dziecko podczas podróży nocą

13.08.08, 11:47
Mamuśki mam pytaniesmile
W piątek wyjeżdżamy do Chorwacji z małą (4,5), będziemy jechać nocą,
gdyż nie chcę żeby małej było gorąco i lepiej jak będzie sobie
spała, no i nocą mniejszy ruch-pomimo wszystko wydaje mi się
bezpieczniej (ja z rodzicami zawsze tak jeździłam). I mam pytanie w
związku z tym:
czy mogę córcię wyjąć z fotelika, żeby sobie wygodnie leżała na
tylnim siedzeniu? w foteliku to katorga (spała kiedyś tak 2 godz i
była ,,połamana" cała). Nie wiem co robić, ja tak leżałam w
samochodzie na tylnim siedzeniu, ale nie wiem co teraz robićn gdy
obowiązują te foteliki....
    • joanna_poz Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 11:52
      bez fotelika - bezpieczniej??
      chyba raczysz żartować.

      masz obowiązek przewozic dziecko w foteliku.
      • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 11:59
        nie napisałam, że bez fotelika bezpieczniej, napisałam, że jeśli
        chodzi o podróż nocą to uważam ją za bezpieczniejszą. a jesli
        chodzi o fotelik to wygodniejszego nie widziałam, tyle ile on ma
        regulacji... wybierałam taki, żeby był wygodny, ale chodzi mi o to,
        że jak dla mnie takie siedzenie w foteliku nawet najwygodniejszym a
        tym bardziej spanie, gdy nie możesz się ruszyc jest neiwygodne.jazda
        w foteliku wiadomo, że jest bezpieczniejsza-nie róbcie ze mnie
        idiotkismile człowiek się normalnie pyta a kobity sie juz unoszasmile
        • royalmail Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:02
          A bo widzisz, właśnie w Chorwacji widziałam taki wypadek, gdzie
          dziecko bez fotelika jechało.
          Co do nocy, zgadzam się, jest o wiele, wiele bezpieczniej.
        • ykke Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 18:41
          > w foteliku wiadomo, że jest bezpieczniejsza-nie róbcie ze mnie
          > idiotkismile człowiek się normalnie pyta a kobity sie juz unoszasmile
          Skoro zadajesz to pytanie, to wybacz, ale najwyrazniej nią jesteś!
          Jedzcie w dzień, róbcie postoje, w dzień taz sie dziecko zdrzemnie.
          kupcie DVD do auta i będzie dobrze. Może noca jest mniejszy ruch,
          ale swiatła oslepiają, męczą jak nie was to innego kierowcę, wiec
          moim zdaniem ryzyko takie samo. NIe ryzykuj kobieto! Lepiej dziecko
          marudzące z niewygody, ale całe!!!
    • gryzelda71 Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 11:52
      Chyba żartujesz z tym wyjmowaniem dziecka z fotelika.
      Skoro w foteliku to katorga widocznie masz źle dobrany fotelik.
    • e_r_i_n Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 11:52
      Powiedz, że żartujesz... Foteliki nie obowiązują, żeby robić komuś na złość,
      tylko po to, żeby dziecko było bezpieczne.
      Moje dziecko przeżyło różne, także długie podróże, także w nocy i spało w
      foteliku. "Połamane" nie było, może dlatego, że kupując fotelik zwróciliśmy
      uwagę, aby można go było lekko odchylić, właśnie na czas snu.
    • sir.vimes Kupić wygodny fotelik. 13.08.08, 11:53
    • madame_edith Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 11:56
      Powiedz, że żartujesz.
      Jak jesteś w 100% pewna, że nie będziecie mieli wypadku i Ci się
      dziecko nie rozmaże na drodze, a kwestie ewentualnego mandatu nie
      grają roli, to ją wyjmij. A jeśli chcesz, żeby jechała bezpiecznie
      to nigdy w życiu. Twoje dziecko bez fotelika nie ma wielkich szans
      na przeżycie wypadku.
    • royalmail Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 11:57
      To zanim jeszcze ruszysz do tej Chorwacji zainwestuj w dobrze
      wyprofilowany fotelik, żeby dziecko "połamane" nie było. Nie taki z
      marketu za 100 zł. To rada.

      Z kolei jak ją położysz na siedzeniu, to miej pewność, że na pewno
      będzie połamana i to dosłownie w przypadku każdej stłuczki, a może
      nawet wyleci przez przednią szybę i zatrzyma się dopiero na
      najbliższym drzewie lub krzaku.W tym przypadku przed wyjazdem nie
      zapomnij nalepić naklejki "Dziecko w samochodzie", żeby ratownicy
      wiedzieli, że w ogóle była w samochodzie.
      • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:01
        mała ma wygodny fotelik, nie wsadziłabym dziecka do bubla z
        marketu.ale mi chodzi o to, że chyba musi byc tak neiwygodnie w
        foteliku, bo jest się uwiązanym
        • e_r_i_n Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:24
          Wiesz, generalnie jazda samochodem w długie trasy super wygodna nie jest.
          Podtrzymuję jednak stanowisko, że dziecku w foteliku nie musi być
          hiperniewygodnie, za to na pewno jest bezpieczniejsze.
    • lola211 Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:04
      Owszem, bedzie jej wygodniej, ale jej zycie bedzie zagrozone.Jak
      sadzisz- co wazniejsze?
    • sanna.i Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:13
      No cóż, poprę poprzedniczki. Ojciec mojego dziecka, podburzany przez swoich
      rodziców, też często prezentuje opinię pt. teraz to przesadzają, kiedyś tak nie
      było a dzieci przeżyły(które przeżyły to przeżyły, tak na marginesie), że bez
      fotelika można, że zostawiać przed sklepem można, że trzeba czasem w tyłek
      dać...Dlatego uważam ich za kretynów, moje stanowisko w tej sprawie jest jasne i
      tata mojego syna doskonale wie, że jeśli dowiem się, że któraś z tych rzeczy
      miała miejsce, powiadomię kogo trzeba. Nie zawahałabym się.
      Kiedyś to było kiedyś. Dużo mniejszy ruch, wolniejsze samochody, a dzieci i tak
      ginęły. Po coś ten fotelik został wymyślony.
    • bri Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:26
      Noc trwa ile 8-10 godzin a w tyle do Chorwacji nie dojedziecie. Ja
      polecam jechać tak: wyruszyć z Polski bladym świtem (np. 4 rano) i
      wieczorem (zapewne już w Chorwacji) zatrzymać się gdzieś na nocleg.
      Po czym znowu wyjechać bladym świtem i być na wybrzeżu koło obiadu.

      Nie wiem skąd jedziecie ani dokładnie dokąd, ale pamiętaj, że
      prawdopodobnie czekają Was korki na granicy Chorwackiej (ze Słowenii
      wjeżdża się cienką niteczką, ciągle są tam remonty). Niektóre tunele
      na autostradzie do Splitu są remontowane i czynna jest tylko jedna
      nitka - tworzą się kilkukilometrowe korki. Taki korek po kilkunastu
      godzinach w samochodzie może człowieka dobić, dlatego naprawdę
      polecam nocleg i pokonanie ich z samego rana, kiedy ruch jest
      jeszcze niewielki.
    • mirabell35 Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:30
      A moim zdaniem możesz przewieźć Małą bez fotelika, położoną wygodnie na tylnej
      kanapie. Jest tylko jeden warunek: Ty z mężem też wypnijcie się z pasów,
      wyłączcie poduszki, rozłóżcie sobie siedzenia i mknijcie przez autostrady...
      Powodzenia.
      • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:44
        yhy
    • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:45
      dobra, chciałam właśnie to usłyszeć, że małej będzie dobrze i
      bezpiecznie w foteliku. za rady dziękuję, nawet za te sarkastyczne
      komentarze teżwink
      • mirabell35 Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:54
        No właśnie! Czasem wystarczy wyobrazić sobie siebie w danej sytuacji i już
        wiadomo, że nie jest to ani dobre ani bezpieczne smile.
        A jak już będziesz w Chorwacji to odwiedź PAG - pięknie tam...ech! smile
        • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:59
          jestem pół chorwatką, wszędzie gdzie trzeba byłam bo mieszkałam tam
          10 lat od urodzeniatongue_out teraz chcę pokazać córcę i narzeczonemu moją
          druga ojczyznęwink
          • mirabell35 Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 13:01
            Szczęściara wink)).
            • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 13:41
              hiihismile
              • arioso1 Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 13:44
                ale przynajkmniej bedzie co do trumny włożyćsmilesmilesmile
                teraz tak na serio- nie jedz bez fotelika -nie wolno ci. ja córke
                woże a i jechaliśmu całą noc-dziecko zasnie i nawet nie bedzie
                marudzić -zobaczysz
                • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 14:19
                  wsadzę do fotelika, najwyżej trochę pojęczysmile
    • oktomvre Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:47
      Jazda nocą to świetny pomysł, o ile kierowca kondycyjnie wytrzymuje.
      My zawsze jeździmy w ten sposób na długich trasach, takich po 1200-
      1500 km.
      Jeśli masz sztywny fotelik, w którym córka siedzi pionowo przypieta
      pasami samochodowymi, to proponuję taki wybieg. Na siedzeniu
      układasz zrolowany koc, między oparcie siedzenia samochodu a
      siedzisko fotelika. Fotelik wtedy jest odchylony do tyłu a dziecko
      jedzie w pozycji półleżącej. Za fotel wkładasz trochę gratów, by
      było podparcie dla nóg. Dziecko nadal jest przypiete pasami, ale gdy
      zaśnie nie zwisa mu głowa ani nogi. Mój syn tak podróżuje i nie
      narzeka na "połamanie".
      • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 12:50
        fotelik mamy odchylany ale nie wystarczająco dużo bo mełej i tak
        głowa leci do przodusmile dobra rada, włożę coś z przodu pod fotelik by
        był bardziej pochylony-dziękismile
    • julit.a Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 13:14
      TYlko i wyłacznie w foteliku.
      Ja własnie wrociłam z podróży do Gernscheim-prawie tysiąc kilometrów
      od domu.
      Jechaliśmy nocą dzieci nie narzekały na dyskomfort z powodu jazdy w
      foteliku.
      • arioso1 Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 13:28
        PORA PODRÓZOWANIA NIE ZWALNIA Z OBOWIĄZKU PRZEWOZENIA W FOTELIKU.
        MYSLISZ ŻE PIRACI DROGOWI JEŻDZA TYLKO W GODZINACH
        PRZEDPOŁUDNIOWYCH? A WIESZ,ŻE TABORY TRANSPORTOWE JEŻDZĄ GŁOWNIE W
        NOCY? I ŻE CI KIEROWCY TEZ ZASYPIAJA ZA KIEROWNICĄ>
        WYJMIJ DZIECKO Z FOTELIKA NA CZAS SPANIA A JAKŻE-tylko potem się nie
        dziw ze szczątki twojej córeczki trzeba bedzie zeskrobywać z
        chłodnicy MANAtge LUB INNEGO TIRA
        • czarnataka Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 13:35
          wiesz, jeśli się zderzymy z takim gigantem to raczej każdego
          szczątki trzeba będzie zeskrobywać i ani poduszki ani fotelik nic tu
          nie pomogą
          • betty_julcia czarnataka... 13.08.08, 15:11
            ręce opadają.... Po co stałaś w kolejce jak rozum dawali??? Sorry
            ale po prostu twoje pytanie jest idiotyczne.
            są wypadki i wypadki. Bez fotelika przy najmniejszej stłuczce
            narażasz dziecko na śmierć... To ze ciebie tak wożono niczego nie
            tłumaczy...Kazdego z nas tak wożono bo nie było fotelikow. I
            rzeczywiscie jeździliśmy beztrosko leżąc na kanapce z tyłu i było
            wygodnie. W raze wypadku leciały dzieci przez szybę.
            Dziś żeby nie leciały przez szybę są foteliki. I sprawa wygody jest
            drugorzędna. Bezpieczeństwo ważniejsze. Jak wygoda dla ciebie
            ważniejsza niż bezpieczeństwo dziecka leć samolotem a nie zadawaj
            idiotycznych pytań.
            Głupota ludzka nie ma granic..............
            • czarnataka Re: czarnataka... 13.08.08, 16:53
              wiesz, nawet jeśli jestem głupia.. to wolę być już taka niż być
              zwykła chamicą z prymitywnymi komentarzami.tyle
              • betty_julcia Re: czarnataka... 13.08.08, 20:53
                Tak, mam nadzieję ze moja odpowiedź była na tyle chamska ze
                poruszyła Cie i nie przyjdzie ci do głowy zastanawiać się czy
                przypadkiem w czasach obowiązywania fotelików nikt cie nie ukara za
                to ze wyjęłaś z niego dziecko. Bo chyba tylko o to się obawiasz a
                nie o bezpieczeństwo twojego dziecka.
                A prymitywnym jest oczekiwanie na forum zapewnienia że nikt w Was
                nie wjedzie, że nie wpadniecie w karambol, że mąż nie przyśnie za
                kierownicą i ze moze się zdarzyć tysiąc innych przypadków nie z
                waszej winy...

                I o ile bardzo mnie zdziwiło twoje pytanie to argumentacja o tirze
                po prostu mną wstrząsnęła...
            • mama_dzidziusia Re: czarnataka... 13.08.08, 20:43
              Nie wyobrażam sobie wozić dziecka gdziekolwiek bez fotelika. Nie zgadzam się
              nawet na kilkuminutową podróż na zakupy bez niego. Nie przemawiają do mnie
              argumenty, że kiedyś nie było fotelików i dzieci żyją ani to, że ktoś
              bezpiecznie jeździ. Wolę jak dziecko popłacze niż zbierać jego szczątki z
              drzewa, ulicy i rowu.
              • betty_julcia Re: czarnataka... 13.08.08, 20:56
                Niektórzy widać bardziej sobie cenią spokój w podróży niż
                bezpieczeństwo dziecka. No niestety, czasami w dalekiej podróży
                trzeba wysłuchać jęków, wcześniej sobie przygotować książeczki,
                zabawki, coś smacznego i włożyć trochę trudu żeby pomóc dziecku
                przetrwać podróż bezpiecznie i bezstresowo....
                • czarnataka Re: czarnataka... 13.08.08, 21:36
                  betty, nie chce się z Toba kłócić. Dziecko i tak czy siak
                  wylądowałoby w foteliku.. bo mnie jęki nie przeszkadzają i wiem jak
                  dziecko zająć. byłam tylko ciekawa jakie zdanie mają inne mamy na
                  ten temat. tak to jest napisac coś na forum... inni nie wiedza jakie
                  koś ma intencje, jaki jest, co w danej chwili myśli, coś się źle
                  sformułuje i już niektóre z Was bojowo się nastawiają. a ja tylko
                  normalnie zapytałam z ciekawości.
                  a jakbym była poje.... matka to wsadziłaby dziecko do bagażnika jak
                  psa bo mamy kobmi i miałoby meijsca duużo...
                  więc proszę nie oceniac pochopnie, teraz wogóle żałuje, że napsiałam
                  ten wątek. lepiej pisac o dupie marynie, o śmiesznych rzeczach,
                  wtedy byc może nie dostaniesz opieprzu od mamusiek
                  • kali_pso Re: czarnataka... 13.08.08, 21:40
                    lepiej pisac o dupie marynie, o śmiesznych rzeczach,
                    wtedy byc może nie dostaniesz opieprzu od mamusiek



                    Nie byłabym tego taka pewna, wszystko zależy od kontekstu...winkP
                    • czarnataka Re: czarnataka... 14.08.08, 09:30
                      masz rację kobietobig_grin
    • esi1 Re: dziecko podczas podróży nocą 13.08.08, 22:53
      w lipcu byliśmy w Bułgarii, samochodem. Dwoje dzieci - 3 i 6 lat. Cały czas w
      fotelikach. Wiem, że niezbyt wygodnie, ale cóż takie życie smile
      Przy każdym postoju, nawet nocnym dzieci wychodziły i robiliśmy gimnastykę i
      brykanie po trawnikach smile
    • jowita771 Re: dziecko podczas podróży nocą 14.08.08, 12:39
      Kup dziecku jakiś rogal czy poduszkę, ale nie wyjmuj z fotelika. Nawet, jeśli Wy
      będziecie jechać bardzo ostrożnie, to za innych uczestników ruchu nie możesz
      ręczyć, a w razie zderzenia nawet przy kilkudziesięciu km dziecko Ci wyfrunie z
      samochodu ani się obejrzysz.
      • elske Re: dziecko podczas podróży nocą 14.08.08, 14:42
        O wlasnie,kup dziecku poduszke zakladana na szyje.Glowa jej wtedy nie bedzie
        leciec,tylko broda bedzie opierac sie o poduszke.
        www.sklepbambino.pl/product-pol-1257-Concord-Dormi-poduszka-samochodowa-dla-dzieci.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja