Przyszły chrzestny Tosi zaproponował nam taki oto prezent -
załatwienie i opłacenie chrzcin nad morzem!!! Nie bardzo wiem, czy
to dobry pomysł, Antoś miał tradycyjne chrzciny w kosciele. Tutaj
trzebaby wszystko przenieść w okolice skarpy, nie mam pojecia, jak
on się chce zz to zabrać, ale twierdzi, że może i mam nie pytać, co
i jak

Zgodziłybyście sie? Dość nietypowy prezent