Dodaj do ulubionych

pierwsze uniesienia :P

09.08.08, 15:12
Skoro już tak podobno rozgrzewam weekendową atmosferę, to może powspominajmy
pierwsze młodzieńcze, erotyczne uniesienia?

Rozchodzi mi się konkretnie o pierwszy moment, który pamiętacie, kiedy
poczułyście seksualny dreszcz, falę pożądania czy jak to zwał w kontakcie z
drugim człowiekiem. Niekoniecznie podczas consumatum.

Ja pamiętam bardzo dobrze, bo mnie to z nóg zwaliło.
Miałam 13 lat i koleżanka z klasy, która już mnie trochę zaczęła adorować
(wcześniej rozkochała kilka moich koleżanek haha dziewczyna miała zacięcie)
położyła mi RĘKĘ NA KOLANIE.
O dżizas, myślałam, że zjadę z wrażenia, nigdy wcześniej nic takiego nie
poczułam i długo potem tez nie wink To był ogień...

Dawajcie swoje ;p
Obserwuj wątek
    • luxure Re: pierwsze uniesienia :P 09.08.08, 15:39
      Wiesz co morgen ...zaraz na TVN będą Strongmeni lecieć, wrzuć na inny temat co?
      bo już mi nudą zalatuje to ciągłe gadanie o du.ie.
      • morgen_stern Re: pierwsze uniesienia :P 09.08.08, 15:55
        Ty, mam propozycję. Nie wchodź w takim razie w moje wątki, przymusu nie ma,
        wiesz? Chyba że koniecznie, ale to koniecznie chcesz się do mnie przyczepić wink
        • babowa Re: pierwsze uniesienia :P 09.08.08, 15:59
          A właśnie ze fajny watek luźny no i ja lubię o doopie ale teraz
          gotuje.

          ale odezwę się wieczorkiemsmile)
          • agatar-m Re: pierwsze uniesienia :P 09.08.08, 16:16
            kurcze, przynajmniej człowiek moze sie wyluzowac, dupa jak dupa, jak
            czysta to temat przyjemnysmile)))))))))))

            .........tylko ja nie pogadam, za chiny nie moge nic sobie
            przypomniec w tym temaciesad((((((((((((((
            • morgen_stern Re: pierwsze uniesienia :P 09.08.08, 16:20
              Starucha pewnie jesteś i pamięć już nie ta tongue_out
              • agatar-m Re: pierwsze uniesienia :P 09.08.08, 16:21
                ....bądź tyle uniesień,że już tych pierwszych niepamietam he
                he smile)))))))))))))
                • jvstys Re: pierwsze uniesienia :P 09.08.08, 23:46
                  a ja pamiętam to były wakacje w Poroninie chłopak góral w moim wieku
                  ja ok 13 lat pochyliłam sie a on mi buziaka skradł boże jakie wtedy
                  dreszcze i wszystko na raz przez moje ciało przeszły niezapamnę tego
                  nigdy
                  • zales239 Re: pierwsze uniesienia :P 09.08.08, 23:56
                    Na koloniach miałam lat14 chyba.On był z Opola ja północ Polski.
                    Jaki przystojny był-brunet,Jurek miał na imię.
                    Pierwszy pocałunek,trzymanie się za rękę,siedzieliśmy wtedy w koszu
                    na plaży,słońce pokazywało się na horyzoncie.
                    Ja uciekłam na tę okoloiczność przez okno,żeby się z nim spotkać.
                    Cudnie było.
                    Pisaliśmy do siebie potem około roku a może i dłużej.
                    Ponad 25 lat temu to było,ale wszystko wyrażnie pamietam.
                    • agatar-m zales239 10.08.08, 08:21
                      a na naszej klasie go znalazłaś wink)))))???????
                      • zales239 Re: zales239 10.08.08, 17:08
                        agatar-m napisała:

                        > a na naszej klasie go znalazłaś wink)))))???????

                        Hej to jest pomysłsmile))
                        A
                        • zales239 Re: zales239 10.08.08, 17:10
                          coś mi zeżarło
                          Ale nie pamiętam jak miał na nazwisko echsad((
                          Myślisz,że już nie jest tak przystojny?smile)))
    • mathiola Re: pierwsze uniesienia :P 10.08.08, 09:17
      a ja nie pamiętam jednego konkretnego. Od wczoraj myślę, żeby coś
      napisać, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Pamiętam cały okres
      między 13 a 16 rokiem życia jako jedno wielkie uniesienie wink)))))))
    • babsee Re: pierwsze uniesienia :P 10.08.08, 09:46
      A ja pamietam-Andreas mial na imie i byl Hiszpanem.Kochalam sie juz
      w nim okrtunie kiedy i on laskawie zwrocil na mnie uwage.Mialam 16
      lat a on 19-wiec porażająco doświadczonysmileZaciągnąl mnie na
      spacer,posadzil na zwalonym drzewie i zaczla calowac...Dzizasss!!!!!
      Toz to piorun byl!wczesnij juz sie calowalam ale przy nim ogarnela
      mnie taka chuć ze wstrząsaly mną autentyczne dreszcze.Trzeslam sie
      jak nienormalna,do dzis pamietam ze nie moglam zapanowac nad cialem
      a on calował...
    • babsee Re: pierwsze uniesienia :P 10.08.08, 09:51
      A!a takie o jakim Morga wspomina,ze niewinne na maxa,to mialam w
      wieku lat 13 podczas zabawy na podworku.Byl taki jededn-
      Dawid,starszy i tez jawił mi sie jako bardzo doświadczony.Bawilismy
      sie w ciemnej piwnicy w 20 osob(durnowata zabawa o podtekscie pewnie
      erotycznym,jedna osoba szukala i po macaniu po gębie zgadywala kogo
      maca)i on szukal.Zostawil mnie sobie na koniec co wzmoglo
      podnieceniesmilei wreszcie podszedl do mnie a ja malo sie juz tam nie
      zkichałam.Podszedl i...ustami przejechal wzdluż mojej szyji,nie
      pocalowal, tylko tak musnął.Boze....ja nie moglam wyjsc z tej
      piwnicy takie mialam nogi ugiete.Bylam w takim amoku ze ucieklam do
      domu i ta siedzialam zamknieta w swoim pokoju dochodząc do siebie
      po tym pierwszym wstrząsie erotycznym smile
      • l.e.a Re: pierwsze uniesienia :P 10.08.08, 17:21
        Pierwsze prawdziwe unmiesienie ? Milam bodajze 15 lat, kochalam sie
        w chlopaku, ktorego znalam tylko z widzenia, bardzo przystojny,
        starszy 5 lat, fantastycznie wygladal w skorzannej kurtce i
        spodniach - jezdzil motorem. A potem okazalo sie, ze kochal sie we
        mnie, bylo cudownie, kilka miesiecy, rozstalismy sie po tym jak mu
        odmowilam sexu.

        Przed nim bylo roznie ale napewno nie fajnie, pierwszy pocalunek
        franuzski wspominam z obrzydzeniem, myslalam, ze sie porzygam :p
        • semida Re: pierwsze uniesienia :P 10.08.08, 18:41
          Ja miałam tak dość nietypowo.
          Miałam 13 lat,byłam na wakacjach na wsi u babci i kolega dał mi zapalić papierosa."Gol"się wabił.Byliśmy wtedy nad strumykiem,ja zapaliłam,i tak mi się jakoś słabo zrobiło że prawie do tego strumyka wpadłam.
          Ów kolega złapał mnie mocno,zapytał co mi jest(wcześniej aby"się popisać"klepałam że ja palę papierosy),,a ja nie zdążyłam mu odpowiedzieć,bo mnie pocałował.Tak normalnie,bez żadnych jęzorów.
          Mimo wszystko masakra.W tamtym momencie gdyby mnie nie przytrzymywał na bank bym wpadła do tej wodysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka