Dodaj do ulubionych

Ach te dziady

18.07.08, 00:23
A wszystko przez NK.
Mój M poodnajdywał starych znajomych w tym również jakieś byłe
dziewczyny i ostatnio (przyznaje bez bicia) weszłam na jego login i
przeczytałam ich korespondencje. Dziewczyna pisze że ułożyła sobie
życie, że cieszy się że on też, że super razem wyglądamy, sliczne
mamy dziecko itp. Ale najbardziej się usmiałam jak na pytanie do
mojego M czym się teraz zajmuje on odpowiedział, że jest
odpowiedziałny za transport na całą Europę a nawet za ocean, w
rzeczywistosci pracuje w magazynie i przygotowuje towar do
załadunku. No ale musiał się pokazaćwink))
I przeciez nie przyznam się, że to czytałam a tak bym miała ochotęsmile
Obserwuj wątek
    • gabrysia5 Nie dziady tylko:ach żono!!! 18.07.08, 00:26
      A ja się ciebie zapytam:kto dał ci prawo czytać cudzą korespondencję?
      Bo nie słyszałam o prawie żony!!
      • alabama8 Re: Nie dziady tylko:ach żono!!! 18.07.08, 09:43
        Gabrysia5,
        ty się zastanów chwilkę. Tajemnica tajemnicą ale jakąś kontrolę nad
        chłopem trzeba mieć. Dziewczyna ma szczęście że wyczytała tylko to
        co wyczytała. Nie wyczytała zaproszenia na samotne tet-a-tet, nie
        wyczytała że wczorajsza noc była fantastyczna.
        Tobie też radzę nie ufać bezgraniczne. Forum Samodzielna Mama jest
        pełne takich które korespondencji meża nie czytały, sprawy zaszły za
        daleko i po ptakach.
        • gryzelda71 Re: Nie dziady tylko:ach żono!!! 18.07.08, 09:47
          Matko,kontrole nad chłopem...
          Z drugiej strony jak czytam,ze żona(partnerka)znalazła takie maile
          jednoznaczne,smsa z komórki wyczytała to myślę,ze taki facet tylko czeka,żeby to
          znalazła,bo gdyby chciał wielkiej tajemnicy to nie zostawiałby śladów.
        • gabrysia5 Alabama 18.07.08, 10:03
          ..nie będę sie zastanawiać ani chwili.Facet podał żonie hasło do
          profilu więc uznał,że nie ma nic do ukrycia.A że nakłamał ?no cóż!
          Może niedowartościowany, może chciałby w zyciu robić co innego, a
          może....i tych może może być mnóstwo.A żona prawa nie ma czytać
          cudzej korespondencji i już.To taka święta zasada poszanowania
          cudzej prywatności.A co do tego,że na Samodzielnej Mamie są
          kobiety , które jak to napisałaś "korespondencji meża nie czytały,
          sprawy zaszły za daleko i po ptakach" to uważam,że nie NK i cudza
          korespondencja były przyczyną rozpadu ich związku.Musiało coś nie
          grać i tyle.
          • dlania Re: Alabama 18.07.08, 11:34
            Matko, ja w ogole nie rozumiem trzymania przy sobie faceta na siłę,
            kontrolowania go.
            Znalazł sobie nowa laske, juz mu sie nie podobam - niech spada na drzewo, jego
            strata!
            Chyba że chodzi o kase i tzw. "poczucie bezpieczeństwa"wink
    • wobbler Re: Ach te dziady 18.07.08, 07:55
      Nieładnie czytać czyjeś listy...
      A tak swoją drogą na NK jest prawie sama ściema. Jakoś nigdy nie widziałam, żeby
      ktoś napisał, że ma życie do d..., mało zarabia, mąż bije po pijaku i grozi
      eksmisja za zaległości czynszowe...
      • kropkacom Re: Ach te dziady 18.07.08, 07:59
        Uśmiałam się smile)
    • amsterdama Re: Ach te dziady 18.07.08, 08:58
      O Tobie pewno też fantazjował,no bo co... pisać,że żona to wścibska,
      żle wychowana baba?
    • majmajka Re: Ach te dziady 18.07.08, 09:02
      Moja kumpela kiedys przy mnie opowiadala jak to w Juracie grala w tenisa z Englertem(rzeczywiscie mijala go na molo), ze z Olbrychskim na motorze jechala(a rzeczywiscie widziala go jak jechal rowerkiem). Mowila tez, ze zajmuje sie handlem zagranicznym(pracowala w hurtowni ryb i ryby przywozono rowniez z Danii np.). To sie nazywa: "umie sie sprzedac", a nie : "ach, te dziady"wink
    • triss_merigold6 Re: Ach te dziady 18.07.08, 09:03
      Robi sobie PR. Biduś, musi być niedowartościowany.
      • babowa Re: Ach te dziady 18.07.08, 09:46
        triss_merigold6 napisała:

        > Robi sobie PR. Biduś, musi być niedowartościowany


        Też tak pomyślałam.
        Ale i rozsmieszył mnie.Duży dzieciak
    • kali_pso He,he.. 18.07.08, 09:08
      ..a może czegoś o nim po prostu nie wiesz?
      Może to taki Iniemamocny?winkP
    • dlania Re: Ach te dziady 18.07.08, 09:50
      To ja bym sie kiepsko jako PR-owiec sprawdziła - zawsze bagatelizuję i odniżam
      wartośc swoich stanowisk i osiągnięc, nie mówię całej prawdy. Zobaczyć
      zdziwienie w oczach kierowniczki złobka, która myślała że pracuję w punkcie
      ksero i stosownie - według jej oceny - do tej pozycji mnie traktowała -
      bezcennewink)))
      • majmajka Dlania:) 18.07.08, 09:57
        To Ty rowna babka jestes.
        A co z Rozyczka, nie istnieje juz?
        • dlania Re: Dlania:) 18.07.08, 10:12
          Rózyczke ktoś wyautował (nie wiem czy nk czy jakąs użytkowniczka, juz mi się nie
          chce denerwowaćwink). Ale obiecuję reinkarnacje, jak czas pozwoli, to może
          jeszcze dziśwink
      • gabrysia5 dlania 18.07.08, 09:58
        A ty też oceniasz i traktujesz ludzi w zależności jakie zajęcie
        wykonują?To tak odchodząc od wątku.
        • dlania Re: dlania 18.07.08, 10:10
          gabrysia5 napisała:

          > A ty też oceniasz i traktujesz ludzi w zależności jakie zajęcie
          > wykonują?To tak odchodząc od wątku.

          No własnie że nie. Tym bardziej lubie robic psikusy ludziom, którzy takie
          podejście mająwink
    • selavi2 Re: Ach te dziady 18.07.08, 09:51
      Oj, nieladnie, moja droga, nieładnie... wink))
    • moninia2000 Re: Ach te dziady 18.07.08, 10:08
      Dlaczego weszlas na jego skrzynke?? Sa sprawy, ktorych nie pojmuje..
      Kontroli nad chlopem, jak to ktoras uroczo pisze, tez nie pojmuje.
      Co ci da kontrola, jesli i tak cie zostawi? Jesli nawet kazdy krok
      osobie rozpiszesz, sadzisz, ze w koncu nie bedzie miala ta osoba
      dosc albo ze nie zboczy???
      Dajcie zyc, baby!
      • wobbler Re: Ach te dziady 18.07.08, 10:11
        Słusznie prawisz. Po co mi chłop, któremu nie mogę ufać? Żeby się denerwować do
        końca życia?
        To ja dziękuję za taki związek.
    • cygarietka Re: Ach te dziady 18.07.08, 11:18
      W woli wyjaśnienia.
      Ufam mu, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, jednak nie ma
      mężczyzny na świecie, któremu zaufałabym w 100%. Jak to mówią nigdy
      nie mów nigdy.
      A wątek rozpoczełam bardziej ze względu śmieszności odpowiedzi
      mojego M, niż z pytaniem czy JA dobrze zrobiłam. Ale przecież zawsze
      znajda się świętoszki co to nigdy cudzej korespondencji nie tknęły
      • amsterdama Re: Ach te dziady 18.07.08, 11:23
        Cygarietka, dobry z Ciebie materiała na teściową, taką co to nigdy
        żle nie chce, wszystkich kocha, a żyć się z nią nie da.
        • amsterdama Re: Ach te dziady 18.07.08, 11:28
          No i zapewniam Cię jeszcze,że są NORMALNE kobiety, które nie cztają
          cudzej koresponedncji.
          • deodyma Re: znaczy, ze ja i moj maz, nie jestesmy normalni 18.07.08, 14:10
            oboje znamy hasla do swoich adresow email, konta NK i jesli do meza przychodzi
            wiadomosc na poczte a maz jest w pracy i nie moze jej odczytac( zawsze mowie mu
            o poczcie, wtedy mi mowi, zebym przeczytala wiadomosc i na nia w jego imieniu
            odpisalasmile tak samo jest, gdy do mnie przychodzi wiadomosc i wtedy on ja czytasmile
            moze by bylo inaczej, gdybysmy oboje mieli przed soba cos do ukrycia. i obojue
            nie widzimy w tym nic zlegosmile
            • gabrysia5 Deodyma 18.07.08, 14:49
              Jesteście normalni, bo dzialacie za wspólna zgodą.Nie czytasz listów
              potajemnie i twój mąż również tak nie robi.Co gorsza autorka
              wyśmiewa męża zamiast zastanowic sie dlaczego kłamie w sprawie
              swojego zajęcia.
              • kropkacom Re: Deodyma 18.07.08, 14:53
                > wyśmiewa męża zamiast zastanowic sie dlaczego kłamie w sprawie
                > swojego zajęcia.

                Nie bądź taka zasadnicza. Ja mojego męża kocham i szanuje a mimo to pierwszym
                odruchem byłby śmiech.
                • gabrysia5 kropka!! 18.07.08, 14:54
                  i napisałabyś to na forum??bo ja czytając takie rzeczy też bym sie
                  smiała, ale na 100 %nie napisałabym ,że -przenośna- mój mąż czuje
                  sie jak neudacznik a ja mam z tego ubaw.
                  • kropkacom Re: kropka!! 18.07.08, 15:03
                    Zaraz nieudacznik. Może po prostu chciał błysnąć a swoją profesję uważa za mało
                    prestiżową. Takie dziecinne przerysowanie bo nawet nie kłamstwo smile

                    Pewnie by nie napisała o tym tutaj. Ale kto tam wie ...
              • gryzelda71 Re: Deodyma 18.07.08, 15:01
                No faktycznie kłamie,straszne mycyje.Też bym się uśmiechnęła,ze koloryzuje,a nie
                zastanawiała dlaczego kłamię
                • gabrysia5 no to pytam wszem i wobec 18.07.08, 15:05
                  koloryzuje to nie klamie?Bo dla mnie to to samo.Nieważne.Ja też bym
                  sie usmiechnęła ,sama do siebie , a nie wysmiewała męża na forum i
                  jeszcze oczekiwała poparcia.co nie zmienia faktu,ze troche bym sie
                  pogłowiła by małża poczuła sie ,ze jego praca jest ważna i
                  spróbowała podnieść jego wartośc - w jego oczach.Mam w domu taka
                  niedowartosciowana osobę i od lat staram sie podnieść tę
                  wartość.No , ale mój mąż nie kłamie - tak sobie mysle przynajmniej.
                  • gryzelda71 Re: no to pytam wszem i wobec 18.07.08, 15:11
                    Ja akurat uważam,ze są różne kłamstwa,a to jest bardziej komiczne niz
                    tragiczne.Ot chciał lepiej wypaść w oczach starej koleżanki.Krzywdę komuś zrobił?
                  • kropkacom Re: no to pytam wszem i wobec 18.07.08, 15:16
                    > koloryzuje to nie klamie?

                    Wyluzuj. Praca w magazynie nikomu ujmy nie przynosi. A to że facet bardzo
                    obrazowo trochą może naciągając prawdę nazwał swoje stanowisko jeszcze nie
                    świadczy że ma jej kompletnie dość czy czuje się niedowartościowany. Takie czasy
                    ze różne stanowiska czasami górnolotnie nazwane okazują się prostymi pracami.

                    A pisanie na forum anonimowym (wiem że ta anonimowość jest do złamania) różni
                    się od wyśmiania męża przy rodzinie i znajomych.
                  • cygarietka Re: no to pytam wszem i wobec 18.07.08, 16:57
                    Gabrysia Ty chyba nie zrozumiałaś.
                    Czy ja gdzieś tu napisałam (w przenośni bądź nie), że moj mąż jest
                    nieudacznikiem?
                    Jak dla mnie absolutnie nie, a wręcz przeciwnie. Osiągnął w życiu
                    bardzo wiele, włożył w to dużo pracy i czasu ale się udało i ma z
                    mojej strony ogromne poparcie i absolutnie nie muszę podnosić jego
                    wartości. Śmieszy mnie tylko to jego koloryzowanie, bo jest
                    skierowane wyłącznie do owej koleżanki, a wszyscy inni znajomi i
                    rodzina wiedzą gdzie pracuje i czym się zajmuje, a on nie czuje się
                    z tego powodu jakiś gorszy.
                    A jak już tu jedna pani napisała czy magazynier to jakas ujma na
                    honorze? a sprzątaczka, stróż, krawcowa, szewc, też?
      • gabrysia5 Cygarietka 18.07.08, 11:27
        Jeśli piejesz do mnie to swieta nie jestem , ale centralnie po to by
        poczytac męża korespondencje czy czyjąkolwiek. Przypadek , niechcący
        zerknięcie na ekran monitora, sprzatanie i sprawdzenie papierków
        leżących gdzie popadnie to troche coś innego.Nie sądzisz.Ja też nie
        ufam nikomu w 100 %,ale to,że jestem żoną nie uprawnia mnie do
        czytania cudzej korespondencji.
        • kropkacom Re: Cygarietka 18.07.08, 14:17
          A my nie robimy przed sobą tajemnic że ktoś coś tam pisał.
          To mąż zna moje wszystkie hasła smile Ja nie mam pamięci i ochoty zapamiętywać jego
          haseł. Jeśli akurat przegląda NK to przez ramię mu spojrzę ale on o tym wie.
          Często z zresztą siedzimy razem przed komputerem.
          • kropkacom Re: Cygarietka 18.07.08, 14:21
            Gdybym miała jakieś podejrzenia ze coś mój kręci to pewnie bym posunęła się do
            zapamiętania jego hasła na NK smile)
      • dorianne.gray O, to ja! 18.07.08, 19:23
        Ja! Ja nigdy w życiu cudzej korespondencji nie tknęłam! O, i nawet
        komórki mojego niemęża nie sprawdzam w poszukiwaniu smsów od
        kochanek! Kurcze, nie wiedziałam, że to świadczy o mojej
        świętoszkowatości, miałam się raczej za mało anielską...
    • beatrix_75 Re: Ach te dziady 18.07.08, 14:15
      ha ha ...chciał sie podbudowac , to sie podbudował..smile
    • ciociacesia a moj zmienił hasło 18.07.08, 17:08
      i juz nie moge czytac korespondencji z byłymi, niedoszłymi i
      kolegami ktorym skarzy sie na swoj ciezki los ze mną sad(
      zostaje mi forum. dobrze ze wobbler wróciła
    • gagunia Re: Ach te dziady 19.07.08, 00:48
      O ja piernicze, wielkie mi halo. Przeczytała i do widzenia. My tez mamy hasła
      zapamiętane w kompie na wszelakie poczty i profile. Czasem z rozpędu odpali mi
      sie jego poczta, bo ja wale w klawiere jak szaleniec jakiś i co z tego? Ile razy
      było, że chłopu mówiłam, że go jakaś panienka na nk oglądala i co to za rura
      jest? I żadne z nas ani nie umarło ani haseł z tego powodu nie zmieniło.
      Luzu więcej. A facet musi czuć rekę boską haha nad sobą haha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka