Dodaj do ulubionych

Bezczelna smarkula?-tak czy nie?

28.07.08, 13:56
Byliśmy ostatnio na weselu,zrobiłam dzieciakom zdjęcia i
zamieściłam jedno na Nk.
Rzecz w tym że obcięłam dzieci stojące obok.W sumie nie moje ,chcę
pochwalić się swoimismile
A tu mi gowniarstwo(11 lat) ta "obcięta" zamieszcza mi w
komentarzach swoje oburzenia jak mogłam tak zrobić,ze nie ładnie z
mojej strony itd.
No żesz!! Wkurzyłam się i na pocztę napisałam jej do słuchu a wpis
wykasowałam.
I tak sobie myślę gdy ja byłam w jej wieku do głowy by mi nie
przyszło odezwać się do dorosłego w ten sposób a teraz takie smrody
stawiają się na równi z dorosłymi.
No i myślę ,ze będzie obraza w rodzinie jak mogłam wyciąc tę cudną
panienkę.Jest najstarsza z rodzeństwa i jest mocno stylingowana
przez swoją mamusię na dużo starszą i pewnie dlatego smarkata nie ma
wuczucia co jej wolno i przystoi .
No nic lżej mi trochę ale mók mąż śmmieje się że za kudły się biorę
z dzieckiem
Wygłupiłam się ucierając jej nosa czy mąż ma racje?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 13:59
      dzieciaczki sa asertywne smile
      nie wiem czy to zle czy dobrze
      ale ty nie postapilabys w porzadku zamieszczajac zdjecie obcego dziecka bez
      zgody rodzicow na jego profilu
      same nogi nie problema, ale cos z fejsem to nie za fajnie
      tym bardziej, jesli jakos do polowy i ogolnie niekorzystnie
      nie wiem jak obciete bylo zdjecie
      moglas sama jakos zgrabnie swoje dzieci wyedytowac smile
      • attiya Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:02
        dobrze postąpiłaś - jeszcze trochę a to dzieci staną się
        dorosłymi.....
      • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:06
        Ależ dzieci moje stoją na tym zdjęciu grzecznie obok siebie po tym
        własnie wycięciu owej pannicy z jej bratem.
        Mam iles tam zdjęć własnych dzieci razem bez towarzystwa ale na tym
        tak fajnie wyszli-jak to mówię "w ramy i na ścianę"
        Ale ta mała mnie zdrażniła tym komentarzem!!
    • dirgone Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:00
      Taaa
      Dzieci i ryby głosu nie mają.
      Żenujące.
      • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:13
        dirgone napisała:

        > Taaa
        > Dzieci i ryby głosu nie mają.
        > Żenujące.

        Dlaczego -żenujące?
        Ja nie robię wpisów by komuś dopiec czy postawić w niekomfortowej
        sytuacji.To zalezy od kultury osobistej.
        A sprawy osobiste załatwia się w inny sposób a nie w komentarzach
        No wybacz ale chyba coś nie tak jest by dziewczynka 11 letnia w taki
        sposób informowała mnie o swoim niezadowoleniu
    • doral2 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:03
      nadal nie mogę pojąć, jaki jest cel chwalenia się przed obcymi ludźmi na N-K
      dziećmi, mieszkaniami, samochodami, mężami, psami...
      • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:09
        doral2 napisała:

        > nadal nie mogę pojąć, jaki jest cel chwalenia się przed obcymi
        ludźmi na N-K
        > dziećmi, mieszkaniami, samochodami, mężami, psami...

        No tak ze mnie prosta baba ze właśnie uważam ze dzieci mam
        fajne,udane i dlatego się nimi chwalę!
        sama też z przyjemnoością patrzę na dzieci znajomych,miło zobaczyć
        ze ludzie sobie życie rodzinne układają i cieszą się nim.


        • gryzelda71 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:11
          Ja to dopiero dziwna jestem,bo nie wyciągam wniosków o szczęśliwości lub nie na
          podstawie zdjęć.
        • dirgone Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:13
          A po jaki kit wsadzasz tam zdjęcia tych, którzy sobie tego nei życzą?
          Jeśli ktoś umieściłby moje zdjęcie w necie bez mojego pozwolenia, to na
          komentarzu na pewno by się nei skończyło. I nieważne, czy lat mam 10,20 czy 30.
          • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:15
            dirgone napisała:
            A po jaki kit wsadzasz tam zdjęcia tych, którzy sobie tego nei życzą?
            Tam nie ma dzieci kuzynów,sa tylko moje własne
            • dirgone Przepraszam! 28.07.08, 14:19
              Aaaaaaaa
              To przepraszam. I cofam pozostałe posty. Ja się człowiek spieszy i nie
              doczyta... Zrozumiałam, ze umieściłaś jej zdjęcie, a ona się właśnie na to
              zdenerwowała. A ty ją wycięłaś, tak?
              Raaany, no to tez bym się wkurzyła na twoim miejscu. Jeszcze raz przepraszam.
          • aniasia Re: dirgone 28.07.08, 14:17
            Kłania się czytanie ze zrozumieniem wink
            Autorka wątku napisała, że obcięła ze zdjęcia awanturującą się
            małolatę wink
            A Ty jej z kitami wyjeżdżasz ;-D
            • dirgone Re: dirgone 28.07.08, 14:19
              No już doczytałam. I cofam kity.
              • attiya Re: dirgone 29.07.08, 11:01
                dirgone napisała:

                > No już doczytałam. I cofam kity.
                no ja też cofam swój post - sory smile
          • attiya Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 11:00
            dirgone napisała:

            > A po jaki kit wsadzasz tam zdjęcia tych, którzy sobie tego nei
            życzą?
            > Jeśli ktoś umieściłby moje zdjęcie w necie bez mojego pozwolenia,
            to na
            > komentarzu na pewno by się nei skończyło. I nieważne, czy lat mam
            10,20 czy 30.

            no przecież babowa napisała, że obcięła pannicę - czyli nie
            umieściła jej....
      • mariolka55 doral 28.07.08, 21:52
        doral2 napisała:

        > nadal nie mogę pojąć, jaki jest cel chwalenia się przed obcymi
        ludźmi na N-K
        > dziećmi, mieszkaniami, samochodami, mężami, psami...

        i kotamitongue_out,ja mam tez zdjecie kota;D
    • lola211 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:12
      > I tak sobie myślę gdy ja byłam w jej wieku do głowy by mi nie
      > przyszło odezwać się do dorosłego w ten sposób a teraz takie
      smrody
      > stawiają się na równi z dorosłymi.

      No faktycznie, jak smiala w ogole sie odezwac i w dodatku
      zakwestionowac poczynania doroslej zdawaloby sie
      kobiety.Niewiarygodne- taki tupet miec!
      Ale dobrze ze trafilo na ciebie, dalas dziecku popalic, bardzo
      madrze i wychowawczo, pogratulowac.
      • dirgone Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:15
        Myślę, ze głupia smarkula nabierze teraz rozumu i szacunku do dorosłych. Bo
        wiadomo, ze szacunek to się właśnie w ten sposób zyskuje, prawda?
        Pamiętacie ostatni wątek o szanowaniu rodziców?
      • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:19
        Lola211!!
        Polubiłam Cię od pierwszych wpisów jakie maiłam szczęscie przeczytać

        Uważam Cię za matkę tak doskonałą że aż nierealną i cieszę się że
        znów spotkało się grono mamuś najświętszych

        NO to jazda dziewczyny dajcie czadu!!HE,hesmile)
        • chicoria Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:25
          Ja tam sie nie dziwie autorce watku. Tez bylabym zaskoczona takim zachowaniem
          malolaty (a swoja droga w jakim wieku ta "smarkula"?) Zwyczajnie dlatego, ze
          bylam inaczej wychowana i tez nie przyszloby mi do glowy wypisywac pelnych
          oburzenia maili do swojej ciotki...Coz, staroswiecka jakas jestem.
        • lola211 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:44
          No widzisz- ucz sie i sluchaj madrzejszych , to moze sie ciut do tej
          doskonalosci zblizysz.
          • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:55
            lola211 napisała:

            > No widzisz- ucz sie i sluchaj madrzejszych , to moze sie ciut do
            tej
            > doskonalosci zblizysz.

            > A dlaczego zakładasz że jesteś mądzrzejszasmile)?

            Nie zauważyłam byś błysnęła czymś szczególnymsad
            Za to jesteś mocno przekonana o słuszności własnych poglądów,nie
            wiem czemu?

            • lola211 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:05
              > > A dlaczego zakładasz że jesteś mądzrzejszasmile)?

              Bo czytam Twoje posty?

              > Za to jesteś mocno przekonana o słuszności własnych poglądów,nie
              > wiem czemu

              Za to ja wiem- mam po prostu ku temu podstawy.

              Jeszcze jakies pytania?


              ----------------------------------------------

              www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/wychowanie_bez_przemocy.html
              • liwilla1 Re: lola 28.07.08, 15:11
                z calym szacunkiem, ale nie za bardzo klaruje mi sie Twoj wklad w cala te
                dyskusje. jak do tej pory zauwazylam tylko parcie na przepychanki slowne, bez
                jakiegos konkretnego meritum smile wez po prostu przyznaj, ze masz ochote na wielka
                porcje lodow z bita smietana i stad ta frustracja big_grin
                • lola211 Re: lola 28.07.08, 15:36
                  Liwillo, ja sie po prostu fajnie bawiesmile.Babowa mnie od jakiegos
                  czasu w smieszny dosc sposob przesladujesmile, dolewam ciut oliwy, zeby
                  zajecie miala.

                  Frustracja? A co to jest? Jakas azjatycka zupatongue_outP, oj nie, to chyba
                  empatia bylasmile.
                  • ciociacesia a ja bym chciała te lody 28.07.08, 15:56
                    moga byc nawet z bita smietaną i owocami i polewą czekoladową i
                    takimi małymi czekoladowymi pierdzioszkami i koniecznie banana do
                    tego.
                  • babowa Re: lola-dziołcho ty moja!! 28.07.08, 18:35
                    Cieszę się ze tak Ci mogę dzień urozmaicić!
                    Baw się dobrze roztaczając czar jedynej sprawiedliwejsmile
                    Bez Ciebie to forum byłoby o tyle uboższesad
                    A więc lola-trwaj ku własnej chwale!
    • queen_elizabeth Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:34
      A ja też bym się letko wkurzyła. Kobieta umieściła SWOJE dzieci i o
      co ma pretensje 11-latka? Że obca baba śmiała nie umieścić JEJ? A
      gdyby umieściła, to tez byłby pewnie problem, jak śmiała ją umeiścić
      bez jej zgdody (słusznie z resztą). Przeciez chodzi o to, ze tylko
      ta mała wie, że na tym zdjćeciu jest jeszcze ona "ucięta". I o to ma
      pretensje do kobiety. A po drugie i chyba istotniejsze - no bez
      przesady, ale chyba 11-latka powinna troszkę z większym respektem...?
      A tak w ogóle - może mi ktoś wytłumaczy, bo ja juz od dłuższego
      czasu się zastanwaiam - po co 11-latce, 8-latce konto na NK? Szukają
      znajomych ze szkolnych lat?
      • lola211 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 14:53
        Szukają
        > znajomych ze szkolnych lat?

        Szukaja, koresponduja ze znajomymi.Nie tylko ze szkoly, klasy -
        zdziecmi poznanymi na wakacjach, z rodzina daleko mieszkajaca.
        Co w tym takiego dziwnego?
        • queen_elizabeth Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:00
          ahaaaaaaaaa. Bo ja myslałam, że "Nasza Klasa" to z założenia portal
          dla ludzi, którzy chcą się odnaleźć po latach - ludzi, którzy kiedys
          chodzili razem do jednaj klasy, szkoły. No tak mi jakoś nazwa
          sugeruje dziwnie. Mówię poważnie. Nie mam konta na NK i dlatego się
          dziwiłam, że tam zbiorowisko już wszystkich "znajmości", nie tylko
          klasowych i szkolnych. A czy tam nie ma jakiejs blokady na
          zakłądanie konta dla nieletnich? Można tak sobie umieszczać dane i
          zdjęcia? NIe trzeba zgody rodziców?
          • lola211 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:13
            Takie bylo zalozenie, ale nic nie stoi a przeszkodzie, by portal
            słuzyl do innych celow.
            Znajomych sprzed lat z reguly jest garstka, reszta to aktualni.
            Nie ma blokady, zgoda nie jest wymagana.
            Rodzic moze czuwac nad profilem dziecka i kontrolowac ilosc
            ujawnianych informacji.Ja przynajmniej tak robie.
    • liwilla1 Re: Tak 28.07.08, 14:37
      niegrzecznie jest wyskakiwac do doroslych z bezczelnymi komantarzami. zdjecie
      ostatecznie bylo Twoje i moglas sobie z niego wyciac kogokolwiek. w tym
      niechciana maloletnia kuzyneczke.
      swoja droga niezle wychowana smarkata. zaloze sie, ze kolejna ofiara
      bezstresowego wychowania w stylu hamerykanskim big_grin
      • in-ca Re: Tak 28.07.08, 14:48
        Niegrzecznie to jest wyskakiwać na kogokolwiek niezależnie od wieku z
        BEZCZELNYMI komentarzami.
        Babowa, rozumiem oburzenie, zachowanie kuzynki co najmniej dziwne ;/
        • mamaemmy Re: Tak 28.07.08, 14:50
          wg mnie za duzo sobie pozwola-kolezanke sobie ,z Nk, z Ciebie zrobiła.
          • dlania Re: Tak 28.07.08, 15:09
            Wg mła twoim obowiązkiem było wyciąc obcą dziewczynę ze zdjęcia,
            które zamieszczasz w internecie. jakbyś je zamieściła to rozumiem,
            że jej rodzice mogliby się zdenerwować.
            Jeśli zaś chodzi o jej reakcję to porozmawiałabym z rodzicami, nie z
            nią samą, bo to nie jest partnerka-koleżanka do rozmowy, choć może
            jej się tak wydaje.
    • nunia01 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:07
      Nie umieścić zdjęcia cudzego dziecka - dla mnie ok.
      Usunąć niegrzeczny wpis - dla mnie ok.
      Napisać maila z informacją dlaczego się nie umieściło czy tam obcięło - dla mnie
      ok. Szczególnie jeśli podkreślimy, że generalnie zdjęć innych osób bez ich zgody
      umieszczać sie nie powinno.
      Zwrócić uwagę na niegrzeczną formę komentarza - w jak największym porządku -
      szczególnie z wytłumaczeniem tej grzecznej formy zwrócenia uwagi.
      Pisać o 11 letnim dziecku per - 'smrody' czy 'smarkata' - mocno nie w porządku -
      jeśli wymagasz szacunku również go okazuj - również zwracając uwagę na
      niewłaściwe zachowanie.
      Dorosła kobieta poprawiająca sobie humor 'ucieraniem nosa' jedenastolatce jest
      dla mnie śmieszna.
      Podsumowując - mąż ma rację - robisz problem z niczego, tak trudno zwrócić uwagę
      dziecku w kulturalny sposób?
      • liwilla1 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:17

        > Pisać o 11 letnim dziecku per - 'smrody' czy 'smarkata' - mocno nie w porządku

        alez to sa ogolnie przyjete formy literackie!! widac, ze nigdy nie czytalas
        niziurskiego czy nienackiego big_grin

        > Dorosła kobieta poprawiająca sobie humor 'ucieraniem nosa' jedenastolatce jest
        > dla mnie śmieszna.

        poprawiajaca sobie humor? LOL rzeczywiscie, zaloze sie, ze niezla sobie "beczke"
        krecila jak pisala maila smile

        > tak trudno zwrócić uwagę
        dziecku w kulturalny sposób?

        a wiesz dokladnie jakich slow uzyla i ze byly one niekulturalne? uswiadomie Cie,
        ze mozna rowniez bardzo kulturalnie utrzec komus nosa smile
        • nunia01 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 18:13
          Jest różnica miedzy zwróceniem komuś uwagi a ucieraniem mu nosa - nawet w
          niezwykle kulturalnej formie.
          Naprawdę nie jest wyczynem gdy dorosła osoba utrze nosa jedenastolatce. Nie
          trzeba się wysilić by to osiągnąć - pytanie po co?
          Wg. mnie w tej sytuacji wystarczyło zwykłe zwrócenie uwagi i wytłumaczenie pobudek.
          Ucieranie nosa zostawiam sobie na szczególne okazje, zazwyczaj związane z chęcią
          odreagowania negatywnych emocji i docięciu osobie, której nosa ucieram. Jeszcze
          mi się nie zdarzyła chęć utarcia nosa dziecku.
          Co do smarkul, gó..ar i smrodów - kiedy ktoś się tak odezwie do kogoś w naszym
          wieku (do nas, do męża) - to święte oburzenie - nawet jeśli ta osoba jest
          starsza od nas o więcej niż autorka wątku od jedenastolatki.
          Co innego literatura, kiedy autor wyraża w ten sposób pewien artystyczny zamysł,
          co innego życie codzienne, kultura i szacunek.
          Jeśli wymagamy szacunku dla siebie, zacznijmy od siebie. Dla mnie zacząć od
          siebie znaczy szanować innych - niezależnie od tego czy mają lat 5 czy 105. I
          niezależnie od tego czy ich lubię czy są dla mnie 'stylizowaną na starszą pannicą'.
          • liwilla1 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 10:36
            "artystyczny zamysl" hahahaha ja do mojego dziecka codziennie mowie "smarku",
            "smarkaty", "bezczelny berbeciu" itp smile poczucie humoru i dystans nie szkodzi
            nikomu, naprawde!
            a co miala wzburzona babowa napisac? "niegrzeczna kuzyneczka"? "niedobre
            dziecko"? "Drogie niedobre dziecko, Jestem co najmniej zbulwersowana Twoja
            nieodpowiednia reakcja na moja decyzje usuniecia Cie ze zdjecia moich dzieci. O
            Twoim skandalicznym zachowaniu bezzwlocznie poinformuje szanowne rodzicielstwo,
            a jesli sytuacja sie powtorzy nie omieszkam zawiadomic administracje portalu NK"
            LOL LOL LOL
            Przeciez to jest forum a nie cmentarzysko smile zeby gowniarstwo czy smarkula czy
            smrod Was tak oburzaly, a w innych watkach rzuca sie dosadniejszym miesem, jak
            dla mnie kupa smiechu, z przewaga KUPY niestety
            • queen_elizabeth Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 10:45
              Liwilla dobrze gada.

              P.S. Liwillo, w dalszym ciągu jestem zakochana w Twoim dziecku!!!
              • liwilla1 Re: :) 29.07.08, 10:49
                teraz czuje sie ZOBOWIAZANA oswiezyc zdjecia i sygnaturke smile dzieki jeszcze raz smile
                wiesz, ciekawi mnie, czy drugie tez bedzie takie rudasne smile jak ja zawsze
                marzylam, by miec rude klaki i byc Ania z Zielonego Wzgorza smile
    • parasol-ka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:14
      Taki komentarz ze strony 11-latki byl bardzo niegrzeczny i mialas
      racje kasujac go.
      Mialas tez racje "obcinajac" ja ze zdjecia, jako rodzic bylabym z
      tego zadowolona, bo nie podobaloby mi sie, gdyby ktos zamieszczal
      zdjecia moich dzieci bez pozwolenia na "nk" czy gdziekolwiek indziej
      w internecie.
      • nangaparbat3 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:17
        parasol-ka napisała:

        > Taki komentarz ze strony 11-latki byl bardzo niegrzeczny i mialas
        > racje kasujac go.


        Jaki komentarz? Czytalaś go?
        A moze mloda napisala: przykro mi, ze wycielaś mnie ze zdjecia.
        Nie wolno tego powiedziec?
    • nangaparbat3 wygłupiasz się 28.07.08, 15:15
      i kompromitujesz.
      Byc moze młoda zachowala się nieodpowiednio, jesli odezwała się do Ciebie w
      niewłasciwej formie - ale tego nie wiemy, bo jej wypowiedzi nie cytujesz.
      za to sposob w jaki piszesz o niej - "smarkata", "takie smrody", "gó..arstwo" -
      to zwyczajne chamstwo.
      • lola211 Re: wygłupiasz się 28.07.08, 15:37
        Ciesze sie, ze nie tylko ja jedna mam takie zdanie na ten temat.
        Zaraz zostaniesz zaliczona do klubu idealnych.
    • moofka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:35
      aaa nie zaczailam ;O
      myslalam, ze ja kadrem jakos ciachnelas do polowy i taką ciachnieta umiescilas smile
      no to tym bardziej nie rozumiem wzburzenia
      a jak brzmial ten komentarz ze tak cie rozjuszyl? smile
    • demarta Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:36
      na twoim miejscu też pewnie nie zamieściłabym zdjecia z innymi
      osobami niż twoje własne dzieci. ale jednocześnie przyjrzałabym się
      twojemu własnemu zachowaniu. ty jesteś równie bezczelna i
      niekulturalna jak owa 11-tolatka. tyle, że 11-tolatka jest jeszcze
      nieopierzona i do dorosłości jeszcze hektar ma. ty natomiast wejście
      w dorosłość masz już za sobą, postępujesz świadomie, a jednak równie
      bezczelnie jak owa 11-tolatka. na twoim miejscu zamiast zwracać jej
      uwagę zajęłabym się najpierw samą sobą.
      • demarta Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 15:37
        na myśli mam oczywiście epitety, jakimi obdarzasz ową dziewczynę w
        założycielskim wątku.
      • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 16:45
        A co złego jest w słowie"bezczelna" czy "smarkula"?

        Zresztą napisałam ze sobie ulżyłam,i to" gó..arstwo,smrody itd"
        temu służyć miało.( tak,tak werbalna agresja!)
        Do dziecka nie pisałam żadnymi epitetami i to wyjaśniam wszem i wobec

        demarta napisała:

        >ty jesteś równie bezczelna i niekulturalna jak owa 11-tolatka

        A gdzie Ty widzisz mój brak kultury ,w tym że zwracam uwagę
        dziewczynie na niestosowność wpisu pod zdjęciem? czy może w tym że
        mówię o nie smarkata czy gó..ara? Dla mnie nie ma ty nic
        gorszącego,gorzej gdybym napisała jej w poście ze jest taka i owaka.
        To są epitety którymi się posłużyłam tu na forum,byłam jeszcze
        nabuzowana i stąd takie Ale wcale nie uważam by były tak straszne i
        niedozwolone
        I dla mnie gó..arstwo czy smarkacze sa całkiem do przyjęcia

        A co do Loli-masz rację dolewaj oliwy, będziesz miała więcej pola
        do popisu I obie się pośmiejemysmile)
        • demarta Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 17:05
          babowa napisała:

          Ale wcale nie uważam by były tak straszne i
          > niedozwolone
          > I dla mnie gó..arstwo czy smarkacze sa całkiem do przyjęcia

          babowa naucz się odróżniać słowa: "straszne i niedozwolone"
          od "bezczelne i niekulturalne". one naprawdę nie są synonimami, a
          sprawiają, że dialog z tobą bardziej przypomina bełkot niż rozmowę
          na temat.
          • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 17:09
            Kochana nikt Ci nie karze ze mną bełkotać!
            Po prostu nie musisz brać udziału w wątku i po sprawie
            życzę miłego dniasmile)
            • ibulka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 18:58
              bełkot to jedno z popularniejszych słów na tym forum, babowa wink

              a jak brzmiał ten komentarz od młodej?
    • majenkir Re: 28.07.08, 15:51
      babowa napisała:

      >No nic lżej mi trochę ale mók mąż śmmieje się że za kudły się
      >biorę z dzieckiem
      >Wygłupiłam się ucierając jej nosa czy mąż ma racje?

      Hehe, maz ma racje.
      Ale pannica rzeczywiscie bezczelna. Gdyby moj dzieciak odwalil taki
      numer, kazalabym Cie przeprosic.
    • osa551 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 19:15
      Dziecko ma 11 lat, poinformowałabym ją w komentarzu, że bez zgody jej rodziców
      nie mam prawa publikować jej zdjęć w necie, a obcięty fragment wysyłam na
      e-maila - niech sobie sama opublikuje. I po sprawie.
    • acorns Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 20:16
      > A tu mi gowniarstwo(11 lat) ta "obcięta" zamieszcza mi w
      > komentarzach swoje oburzenia jak mogłam tak zrobić,ze nie ładnie z
      > mojej strony itd.

      A co ona dokładnie napisała w tym komentarzu? Jeśli tylko to co piszesz to chyba nie trzeba być bezczelnym smrodem i gowniarą żeby wyrazić swoje zdanie w tym temacie.

      > I tak sobie myślę gdy ja byłam w jej wieku do głowy by mi nie
      > przyszło odezwać się do dorosłego w ten sposób a teraz takie smrody
      > stawiają się na równi z dorosłymi.

      A co byś zrobiła w takiej sytuacji?

      > No i myślę ,ze będzie obraza w rodzinie jak mogłam wyciąc tę cudną
      > panienkę

      Obrazy za logicznie uzasadnione wykadrowanie fotografii pewnie nie będzie ale jak się kuzyni dowiedzą jak się miło wyrażasz o ich córce to pewnie się obrażą. Ja za nazwanie mojej córki smrodem, gowniarą i smarkatą pojechałbym kobiecie po rajtach a facet dostałby w michę.
      • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 20:49
        Ja nie bronię wyrazania opinii nikomu ale opinia dzieciaka urazonego
        była bardzo nie na miejscu ,gdyby swoje żale przedstawiła mi na
        poczcie byłaby inna moja reakcja.
        I inną mam śmiałość do równolatka a inną do osoby starszej i wydaje
        mi się że 11 letnia pannica powinna takie sprawy mieć już
        przyswojone

        acorns napisał:

        >Ja za nazwanie mojej córki smrodem, gowniarą i smarkatą pojechałbym
        kobiecie po rajtach a facet dostałby w michę.

        Myślę ze też by mnie poniosło gdybym usłyszała to w odniesieniu do
        moich dzieci ale ja jej takich wiązanek nie zaserwowałam .
        Mój wpis był ze tak powiem na bieżąco po sprawie i stąd takie
        słowa.Emocje poniosły ale wcale nie czuję się winna z tego powodu.



        > A co ona dokładnie napisała w tym komentarzu? Jeśli tylko to co
        piszesz to chyb
        > a nie trzeba być bezczelnym smrodem i gowniarą żeby wyrazić swoje
        zdanie w tym
        > temacie

        Nie powtórzę Ci dokładnie komentarza bo go ciachnęłam w nerwie ale
        to było coś tego typu: "Ciociu bardzo nie ładnie ze wycięlaś mnie i
        brata ,tak się nie robi ,to chyba wstyd dla ciebie,powinnaś się
        wstydzić".
        no słuchaj nie mów mi ze Ciebie by nie poniosło gdyby dzieciak
        chciał Ci publicznie nosa przytrzeć.Słuchaj tak to ja moge sobie z
        kimś pogadać w oczy a nie w taki sposób .
        No szkoda bardzo ,miałam jeszcze ją przeprosić ze nie zamieściłam
        jej wizerunku ?
        Za dużo sobie pozwala i tyle,nie życzę sobie tego typu komentarzy od
        dzieciaka


        • nangaparbat3 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 21:34
          A wiesz? Ja bym siostrzenic nie wycinała - no chyba żeby byly duzo ładniejsze od
          mojej młodej...
          • ibulka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 28.07.08, 22:40
            babowa, takim komentarzem młoda nie chciała ci nosa przytrzeć, tylko napisać, że
            nieładnie że wycięłaś ją ze zdjęcia smile
        • acorns Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 18:52
          > Nie powtórzę Ci dokładnie komentarza bo go ciachnęłam w nerwie ale
          > to było coś tego typu: "Ciociu bardzo nie ładnie ze wycięlaś mnie i
          > brata ,tak się nie robi ,to chyba wstyd dla ciebie,powinnaś się
          > wstydzić".
          > no słuchaj nie mów mi ze Ciebie by nie poniosło gdyby dzieciak
          > chciał Ci publicznie nosa przytrzeć.

          No to nic takiego to nie było. Myślałem że nawyzywała albo coś takiego. Trzeba
          było przed umieszczeniem tego zdjęcia pogadać z nią czy nie ma nic przeciwko
          temu że je wykadrujesz bo chciałabyś na NK pokazać swoje dzieci. Albo czy nie ma
          nic przeciwko temu żebyś umieściła ich zdjęcie na NK tylko z odpowiednim
          podpisem np. "to ja i moje dzieci (dwoje od lewej) i kuzynka z bratem (od
          prawej)" i wszystko by było jak należy, Młoda by się nie bulwersowała a Tobie by
          ciśnienie nie podskoczyło.
          • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 20:48
            acorns napisał:

            > No to nic takiego to nie było. Myślałem że nawyzywała albo coś
            takiego. Trzeba
            > było przed umieszczeniem tego zdjęcia pogadać z nią czy nie ma nic
            przeciwko
            > temu że je wykadrujesz bo chciałabyś na NK pokazać swoje dzieci.
            Albo czy nie m
            > a
            > nic przeciwko temu żebyś umieściła ich zdjęcie na NK tylko z
            odpowiednim
            > podpisem np. "to ja i moje dzieci (dwoje od lewej) i kuzynka z
            bratem (od prawej)

            Ty chyba żartujesz sobie ?
            Do głowy by mi nie przyszło pytać się o zdanie czy mogę zamieścić
            zdjęcia własnych dzieciaków bez nich?
            Mój profil,moje dzieciaki -prosta sprawa.

            • ibulka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 30.07.08, 01:22
              acorns nie żartuje, tylko podaje przykład, jak można było tą sprawę rozwiązać,
              nie irytuj się tak babowa - to tylko forum, a na forum można wyrazić swoją
              opinię, o którą zresztą prosiłaś na początku...

              moim zdaniem pomysł acornsa jest jak najbardziej dobry, ale ty też masz swoją
              rację - mogłaś z fotki wyciąć obce dzieci i zostawić tylko swoje, w końcu to
              twój profil, a po opublikowaniu fotki Małej bez zgody jej rodziców, rodzice owi
              mogliby narobić kwasu... i po co?
            • nangaparbat3 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 30.07.08, 12:08
              babowa napisała:

              > acorns napisał:
              >
              > > No to nic takiego to nie było. Myślałem że nawyzywała albo coś
              > takiego. Trzeba
              > > było przed umieszczeniem tego zdjęcia pogadać z nią czy nie ma nic
              > przeciwko
              > > temu że je wykadrujesz bo chciałabyś na NK pokazać swoje dzieci.
              > Albo czy nie m
              > > a
              > > nic przeciwko temu żebyś umieściła ich zdjęcie na NK tylko z
              > odpowiednim
              > > podpisem np. "to ja i moje dzieci (dwoje od lewej) i kuzynka z
              > bratem (od prawej)
              >
              > Ty chyba żartujesz sobie ?
              > Do głowy by mi nie przyszło pytać się o zdanie czy mogę zamieścić
              > zdjęcia własnych dzieciaków bez nich?
              > Mój profil,moje dzieciaki -prosta sprawa.
              >
              No i własnie o to chodzi, ze Ci do głowy ne przyszło.
              Ale moze sobie uswiadom, ze w zyciu są jeszcze inni ludzie poza Toba i Toim
              potomstwem, i ze ich sie tak latwo nie wytnie.
              • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 30.07.08, 12:45
                Takim jak Ty to nigdy nie dogodzi.
                Wycięłam- źle,gdybym nie wycięła-jeszcze gorzej.
                Mój profil i zamieszczam tam co MI się podoba a innym i koniec
                tematu.

                nangaparbat3 napisała:

                >Ale moze sobie uswiadom, ze w zyciu są jeszcze inni ludzie poza
                Toba i Toim
                > potomstwem, i ze ich sie tak latwo nie wytnie.

                Ciebie bym nie wycięła!Pozostałabyś dla folklorusmile)

                >
    • wobbler Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 02:10
      Gó..arstwu się w głowach przewraca...
      A ma Koleżanka Photoshopa? To zdjęcie z Cats z główką zmienioną wkleić...
    • malila Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 11:00
      To nie ma znaczenia, ile dziewczyna ma lat. Gdybyś zachowała się nie
      w porządku (umieściłabyś jej zdjęcie bez jej zgody), miałaby prawo
      zwrócić Ci uwagę bez względu na wiek i na Wasze zależności.
      I bez względu na wiek (pomijając wiek przedszkolny i wczesnoszkolny)
      pretensje o to, że nie umieściłaś fragmentu zdjęcia, na którym ona
      się znajduje, są zdecydowanie nie na miejscu, żeby nie powiedzieć,
      że brzmią idiotycznie.
    • mamagapka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 11:27
      a ja uważam smarkula (z premedytacją używam tego słowa) jest
      bezczelna bo jedenastolatka nie będzie mi mówić czy powinnam się
      wstydzić czy nie. niezależnie od treści jej wypowiedzi i kontekstu,
      dla mnie forma jest absolutnie nie do przyjęcia. mogła napisać:
      ciociu, ja też byłam na tym zdjęciu, szkoda że mnie wycięłaś. gdyby
      to była moja córka, też kazałabym przeprosić.
      z drugiej strony, myślę że nie miała pełnej świdomości jak jej wpis
      zostanie odebrany, ma braki w wychowaniu, tak rozmawia z koleżankami
      więc tak napisała. zapomniała tylko że babowa nie jest jej koleżanką.
      • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 11:40
        mamagapka napisała:

        mogła napisać:
        > ciociu, ja też byłam na tym zdjęciu, szkoda że mnie wycięłaś.

        Gdyby była taka wypowiedz mozliwe,że wstawiłabym zdjęcie całe z
        pozdrowieniami dla niej.
        Ale takie dąsy,smarkuli trochę mną trzepnęły .
        Zresztą każdy mierzy własną miarą,dla mnie nie do pomyślenia jest by
        moja córka odezwała się do jakiejś cioci w ten sposób.
        I dziwię się też oburzeniu niektórych na te wszelkie -
        smrody,gó..ary.Faktycznie poleciałam po całości,phismile
        • marianna72 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 12:48
          Dopiero teraz doczytalam co Ci Twoja siostrzenica napisala.
          W sumie nie bylo to nic takiego dzieci w wieku 11 lat nie maja
          jeszcze wypracowanej formy przekazu .Nie potrafia sie znalezc i
          czasami mowia cos czego powiedziec nie powinny.
          Nie rozumiem jednak Twojego nastawienia
          cytuje
          > I dziwię się też oburzeniu niektórych na te wszelkie -
          > smrody,gó..ary.Faktycznie poleciałam po całości,phismile
          naprawde nie rozumiesz to Ty jestes dorosla .dziewczyna Ci dopiekla
          a Ty sie odgryzlas a chyba nie o to chodzilo.
          Chodzilo aby w tym wszystkim byl jakis czynnik wychowawczy , ktorego
          zabraklo.
          Odwroc sytuacje pomysl ,ze w przyszlosci Twoja corka strzeli gafe do
          jakiej cioci.A ciocia zamiast po doroslemu to zalatwic dowali
          Twojej corce ,ze az milo.Przeciez jest dorosla a smarkula ma zamknac
          jadaczkewink)
          • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 13:01
            Marianna nie czytałaś całego watku,ja nie odpisałam jej w sposób
            jaki myślisz.Swój nerw skierowałam tu,w opisie sytuacji , jak ją
            widze.
            Napisałam jej, że nie podoba się sposób w jaki zwraca mi uwagę.Ze od
            tego jest poczta lub telefon.I koniec mojej uwagi.
            cisza ,nie odpisała.i nie oczekuję tego.
            zdziwiło,potem wkurzyło mnie jej oburzenie jak śmiałam wyciąc ją ze
            zdjęcia i stąd mój watek
    • marianna72 Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 12:39
      Nie bardzo rozumiem bawic sie w przepychanki z 11 latka.
      Nie wiem jakiego rodzaju byl komentarz dziewczynki i co takiego " do
      sluchu " jej napisalas, wiec trudno mi sie wypowiadac.
      Wiem jednak ,ze z perspektywy matki 15 latka raczej nie postapila
      bym jak Ty.
      Raczej staralabym sie zalatwic wszystko po przyjacielsku , tlumaczac
      najwyzej dziewczynce dlaczego tak postapilam i proszac aby w
      przyszlosci uzywala innej formy dyskutujac ze mna.
      Zrobilabym to jednak na spokojnie, probujac jej nie zranic .Wbrew
      pozorom dziewczynki w tym wieku sa bardzo wrazliwe .
      To mu jestesmy dorosli i my powinnismy umiec sie znalezc w sytuacji
      nawet jesli nam sie wydaje ,ze mamy prawo do takich a nie innych
      zachowan.

    • bea.bea Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 12:50
      bez sensu sprawa...
      raz jedni maja zal, ze ich zdjecia ktos bez zgody umieścił...a inym razem ze ich
      wycioł...

      cała ta sprawa to dziecinada...
      • bea.bea Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 12:53
        "Ciociu bardzo nie ładnie ze wycięlaś mnie i
        brata ,tak się nie robi ,to chyba wstyd dla ciebie,powinnaś się
        wstydzić".

        zeczywiscie powinnas sie wstydzic...bo ona w zaden sposób cie nie obraziła tym
        ekstem....za to ty ja tu obrzucilas spora iloscia epitetów...
        • ibulka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 12:59
          imołszyns, bea.
          każdego czasem ponoszą emocje, a to tylko forum.
          • bea.bea Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 13:10
            smile

            jak na forum tak w zyciu...

            teraz wredna smarkula jest dziewczyna która , moze,( a miała do tego prawo)
            poczuła sie wyłaczona, pominieta, bo załozyła sobieże skoro ja wycietoto ciocia
            sie jej wstydzi...a inaczej nie potrafiła tego napisac...a kolezanka nie starała
            sie jej wyjasnic...tylko pojechała po niej...jak sama pisze

            a kiedy kolezance starsza od niej kobieta zwróci uwage, bo coś sie jej nie
            bedzie podobałao, to napisze ..wredna stara baba....

            zawsze jest ktos młodszy i ktos starszy...

            i jesli szanujemy starszych, to szanyjemy tez młodszych...
            a nie wymagamy tylko szacunku dla siebie....

            a gdy niestety uwazamy, ze tylko my jestesmy godni szacunku...to zapewne nikogo
            poza soba nie szanujemy...



            • babowa Bea-przeczytaj!! 29.07.08, 13:15
              Bea jeszcze raz wyluzuj albo wczytaj się we wszystkie moje wpisy w
              tej sprawie.
              Ja temu dziecku nie pojechałam po całości,ja pojechałam sobie tu na
              forum .I gdy to napisałam to mi po prostu ulzyło.
              Jestem nerwus ale wiem jeszcze jak odszczeknąć się dorosłemu a jak
              takiej pannicy i tyle.
            • ibulka Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 13:16
              i tu się zgadzam smile
        • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 13:09
          Słuchaj bea,wyluzujsmile

          Dzieciak pisze co mu do głowy przyjdzie i rybka mi gdyby pisała tak
          do swojej mamy,koleżanki.
          mnie się nie podoba ton jej wypowiedzi a epitety znam o wiele
          gorsze ale stopniuje je w zależności od stopnia wnerwienia.
          • bea.bea Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 13:11
            pytałas co o tym myslimy...to ci napisałam , co ja o tym mysle...chyba moge...
            ??tongue_out
            • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 13:20
              Ależ proszę, nie krępuj sięsmile
              Rozgość się nawetsmile
              • bea.bea Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 13:26
                lubie..tongue_out..kawe neske..z duzą iloscia mleka..smile
                • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 14:29
                  to dawaj,zrobię po włosku z mlekiem.
                  Tez pychasmile
                  Tylko zebyś się nie udławiła smile
                  • bea.bea Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 21:22
                    a dlaczego mialabym sie udlawic....???

                    przy kawie łatwiej wymienia sie poglady...nawet te zupełnie odmiennesmile
                    • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 21:30
                      Wiesz dyskusja moze być ostra,przełyk Ci się zwęży i trzeba bedzie w
                      plecki Cię trzepnąć byś doszła do siebiesmile
                      Bez urazy smile
                      • bea.bea Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 21:55
                        wiesz co...tongue_out
                        albo mnie zapraszasz na ta kawę....
                        albo szukasz pretekstu by mnie nie czestowac.....?
                        • babowa Re: Bezczelna smarkula?-tak czy nie? 29.07.08, 21:59
                          No co Ty?
                          Wpadaj i bój nic!! Damy radęsmile
                          Dziewczyno,ja mam serce na dłoni ale lubię podrażnić i lubię jak
                          drażnią mniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka