Dodaj do ulubionych

ciąża i niemiłe komentarze

31.07.08, 11:24
Zastanawiam się od wczoraj czy to ja jestem przewrażliwiona już czy ludzie są
nietaktowni i nie potrafią zrozumieć że sprawiają przykrość.

Po pierwsze:
Nasze pierwsze dziecko to córka. Zanosi się na to że druga również będzie
dziewczynka. Jakieś 80% znajomych jak to usłyszało to nam współczuło,
pocieszało że sobie zrobimy następne. Niedawno spotkaliśmy kolegę którego
widujemy raz na parę lat. Zapytał co będzie - usłyszał "chyba dziewczynka" i
zrobił "uuuuu - to kiepsko, kiepsko" Czułam się jak jakaś wybrakowana a widzę
że i mężowi już zaczyna brakować cierpliwości. Stwierdził "widzisz, nie umiem
chłopaka zrobić i koniec"

Po drugie:
Od początku ciąży mam spory brzuszek. Wagowo przybieram raczej w normie
(jestem w połowie 7 m-ca i przybyło mi w sumie niecałe 8 kg - nie mało ale w
normie wg lekarza)
I ciągle słyszę - o matko jaka ty jesteś gruba, chyba czworaczki będą itp.
Wczoraj spotkałam koleżankę która dzieci nie ma (tak to znamienne ponieważ
niestety najwięcej niemiłych komentarzy słyszę od bezdzietnych) i wybałuszała
na mnie oczy. Na dzień dobry usłyszałam że jestem wielka. Ze wyglądam jakbym
miała zaraz urodzić i że chyba mam jakiegoś giganta w brzuchu.

No ja nie wiem - czy to tak trudno zrozumieć że mi przykro słuchając takich
uwag? Co mam zrobić? Wciągać brzuch zeby nie szokować niektórych? Płakać nad
swoim losem że będę miała drugą córeczkę (z której się zresztą bardzo cieszę i
mam płeć w nosie a z powodów zdrowotnych modlę się żeby tylko zdrowe było)

Chyba przez ten upał i nadmiar uwag wyczerpała mi się wczoraj cierpliwość i
czuję się rozżalona sad
Obserwuj wątek
    • dlania Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:28
      Ja usłyszałam kiedyś, mijając grupkę menelików, powiedziane ze współczuciem:
      "Patrz, taka mała, a juz w ciązy"
      Cholera, nikt mnie nie uświadomił, że w ciąze mozna zachodzic od wzrostu 158 w
      górę!wink
      A co do ciebie: weź sobei wymysl jakies cięte, złośliwe riposty na takie
      zagadywania, tak żeby komentującym poszło w pięty. Ematki ci pomogąwink
      • zonka77 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:34
        mam nadzieję że mi pomogą smile Chociaż pocieszą bo lekki dołek mnie dziś dopadł.
    • mathiola Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:31
      ee tam, daj se siana. Hormony ci buzuja i się głupstwami
      przejmujesz wink Olewać takie komentarze to jedyne co mi przychodzi do
      głowy smile
      A tak w ogóle to gratulacje, nie wiedziałam, że będziesz miała
      dziecko smile
      • zonka77 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:34
        a dzięki smilei pewnie że dam se siana jak się trochę wyżalę smile
    • wieczna-gosia Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:33
      > Wczoraj spotkałam koleżankę która dzieci nie ma (tak to znamienne ponieważ
      > niestety najwięcej niemiłych komentarzy słyszę od bezdzietnych) i wybałuszała
      > na mnie oczy. Na dzień dobry usłyszałam że jestem wielka. Ze wyglądam jakbym
      > miała zaraz urodzić i że chyba mam jakiegoś giganta w brzuchu.
      >

      przy nastepnym spotkaniu spytalabym sie czy moze przypadkiem jest w ciazy smile bo
      jej jakos brzuch urosl. Wyraz twarzy- bezcenny smile
      • zonka77 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:38
        Gosia - cudne smile)
      • hannia78 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 19:50
        Hehe, przypomniałaś mi, jak mój kumpel spotkał po latach na ulicy koleżankę z liceum. Rozmawiają i w pewnym momencie spytał (bez żadnych złych intencji):
        - który miesiąc?
        Ona: jaki miesiąc?
        - aaaa niic, to cześc....
        Strasznie się chłopina pomylił. To już chyba lepiej słuchac tekstów o brzuchu będąc naprawdę w ciąży smile Mi też bliźniaki wróżyli smile))
      • demonii.larua Re: ciąża i niemiłe komentarze 01.08.08, 08:12
        Ha! Potwierdzam smile Sprawdzone na bezdzietnej, która twierdzi że wszyscy wokół
        niej są grubi, tylko ona jest szczupła (a wygląda jakby wiecznie w ciąży była) . smile)
    • gooochab Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:33
      Idioci!

      Ja tez miałam ogromny brzuch i też się swojego nasłuchałamsad Wiesz co, najlepsze
      było 2 miesiące po porodzie, jak kolega zapytał, czy drugie w drodzesmile)) Ale on
      młody i bezdzietny, to wybaczyłam.

      A tych baranów, co to na dziewczynkę odpowiadają, że szkoda, spytaj, czy również
      tego żałują, że ich żony są kobietami
      • zonka77 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:37
        > 2 miesiące po porodzie, jak kolega zapytał, czy drugie w drodzesmile)) > Ale on
        > młody i bezdzietny, to wybaczyłam.

        smile))) chyba też bym wybaczyła big_grin


        Co do płci to chyba najbardziej przykre to widzieć te współczujące twarze i
        słuchać życzeń że "następnym razem się uda" grr
      • lucerka Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:38
        > A tych baranów, co to na dziewczynkę odpowiadają, że szkoda, spytaj, czy równie
        > ż
        > tego żałują, że ich żony są kobietami

        Albo mow po prostu, ze maz sie juz cieszy, bo bedzie mial dwie kobity w
        domu...taki zdolny!
        • babcia47 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 15:30
          Pan Bóg dopiero za drugim razem stworzył doskonałego
          człowieka..czyli kobietę, bo za pierwszym razem mu nie wyszło..a
          Twój mąż taki zdolny, że udaje mu się za każdym razem..smile))
    • koala500 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:36
      olać,
      ja mam 2 córki, gdy byłam w ciąży z młodszą również słyszałam głosy
      współczucia, że to druga dziewczynka, co ciekawe -
      najbardziej "współczuła" mi koleżanka mojej mamy, która nie ma
      żadnego wnuka ani wnuczki.
      w grudniu urodzę trzecie dziecko, najpawdopodobniej też dziewczynkę
      i tym razem najbardziej "współczuje" mi moja o kilka lat starsza
      kuzynka, która niedawno rozwiodła się ze swym bezpłodnym mężem,
      który kilka lat bezskutecznie się leczył. Gdy dowiedziała się, żę
      będę miała trzecie dziecko, mówiła "ojej, ojej ale szok" - jakbym co
      najmniej powiedziała jej, że za 8 miesięcy urodzę małego słonia.
      • lucerka Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:40
        > będę miała trzecie dziecko, mówiła "ojej, ojej ale szok" - jakbym co
        > najmniej powiedziała jej, że za 8 miesięcy urodzę małego słonia.

        HA HA HA! Padlam.
        • cygarietka Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:34
          Ja też padłam. Dobresmile))
        • iskierka40 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 16:01
          olej...zazdroszczą!!
    • cora73 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:39
      Sorry, ale musisz miec bardzo prostackich znajomychsad jezeli w tych
      80% byly tez kobiety, to nastepnym razem pytaj czytez czuja
      sie "gorszym" gatunkiem bedac paniamismile
      • zonka77 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:46
        Sorry, ale musisz miec bardzo prostackich znajomychsad

        Wiesz co - też to stwierdziłam ze zdziwieniem. Naprawdę nie sądziłam ze będę
        wysłuchiwać od niektórych osób takich rzeczy. Zastanawiam się cały czas czy to
        jest nieświadomie mówione - bo dla mnie to oczywiste że nigdy bym nie
        "współczuła" komuś płci dziecka i bardzo mnie dziwi że dla wielu innych to nie
        jest takie jasne i nie łapią tego że to mocno niefajne.
    • kaja_p Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:46
      nie przejmuj się. Ja mam odwrotnie. Od momentu jak urodził się drugi syn,
      wszyscy pytają kiedy będzie trzeci, bo by wypadało teraz urodzić dziewczynkę.
      A co do komentarzy i super "dowcipów", które sprawiają przykrość, to mój teść
      nikogo nie przebije. Jak zaszłam w drugą ciążę walnął: no tak, pierwsze dziecko
      listonosza, a drugie czyje? gazownika? Uważał, że to taki śmieszny żart i nie
      wiedział czemu się obraziłam.
      • kaja_p Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:56
        > wszyscy pytają kiedy będzie trzeci,

        kiedy będzie trzecie oczywiście smile
      • elske Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 11:58
        Mnie to rozwalaly teksty:nie jedz juz tyle,bo coraz grubsza
        jestes.Fakt,przytylam w ciazy 24kg (w pierwszej 20kg),ale jadlam tak jak przed
        ciaza (gory owocow i warzyw,nie przepadam za miesem smazonm czy pieczonym,jem
        ciemne pieczywo).Brzuch mialam ogromniasty (prawie wszystko mi wlasnie w brzuch
        poszlo),a do tego miesiac przed porodem spuchlam cala (stopy mialam tak
        opuchniete ze w buty sie nie miescily a w domu to w kapciach meza
        chodzilam,kostek wcale nie bylo widac).Pozniej teksty ze po porodzie to na diete
        bede musiala pzejsc,zeby to wszystko zgubic.
        A teraz 3 mies po porodzie zostalo mi tylko 2 kg do zrzucenia.Nie stosowalam
        zadnej diety,nie cwicze .U mnie karmienie piersia dziala jak aerobik.
      • aniazm Re: ciąża i niemiłe komentarze 18.08.08, 09:26
        kaja_p, ja jestem dwa miesiące po urodzeniu trzeciego syna, a mnie pytają kiedy
        będzie czwarte i czy dziewczynka(!?!) jakby to sobie można było zaplanować na
        100%...
      • mamamonika Re: ciąża i niemiłe komentarze 18.08.08, 10:06
        Ja bym odpowiedziała - w każdym razie obaj synowie są MOI ;-P
    • mojecuda Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:00
      To i tak nic, ja 12h po urodzeniu pierwszej córeczki usłyszałam od szwagierki,że
      to chyba nie męża tylko listonosza. A do tego powiedziała,że nie przyszła mnie
      odwiedzić tylko zobaczyć dziecko!

      W ciąży to była norma, NIKT nie życzył nam córeczki TYLKO syna.
    • deela Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:08
      olewac olewac i jeszcze raz olewac big_grin
      pyskowac - sprawia prymitywna satysfakcje big_grin
      mnie juz w 6 miechu pytali czy juz rodze :F
    • seniorita_24 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:10
      Mnie akurat jeśli już byłabym w ciąży ucieszyłaby dziewczynka, nie wiem skąd te
      wyrazy współczucia. Może w przypadku współczujących panów zadziałała solidarność
      plemników wink
      BTW przez to czytanie Emamy śniło mi się, że jestem w ciąży i urodzę małą
      dziewczynkę właśnie.

      Co do zdziwienia faktem bycia w trzeciej ciąży, teraz kiedy większość par ma 1-2
      dzieci, 3 dzieci wydaje sie być ogromną liczbą.
      • koala500 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:27
        Co do zdziwienia faktem bycia w trzeciej ciąży, teraz kiedy
        większość par ma 1-
        > 2
        > dzieci, 3 dzieci wydaje sie być ogromną liczbą.

        co nie znaczy, że natychmiast należy to werbalizować w taki sposób i
        po przybraniu określonej miny
        • seniorita_24 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:49
          Nie, nic takiego nie powiedziałam, miny tez nie przybrałam wink
          W ogóle jeśli spotykam dawno nie widziana osobę to czy jest w ciąży i nieco
          zmieniła się jej figura czy po prostu zmiany w jej wyglądzie nie związane z
          ciąża, nie są korzystne nie krzyczę radośnie "O Gosia, kopę lat, ale ci sie
          przytyło Kochana. O, i 5 nowych zmarszczek widzę na twym licu. No i, Mąż już
          inny? Tamten poprzedni miał włosy i brak mięśnia piwnego" itd. w tym klimacie.
    • kasiaba1 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:10
      A ja po cichu zazdroszczę dwóch dziewczynek wink
      Kiedy byłam w ciąży z drugim ludzie pojąć nie mogli że nie skaczę z
      radości (pierwsza córka, drugi syn), no bo przecież mamy PARKĘ.
      Szlag mnie trafia na to głupie określenie.
      A co do komentarzy- niepojęte jak niedelikatni mogą być ludzie i nie
      Ciebie jedną to spotyka, głowa do góry.
      Zawsze są tacy co na głos będą komentować, a to brzuch za mały/ za
      duży, za spiczasty, dziewczynka źle, termin porodu do bani, a imię
      dla dziecka nie takie jak sobie ktoś wyobraża.
      Anegdotka na pocieszenie:
      Osoba która widziałam drugi raz w życiu, wiek ok.dwudziestku lat,
      kiedy się dowiedziała jak nasz trzeci syn ma na imię współczująco
      poradziła żebym NATYCHMIAST, pobiegła do urzędu i mu je zmieniła "bo
      nikt normaly tak nie nazywa dzieci".
      Imię syna wciąż mi się podoba smile
      • mamaemmy Jak jest foremka na kołko to trójkacik nie wyjdzie 31.07.08, 12:18
        Było takie powiedzenie którym zawsze ripostowały osoby z mojej rodziny-chodziło
        o pary ktore miały np samych chłopców .
        Tylko na pewno to nie było kołko i trójkącik-moze ktoś sobie przypomni smile?Bo ja
        nie pamietamsmile
        Zawsze mozna odpowiadac ze "specjalnie staralismy sie o dziewczynkę,żeby
        zaoszczedzic na ubrankach,bo będą po siostrze"albo
        "Bogu dzięĸi że to nie chłopiec,nie lubimy chlopców"Cokolwiek co zamnie innym
        dziób smileDo tego odpowiednia mina z lekka nutką wyzszosci.
        A w przypadku bezdzietnym znajomych-w razie niemiłego komentarza-odbijamy
        piłeczke-atak forma obrony:A Wy -kiedy?Zegar biologiczny tyka.."Lub cos równie
        "miłego" smile
        Trzymaj się!

        A imie dla panny masz wymyślone juz?
        • zonka77 Re: Jak jest foremka na kołko to trójkacik nie wy 31.07.08, 12:50
          A mam - chyba będzie Emilka.
          • katty26 Re: Jak jest foremka na kołko to trójkacik nie wy 18.08.08, 14:27
            Emilki są super!!!! big_grin
    • nangaparbat3 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:21
      zonka77 napisała:

      > Zastanawiam się od wczoraj czy to ja jestem przewrażliwiona już czy ludzie są
      > nietaktowni i nie potrafią zrozumieć że sprawiają przykrość.
      >
      > Po pierwsze:
      > Nasze pierwsze dziecko to córka. Zanosi się na to że druga również będzie
      > dziewczynka. Jakieś 80% znajomych jak to usłyszało to nam współczuło,
      > pocieszało że sobie zrobimy następne. Niedawno spotkaliśmy kolegę którego
      > widujemy raz na parę lat. Zapytał co będzie - usłyszał "chyba dziewczynka" i
      > zrobił "uuuuu - to kiepsko, kiepsko" Czułam się jak jakaś wybrakowana a widzę
      > że i mężowi już zaczyna brakować cierpliwości. Stwierdził "widzisz, nie umiem
      > chłopaka zrobić i koniec"
      >
      > Po drugie:
      > Od początku ciąży mam spory brzuszek. Wagowo przybieram raczej w normie
      > (jestem w połowie 7 m-ca i przybyło mi w sumie niecałe 8 kg - nie mało ale w
      > normie wg lekarza)
      > I ciągle słyszę - o matko jaka ty jesteś gruba, chyba czworaczki będą itp.
      > Wczoraj spotkałam koleżankę która dzieci nie ma (tak to znamienne ponieważ
      > niestety najwięcej niemiłych komentarzy słyszę od bezdzietnych) i wybałuszała
      > na mnie oczy. Na dzień dobry usłyszałam że jestem wielka. Ze wyglądam jakbym
      > miała zaraz urodzić i że chyba mam jakiegoś giganta w brzuchu.
      >
      > No ja nie wiem - czy to tak trudno zrozumieć że mi przykro słuchając takich
      > uwag? Co mam zrobić? Wciągać brzuch zeby nie szokować niektórych? Płakać nad
      > swoim losem że będę miała drugą córeczkę (z której się zresztą bardzo cieszę i
      > mam płeć w nosie a z powodów zdrowotnych modlę się żeby tylko zdrowe było)
      >
      > Chyba przez ten upał i nadmiar uwag wyczerpała mi się wczoraj cierpliwość i
      > czuję się rozżalona sad
      >

      Zonka, kochana, Ty pytasz, co robic???

      Współczuc.
      Takie komentarze mogą byc tylko dzielem ludzi nie za madrych, niezbyt
      szcześliwych, nie do konca pogodzonych ze sobą - staram sie trzymac emocje na
      wodzywink
    • echo1111 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:25
      Wydaje mi się że to z zazdrości. Jak sama zauważyłaś, komentują
      najczęściej dziewczyny które nie mają dzieci.
      Mam taką jedną koleżankę od lat, która bardzo chciała wyjść za mąż w
      wieku 18 lat, niestety kandydat na męża się szybko zmył gdy się
      zorientował. Ja wyszłam za mąż w wieku 21 lat. Teraz obie mamy 30 i
      ona nadal jest sama. Bardzo często gdy opowiada o jakichś spotkanych
      przypadkowo koleżankach dodaje taki komentarz - jej celem w zyciu to
      było złapać sobie męża ,wyszła za mąż w wieku 20 lat jak idiotka. To
      są przytyki do mnie, które są dla mnie bardzo przykre. Że niby ja
      taka gęś co młodo rodzinę założyła a ona taka światowa dama.
      Rozumiem gorycz, bo jej w życiu nie wyszło ale czy trzeba przy tym
      życzyć źle innym?
    • nombrilek Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:28
      Po pierwsze to co do tej córeczki to nie bądz taka pewnasmile Ja mialam robione 3
      razy usg przez 3 roznych lekarzy i za kazdym razem widziali dziewczynke,
      zdziwenie przyszlo na sali porodowej jak urodził sie synek.

      Po drugie nie za bardzi rozumiem, ze co dziewczynka jest gorsza, czy ze kazdy
      facet ma miec syna? troche dziwne dla mnie a ludzie chyba mowia nie myslac.
      A wagą i brzuszkiem to sie nie przejmuj, przeciez normalne to jest, zreszta jak
      wyjde na ulice to wiecej widze kobiet w ciazy albo z wozkiem niz bez, a
      nietaktownych znajomych poprostu olej.

      Pozdrawiam
      • zonka77 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 12:53
        Co do dziewczynki nie jestem oczywiście pewna na 100% - wiem że pomyłki się
        zdarzają smile Sama nie mam zdania - może być i chłopczyk i dziewczynka - byleby
        dobrze poszło rodzenie i dziecko było zdrowe.

        > że kazdy
        > facet ma miec syna?

        Też nie sądziłam że tak jest ale teraz widzę że naprawdę dużo ludzi ma takie
        myślenie - jak nie ma syna to jest kiepsko.
        • zonka77 dzięki dzięki 31.07.08, 12:54
          za pocieszenia smile Już mi lepiej jak się wyżaliłam smile
      • mamamonika Re: ciąża i niemiłe komentarze 18.08.08, 10:10
        U mnie tak dokładnie było w przypadku trzeciego syna - było USG 4D u specjalisty
        z całą ścianą dyplomów i renomą na pół Polski, wyprawka w kwiatki i słoneczka
        dla córy - i córa urodziła się w nieprzewidywanym kształcie anatomicznym jako
        100% mężczyzna ;-P
    • marta2202 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 13:00
      Współczuję, ale nie słuchaj ich bo nakmądrzejsi są Ci co gówn...
      wiedzą w temacie!
      Mnie spotkał jeden niemiły komentarz w autobusie okropne upały,
      duchota ja w 6msc. ciaży usiadłam sobie koło jednej pani może miała
      z 40lat, na następnym przystanku wsiadła znajoma tej pani strasza
      kobieta o kuli i ta jej znajoma chciał jej ustąpić miejsca a ta ją
      przytrzymała i powiedziął siedz, ty wstajesz a ta młoda siedzi no
      szlag mnie trafił na miejscu. Może i bym jej ustąpiła miejsca ale za
      ten komentarz... A póżniej jeszcze w trakcie rozmowy tych pań
      (trudno było nieusłyszeć siedziałm miedzy nimi), ta o kuli mówi do
      drugiej-a czasem dobrze tak postać przynajmniej noga sie rozprostuje-
      ręce opadają!

      Mojej mamy sąsiadka za każdym razem jak ją mijam patrzy na mnie z
      przerażonym wzrokiem jak by niedowierzała w to co widzi- śmiać mi
      sie z niej tylko che...

      Fakt bolą takie uwagi ale staram się je ignorowć.

      A co do dziewczynki to wspaniale, dziewuszki są takie kochane! Moja
      znajoma teraz jest w pierwszej ciąży i npaliła się na chłopca a
      lekarz jej powiedział na usg że raczej ty chłopca nie widzi i ona
      jest strasznie rozczarowana, ale tak mają chyba tylko ludzie dez
      doświadczenia z dziećmi. Kurde bo co to za różnica czy chłopiec czy
      dziewczynka ważne żeby było ZDROWE dzieciątko!
      • doral2 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 13:17
        poprzez takie komentarze ludzie się dowartościowują, czują się lepsi od
        komentowanego delikwenta bo nie mają takiego brzucha/zmarszczek/prostych
        włosów/kręconych włosów/samych córek/samych synów/ za dużo dzieci/ za mało
        dzieci/ starego samochodu/ nowego samochodu/ kredytu/ braku kredytu i tak dalej
        i tak dalej..

        taka jest natura ludzka i niewiele można na to poradzić...
        ale można olać..albo odpłacic pieknym za nadobne smile)
    • liwilla1 Re: wiem co czujesz 31.07.08, 13:10
      jestem JEDYNA dzieciata wsrod grona moich znajomych i w dodatku w drugiej ciazy.
      od wielu wielu miesiecy czuje sie odstawiona przez los na boczny tor - nie moge
      spakowac sie i w ciagu pol godziny wyjechac nad jezioro z cala paczka, ani na
      Hel, ani nawet czasem nie moge wyjsc z nimi na piwo, bo jestem tak zmeczona po
      calym dniu biegania za moim berbeciem, ze przed 21 padam na twarz. jednak oni
      wciaz dzwonia, pytaja, wychodza z propozycjami - to bardzo fajnie z ich strony.
      czasem tylko nie rozumieja realiow rodzicielstwa, pewnych rzeczy po prostu nie
      mozna przeskoczyc.
      mysle, ze Ci ludzie nie robia tego ze zlosliwosci, byc moze nie wiedza jak maja
      zareagowac. wiem, ze czasem nawet w niewinnej intencji wypowiedziane teksty
      potrafia zranic, ale mysle, ze powinnas podchodzic z wiekszym dystansem do samej
      siebie. bo problem ktory opisujesz nie tkwi w innych, tylko w Tobie -
      najwyrazniej samej jest Ci trudno zaakceptowac ponownie zmieniajace sie cialo.
      Gdy polubisz siebie taka jaka jestes, gloopie i nierozwazne teksty przestana Cie
      dotykac smile czego z calego serca, jako mniej zaawansowana ciezarowa, zycze smile
    • 1alfa1 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 13:13
      zawsze możesz powiedzieć, że jak rzeczywiście urodzi się dziewczynka
      to zdecydowaliście się oddać do adopcji - zobaczyć wtedy minę
      rozmówcy bezcenne
    • ania.silenter Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 13:29
      1. na tuszę - tak jestem gruba ale po ciąży stracę kilogramy, za to ty już
      zawsze zostaniesz głupia,
      2. co do płci - też mam dwie córeczki i też czasem słyszałam idiotyczne
      komentarze (od osób, o których wiedziałam, że mądre nie są, więc zawsze mówiłam,
      że spodziewałam się takiego właśnie głupiego komentarza z ich strony).
      A i jeszcze, gdybym mogła wybrać płeć swojego hipotetycznego 3 dziecka byłaby to
      dziewczynka. Może wdałaby się w swoje starsze, odjazdowe siostrywink.
    • mama_frania Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 14:01
      Ja też się swojego nasłuchałam zwłaszcza w pierwszej ciązy. Głownie
      na temat swojego wieku (miałam 24 lata, ale pewnie wyglądałam
      najwyżej na 15 smile ). Przyznam, ze miałam to równo gdzies.
      Teraz jestem w 35 tyg. drugiej ciązy i jakoś komentarzy mniej
      (postarzałam się widać), chociaż ostanio usłyszałam od pani w
      metrze, że najpierw męża powinnam znaleźć a potem dzieciaka robić
      (obrączki nie noszę od dwóch m-cy bo mi po prostu na palec nie
      wchodzi).
      Kilka dni temu rozłożył mnie sąsiad z piętra, który niepewnym głosem
      stwierdził, że będziemy chyba mieli drugie dziecko. Jak
      potwierdziłam, pogratulował i dodał, że myślał, że mam taki brzuszek
      po pierwszej ciąży... (obwód w talii 114cm, przed ciążą 65cm)
      • lubie.garfielda Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 14:45
        > metrze, że najpierw męża powinnam znaleźć a potem dzieciaka robić
        > (obrączki nie noszę od dwóch m-cy bo mi po prostu na palec nie
        > wchodzi).

        To pewnie mnie i mojego meża ludzie mają za konkubinat z dzieckiem bo mi stawy nie wróciły do stanu sprzed a mężowi widać zeszła "opuchlizna" i nam się nie chce za chiny iść do złotnika zrobić poprawek tongue_out
    • aslanis :) 31.07.08, 14:01
      mnie teściu irytował w ciąży i za którymś razem jak stwierdził, że
      mam wielki brzuch (a sam ma ogromny), to odpowiedziałam, że: "Ja
      rodzę marcu. A tata kiedy?"

      • echo1111 Re: :) 31.07.08, 14:35
        poprawiłaś mi humor tym postem! big_grin
    • lubie.garfielda Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 14:02
      Gratuluje!
      Powiem ci szczerze, że wie córki mają przeważnie bardzo porządni ludzie np. moi rodzice smile, mój pediatra z dzieciństwa i jego żona farmaceutka, z sąsiadami którzy mają przewagę dziewczynek (syn, córka, córka) dogaduje się znacznie lepiej niż z tymi co mają więcej chłopaków (córa, syn, syn).
      uważam że komentaże co do tego wynikają po prostu z zazdrości !!
      • ib_k Re: ciąża i niemiłe komentarze 19.08.08, 10:16
        lubie.garfielda napisała:

        > Gratuluje!
        > Powiem ci szczerze, że wie córki mają przeważnie bardzo porządni
        ludzie np. moi
        > rodzice smile, mój pediatra z dzieciństwa i jego żona farmaceutka, z
        sąsiadami kt
        > órzy mają przewagę dziewczynek (syn, córka, córka) dogaduje się
        znacznie lepiej
        > niż z tymi co mają więcej chłopaków (córa, syn, syn).
        > uważam że komentaże co do tego wynikają po prostu z zazdrości !!


        Ty to żartujesz chyba?
    • bazylea1 Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 14:07
      ja też się spotkałam ze "współczuciem" że mam 2 synów - dla ludzi
      każde odstępstwo od "parki" to widać powód do biadolenia.
      najbardziej mnie zatkało jak poszłam na spacer z dwójką, znajoma
      zajrzała do wózka i widząc mojego ślicznego zdrowego synka
      powiedziała "o, szkoda że chłopiec". no faktycznie tragedia sad
    • jutycha Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 14:15
      Ja przytylam 30 kilo to dopiero komentowano moj wyglad. Moja kierowniczka
      spytala sie jak mozna tyle przytyc - jak widac mozna. Nie schudlam calkiem
      zostala mi polowa i zyje i mam dwie fantastyczne cory. Teraz wszyscy mnie
      namawiaja na trzecie bo pewnie bedzie chlopak a nawet jak sie kiedys zdecyduje
      to chcialabym kolejna corke. Moja mlodsza ma taki temperamencik ze nadrabia za
      kilkoro.
      • jutycha Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 14:18
        A czy to wazne czy bedzie chlopiec czy dziewczynka. Chodzi o to by bylo zdrowe.
        Ja starsza urodzilam z wada serca i naprawde bylo mi wszystko jedno co do plci.
        alezalo mi tylko na tym by dzidzius byl zdrowy. A najczesciej komentarze i
        'dobre rady ' daja ci co dzoeci nie maja.
    • przeciwcialo Re: ciąża i niemiłe komentarze 31.07.08, 14:22
      Ludziom nie dogodzisz chocbys na rzęsach chodziła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka