ciociacesia
11.08.08, 13:10
tak mnie ostatnio naszła refleksja ze straszna sucz ze mnie i nie da
sie ze mna wytrzymac. jesli nawet mam jakies zalety to nie widac ich
z pod wad. moja miłosc własna jest tak wielka ze az sie nienawidze.
a do tego mi duszno, ciezko i boje sie porodu, a facet nie chce
przeczytac podrecznika bo on woli 'spontanicznie'. chce umrzec.