kotbehemot6
17.06.08, 15:22
mama dwóch chłopców, obaj w podstawówwce, do zeszłego roku nie pracowała.
Poszla do pracy, zakochała się i wyprowadziła z domu. Chłopcy zostali z
tatą(dodam niepełnosprawnym), sami sobie piorą, sami szykują się do
szkoły-generalnie dbają sami o siebie, bo mama wyprowadziła się do innego
pana. Z rozmów pokątno-towarzyskich wynika,ze oświadczła,ze ma prawo do
szczęścia i własnego życia. niby tak, ale czy trochę nie za dużym kosztem,
kosztem własnych dzieci????? trudno mi zachowac obiektywizm i bardzo
niecenzuralne określenia cisną mi się na klawiaturę....