Dodaj do ulubionych

Jechałybyście same nocą pociągiem???

08.08.08, 20:46
Mój mąż z dziećmi jest nad morzem, ja w domu sad - brak urlopu.
Jechałam tylko z nimi tam i za tydzień mam jechać po nich.
Pociągiem! Od nas nad morze jedzie się ok. 9 godz. Pojadę sama.
No i mam pytanie: odważyłybyście się na nocną podróż?
Boję się strasznie! Kusi mnie tylko to, że gdybym wyjechała w
czwartek wieczorem byłabym tam przez cały piątek i sobotę, a tak to
tylko piątkowy wieczór i sb. Ale... no boję się, no! Sen na pewno
mnie zmorzy, nikogo więcej znajomego... To bez sensu, co? Lepiej
jechać pół dnia?
A może 1-szą klasą? Bezpieczniej tam?
Poradźcie coś dobre kobiety, bo już nie wiem co lepiej.
Z góry dziękuję smile.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 20:49
      Oczywiście, nie widzę problemu.
    • sanna.i Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 20:53
      Jechałam kilkakrotnie, nic się nie stało, ale..nie wiem. Pewnie bym się bała trochę.
    • mathiola Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 20:54
      jeździłam sama pociągiem nocnym relacji łódź - olsztyn. Pociąg bez
      przedziałów, taki bydłowóz. Ale ja z tych mało bojących smile Jeśli się
      boisz, weź I klasę. Tam powinno być lepiej (chociaż z drugiej strony
      jako złodziej szukałabym potencjalnych jeleni do oskubania pewnie w
      I klasie wink)
    • dlania Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 20:55
      Sama nigdy nie jechałam. Usiadłabym pewnie w przedziale zaraz koło konduktorów
      albo wykupiła kuszetkę
      • verdana Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 21:11
        Do głowy by mi nie przyszło się bać. Może dlatego, ze nie mam
        samochodu, jeżdżę pociagami i jakos nic w nich bardziej
        niebezpiecznego niż na zwyklej ulicy nie zauwazyłam.
        Tyle, ze nie siadam w pustych przedziałach, zeby mnie nie okradli. A
        torebke trzymam na kolanach.
      • gazdziikowa Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 21:17
        a czym masz zamiar jechać? IC jest niezłe, poszukaj na ich stronie internetowej,
        powinni mieć wakacyjne promocje. W tym rodzaju pociągu pierwszej klasie jest
        mniej ludzi niż w drugiej.
        Teraz jest okres wakacyjny, dodatkowo wyjeżdżasz w piątek więc powinno masę ludzi.
    • prologica Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 21:16
      jechalam ostatnio 18-6, pospiesznym, sie przezyc da... nawet pol ksiazki
      przeczytalam...
    • kasia.30 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 21:22
      Ja bym się nie zdecydowała.Pamiętam swoją podróż nocą nad morze
      pociągiem, jechaliśmy w cztery osoby, 500 km. Wszyscy zasneli oprócz
      mnie, ciągle ktoś zagłądał do przedziału koszmar. Zdecydowanie
      własne auto. Napewno bezpieczniej.
      • memphis90 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 12.08.08, 13:05
        Ile osób zginęło w ostatni weekend na drogach, a ile w pociągach?
    • mola_mama Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 21:32
      Ja w przeciwieństwie do Verdany już dawno pociągami nie jeździłam.
      Inter City to do mojej "wsi" nie dojeżdża wink. To byłby zwykły
      pośpieszny (ten słynny z ostatnich kradzieży przez konduktorów -
      chociaż skoro ich złapali to może już bezpiecznie big_grin). Ale
      wyobraźnię to mam tak bujną że hej!
    • malamadre Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 21:36
      Nigdy jakoś nie bałam się sama jeździć pociągiem, ale rozumiem, że w nocy może ci być trochę nieswojo.
      Ostatnio jechałam nad morze (ponad 600 km), w nocy właśnie, kuszetką w TLK. Cicho, spokojnie, wyspałam się smile
      Ja bym jechała.
      • kocianna Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 21:53
        Jeździłam, teraz jeździmy we dwie - ja i moja Młoda, która jako niespełna
        4-latka obrony nie stanowi. Zdarzyło mi się przejechać samotnie 2000 km, przez
        36 godzin, do Rosji - żyję smile
    • bri Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 21:52
      Jechałam sama pociągiem w nocy z Warszawy do Liptowskiego Mikulasa.
      Wiele razy wracałam z Łodzi ostatnim pociągiem.
    • b.bujak Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 22:02
      ja jestem tchórz straszny....
      parę lat temu jeździłam do mojego przyszłego małżonka - trasa
      króciutka, kurs dzienny, ale za to pociąg pusty.... zazwyczaj
      pakowałam się konduktorowi do przedziału i mówiłam po prostu, że się
      boję sama smile
      w Twojej sytuacji szukałabym połączeń autobusowych - to nawet nocą
      bezpieczniejsze;
      my jedziemy nad morze z Dolnego Śląska za parę godzin.... mogę Cię
      zabrać smile
      • mola_mama Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 22:14
        O! To akurat parę godzin zajmie mi dojechanie z Górnego na Dolny
        Śląsk smile. A jak szef zadzwoni w pn. to powiem, że mi się weekendy
        pomyliły wink.
        • igusiak Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 10.08.08, 12:44
          ja jutro sama jade nad morze, 12 godzin, od 5 rano, więc spoko, bo w
          dzień smile ale troche sie może boję... bo sama , a ja taka malutka, 17
          wiosenek mam, głupiutka i malutka xD
    • pinezka82 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 22:02
      Ja bym się bała, ale co zrobić jak trzeba smile
      A też wyobraźnię mam taka, że pewnie mi po samym przeczytaniu Twojego postu będą
      się koszmary śniły wink Nie oglądaj japońskich horrorów przed i będzie ok
      • phantomka Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 23:14
        Jako mlodzik bez rodziny jezdzilam bardzo czesto na trasie gdansk -
        lublin. Och ile mam wspomnien z tych podrozy. A jak sobie dzisiaj
        pomysle, ze nie balam sie jechac sama z calym wagonem rozhulanych
        cyganow albo narkomanem w przedziale albo spalam wieksza czesc trasy
        z jakims obcym facetem w przedziale albo jak zlodzieje grasowali na
        trasie poznan - gdansk - dzisiaj juz bym sie nie odwazyla, bo odkad
        mam dziecko, to sie jakas lekliwa zrobilamsmile
        • pesteczka5 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 08.08.08, 23:32
          Jeżdżę i sama, i sama z dziećmi. W długą drogę - sypialnym.
          Kierownik wagonu chodzi tam i dogląda, można poprosić o obudzenie,
          obok mnie rodzina wsadzała starszą panią i prosiła o nadzór nad nią,
          bo kiepskawo się czuje, i pani kierowniczka sypialnego naprawdę się
          wywiązywała.
          Kiedy jechalam z dzieciakami, duże umieściłam na dole, a male z sobą
          od ściany na środkowym - kierowniczka zajrzała i sprawdziła, czy
          bezpiecznie rozmieścilam dziecismile)
          W pustawym zwykłym przedziale można się czuć nieswojo, możliwe, że
          poszukałabym jakiegoś towarzystwa, może niedaleko konduktora.
          • memphis90 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 12.08.08, 13:08
            He, he, ja kiedyś jechałam nocnym, z Zakopanego do Poznania- byłam sama w
            przedziale, a przedział był ostatni, w ostatnim wagonie. Do tego zepsuło się
            światło, więc mieliśmy "pociąg-widmo". Miałam chyba 17 czy 18 lat... Jak widać-
            nadal żyję i mam się dobrzesmile
        • mathiola Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 09.08.08, 10:45
          wiesz, że coś w tym jest. Czasem jak wspominam swoje wyczyny z
          młodych lat, zastanawiam się jak ja przeżyłam smile Dzisiaj też już bym
          raczej nie łapała "okazji" o godz. 23.30 bo mi autobus uciekł, nie
          szłabym sama po ciemku przez las, nie wsiadłabym do samochodu który
          mi się sam zatrzymał... Wtedy myślałam, że jestem królową życia.
          Teraz już wiem, ilu takich królów w moim wieku i młodszych leży na
          okolicznych cmentarzach.
          Co oczywiście nie ma nic wspólnego z samotną jazdą nocnym pociągiem
          w godziwych warunkach wink
    • minerallna Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 09.08.08, 01:09
      Nie i nigdy.
      Te 9 godzin w pociągu wolę zamienić na jazdę samochodem.
      Tu przynajmniej stresy sama sobie funduję smile))
      (no nie tylko,ale za innych nie odpowiadam ,cóż...)
      • bri Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 09.08.08, 01:14
        Jak jedziesz pociągiem też sama sobie fundujesz stresy. Jak widać
        niektórzy jeżdżą pociągami i się wcale nie stresują.
        • minerallna Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 09.08.08, 02:22
          bri napisała:
          Jak widać niektórzy jeżdżą pociągami i się wcale nie stresują.

          To pewnie dlatego,że są w stanie wytrzymać tyle godzin z obcymi ludźmi w małym
          przedziale lub kuszetce.Co kto "lubi".
    • stillgrey Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 09.08.08, 01:56
      kiedys pojechalam nocnym z Warszawy do Krakowa, nie balam sie bo zabralam ze
      soba swojego owczarka niemieckiegowink do tego trafilam na przedzial z
      sympatycznymi studentami i cala noc rżnelismy w kartybig_grin
      w sumie nie taki diabel straszny, nawet jak sie nie ma duzego psa do dyspozycji,
      ja bym pewnie pojechalasmile

      jesli boisz sie kradziezy to zabierz ze soba "torebke podpuche", jakas stara, w
      niej stary portfel i 10 zeta, poloz gdzies na widoku...


      generalnie jak pojedziesz w czwartek w nocy to pewnie i tak sie nie wyspisz w
      pociagu, wiec bedziesz musiala odespac, wyjdzie na to samo jak gdybys pojechala
      wczesnie rano w piatek, ale za to wyspanasmile
      • mola_mama Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 09.08.08, 10:37
        stillgrey napisała:
        generalnie jak pojedziesz w czwartek w nocy to pewnie i tak sie nie
        wyspisz w
        > pociagu, wiec bedziesz musiala odespac, wyjdzie na to samo jak
        gdybys pojechala
        > wczesnie rano w piatek, ale za to wyspanasmile

        No właśnie smile.

        Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
        Pewno przemyślę to jeszcze ze sto razy.
        Teraz najbardziej kusi mnie ten wagon sypialny, no ale zobaczymy.
        Na razie.
    • mamamonika A może samolotem ;-)) ? 09.08.08, 11:07
      We Wrocławiu jest lotnisko, w Gdańsku też...

      Ceny biletów:
      efly.pl/bilety-lotnicze-wro-gdn.html
      Pewnie pociągiem taniej, ale samolotem mniej nerwowo i raczej
      szybciej.
      Jakbym już miała jechać w nocy, dojechałabym do jakiejś cywilizacji
      i pojechała IC
      • mathiola Re: A może samolotem ;-)) ? 09.08.08, 14:51
        Pewnie pociągiem taniej, ale samolotem mniej nerwowo

        mniej nerwowo, weź mnie denerwuj ;P Za dwa miesiące mam lecieć i już
        mam rozwolnienie z nerwów wink
    • agaireszta Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 09.08.08, 14:20
      Jechałam . Z Poznania do Krakowa wink Bez miejscówki brrr Ale udało się znaleźc miejsce siedzące.. Szukałam przedziału gdzie jechała większośc kobiet winkI było oki wink
    • katrio_na Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 09.08.08, 18:47
      Jak kuszetka to nie widze problemu - cala mlodosc od 10 roku zycia
      przejezdzilam sama, noca na trasie Warszawa-Swinoujscie. Kuszetki
      byly 2 osobowe i zawsze spotykalam swietne Panie lub dziewczyny wink
      odkad rodzice uznali, ze juz doroslam i nie trzeba mi wykupywac
      calego przedzialu wink

      Raz z Mazur jechalismy w okresie licealnym wtedy z nie-mezem - noca,
      zwyklym, 2 klasa, zatrzymujacym sie na kazdej niemal stacji.
      Okropienstwo, na pewno dla osob o mocnych nerwach crying

      Teraz jezdze na krotkiej trasie niemal codziennie pociagiem i jestem
      mile zaskoczona. Chodzi od wagonu do wagonu 3 panow ochroniarzy i
      jest naprawde czysto no bo nie czepiajmy sie petow rzuconych na
      ziemie czy puszek piwa. Ale przyznam sie, ze wieczorem jeszcze nim
      nie jechalam i raczej nie mam zamiaru wink
    • deela Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 10.08.08, 13:59
      nie raz jezdzilam sama w nocy
      tylko ze ja raczej nie mam czego sie bac
      mialam gaz pieprzowy na psy - niedozwolony do uzytku w polsce hehehe bo niezle
      daje po oczach oraz noz
      wiec to raczej mnie nalezalo sie bac :o
    • kasulka79 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 11.08.08, 14:04
      Nigdy w życiu nie odważyłabym się na samotną jazdę nocnym pociągiem ... ale ja
      to straszny tchórz jestem i pewnie nawet w dzień nie wsiadlabym samotnie do
      pociągu. Jeśli choć trochę się obawiasz, to zamiast stresować się przez całą noc
      (przez którą albo się coś złego stanie albo nie)lepiej pojedź autobusem. Może
      mniej wygodnie ale o wiele bardziej bezpiecznie.
      • pelagia_pela Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 11.08.08, 14:57
        Bez przesady - najlepiej opakowac sie w folie zabezpieczajaca i
        przemieszczac teleportacja - wtedy nic sie nie stanie smile
        Jezdzilam pociagami - nocnymi, osobowymi, ekspresami - nigdy nic sie
        nie stalo, nigdy nie bylam swiadkiem zadnego morderstwa ani rabunku.
        troche zdrowedo rozsadku...

    • lila1974 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 11.08.08, 19:45
      Nie tylko się nie boję, ale wręcz lubię.
      Siadam przeważnie gdzieś niedaleko konduktora.
      Czasami dosiadam się do osób, które raczej nie mają prawa być złodziejami czy
      innymi mordercami ... jakieś małżeństwo z dziećmi, grupka studentów z plecakami itp.
    • indiaaa Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 11.08.08, 19:55
      Jeździłam wielokrotnie Kraków-Gorzów Wlkp 10h , zawsze na noc. Raz
      nawet w przedziale z 7 facetami - bałam się na początku, ale
      przeżyłam. Zawsze miałam miłe towarzystwo, nigdy nic się nie stało,
      nigdy mnie nikt nie zaczepiał, a wcale nie straszesmile
    • memphis90 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 12.08.08, 13:03
      Rany, jeździłam dziesiątki razy- I klasą, II klasą, kuszetką, sama i w
      wypełnionym po brzegi przedziałem, z rezerwistami, nawet w ciąży jeździłam.
      Portfel w majtki, telefon do kieszeni, dmuchany rogal pod kark- i spałam ile się
      dało do kolejnego nalotu kontrolerów i sprawdzania biletów. Nigdy nic mi się nie
      stało, nikt mnie nie napadł, nie okradł, nie nagabywał. Tylko rezerwiści
      potrafią być uciążliwi- spać się nie da, bo hałasują.
      • azja_pl2 Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 17.08.08, 01:10
        Dziewczyno, wykup sobie kuszetke i niczego sie nie boj. na wejsciu
        konduktor zbiera bilety i nie wpuszcza nikogo bez biletu. potem wagon
        jest zamykany. kuszetke od wewnatrz tez mozna zamknac. Ostatnio mialam
        nawet pare razy mozliwosc wykupienia miejsca w kuszetce tylko dla
        kobiet, ale nie wiem, czy we wszystkich pociagach to mozliwe. PKP w
        ostatnich latach naprawde sie poprawila, czysto i kulturalnie jest.
        troszke poczytasz, moze poznasz jakichs interesujacych ludzi, pospisz
        i bedziesz miala dodatkowy dzien nad morzem smile
        • kisia-misia Re: Jechałybyście same nocą pociągiem??? 17.08.08, 08:41
          Mąż za żadne skarby świata nie pozwoliłby mi jechać samej nocą.Gdyby
          decyzja należała do mnie pewnie bym pojechała smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka