agao_72
28.07.08, 09:50
sobie poczytałam o wizycie u biedniejszych krewnych i żywo mnie
rozbawił subwątek o winie. bo ja się zaliczam w takim razie do
plebsu plebsowego, gdyż wyciągam mojego męża na Węgry - gdzie
zamierzamy pochłaniać litrami wino za około 10 PLN litr. takie z
beczki prosto. a co najgorsze - to zamierzamy pełen bagaznik
takowego wina przytransportować do domu - w celu rozdania go
znajomym, którzy już się cieszą na samą myśl - prostaki jedne.
kurcze, źle z nami.