Mam poltorarocznego synka, od jakiegos czasu mysle o tym (coraz
czesciej!) ze chcialabym miec drugie dziecko.Siedze z malym w domu i
nie pojde do pracy zanim synek nie pojdzie do przedszkola.Maz tez
chicalby miec drugie dziecko.Zastanawiam sie co robic czy zaczac
starania czy poczekac az synek pojdzie do przedszkola, ja znajde
prace... wtedy drugie dziecko mielibysmy za 5, 6 lat.Naprawde jestem
rozdarta, boje sie ze sobie nie poradze z dwojka tak malych
dzieci.Juz sama ciaza moze przyniesc wiele niespodzianek a pozniej
to juz na pewno bedzie wesolo

Czy wy tez mialyscie takie problemy, prosze was o rade.
Pozdrawiam