardzo boję, odkładamy wczasy cały czas na później, ale wkońcu musimy lecieć. Boję się też, bo moje dziecko jest już swiadome.A kiedy leciałam synek miał 2 latka. Teraz wszystko rozumie, boję się za siebie, synka i meza, bo maz się też boi. Ale pocieszam sie ze tyle samolotów dziennie lata więc chyba będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 12:44 w sumie wieksze jest prawdopodobienstwo wypadku samochodowego niz katastrofy lotniczej Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 14:12 Ja rowniez. Latam czesto i odczuwam ulge bedac w samolocie, ze nie musialam tych 1500km jechac samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 12:39 A, ja tez sięboję. Żyję w przekonaniu, że jeśli tylko wsiądę do samolotu, to on sie natychmiast rozbije, zanim jeszcze wyatartuje. Ostatnio sniło mi się, że lecę samolotem. ale on leciał nisko i powoli. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 12:48 mam to samo, totalna panika (jeszcze nigdy nie leciałam). Zreszta jazda samochodem też przyprawia mnie o totalny rostrój nerwowy- dlatego nie mogę zrobić prawa jazdy, bo nie jestem w stanie się nie trząsć jak siedze za kółkiem. Ja już chyba za stara jestem na takie atrakcje. Pewnie jak bym była od małego przyzwyczajona do latania, a prawko zrobiła jeszcze w liceum (jak byłam w liceum to trzeba było mieć 16 lat żeby móc zdawać) to pewnie inaczej bym to wszystko oceniała. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 12:58 Mój mąż stara się mnie przekonać do latania. W ramach przekonywania oglądamy sobie na National Geographic "Katastrofę w przestworzach". Zdaniem mojego męża, jest to program optymistyczny bo: a) ludzi uczą się na błędach. Coraz więcej możliwych przyczyn usterek samolotow zostaje wyłapanych, a luki w szkoleniach są sukcesywnie wypełniane, b) piloci to znakomici fachowcy, którzy do ostatniej chwili nie szczędzą wysiłku by uratować ludzi na pokładzie samolotu i tych poza samolotem. No i dobrze. Tyle tylko, że, jak wynika z tego co oglądam, najczęściej tym pilotom dziękuje się słowami "Cześć ich pamięci". Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 13:18 mama_frania napisała: > mam to samo, totalna panika (jeszcze nigdy nie leciałam). Zreszta > jazda samochodem też przyprawia mnie o totalny rostrój nerwowy- > dlatego nie mogę zrobić prawa jazdy, bo nie jestem w stanie się nie > trząsć jak siedze za kółkiem. Ja już chyba za stara jestem na takie > atrakcje. Pewnie jak bym była od małego przyzwyczajona do latania, a > prawko zrobiła jeszcze w liceum (jak byłam w liceum to trzeba było > mieć 16 lat żeby móc zdawać) to pewnie inaczej bym to wszystko > oceniała. miałam 16 lat jak poszłam na prawko i zdałam po moich 17 urodzinach, czyli 11 lat temu i nie jeżdziłam od 5 lat bo się boję,od ciązy nie wsiadałam za kółkiem i się odzwyczaiłam, więc to nie zależy od tego że od małego trzeba być przyzwyczajonym. Odpowiedz Link Zgłoś
jomamma Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 22:56 Mamo_frania... boję się latać okropnie, jeździć też, z obcymi. Prawko zrobiłam w wieku 33 lat, a z pierwszych jazd wysiadałam cała zlana potem ) Ale wszystko dla ludzi. Zdałam za pierwszym razem i nie oddałabym samochodu za nic. Ale latać dalej się boję )) Może jak zrobię kurs pilotażu, to mi przejdzie Pozdrawiam! Nic straconego, serio. J. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella elza 16.06.08, 13:21 o tym prawdopodobieństwie słysze wciąż, naokrągło, od każdego, a dla mnie to jest totalna bzdura, nie obchodzą mnie statystyki. Wypadek samochodowy to jest chwila, z niewiadomym skutkiem co prawda, ale chwila, której potem się nie pamięta. A jak samolot nawali i spadasz, to mach cholerną świadomośc, że spadasz, że za chwile się rozbijesz, że kończysz życie, ja dziękuje za takie statystyki. Gdyby samoloty wybuchały, nagle i w ułamkach sekund, bałabym się chyba duzo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: elza 16.06.08, 13:28 ja ty juz widze grubsze wizje snujesz no to ja wysiadam hihi wiesz tak na prawde katastrowy zdarzaja sie w 99% przy podejsciu do ladowania i przy starcie wiec to wlasnie jest ulamek sekundy Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: elza 16.06.08, 13:30 coronella napisała: > o tym prawdopodobieństwie słysze wciąż, naokrągło, od każdego, > a dla mnie to jest totalna bzdura, > nie obchodzą mnie statystyki. > Wypadek samochodowy to jest chwila, z niewiadomym skutkiem co prawda, ale chwil > a, której potem się nie pamięta. > A jak samolot nawali i spadasz, to mach cholerną świadomośc, że spadasz, że za > chwile się rozbijesz, że kończysz życie, > ja dziękuje za takie statystyki. Gdyby samoloty wybuchały, nagle i w ułamkach s > ekund, bałabym się chyba duzo mniej. > nie starszcie mnie bo ja w ogóle nie wsiądę do samolotu. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: elza 16.06.08, 13:32 no dooobraaa, w tym roku i tak ubłagałam podróz samochodem ale za rok znów będzie stressss Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: elza 16.06.08, 13:34 coronella napisała: > no dooobraaa, > w tym roku i tak ubłagałam podróz samochodem ale za rok znów będzie stressss > ja siuę samochodem boję ze względu na to że jeżdzą szaleńcy na trasach. Boję się każdego środka transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 no to chciałam dołączyć do klubu 16.06.08, 13:35 mam te same obawy co Ty i statystyki równiez w nosie, uwilbiam ciepełko, marzą mi sie wakacje....tylko ten strach. jeszcze jak bym na pokładzie zobaczyła jakiegos araba....od razu alkaida..uuuu co gorsza, coraz bardziej boję sie jezdzic samochodem, widząc co sie dzieje na drogach pozostaje mi tylkko ogródek przydomowy(( Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: no to chciałam dołączyć do klubu 16.06.08, 13:37 a ja nie mam ogródka, buuu wtedy pewnie tez bym tylko rowerem sie poruszała po chodnikach Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: no to chciałam dołączyć do klubu 16.06.08, 13:39 coronella napisała: > a ja nie mam ogródka, buuu wtedy pewnie tez bym tylko rowerem sie poruszała > po chodnikach > ogródeczek jest ok, i nie wiem czy tylko mi pozostana wakacje na kocyku. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: apropos Arabów itd na pokładzie 16.06.08, 15:04 mam koleżankę, która panicznie boi się latać - jako nastolatka widziała wypadek małego samolotu wycieczkowego i ma uraz psychiczny. w każdym razie rok po ataku na WTC w Nowym Jorku mąż koleżanki namówił ją na lot do Warszawy, do swoich (męża) rodziców. zgodziła się, bo z Wrocławia do Warszawy lot trwa chyba z godzinę? i stwierdziła, że nołproblem tak zwany. no i wszystko gra, lajcik, wsiedli na pokład - ona, jej mąż i ich pięcioletnia wtedy córeczka. wszystko świetnie, wygodne nawet miejsce, przed nimi mili starsi państwo, uśmiechnięte stewardesy, i nagle córeczka odwraca się do tyłu na fotelu, siada i mówi: 'Mamo, czemu ten pan jest taki czarny?' koleżanka odwraca się do tyłu z ciekawości i kogo widzi? Araba resztę znam z opowiadań jej męża, bo ona sama zemdlała. ze strachu, stresu? chyba wszystkiego po trochu wyobrażam sobie jak musiał czuć się ten biedny Arab... Odpowiedz Link Zgłoś
headonshoulders Re: apropos Arabów itd na pokładzie 16.06.08, 16:45 jeeeeezu jaka wiocha... biedy Arab. wiadajac do samolotu linii lotniczych robisz sobie i swojemu dziecku PRZYSLUGE . Tak, przysluge poniewaz nigdzie na sweicie nawet we wlasnym domu ryzyko smierci tragicznej nie jest mniejsze. Rozumiem ze sie boisz ale to tylko swiadczy o tym ze masz bujna wyobraznie. Lot samolotem jest suuuuper, przygoda dla calej rodziny. Moj syn ma 4 lata i lecial ze 100 razy jak nic, praktycznie do miesiac latamy gdzies na weekend i z powrotem, w tym juz lecial do nowego jorku 8 godzin i na teneryfe i cypr po 5 - czyli troszke dluzsze loty. Uwielbia samoloty, czasem przy ladowaniu albo starcie jak widzi ze ktos obok sie boi to mowi: 'Nie boj sie , pilot nie jest glupi' ))))))))))))))) ja tez uwielbiam samoloty, bardzo lubie podrozowac i ciesze sie ze od malego moj synek ma taki luz do latania wyuczony. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: :)) 16.06.08, 18:33 Ja mam wrazenie ze mojemu synkowi jest wszystko jedno - czy samochodem czy samolotem... Panicznie boje sie jezdzic samochodem (zwlaszcza jakims "malym"). Samolotem latam z przyjemnoscia Odpowiedz Link Zgłoś
iwona1355 Re: no to chciałam dołączyć do klubu 18.06.08, 10:39 no ale przeciez na pewno juz gdzies podrozowalas samolotem - jak wtedy to znosilas? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Paniczny strach przed lataniem... 16.06.08, 22:58 coronella napisała: > jesli cos z tym nie zrobię, do końca zycia czekają mnie wakacje w zasięgu dojaz > du samochodem > jak sobie radzić ze strachem? > ja się boję pomysleć, że miałabym lecieć! a co dopiero wsiąść na pokład Ooo, bratnia dusza Latałaś kiedyś, czy boisz się nieco na zapas? Ja od kilku lat biegam na terapię. Mam nadzieję, że obecna wreszcie zadziała.. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Fobia to fobia.. 16.06.08, 23:04 rozsądne argumenty, logika, statystyki nie działają.. Ja doskonale wiem, że samoloty są bezpieczne. Bla bla bla. Nie trafia to do mnie. Strach robi swoje. Aviomariny, alkohol, ksiazka, towarzystwo.. NIC nie działa Czasami proszki przeciwlękowe nie działają.. I zazwyczaj strach przed lataniem nie jest strachem przed lataniem. Trzeba pokopać znacznie głębiej ps. latam od dziecka. Im częsciej tym gorzej.. Nigdy nie miałam przykrych przygód.. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 03:41 Mój lęk przed lataniem jest tak ogromny, że zrezygnowałabym bez wahania nawet z podrózy do Brazylii, o której marzę w skrytości ducha, gdyby kazali mi lecieć samolotem - statkiem, prosze bardzo - samolotem NIGDY! Dla mnie nie istnieje opcja LOT! Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 13:05 lila1974 napisała: > Mój lęk przed lataniem jest tak ogromny, że zrezygnowałabym bez > wahania nawet z podrózy do Brazylii, o której marzę w skrytości > ducha, gdyby kazali mi lecieć samolotem - statkiem, prosze bardzo - > samolotem NIGDY! > > Dla mnie nie istnieje opcja LOT! dwa razy zwiałam z lotniska.. Ostatnio podróżujemy li i jedynie samochodem. 3 dni w drodze to dla nas norma .. Rodzina się przeze mnie męczy Ograniczam ich.. i siebie też Teraz mam w perspektywie lot do .. Brazylii. Już kombinuję co by zrobić, żeby nie lecieć. Aczkolwiek ponoć to się da wyleczyć. Tyle tylko, że żeby tego dokonać trzeba się przełamywać i wsiadać na pokład.. Błędne koło Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Marghe_72 18.06.08, 14:51 Ale ja wcale nie chcę się leczyć Może źle się wyraziłam, że to lęk ... jak się tak zastanawiam to dochodzę do wniosku, ze ja się NIE BOJĘ, tylko JESTEM PRZEKONANA, że samolot ze mną na pokladzie mialby wypadek. I przy tak silnym przeświadczeniu nie zamierzam ryzykować, że może jednak doleci. Mój tata lata od kilkudziesięciu lat, mąż ostatnimi czasy również sporo ale o nich jestem spokojna, bo czuję, ze oni są bezpieczni, natomiast ja spadłąbym na 1000 % i jeszcze niewinnych ludzi za sobą pociągnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: Marghe_72 18.06.08, 15:01 lila1974 napisała: > natomiast ja spadłąbym na 1000 % i jeszcze niewinnych ludzi za sobą > pociągnęła. matko, trochę jak w 'Oszukać przeznaczenie' Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Marghe_72 18.06.08, 22:50 lila1974 napisała: > Ale ja wcale nie chcę się leczyć > > Może źle się wyraziłam, że to lęk ... jak się tak zastanawiam to > dochodzę do wniosku, ze ja się NIE BOJĘ, tylko JESTEM PRZEKONANA, że > samolot ze mną na pokladzie mialby wypadek. I przy tak silnym > przeświadczeniu nie zamierzam ryzykować, że może jednak doleci. > > Mój tata lata od kilkudziesięciu lat, mąż ostatnimi czasy również > sporo ale o nich jestem spokojna, bo czuję, ze oni są bezpieczni, > natomiast ja spadłąbym na 1000 % i jeszcze niewinnych ludzi za sobą > pociągnęła. Nie masz aż takiej mocy sprawczej Ja tam chcę się wyleczyć. Bo ten lęk jednak strasznie ogranicza. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Marghe_72 21.06.08, 12:25 Mocy sprawczej może i nie mam, ale silne przekonanie i owszem Mnie to przeświadczenie nie ogranicza, świadomość, że nigdzie nie polecę nie martwi mnie wcale. Ostatecznie wszędzie można się dostać w inny sposób, samolot tylko przyspiesza podróż, a mnie się nigdzie nie spieszy Odpowiedz Link Zgłoś
braat1 Re: Marghe_72 21.06.08, 19:46 A czy probowliscie leczenie u psychologa? Rozmawialem kiedys z psychologiem i mowi, ze im wiekszy lek tym latwiej go wyleczyc. Wiec moze warto sprobowac? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 13:05 lila1974 napisała: > Dla mnie nie istnieje opcja LOT! a Lufthansa może być ? Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: Paniczny strach przed lataniem... 19.06.08, 09:05 A płynęłaś kiedyś statkiem? Po oceanie, albo chociaż po Morzu Północnym zimą? A nawet latem? Byłaś kiedyś na statku w czasie takiego sztormu, że skali brakuje? Ja byłam kilka razy i zapewniam Cię, że znacznie mniejszy lęk odczuwałam (kiedy jeszcze się bałam)w samolocie, niż na statku. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 10:24 Wiem, o czym mowa.. Lecę we wrześniu samolotem i to na krótkiej trasie, a już mam lęki. Tak tak, wiem, że większą szansę na nagłą śmierć mam w samochodzie czy stojąc sobie spokojnie przy przejściu dla pieszych nawet, ale to nie dociera.. Zamykam oczy i wyobraźnia podsuwa mi różne scenariusze.. np. to, że ostatnie słowa, jakie usłyszę to będzie "Allach akbar" ;DDDD A leciałam w dzieciństwie rozklekotanym "antkiem" (jeszcze z uzbrojonym zomowcem czy żołnierzem na pokładzie, bo to stan wojenny był) i przez całą podróż czytałam z wypiekami na twarzy "Runo, wróć", podczas gdy moja rodzina równiez miała wypieki, ale ze strachu Ech, ignorance is a bliss Odpowiedz Link Zgłoś
koteczka12 Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 11:24 Tez to mam niestety. Służbowo z wielkim trudem się przełamuję, ale nigdy nie poleciałabym dla przyjemności np na wakacje - cały pobyt myślałabym tylko o tym, że trzeba wrócić samolotem ... Odpowiedz Link Zgłoś
karambol45 Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 11:41 ja też tak mam najbardziej przeraża mnie fakt że tam w górze jak silnik przestanie działać to nic nie jestem w stanie zrobić, więc samo wejście do samolotu wiąże się / u mnie/ z pożegnaniem - do zobaczenia w przyszłym zyciu a i jeszcze moje najwieksze marzenie chciałabym zobaczyć kulę ziemską z kosmosu taką "niebieską kulę" i jak to zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 13:08 a i jeszcze moje najwieksze marzenie chciałabym zobaczyć kulę > ziemską z kosmosu taką "niebieską kulę" > i jak to zrobić? Nawet mi nie mów! To moje wielkie marzenie, ale z drugiej strony, kiedy uświadomisz sobie, że jesteś w kosmosie.. Nie wiem, jak tobie, ale mnie na samą myśl odpływa cała krew z twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 13:12 Pierwszy raz leciałam samolotem, jak miałam 8 lat. Tata do dzisiaj mi wypomina, ze na cale gardlo krzyknelam przy starcie 'tato, ja nie chce, wysiadam' ;P Potem mialam dluuga przerwe, cale 17 lat . W ostatnich 6 mcach leciałam kilka razy i stwierdzam, ze latac uwielbiam Chociaz myslalam, ze bez znieczulenia nie dam rady. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 21:00 ja nie mam wyjścia, bo latam w celach służbowych i nie ma, że boli.... ostatni lot był dość nieprzyjemny - mocno huśtało... z lotniska do domu miałam jeszcze parę godzin drogi autem - jadę juz tym autem i wydaje mi się, że ciągle samochód zjeżdża mi z drogi - zatrzymałam się, dzwonię do męża, który po zebraniu wywiadu zdiagnozował, że z autem na pewno wszystko ok, tylko ja mam schizę po przykrym locie i świat mi się huśta - miał rację D uspokoiłam się i przyjechałam szczęśliwie do domu a na Arabów i innych uodporniłam się latając do Brukseli - na tamtejszym lotnisku są wszyskie narodowości świata Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Paniczny strach przed lataniem... 17.06.08, 23:05 tez boje sie latac, pewnie dlatego ze nie umiem... Odpowiedz Link Zgłoś
pesteczka5 Re: Paniczny strach przed lataniem... 18.06.08, 00:22 O, rozumiem świetnie. I zgadzam się - żadne racjonalne argumenty nie działają, to jest poza logiką. Wiem, że samochodem o wiele bardziej niebezpiecznie, mam to na uwadze, mimo to wsiadam ochoczo, nie zadrżę przed samodzielną długą trasą, nocną, górską, po bezdrożach itp. To nie siedzi w rozumie. A samolot - każda sekunda to dla mnie koszmar. Jak muszę, to lecę - zresztą ze wszystkim tak mam, fobia nie powód, żeby jej ulec. Ale co przeżywam, to moje. Swiadomośc, że cały czas s.i.ę t.o d.z.i.e.j.e, w każdej sekundzie, że wysiąść się nie da, brrr. W dodatku znieczulenie się na amen odpada, zwykle mam dzieci pod opieką. Trzeba więc jeszcze odpowiednią minę robić No i każdy następny raz jest gorszy. Cuda, panie, z tymi fobiami. Po koszmarnym, pełnym turbulencji locie i lądowaniu w burzy odkryłam, że w pociągu też mi niewyraźnie... uznałam, że to już szczyt dziadostwa i niezabawem przeszło. Mój mąż ma lęk wysokości, większy most czy wiadukt to dla niego problem, na wieże i klatki schodowe ze 'studnią' wkracza bez entuzjazmu. A pilotować szybowiec się nie bał! Dla mnie niepojete. Generalnie nie boję się, kiedy mam na coś wpływ (choćby jadę sama zdezelowanym pozyczonym autem z dziurawym bakiem przez prerie, hehe, ale przynajmniej dzierżę kierownicę w dłoni); natomiast boję się, kiedy wpływu nie mam (prom, statek, samolot, obcy kierowca i ja jako pasażer). Przy czym fobia samolotowa nie ma sobie równych. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Paniczny strach przed lataniem... 18.06.08, 10:16 Też mam lęk wysokości, nienawidzę nawet wchodzić na drabinkę w domu, gdy trzeba zmienić żarówkę. Szybowcem, samolotem, śmigłowcem - nie boję się. I wszystkim tym leciałam wiele razy. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: Paniczny strach przed lataniem... 19.06.08, 09:08 Ale ja też mam koszmarny lęk wysokości. A w samolocie wysokość jest tak abstrakcyjnie duża, że już jej nie czuję i się nie boję - nie działa na mnie. Może to ten sam mechanizm? Odpowiedz Link Zgłoś
gabbie to jest kwestia wprawy 18.06.08, 22:45 kilka lat tenu przed każdym lotem spisywałam testament i pisałam łzawe listy do bliskich a teraz już jest LUZ Polecam, bo warto Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: to jest kwestia wprawy 18.06.08, 22:53 gabbie napisała: > kilka lat tenu przed każdym lotem spisywałam testament i pisałam > łzawe listy do bliskich > a teraz już jest LUZ > > Polecam, bo warto Pytanie JAK to osiągnąć.. Odpowiedz Link Zgłoś
gabbie Re: to jest kwestia wprawy 18.06.08, 22:59 marghe - trening czyni mistrza )) po prostu lataj acha, i koniecznie pooglądaj sobie pilotów jak chodzą po lotnisku w tych swoich słuzbowych ciuchach i pomyśl czy któryś z tych przystojnych, sexownych facetów mógłby zrobic krzywdę takiej kobiecie ja Ty poprzez kretyńskie rozbicie samolotu? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: to jest kwestia wprawy 20.06.08, 00:19 gabbie napisała: > marghe - trening czyni mistrza )) > po prostu lataj > Nie da się. Jak pisałam wcześniej im częściej latam tym jest gorzej Pilotów sobie oglądam. Na lotnisku w samolocie ich nie widać Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: Paniczny strach przed lataniem... 19.06.08, 08:59 Ja też się nie boję. Wychodzę z założenia, że co ma byś to będzie. Bardziej boję sie spotkać na swojej drodze kierowcę - wariata, który skasuje mnie i dzieci w samochodzie. W samolocie czuję się jedynie nienaturalnie "wiadomo, ludzie nie latają", ale już się nie boję. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Paniczny strach przed lataniem... 19.06.08, 09:18 Dolaczam go grona bojacych sie. Statystyki mnie nie przekonuja nijak.Wiem tylko, ze z wypadku drogowego mozna wyjsc calo czy rannym, natomiast katastrofy lotnicze najczesciej koncza sie smiercia wszystkich.Jak juz cos sie stanie, to dla nikogo nie ma ratunku.Szanse praktycznie zerowe. Poza tym cierpie na klaustrofobie.Atak paniki mam w pociagu, wiec zapewne w samolocie bedzie tak samo.Musialabym wziac jakies otepiajace srodki.Natomiast moja klaustro nie objawia sie w samochodzie czy autokarze- wiem, ze w kazdej chwili kierowca moze sie zatrzymac i to mnie uspokaja. Niestety,coraz bardziej lek przed lataniem mnie ogranicza. Dlatego bede cos w tym kierunku robic, bo chce podrózowac dalej niz obecnie.Jeszcze w tym roku pojade autokarem, potem prom(tez pewnie bedzie mi czasami ciezko na mysl, ze jestem "uwieziona" na ogromnej morskiej przestrzeni, ale dam rade).Ale w przyszlym roku juz sobie obiecuje, ze podejme ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: klaustrofobia a samolot 19.06.08, 13:00 moja kuzynka ma bardzo silną klaustrofobię, boi się nawet zamykać drzwi od łazienki, toalety, nie jeździ windami itd., i lekarz zabronił jej latać samolotem w nocy, bo wtedy wokół jest tylko straszna ciemność, i widać ewentualnie światła innych samolotów. w dzień bez problemu, kiedy można podziwiać chmury albo widoki, ale w nocy... koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
kinmalek Re: Paniczny strach przed lataniem... 19.06.08, 23:14 uuuu nienawidzę latać....od trzech lat mieszkam w Anglii,sześć razy wsiadłam do samolotu...I JUż MIGDY WIęCEJ NIE WSIąDę!!!Mam taką blokadę że szok.Jak na razie do Polski jeździmy samochodem,byliśmy już nawet z wówczas pięciomiesięczną córeczką i było ok.Na wakacje wole nie jeździć,no chyba że samochodem bo to uwielbiam.Martwię się jednak co będzie dalej,jak córa będzie znosić tak długą podróż.Zazdroszczę tym którzy się nie boją...że nie wspomnę o tych którzy to lubią.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Paniczny strach przed lataniem... 20.06.08, 00:23 kinmalek napisała: Martwię się jednak co będzie dalej,jak córa będzie znosić tak długą > podróż.Zazdroszczę tym którzy się nie boją...że nie wspomnę o tych którzy to > lubią.pozdrawiam Moja im starsza tym lepiej znosi dugie podróże 3 dni w samochodzie (z noclegami i postojami) to dla niej żadnen problem Odpowiedz Link Zgłoś
jopowa Re: Paniczny strach przed lataniem... 21.06.08, 12:51 wspolczuje,podroze pociagiem sa dlugie Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: Paniczny strach przed lataniem... 21.06.08, 15:00 jopowa, wróciłaś ;D Odpowiedz Link Zgłoś